Kobieta i Caruso

Wy­gię­ty z roz­ko­szy bal­kon
wień­czą wi­szą­ce róże,
Je­stem kocn­ką i lal­ką,
oczy otwie­ram i mnu­żę
i śmie­ję się ze wszyst­kie­go,
ob­ję­ta wpół na bal­ko­nie,
pod­czas gdy brzmi w pa­te­fo­nie
po­tęż­ny śpiew umar­łe­go...

Czy­taj da­lej: Miłość (Nie wi­dzia­łam cię już od mie­sią­ca) – Maria Pawlikowska-Jasnorzewska