Harcerzom

Autorem wiersza jest Jan Brzechwa

z S. Marszaka

Gdyby tak z sześćdziesiąt lat
Spadło z mojej głowy,
Byłby ze mnie harcerz-chwat,
Druh wasz - zastępowy.
Głos mam niezły, dobry słuch,
Tak jak wy sami,
Toteż śpiewałbym za dwóch
Razem z harcerzami.

Kurz bym zmiatał z wami wraz
Z drzwi, ze ścian i z pował
I posadzki szkolnych klas
Dzielnie froterował.

Z harcerzami zwiedzałbym
Każdy kąt ciekawy,
Z harcerzami bym jak w dym
Chodził na zabawy.

Co dzień czytałbym im coś
Z książki lub z kurierka,
A gdy mieliby już dość,
Grałbym z nimi w berka.

Dobry przykład brałbym z was
W pracy mej codziennej,
Wiersz napisałbym nie raz
Do gazetki ściennej.

A gdy wiosny pierwszy wiew
Głosi powrót ptaków,
Każdy z nas by pośród drzew
Sklecił schron dla szpaków.

Ale chociaż byłbym rad
Zmienić kolej losów,
Trudno zrzucić tyle lat,
Zmyć siwiznę z włosów.

Jeszcze żyje we mnie duch
Poetyckiej mowy,
Choć nie jestem zuch ni druh,
Ani zastępowy.


Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM