Michał Bałucki — biografia, wiersze, twórczość

Michał Bałucki, ps. „Elpidon”, „Załęga”, urodził się 29 września 1837 r. w Krakowie, popełnił samobójstwo strzelając z rewolweru w skroń, 17 października 1901 roku na krakowskich Błoniach. Był komediopisarzem, prozaikiem i publicystą, czynnym w okresie pozytywizmu i pierwszych latach Młodej Polski.

Michał Bałucki - biografia skrócona

Michał Bałucki pochodził z rodziny mieszczańskiej. Ojciec, Józef Bałucki, był krawcem, zaś matka, Eufrozyna, de domo Kochman prowadziła kawiarnię. Młodzieniec uczył się w Gimnazjum św. Anny, następnie studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim (studia matematyczno-fizyczne na wydz. filozoficznym, potem studia filologiczne na wydz. historyczno-literackim), Równolegle był członkiem grupy młodzieży o zainteresowaniach artystycznych i literackich spotykających się w pracowni rzeźbiarza Parysa Filippiego (m.in. wraz z Józefem Szujskim). W l. 1861-1862 Bałucki był jednym z redaktorów pisma społeczno-kulturalnego „Niewiasta”. Przez pewien czas pracował jako nauczyciel w Częstochowie. Należał też do konspiracji powstańczej, związanej ze stronnictwem „czerwonych”. W l. 1863-1864 był więziony. W l. 1865-66 mieszkał w stolicy Królestwa Kongresowego. Po powrocie do Krakowa aż do lat 80. XIX w. działał w organizacjach demokratów galicyjskich. W r. 1885 był prezesem krakowskiego wydziału Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. W l. 1867-68 wspólnie z działaczem społecznym a zarazem pisarzem i publicystą Alfredem „Alfem” Szczepańskim, Michał Bałucki redagował powstały z myślą o kobietach tygodnik „Kalina”. W l. 1869-1873 przygotowywał dla liberalno-demokratycznego dziennika „Kraj” drukowane co tydzień felietony Tygodnik krakowski. W r. 1871 został nagrodzony w urządzonym w Krakowie konkursie dramatycznym za Pracowitych próżniaków, a w r. 1892 w zorganizowanym przez „Kuriera Warszawskiego” konkursie za sztukę Flirt.

Ostatnie lata życia Bałuckiego to czas sporów z Młodą Polską i niepowodzeń powstałych w tym okresie sztuk teatralnych. Pisarz był przygnębiony, dodatkowym ciężarem okazało się zdiagnozowanie nerwicy. Zastrzelił się w jesienny wieczór na Błoniach. Mimo interwencji m.in. marszałka Andrzeja Kazimierza Potockiego i członka austriackiej Rady Panów, hrabiego Antoniego Wodzickiego, biskup krakowski Jan kard. Puzyna nie wyraził zgody na pogrzeb kościelny. Spotkało się to z powszechną dezaprobatą, trzeba jednak mieć na uwadze ówczesne prawo kanoniczne i stan wiedzy o psychice samobójców. Swoistą rekompensatą było odsłonięcie w r. 1911 popiersia Pisarza dłuta Tadeusza Błotnickiego. Znajduje się ono na Plantach, za Teatrem Słowackiego. Wykonanie rzeźby sfinansowano z dobrowolnych składek.

Michał Bałucki jest zaliczany do tzw. „przedburzowców” czyli pisarzy, których debiut przypadł na lata przed Powstaniem Styczniowym, na przełomie dobiegającego końca późnego romantyzmu i rozpoczynającego się pozytywizmu. Większość badaczy uznaje, że debiutem były poematy czerpiące z motywów ludowych wydane w r. 1861. Część specjalistów wskazuje jednak, że debiut miał miejsce w r. 1860 na łamach tygodnika „Gwiazdka Cieszyńska – Pismo naukowe i zabawne” (wiersze Do ojca oraz Niedzielna pieśń pszczoły). Debiutem autora Grubych ryb może być również publikacja w „Dzienniku Literackim” z r. 1859.

Bałucki stworzył wiele powieści tendencyjnych i politycznych pisanych w duchu tak charakterystycznego dla „czerwonych” radykalizmu (np. Przebudzeni  z r. 1864, Młodzi i starzy z r. 1866, wydane w r. 1870 Życie wśród ruin). Kolejne utwory odzwierciedlały program pozytywistyczny (wydane w r. 1870 Błyszczące nędze oraz Z obozu do obozu  z r. 1874). W l. 70 XIX stulecia Bałucki był jednym z najważniejszych w zaborze austriackim propagatorów pozytywizmu. Bohaterowie poszczególnych powieści byli konstruowani w sposób schematyczny, a ich wypowiedzi miały na celu „transmisję” programu społecznego i ideologii Pisarza (por. np. Byle wyżej z r. 1875 oraz Żydówkę z r. 1870).

Z czasem Bałucki skupiał się coraz bardziej na krytyce status quo, zwracając uwagę np. na demagogię socjalistów i wyzysk kapitalistyczny (250 000 z r. 1882, W żydowskich rękach wydane w r. 1884 oraz Przeklęte pieniądze z r. 1899). Przeciwstawiał się również dekadentyzmowi, tak charakterystycznemu dla lat Młodej Polski (Pamiętnik Munia z r. 1900).

Trwałym i wciąż wzbudzającym zainteresowanie czytelników dziedzictwem Michała Bałuckiego są satyryczno-obyczajowe komedie z życia mieszczaństwa zaboru austriackiego, nawiązujące do twórczości Aleksandra Fredry. Łączą się w nich sentymentalne przywiązanie do tradycji oraz postulaty pozytywistyczne (ich rola z czasem maleje). Trzeba tu wskazać na wystawionych w r. 1869 a wydanych dopiero w r. 1920 Radców pana radcy, Grube ryby (premiera w r. 1881, wyd. po 19 latach, w r. 1900), Ciężkie czasy (premiera w r. 1889, druk w r. 1920) oraz Klub kawalerów, mający premierę w r. 1890, wydany drukiem w r. 1911.

Metamorfozę patriotów w wiernopoddańczych rojalistów Twórca przedstawił w satyrze polityczno-obyczajowej Dwie wizyty jego ekscelencji z r. 1883. Groteskowy portret petite- bourgeoisie Królestwa Galicji i Lodomerii, z jego kompleksami, snobizmem i życiem ponad stan dał Pisarz w Panu burmistrzu z Pipidówki (1887). Miernotom z przypominającej bohaterów Zapolskiej „middle-class” Bałucki przeciwstawił sumienność i pracowitość rzemieślników, służby i handlarek, sportretowanych z humorem połączonym z sympatią (Typy i obrazki krakowskie z r. 1881 oraz Nowele i obrazki wydane w r. 1885).

Bałucki pozostawi po sobie również wiersze, w tym powstały w r. 1864 Dla chleba, popularny do dziś jako piosenka rozpoczynająca się od słów Góralu, czy ci nie żal. W r. 1956 ukazały się Pisma wybrane w dwóch tomach, a w r. 1980 zbiór Korespondencja teatralna.

Michał Bałucki: „Są chwile, w których ból pieśni pokruszy”

Między Rynkiem i Barbakanem

Michał Bałucki przyszedł na świat 29 września 1837 r. w Krakowie. Z małymi przerwami spędził w tym mieście całe swe życie. Był synem mieszkającego w samym centrum Krakowa, przy ul. Floriańskiej krawca Józefa Bałuckiego i prowadzącej kawiarnię Eufrozyny (Marii) z Kochmanów, neofitki żydowskiego pochodzenia. Jak zaznacza Tomasz Weiss, pochodzenie matki Pisarza wywarło wpływ na jego zainteresowania tzw. kwestią żydowską (T. Weiss [w:] M. Bałucki, Grube ryby, Dom Otwarty, BN I 236, Ossolineum, Wrocław et al. 1981, s. VI). Wychowywanie się w środowisku rzemieślników kwalifikowało Bałuckiego i to w szczególny sposób, do odegrania roli w czasie „preludium” do Powstania r. 1863 i w okresie polskiego pozytywizmu (T. Weiss, op.cit., s. VI). Maria Bałucka stała się ofiarą morderstwa, którego sprawcę krakowska policja wykryła m.in. dzięki radcy policji Władysławowi Swolkieniowi.

Można powiedzieć, że koleje życia autora Domu Otwartego biegły w sposób typowy dla pokolenia, do którego należał. Trzeba jednak zauważyć, że mimo oczekiwań rodziców, Michał nie przejął warsztatu po ojcu i nie został rzemieślnikiem. Ukończył Gimnazjum św. Anny, w r. 1857 rozpoczął studia matematyczne i przyrodnicze na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, po dwóch semestrach nauki zdecydował przenieść się na wydział historyczno-literacki by prowadzić studia filologiczne. Po rozpoczęciu trzeciego roku studiów Bałucki wyruszył w podróż na północ Włoch i do leżącego w Południowym Tyrolu Merano.

Już od r. 1857 chętnie angażował się w studencki ruch ideowy, przyjaźnił się i współpracował z członkami stronnictwa „czerwonych”, z literatem Alfredem Szczepańskim, przyszłym współtwórcą krakowskiej szkoły historycznej Józefem Szujskim i in. Uczestniczył w spotkaniach odbywających się od r. 1859 w mieszczącej się w refektarzu klasztoru franciszkanów pracowni rzeźbiarza Parysa Filippiego. Brali w nich udział członkowie studenckiego stowarzyszenia literackiego, m.in. przyszły dramaturg Edward Lubowski, literat i poeta Jan Kanty Turski, wspomniany już Józef Szujski oraz studenci Szkoły Sztuk Pięknych, aktorzy i muzycy. Gromadzące się w pracowni Filippiego koło w szczytowym okresie działalności liczyło kilkudziesięciu członków. Należeli doń m.in. przyszły socjolog i prawnik Ludwik Gumplowicz, Matejko, Grottger, rzeźbiarz Walery Gadomski, fotograf i rzeźbiarz Franciszek Wyspiański (ojciec Stanisława) oraz kompozytor, pianista i organista Władysław Żeleński. Michał Bałucki wraz z Alfredem „Alfem” Szczepańskim występował i to już od samego początku, jako najważniejszy, czołowy ideolog koła. Pisał artykuły programowe ogłaszane przede wszystkim w wydawanej we Lwowie w l. 1860-61 „Czytelni dla Młodzieży” (T. Weiss, op.cit., s. VI-VII).

W czasach akademickich przejawiła się zatem aktywność zapowiadająca przyszłą publicystykę i zaangażowanie w życie społeczne. Działalność w ruchu studenckim dała Bałuckiemu dobrą orientację w przygotowaniach do Powstania Styczniowego, zapewniła również dużą popularność i poważanie wśród młodzieży akademickiej, tym bardziej, że Pisarz wraz z Alfredem Szczepańskim uchodzili za ideologów najbardziej radykalnych, najbardziej „czerwonych” (T. Weiss, op.cit., s. VII).

Przeciw zastanemu porządkowi

Bałucki był przywódcą grupy tzw. przedburzowców. Jego ideologiczne credo opierało się na radykalnym demokratyzmie połączonym z mocną, żywiołową wręcz, niechęcią do konserwatyzmu i status quo z jego feudalnymi instytucjami i przekonaniami.

Pisarz żądał rzeczywistej równości wszystkich stanów wobec prawa oraz zmian w świadomości społecznej, zwłaszcza wśród arystokracji i szlachty, niezasługującej na przywileje, które sobie uzurpuje tylko ze względu na urodzenie i koligacje. Oprócz tego, domagał się, tak od szlachty, jak i od inteligencji, zmiany nastawienia wobec ludności chłopskiej, kierowana się ideą solidarności warstw, klas i mniejszości narodowych. Mierziło go krótkowzroczne narodowe samochwalstwo, marnotrawstwo i tak szkodliwy w dłuższej perspektywie brak konsekwencji i wytrwałości w realizacji zadań, dostrzegalny również wśród radykalnych działaczy. Sprzeciwiał się powierzchownemu wdrażaniu zasad demokratycznych nawet w kręgach ich gorliwych – na pozór – wyznawców czyli „młodych” (T. Weiss, op.cit., s. VII-VIII). Oprócz tego, krytykował „starych” zarzucając im egoizm, sobkostwo, zwątpienie i lenistwo (ibidem).

Zwróćmy w tym miejscu uwagę, że Pisarz nie był zwolennikiem mesjanizmu polskiego, uznając go nawet za „eteryczne mrzonki”, przeszkadzający, krępujący „ołów na czyny” (Nasze grzechy, „Czytelnia dla młodzieży” 26/1861, s. 210 za: T. Weiss, op.cit., s. VIII).

Przedburzowcy kreślili wizję powstania w zaborze rosyjskim jako konkretnego, dobrze i realistycznie zaplanowanego wystąpienia zbrojnego, które nie mogło w żadnym razie odwoływać się jedynie do wiary, entuzjazmu i poświęcenia. Nie mogło „mierzyć sił na zamiary”, musiało być czynem zbrojnym opartym o wyrazistą ideologię demokratyczną, mającą przekształcić polskie społeczeństwo. Program przedburzowców można przeto uznać za pragmatyczny. Tak samo postrzegali zadania literatury, zwłaszcza preferowanej przez nich formy literackiej – powieści. Widzieli w niej współczesny odpowiednik epopei, mogącej objąć i przeanalizować szerokie obszary życia społecznego (T. Weiss, op.cit., s. VIII). Odpowiadał temu postulat powieści realistycznej, lecz instrumentalnej zarazem, bo podporządkowanej wyrazistej ideologii. Z tego względu Michał Bałucki pisał w recenzji powieści pokrewnego mu ideowo Jana Kantego Turskiego Wielkie początki, że „każdy biorący do ręki pióro, winien zapytać samego siebie, po co pisze. Bo jeśli nie ma powiedzieć ludziom nic nowego, jeśli (…) [nie pozostawi] w duszy czytelnika nic oprócz kilku pogmatwanych intryg, kilku efektownych sytuacji (…) to lepiej niech zawczasu rzuci pióro (Przegląd piśmienniczy, „Tygodnik Ilustrowany”, 297/1865, za: T. Weiss, op.cit., s. VIII-IX, który zwraca uwagę na analogie do programu epiki tendencyjnej stworzonego przez Orzeszkową w r. 1866). Program przedburzowców, w przeważającej części sformułowany przez Pisarza, trzeba uznać za prekursorski wobec programu pozytywistów (T. Weiss, op.cit., s. IX). Po r. 1870 liczni przedburzowcy, w tym autor Przebudzonych, nie zmienili swych przekonań, nie „stali się pozytywistami” lecz jedynie zmienili strategię działania (ibidem, s. VIII-X).

Praca, twórczość i Powstanie

W r. 1860, jeszcze jako student, Bałucki ubiegał się o zatrudnienie jako suplent (zastępca nauczyciela etatowego) w gimnazjum, jednakże jego działalność polityczna i poglądy były tak dobrze znane w Krakowie, że policja nie dopuściła do otrzymania posady. Pisarz był zmuszony do przerwania nauki i zatrudnienia się jako prywatny nauczyciel (guwerner) w dworze Jędrzejewiczów w podrzeszowskiej Jasionce. Równocześnie publikował wiersze, artykuły i opowiadania w wychodzących we Lwowie pismach „Czytelnia dla Młodzieży” oraz „Dziennik Literacki”. Już w połowie r. 1861 Bałucki wraca do Krakowa, podejmuje studia i rozpoczyna współpracę z pismem „Niewiasta”. W r. 1862 przechodzi zapalenie opon mózgowych. Gdy doszedł do zdrowia, uzyskał tymczasowe zatrudnienie jako nauczyciel w prywatnej szkole w Częstochowie. W r. 1863 w „Tygodniku Ilustrowanym” ukazała się debiutancka nowela Heraklesowe drogi. Wybuch Powstania zastał Twórcę w Królestwie Polskim.

O ile wiemy, Michał Bałucki nie walczył z bronią w ręku, jednakże brał aktywny udział w konspiracyjnych organizacjach działających w zaborze austriackim, wspierając tym samym radykalne i demokratyczne stronnictwo czerwonych. Wspólnie z Władysławem Ludwikiem Anczycem redagował pismo powstańcze „Kosynier”. Konsekwencją zaangażowania w ruch patriotyczny było aresztowanie przez policję austriacką pod koniec r. 1863 i niemal roczny pobyt w więzieniu. Za kratami Bałucki pracował nad swą pierwszą powieścią Młodzi i starzy a także tworzył szkic komedii Polowanie na męża. Po odzyskaniu wolności wyjechał na krótko do Warszawy, by w r. 1866 wrócić na stałe do Krakowa. W tymże roku wspólnie ze zwolnionym z więzienia w lezącym w Czechach Ołomuńcu Alfredem Szczepańskim, przystąpił do wydawania tygodnika beletrystycznego dla kobiet „Kalina”. Pismo miało być swego rodzaju próbą kontynuacji czy odnowienia działalności wspomnianej wyżej demokratycznej „grupy Filippiego”, jednak tygodnik był jednak adresowany do niezbyt wyrobionych czytelniczek, a po dwóch latach został przejęty przez innego wydawcę. 

Prasa i teatr

W l. 1896-1873 Michał Bałucki współpracował z ukazującym się w Krakowie liberalnym dziennikiem politycznym „Kraj”, przygotowując drukowane co tydzień felietony z cyklu „Tygodnik krakowski”. Założone przez zwanego „czerwonym księciem” arystokratę Adama Stanisława Sapiehę, mające stanowić alternatywę dla konserwatywnego „Czasu”, pismo promowało dostosowaną do realiów Galicji wersję programu warszawskich pozytywistów. Odpowiadało to kierunkowi ewolucji poglądów Bałuckiego. Oprócz tego, „Kraj” bronił tradycji powstańczych, podkreślał swój patriotyzm i propagował ideę jedności narodowej. Był głosem przeciwników konserwatystów z kręgu Stańczyków. Zdawać się mogło, że Bałucki będzie publikował w „Kraju” przez wiele lat, jednak okazało się, że współpraca trwała niezbyt długo. Najważniejszą rolę odegrały, jak można sądzić, różnice w poglądach i częste ingerencje redakcji w przesyłane teksty (T. Weiss, op.cit., s. XI). Badacze wskazują, że właśnie czas zerwania z „Krajem” to moment, w którym rozpoczyna się osamotnienie Bałuckiego. Nie był już związany z kręgami literatów, przyjaciół poszukiwał wśród aktorów. Trzeba w tym miejscu dodać, że równolegle rośnie i gruntuje się sława Twórcy jako komediopisarza. Pierwszym sukcesem była komedia Radcy pana radcy wystawiona w r. 1869, już od r. 1870 Bałucki wystawiał co roku przynajmniej jedną nową komedią. W r. 1871 został nagrodzony w zorganizowanym w Krakowie konkursie dramatycznym za Pracowitych próżniaków.

W r. 1876 Pisarz ożenił się ze popularną aktorką i śpiewaczką Kalikstą Ćwiklińską. Po śmierci pierwszej żony po zaledwie roku wspólnego życia, zawiera w r. 1879 związek małżeński z Eufemią Śliwińską, córką krakowskiego ślusarza. Pomoc teścia umożliwiła kupno domu na Zwierzyńcu, będącym jeszcze przedmieściem Krakowa. Zdaniem Zygmunta Nowakowskiego drugie małżeństw to najszczęśliwszy czas w całym życiu autora Domu otwartego (biogram w Polskim Słowniku Biograficznym, s. 253), Tomasz Weiss pisze jednak, że Twórca tracił przyjaciół, nie dbał o dawne relacje, a w konsekwencji stawał się coraz to bardziej samotny (op.cit., s. XII). Wciąż był niezmiernie popularny: w r. 1884, z okazji ćwierćwiecza działalności pisarskiej przyjaciele urządzili Bałuckiemu jubileusz. W r. 1885 autor Grubych ryb piastował funkcję prezesa krakowskiego wydziału Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. W r. 1892 otrzymał nagrodę w konkursie dramatycznym „Kuriera Warszawskiego” za Flirt.

Ku dramatowi

Ostatnie lata życia to czas intensywnego sporu z Młodą Polską. Okres modernizmu przyniósł ze sobą również autentyczny kryzys popularności Bałuckiego. Kryzys ten nie powinien nas zaskakiwać, stały za nim m.in. krańcowo odmienne kanony estetyczne oraz poglądy na rolę sztuki i artysty. Nieoczekiwanie, niemalże z dnia na dzień, autor Dla chleba stał się staroświecki, banalny, śmieszny, może nawet karykaturalny. Starcie z nowym okazało się przegrane. Zapewne ta porażka zadecydowała o desperackiej decyzji o samobójstwie. 17 października 1901 roku Michał Bałucki odebrał sobie życie strzałem w skroń z rewolweru. Stało się to wieczorem, na Błoniach, przed brama wejściową do Parku Jordana. Pisarza pochowano na Cmentarzu Rakowickim. Biskup krakowski, kardynał Jan Puzyna sprzeciwił się, mimo wstawiennictwa m.in. marszałka Sejmu Krajowego Galicji Andrzeja Kazimierza Potockiego i członka wiedeńskiej Izby Panów hrabiego Antoniego Wodzickiego, pogrzebowi kościelnemu.

Wkrótce po tragicznej śmierci Twórcy, Krakowianie postanowili uczcić go pomnikiem. Zbiórka funduszy szła na tyle sprawnie, że w r. 1911 dokonano odsłonięcia znajdującego się na Plantach, za Teatrem Słowackiego popiersia. Jego autorem był rzeźbiarz, wykładowca i kostiumolog, uczeń Marcelego Guyskiego, Tadeusz Błotnicki.

Bałucki przeżył katastrofę dwóch wielkich i do dziś wpływających na polskie społeczeństwo ideologii: romantyzmu i pozytywizmu. Pod koniec życia był nie tylko samotny i chory (przed samobójstwem zdiagnozowano u niego zaburzenia psychiczne określane wówczas bardzo pojemnym mianem nerwicy), lecz również rozczarowany i rozgoryczony porażką swego programu ideowego. Może targały nim także rozterki mizantropa o niepowtarzalnym, zupełnie indywidualnym charakterze. Z pewnością trudno było mu żyć w opanowanym przez modernizm Krakowie Przybyszewskiego, „Życia” i bohemy, mieście Wyspiańskiego i Pawlikowskiego (T. Weiss, op.cit., s. XII-XIII). Tolerancja, nie mówiąc już o aprobacie, dokonującej się na oczach Pisarza rewolucji kulturalnej, wymagałaby wielkiej elastyczności. Zabrakło jej człowiekowi liczącemu sobie już 64 lata, doświadczonemu przez życie tak samo bogate, co i trudne (ibidem).

Spojrzenie na dorobek twórczy Michała Bałuckiego

Jak pisze Janusz Maciejewski, wczesne dzieła Bałuckiego odzwierciedlały przekonania demokratyczne i niepodległościowe, a nawet rewolucyjne. Pisarz jawi się jako zwolennik literatury tendencyjnej i to tendencyjnej otwarcie, „ostentacyjnie”, opowiada się za tworzeniem literatury zinstrumentalizowanej, służącej przekształceniu porządku społecznego. Stąd i zabarwienie werystyczne, skłonność do zajmowania się kwestiami ważkimi, a zarazem będącymi źródłem konfliktowych problemów politycznych i moralnych. Takie cechy nosi twórczość Bałuckiego z l. 60 XIX wieku, np. opowiadanie Przechrzta z r. 1861 oraz powieści Przebudzeni z r. 1864 i ogłoszone drukiem dwa lata później Młodzi i starzy. Obie powieści podejmują problematykę Powstania roku 1863 z perspektywy ideologii i postulatów „czerwonych”. Za zamknięcie tego okresu twórczości Bałuckiego można uznać wydaną w r. 1870 powieść Życie wśród ruin. Autor uznaje w niej Powstanie za okres, który dobiegł już końca, formułuje też postulat otrząśnięcia się z atmosfery zbrojnego zrywu. Zygmunt Nowakowski wskazuje, że okres prób tworzenia studiów literackich i poezji kończy rozprawa Kobiety dramatów Słowackiego z r. 1867.

Program literacki i wolność pióra

W l. 70 XIX Pisarz zbliża się do pozytywizmu. Pozytywnym bohaterem poszczególnych dzieł przestaje już być bojownik walczący o niepodległość Ojczyzny. Jego miejsce zajmuje bohater pracy organicznej, który, jak zaznacza np. Janusz Maciejewski, pojawiał się już, choć sporadycznie, we wczesnych nowelach Bałuckiego. Takich właśnie bohaterów napotykamy w kolejnych powieściach: Błyszczące nędze z r. 1870, w stanowiącej apel o zakończenie izolacji społecznej i integrację społeczeństwa żydowskiego i polskiego Żydówce (1870), a także w wydanym w r. 1872 O kawał ziemi oraz Byle wyżej  wydanym w r. 1875.

Trudno uznać Michała Bałuckiego za naśladowcę cudzych idei, „niewolnika” programu pozytywistycznego. Pisarz zachował odrębność, przejawiającą się szczególnie wyraźnie w jego utopiach społecznych (Z obozu do obozu z r. 1874), w reformatorstwie religijnym (wydana w r. 1872 Siostrzenica księdza proboszcza oraz Biały murzyn z r. 1875). Bałucki był również dość nieufny wobec części postulatów mieszczaństwa liberalnego czy liberalno-konserwatywnego, np. emancypacji kobiet (Sabina z r. 1873). Podobne poglądy zawarte są w tworzonych w tym samym okresie komediach satyrycznych (np. Polowanie na męża z r. 1869, Radcy pana radcy z r. 1871, Pracowici próżniacy (wyd. na łamach „Kłosów” w r. 1876), Emancypowana z r. 1873, wydana przez „Kłosy” w r. 1876 Pozłacana młodzież, Komedie z oświatą (premiera w r. 1877) oraz Krewniaki (druk na łamach „Kłosów” w r. 1879)).

Dwa nurty

Poważniejsze zmiany ideowe da się dostrzec w latach 80. Właśnie wtedy wzmacnia się krytyczne podejście do rzeczywistości społecznej, maleje zaś optymizm. Oprócz tego, słabnie tendencyjność, a wraz z nią ulega redukcji znaczenie bohatera pozytywnego, który czasami zupełnie znika (por. Pańskie dziady z r. 1881 oraz powieść uznawana za najbardziej udaną w całym dorobku Bałuckiego czyli Pan burmistrz z Pipidówki z r. 1887, a także komedie: Sąsiedzi (premiera w r. 1880), Ciężkie czasy (prem. 1889), po części Gęsi i gąski wystawione w r. 1882). Warto zauważyć, że w tym okresie u Bałuckiego uwidoczniły się akcenty antyżydowskie (powieść W żydowskich rękach z r. 1885).

Oprócz tego, jak podkreśla Janusz Maciejewski, pojawia się nurt twórczości pełnej pogody, sentymentalnej albo humorystycznej. W tych utworach bohaterowie wywodzą się z kręgów drobnomieszczańskich – tak charakterystycznych dla społeczeństwa i kultury Galicji, bądź chłopstwa, prostego ludu żyjącego w świecie tradycji ojców, poprzestającego na małym. Co prawda „szacowni mieszczanie” mają swe wady i bywają śmieszni, jednakże w gruncie rzeczy są sympatyczni i poczciwi w najlepszym znaczeniu tego słowa. W tym jaśniejszym, weselszym nurcie Bałucki poszukiwał dróg ucieczki od pełnego zła świata realnego. Najbardziej reprezentatywnym jest tu zbiór nowel Typy i obrazki krakowskie wydany w r. 1881 oraz komedie humorystyczne, przede wszystkim wystawiony i wydany w r. 1883 Dom otwarty oraz Grube ryby (premiera w r. 1881, druk w r. 1900).

Uproszczenia i spory

Popularność Grubych ryb sprawiła, że ukształtował się i utrwalił stereotyp Bałuckiego jako twórcy aprobującego przedstawiany przez siebie świat mieszczaństwa skromnie dostatniego (brak tu wielkiej burżuazji, milionerów z Ziemi Obiecanej Reymonta), lecz gnuśnego, bezrefleksyjnego, ograniczonego do rytuałów posiłków, drzemek, przechadzek i towarzyskiej gry w karty (tzw. bałucczyzna). Dorobek autora Radców pana radcy przez wiele lat obrastał (…) w nieżyczliwy i niesprawiedliwy stereotyp interpretacyjny, którego nikt [!] nie próbował kwestionować (T. Weiss, op.cit., s. III). Spojrzenie na całość spuścizny Autora wskazuje jednak, iż w żadnym razie nie był on bezkrytycznym piewcą czy apologetą „mieszczańskiej szczęśliwości” w filisterskim duchu. Prawdą jest jednak to, że, jak zaznacza np. J. Maciejewski, w l. 80. Bałucki szukał właśnie w tym „przytulnym”, „bezpiecznym” świecie ucieczki. „Bałucczyzna”, to stereotyp, upraszczający i krzywdzący Twórcę schemat, stała się przedmiotem ataków środowisk młodopolskich, modernistów, uznających ją za exemplum kołtunerii i filisterstwa.

W latach 90. w twórczości Michała Bałuckiego daje się dostrzec kontynuacja tendencji i problematyki z okresu poprzedniego, jednak towarzyszy temu stałe obniżanie się poziomu artystycznego. Popularność zdobyła zaledwie jedna sztuka powstała w tym czasie: Klub kawalerów wystawiony w r. 1890, wydany zaś w r. 1911. Również w l. 90 rozpoczyna się konflikt z modernistami. Przykładem powierzchownego paszkwilu na dekadentyzm, które wychodziły spod pióra Bałuckiego jest Pamiętnik Munia z r. 1900. Sławnemu, poczytnemu, chętnie wystawianemu [przez krakowskie sceny] autorowi przyszło skonfrontować [swe dzieła] (…) i swą popularność autorską z wielką rewolucją estetyczną, światopoglądową i obyczajową Młodej Polski (T. Weiss, op.cit., s. III). Starły się wartości diametralnie przeciwne, spolaryzowane zapatrywania i gusta. Wynik konfrontacji był rzecz jasna na niekorzyść Pisarza – reprezentanta wszystkiego, co [jak mogło się zdawać – RM] było anachroniczne, zdyskredytowane, co odchodziło w cień historii wraz z pokoleniem [Bałuckiego] (T. Weiss, op.cit., s. III-IV). Właśnie w okresie polemiki z neoromantyzmem i dekadencją zrodziły się pierwsze lekceważące oceny dorobku twórczego Bałuckiego. Nie były to jedynie kwestie takich czy innych opinii krytyków literackich lub teatralnych. Rozpoczął się wielki dramat: popularny autor utracił popularność, uwielbiany przez widzów teatralnych [dostawca] repertuaru musiał ustąpić mło0dym talentom (…) (ibidem, s. IV).

Strzał z rewolweru nie zmienił sytuacji, chociaż trzeba przyznać, że niektóre sztuki Michała Bałuckiego były znów wystawiane, ciesząc się wielkim powodzeniem. Niestety, coraz mocniejsze korzenie zapuszczała opinia, że Pisarz wykreował w swych komediach wzorce intelektualne i obyczajowe co prawda sugestywne, lecz rażące przeciętnością, że tworzył postaci zwracające uwagę czytelnika lub widza (a tym bardziej krytyka) filisterstwem par excellence, wąskimi horyzontami intelektualnymi, brakiem ambicji życiowych (T. Weiss, op.cit., s. IV). Zrodził się wspomniany nieco wyżej termin „bałucczyzna”, po sukcesie Moralności pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej stosowany równolegle z terminem „dulszczyzna”, oznaczającym intelektualne filisterstwo połączone z zepsutymi obyczajami i moralną hipokryzją „szacownego mieszczaństwa”. (ibidem). Wojując z „bałucczyzną” Adolf Nowaczyński pogardliwie nazwał Pisarza mianem „Arystofanesa kleparskiego” (A. Nowaczyński (Mścisław Kamień Młyński), Kraków. Fragmenty nie wydanej baśni galicyjskiej, „Naprzód” 1/1901, cyt. za: T. Weiss, op.cit., s. IV; pamiętajmy, że jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku Kleparz – handlowe i rzemieślnicze przedmieście Krakowa – był dzielnicą uboższej ludności mieszkającej w ciasnych, krytych gontem parterowych domkach).

Młodzi literaci, wśród nich wyróżniający się zacietrzewieniem Lucjan Rydel, zarzucali Pisarzowi miałkość intelektualną, brak ambicji oraz nużący, staroświecki szablon konstrukcyjny, powtarzający się w kolejnych komediach (T. Weiss, ibidem). Zaskakującą „rehabilitacją” okazało się wydanie Grubych ryb  w serii Biblioteka Narodowa i to już w r. 1926. Zdawać się zatem mogło, że Bałucki został ex officio  zaliczony do autorów uznanych, do klasyków, jednak zbytni entuzjazm chłodziła przedmowa autorstwa niezbyt przychylnego Pisarzowi Zygmunta Tempki-Nowakowskiego (T. Weiss, op.cit., s. V, por. oceny wrażane przez Z. Nowakowskiego w cytowanym przez nas haśle z Polskiego Słownika Biograficznego). Negatywne stereotypy utrzymywały się aż do r. 1956. Wtedy w krakowskim Wydawnictwie Literackim ukazały się Pisma Wybrane Michała Bałuckiego z rozbudowanym wstępem pióra Tadeusza Drewnowskiego oraz dotyczącym dramatów posłowiem Ireny Sławińskiej. Te dwa studia przyniosły pierwszą a zarazem poważną rewizję stereotypów i złej legendy twórcy Domu otwartego (Weiss, ibidem, podkreślający, że rewizja okazała się [dość] prosta – trzeba było Bałuckiego porządnie przeczytać [!], [przeczytać] całą twórczość, by zebrać dowody, że Grube ryby, Klub kawalerów czy [nawet] Dom otwarty nie są ani najbardziej charakterystycznymi ani głównymi dziełami [Bałuckiego]). Okazało się, że Twórca pozostawił schedę w postaci obszernej, ambitnej i skomplikowanej publicystyki, powieści, opowiadań i dramatów. Wyłoniła się przeto zupełnie inna indywidualność niż dotąd prezentowana (T. Weiss, op.cit., s. V).

dr Rafał Marek, 18.09.2023

Literatura:
Artykuł biograficzny w Wikipedii, https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Ba%C5%82ucki (dostęp: 13.09.2023).
Janusz Maciejewski, Michał Bałucki [w:] Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1984, vol. I, s. 47;
Zygmunt Nowakowski s.v. Michał Bałucki [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. I, nakł. PAU, Kraków 1935, s. 252 – 254;
Anna Tytkowska, Michał Bałucki, https://encyklopediateatru.pl/autorzy/173/michal-balucki# (dostęp: 13.09.2023);
Tomasz Weiss [w:] M. Bałucki, Grube ryby, Dom Otwarty, BN I 236, Ossolineum, Wrocław et al. 1981.

Epoka literacka: Pozytywizm