Skarga

Miałem ścieżkę majoną kwiatami,
Którą blisko mi do szczęścia było,
Bom widywał się tam z moją miłą,
I cieszyłem się jej uśmiechami. —

Dzisiaj ciernie zakryły tę drogę —
Oj, nie ciernie, nie chwasty, ni ziela,
Jeno ludzka zawiść nas rozdziela,
I ja do niej dojść więcej nie mogę. —

Ludzka zawiść i ludzka obmowa —
To pogrzebne szczęściu memu dzwony, —
Czemuż gdy się szczęście to w grób chowa,
Ja żyć muszę — życiem umęczony. —

Czytaj dalej: Pod oknem - Michał Bałucki