Ucieczka

Autorem wiersza jest Jan Brzechwa

Przesłoniłem oczy dłońmi obydwiema,
Przesłoniłem dłońmi swój na ziemi znak.
Co się ze mną stało, że mnie nigdzie nie ma?
Co się ze mną stało, że mnie wszędzie brak?

Wiatr mnie poszukiwał na wyżynach skalnych,
Na wyżynach stromych przyodzianych w śnieg,
A ja trwałem wówczas w skwarze dni upalnych
I tych dni nieznanych przeoczyłem bieg.

Ptaki się skradały ku niebieskim dalom
Pragnąc mnie zaskoczyć w mych nieśnionych snach,
A ja właśnie we śnie poświęcałem falom
Den oceanicznych koralowy piach.

Gwiazdy mnie szukały, fale mnie szukały,
Całowały starte ślady moich nóg.
Czyż się naraz stałem tak przedziwnie mały,
Że mnie tylko jeden może znaleźć Bóg?

Bóg mnie szukał chciwie dłońmi obydwiema
Przenikając przestrzeń i bezkres, i czas,
I zamilczał o tym, że mnie nigdzie nie ma,
Tak jak nie ma jego ani nie ma was.

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM