Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Biografia


Maria Janina Teresa Pawlikowska-Jasnorzewska (1891-1945), poetka i dramatopisarka, znana jako „Polska Safona”, urodziła się w Krakowie, w malarskiej rodzinie Kossaków. Dziadek – Juliusz i ojciec Wojciech byli malarzami, znanymi zwłaszcza dzięki obrazom koni i scen batalistycznych z udziałem kawalerii. Malarzem był również jej starszy brat Jerzy, natomiast młodsza siostra, Magdalena Anna, znana pod pseudonimem literackim Samozwaniec, cieszyła się uznaniem i popularnością jako pisarka satyryczna.

Maria Janina dorastała w neogotyckim dworku otoczonym zielenią zwanym Kossakówką. Odebrała wykształcenie domowe, skoncentrowane na przedmiotach humanistycznych. Znała bardzo dobrze język niemiecki, francuski i angielski. W młodości zajmowała się zarówno poezją jak i malarstwem. Przez krótki czas była wolną słuchaczką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Dopiero gdy wyszła za mąż za Jana Pawlikowskiego zamiłowania pisarskie wzięły górę. Wpływ na taką decyzję mogły mieć rozmowy i dyskusje prowadzone z mężem na temat walorów jej twórczości i świata literatury jako takiego. Również sama postać męża miała duży wpływ na jej lirykę ze względu na wspólne fascynacje i zainteresowania oraz szczere uczucie.

W roku 1922 ukazuje się tomik Niebieskie migdały, zaś dwa lata później ilustrowany przez Autorkę zbiór Różowa magia. Poezje. W roku 1976 wydano niepublikowane wcześniej juwenilia jako zbiór Etiudy wiosenne. Polska Safona wypracowała swój oryginalny styl liryki miłosnej, jej talent szczególnie dobrze ujawniał się w aforystycznej miniaturze poetyckiej. Wczesne utwory zawierały wielką, żywiołową pochwałę życia ludzkiego. Była luźno związana z grupą literacką Skamander. Z czasem pojawiła się również gorzka refleksja na przemijaniem i okrucieństwem natury oraz postawa sceptyczna (Śpiąca załoga 1933 Krystalizacje 1937). Pod wpływem wojny powstały m.in. Róża i lasy płonące z roku 1940 oraz Gołąb ofiarny (1941).

Debiutem scenicznym był Szofer Archibald. Komedia w trzech aktach (1924). Do wybuchu wojny Maria Pawlikowska-Jasnorzewska stworzyła piętnaście sztuk, wśród których przeważają komedie. Dobrze oceniający jej dorobek krytycy porównywali Pisarkę m.in. z Molierem, Pierrem de Marivaus i Oskarem Wildem. Stworzyła też m.in. słuchowiska radiowe oraz ośmieszającą Hitlera i nazizm groteskową tragifarsę Baba-Dziwo, wystawioną w Krakowie w teatrze im. Juliusza Słowackiego w roku 1938, wydaną zaś w piśmie Dialog dopiero w roku 1966. Spod jej pióra wyszły ponadto liczne sztuki psychologiczno-obyczajowe (Egipska pszenica, 1932, Zalotnicy niebiescy, 1933).

Przyjaźniła się z wieloma artystami i pisarzami z kręgu Skamandra, z Witkacym (znany portret Poetki z r. 1924) oraz Leonem Chwistkiem i Andrzejem Pronaszką – reprezentantami awangardowego ruchu formistów polskich.

Jej pierwszym mężem był podpułkownik Władysław Bzowski. Zawarte w roku 1915 małżeństwo zostało uznane za nieważne przez sąd kościelny w roku 1919. Jeszcze w roku 1916 zakochała się w Janie Pawlikowskim – taterniku, poecie i pisarzu. Wyszła za niego za mąż w roku 1919. Małżeństwo unieważnił Sąd Najwyższy w roku 1929.

Poetka wiele podróżowała, co znalazło wyraz w jej wierszach. Odwiedziła m.in. Włochy, Turcję, Afrykę Północną i Francję. W roku 1931 wyszła za mąż za kapitana pilota Stefana Jasnorzewskiego, późniejszego uczestnika Bitwy o Anglię.

W roku 1935 Maria Pawlikowska- Jasnorzewska otrzymała Złotym Wawrzynem przyznany jej przez Polską Akademię Literatury. Akademia ta, wzorowana na Akademii Francuskiej, była powołana w 1933, zajmowała się honorowaniem i promocją najwybitniejszych współczesnych utworów polskich. Miała być najwyższym organem opiniotwórczym na polu języka, kultury i literatury. Złoty i Srebrny Wawrzyn Akademicki przyznawała w l. 1935-1939. W roku 1937 Poetka otrzymała również Literacką Nagrodę Miasta Krakowa.

Po wybuchu wojny udało się jej we wrześniu 1939 r. opuścić Polskę i dostać do Francji, a następnie do Anglii. Osiadła z mężem w Blackpool, gdzie znajdowała się baza Royal Air Force. Niestety zachorowała na raka, a szybkie postępy choroby przyczyniły się, mimo operacji, do śmierci w szpitalu w Manchesterze 9 lipca 1945 r.

Lata młodzieńcze

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, 1 v. Bzowska 2 v. Pawlikowska, 3 v. Jasnorzewska, urodziła się 24 listopada 1891 roku w Krakowie jako Maria Janina Kossak, zmarła zaś przedwcześnie 9 lipca 1945 w Manchesterze. Była córką Wojciecha Kossaka i Marii z Kisielnickich, wnuczką wybitnego malarza, Juliusza Kossaka. Młodszą siostrą była Pawlikowskiej była Magdalena Samozwaniec (Magdalena Anna de domo Kossak, 1 v. Starzewska, 2. v. Niewidowska), „pierwsza dama satyry polskiej”, autorka książki o Poetce Zalotnica niebieska z roku 1973. Gromadząc materiały do książki, Magdalena Samozwaniec udała się do Anglii, gdzie w roku 1970 odwiedziła trzeciego męża zmarłej, Stefana Jasnorzewskiego (kapitan lotnictwa, uczestnik Bitwy o Anglię). Siostry wraz z Janem Gwalbertem Henrykiem Pawlikowskim napisały purnonsensową, satyryczną parodię powieści H. Mniszkówny Trędowata pod tytułem Na ustach grzechu: powieść z życia wyższych sfer towarzyskich wydaną w roku 1922.

Formację umysłową charakterystyczną dla elity inteligenckiej II Rzeczypospolitej Autorka zawdzięczała przede wszystkim edukacji domowej na wysokim poziomie, uzupełnianej własnymi lekturami. Podobnie jak siostra, nigdy nie chodziła do szkół czy na wyższe uczelnie, co zresztą znajdywało wyraz w jej intelekcie. Cała familia przebywała w dworze zwanym Kossakówką, która był a jednocześnie ostoją i centrum wydarzeń kulturalnych – tam właśnie spotykali się najważniejsi twórcy owych czasów – Henryk Sienkiewicz, Wincenty Lutosławski, Ignacy Jan Paderewski. W 1915 roku wyszła za mąż za austriackiego porucznika Władysława Janotę Bzowskiego, z którym zamiesz-kała pod Wiedniem, przeprowadzając się później na Morawy. Powróciwszy do Polski, unieważniła kościelne małżeństwo i przeprowadziła się do Krakowa. Uczęszczała przez pewien czas na wykłady w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych jako wolny słuchacz. Chętnie podróżowała, odwiedziła Francję, Włochy, Turcję, śródziemnomorską Afrykę i Grecję. Poetkę fascynowały m.in. ogrody otomańskie, jednak, jak zaznaczała Magdalena Samozwaniec, nie znalazło to odzwierciedlenia w jej poezji, gdyż nie przeżyła w Turcji przygody miłosnej. Negatywny był natomiast stosunek Autorki do architektury islamu – dostrzegała w niej brak życia i przypominanie o śmierci (ze względu na brak przedstawień figuralnych?). W 1919 roku poślubiła Jana Henryka Gwalberta Pawlikowskiego, pisa-rza i miłośnika Tatr, z którym przeniosła się do rodzinnej posiadłości – Willi pod Jedlami w Zakopa-nem.

Salony i kawiarnie

Obracała się przede wszystkim w kręgu zaprzyjaźnionych literatów i artystów: poetów Skamandra, rodziny Morstinów i Pawlikowskich, formistów krakowskich (Leon Chwistek, Andrzej Pronaszko) oraz Stanisława Ignacego Witkiewicza. Debiutowała zbiorem poezji Niebieskie migdały w roku 1922. Do września 1939 roku opublikowała kolejne tomiki wierszy: Różowa magia, Pocałunki, Dansing, Wachlarz (częściowo przedruki wcześniejszych utworów). W roku 1928 ukazała się Cisza leśna, następnie Paryż, Profil białej damy, Surowy jedwab, Śpiąca załoga, Balet powojów, Krystalizacje, zaś w roku 1939 zbiór Szkicownik poetycki.

Krytyka była dla Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej przychylna, oceniając jej utwory wysoko. Swego rodzaju votum separatum zgłosił jednak Ostap Ortwinowski. Cenili ją Skamandryci, Stefan Żeromski jak również Tadeusz Peiper i Julian Przyboś. Żywo interesował się twórczością Autorki liczący się krytyk polskiego Międzywojnia K.W. Zawodziński. W roku 1935 Polska Akademia Literatury uhonorowała ją Złotym Wawrzynem Akademickim, mającym charakter odznaczenia państwowego, dwa lata później otrzymała zaś literacką nagrodę Miasta Krakowa.

Po uzyskaniu unieważnienia drugiego małżeństwa, szybko weszła w trzeci związek – jej ostat-nim mężem Marii Pawlikowskiej został oficer lotnictwa, Stefan Jasnorzewski. W II Rzeczypospolitej, obok kolejnych tomików poetyckich, Autorka pisała również dramaty. W swych sztukach starała się ująć w sposób bardziej sproblematyzowany motywy obecne w jej wierszach, a to miłość romantyczną, postulat tzw. „równouprawnienia w miłości” oraz sprzeciw wobec żelaznych praw Natury wraz z budzącą strach wizję starości. Warte uwagi są jej dramaty metaforyczne, jak alegoryczno-baśniowe Mrówki (wystawione w 1939), groteska- satyra na totalitaryzm Baba-Dziwo z 1938, opublikowana w Dialogu 10/1966, a także pochodzący z pierwszej fazy twórczości Kochanek Sybilli o fantastycznym i futurologicznym charakterze (1926). Przez pewien czas była również wegetarianką, co miało przełożenie w jej twór-czości („Do mięsożerców” z tomiku „Surowy jedwab”).

Wrześniowa wędrówka

W roku 1939 Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej udało się opuścić Polskę na przejściu granicznym w Zaleszczykach, następnie przez Rumunię trafić do Francji, by ostatecznie zamieszkać w Anglii wspólnie z mężem. Osiedlili się w bazie RAF w Blackpool. Wojna i uchodźstwo wywarły na Poetkę wpływ deprymujący, wiersze oddawały uczucia antywojenne, katastroficzne prognozy, a obok tego dotkliwą tęsknotę za rodziną i ojczystym krajem (Roża i lasy płonące 1940, Gołąb ofiarny 1941). Jerzy Kwiatkowski zaznacza, że widać również mniejszą oryginalność i urodę twórczości z okresu wojny. Pewien wpływ mogła mieć również z wolna postępująca choroba nowotworowa. Na emigracji Maria Pawlikowska przygotowała jeszcze jeden tom poezji – Bagienne niezapominajki, który zaginął w wydawnictwie, jednakże wiersze z niego opublikowano w Ostatnich utworach (1956, wyd. T. Terlecki).

Wraz z postępami choroby nowotworowej, dostrzec można u Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej duże napięcia, dekompensację i psychologiczne mechanizmy obronne, próbujące przeciwstawiać się brakowi panowania nad ciałem - czyli w rzeczywistości sobą (dezintegracja jako zetknięcie się z Realnym w sensie J. Lacana). Pojawiają się zatem zachowania, odzwierciedlające stany emocjonalne i procesy kognitywne, skupione wokół bólu fizycznego i innych aspektów procesu przewlekłego chorowania z wyłaniającą się perspektywą rychłej śmierci. Poetka próbuje obserwować, a przez to i „kontrolować” swe zdrowie z perspektywy zaklinania rzeczywistości (wyparcie, minimalizacja, projekcja). Odnotowuje od czerwca 1944 objawy, wraz z tym rośnie lęk, utrata urody, poczucie utraty kobiecości (postrzeganej dość narcystycznie i jednostronnie, zapewne w związku m.in. z dziecięcymi dolegliwościami kręgosłupa i wadą postawy, m.in. o lekarzach: „Bajbak zabawny myśli że coś mi jest. Co mi ma być?; doktorzyna, wielki zarozumialec”).

Rozsypuje się świat gry kulturowej i gry ciałem („wygląd jak zawsze, zdaje się, Kobieta wygląda … podług „miny” swojego uterusa”, macicę określa jako nieśmiertelną, relikt młodości, fantazji, macica śpiewa pożegnanie, koncert sopranu o erotycznej słodyczy, czasem fałszującego). Karleje bagatelizowanie, kokietowanie oraz magiczne zaklęcia strojów i makijażu – od parasolki, chińskiego pieska i futra trzeba zrobić krok w nieskończoność, zrzucić maskę „precjoza” i parawan dekoracyjności, zobaczyć zaś siebie „takim jak się jest” (pofragmentowanym, „rakowatym” i okaleczonym, z „niedyspozycjami” jako codziennością). Poetce udaje się jednak dokonać, przynajmniej po części, reintegracji, wyjść poza granice wstydu i siebie nie-pięknej, czy może już pięknej inaczej. Przed drugą operacją pisze: „zrzucam z siebie bunt, strach i drżączkę nerwową … mam dobrą wolę. … Robię głębokie wdechy, co daje siłę”. Wykryto u niej nowotwór, jednak dynamiczny rozwój choroby i duża ilość przerzutów, szczególnie na kręgosłup, nie pozwoliła na leczenie poetki. Pomimo dwukrotnych interwencji operacyjnych zmarła 9 lipca 1945 roku w Manchesterze. Pochowano ją na Southern Cementery w Manchesterze. Głęboko przeżył jej śmierć mąż.

Twórczość Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej

Występowała jako poetka miłości, głównie w znaczeniu intensywnych emocji i stanu zakochania (np. Miłość (Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie...), Miłość (Nie widziałam cię już od miesiąca)). W swoich wierszach miłosnych tworzyła ujęcia refleksyjne, a jednocześnie utrzymane w konwencji bezpośredniości i naturalności, odzwierciedlając i własne związki z mężczyznami. Bliska była również wierszom grupy Skamandra – wprowadzała chętnie realia współczesnej sobie codzienności atmosferę kręgów jej bliskich. Do roku 1927, zatem w pierwszym okresie twórczości, dominowały poezje utrzymane w tonacji pogodnej, jasnej, niekiedy humorystycznej bądź żartobliwej. Zmianę przyniosła Cisza leśna, gdzie już widać, narastające wraz z upływem lat, refleksje i fascynacje fenomenami przemijania, rozpadu, starzenia się i śmierci jako takiej. Rzec można, jednak bez nieuprawnionej generalizacji, że przeszła z pozycji opiewana Miłości-Erosa na stanowisko piewczyni Natury, buntującej się przeciw jej prawom, lecz jednocześnie zafascynowanej światem rodzenia się i umierania. Doskonale opanowała gatunek, który stał się dla niej charakterystyczny – miniaturę z zaskakującą pointą (por. autoironiczną La precieuse i „skondensowane” wiersze z Pocałunków, Wachlarza i Dancingu). Wykazywała się predylekcją dla aprosdektonu, celowo wprowadzając do wypowiedzi element inny, niż spodziewany.

Wiersze powstające w latach 1929-1939 odzwierciedlają również przemyślane, zapewne wielokrotne, lektury dzieł przyrodoznawczych Fabre’a i Maeterlincka oraz fascynację pismami Schopenhauera (jak wspominała Magdalena Samozwaniec, siostra wyjątki z jego dzieł, nietłumaczonych na polski, tłumaczyła dla własnej przyjemności i miała ich całe zeszyty), Nietzschego (por. Kto chce żebym go kochała oraz Mądry i głupi) i Bergsona. Warto pamiętać również o żywym zainteresowaniu Autorki pismami okultystycznymi. Splatał się tu kult „natury” (ujętej zresztą w sposób mało naturalistyczny) oraz fascynacje spirytyzmem i magią, jednak wbrew gnostyckiej pogardzie dla ciała i zmysłowości (zwłaszcza seksu).

Dopełnia tego ukierunkowanie na idee w postaci hasłowej wzięte kultury indyjskiej, zwłaszcza selektywnie dobierane i przetwarzane przez Europejczyków (transmisja tekstów kultury poprzez British Raj i jego model asymilacji i integracji elit subkontynentu z kulturą angielskich upper oraz middle class). Recypując „indyjskość” (synkretycznie łączącą i braminizm i buddyzm), Pawlikowska wprowadziła do swej poezji z lat 30. XX wieku motyw palingenezy oraz braterski stosunek do świata przyrody bez transcendencji (monizm hylezoistyczny?).

W tym też okresie Pawlikowska-Jasnorzewska oddalała się coraz bardziej od rygorów formalnych ars poetica, zmierzała ku prostocie oraz „przezroczystym” środkom wyrazu. Pojawiła się u niej poetyka fragmentu, notatki (Krystalizacje), zaś w Szkicowniku poetyckim zrezygnowała z reguł wersyfikacji, tworząc „niekanoniczną” prozę poetycką. Perswazyjny charakter miały wiersze Dobre urodzenie i Prawo nieurodzonych ze zbioru Śpiąca załoga (1933).

Po pewnym spadku zainteresowania w latach 40. i 50., nastąpił renesans powodzenia jej utworów zarówno wśród filologów i krytyków jak i szerszej publiczności. Warte uwagi są zwłaszcza badania porównawcze i historycznoliterackie w perspektywie interdyscyplinarnej. Wiersze Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej stały się tekstami piosenek m.in. Ewy Demarczyk, Czesława Niemena, Kayah i Krystyny Jandy. Ku czci Poetki nadano jej imię planetoidzie 4114.

Rafał Marek

Literatura:
Agnieszka Kluba, Poetyka a światopogląd. O twórczości Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, 2008, https://pressto.amu.edu.pl/index.php/pt/article/view/12054/11912
Jerzy Kwiatkowski s.v. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska [w:] Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1984-1985, vol. II, s. 152-153.;
B. Morzyńska-Wrzosek, Refleksja maladyczna w twórczości Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Anny Świrszczyńskiej, ЗБОРНИК МАТИЦЕ СРПСКЕ ЗА СЛАВИСТИКУ (2016), s. 145-160 (za tym artykułem cytaty z Poetki dotyczące choroby)
Wikipedia, s.v. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Pawlikowska-Jasnorzewska
Wikipedia, s.v. Magdalena Samozwaniec https://pl.wikipedia.org/wiki/Magdalena_Samozwaniec

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - twórczość

Epoka literacka: XX-lecie międzywojenne