Cisza

Ty mnie dziś o pieśń prosisz? — O! kochana!
Są chwile, w których ból pieśni pokruszy,
I cisza ciężka, parna, ołowiana
Siądzie na piersi; — myśl wtedy bez duszy,
Jak kwiat powiędły, w ziemię chyli głowę —
I pieśnią wtedy milczenie grobowe.
Dusza, jak zgniłe bagno w miejscu stoi,
I śpiewać, myśleć i modlić się boi.

Czytaj dalej: Pod oknem - Michał Bałucki