Interpretacja

Apollo i Marsjasz

Autor wiersza Zbigniew Herbert
Interpretacja stworzona przez: Marsja
Ktoś kiedyś powiedział, że wszytsko wywodzi się ze starożytności. Wątpliwości nie podlaga to, że miał rację. Bo czy nie wszystko czemu przypisujemy obecnie miano rzeczywistości, ma żródło w dalekiej przeszłości? Czy nie wszystko co nam znane pochodzi od tego co było pierwsze i elementarne? Zbigniew Herbert w swoim wierszu "Apollo i Marsjasz" odwołuje się do korzeni. Przytacza mityczną historię o instrumentalnym pojedynku Apollina- boga uosabiającego ideał piękna, jasnowidza, patrona artystów wszelkiej maści z Marsjaszem- śmiertelnikiem, jednym z jońsko-frygijskich sylenów,którzy przyłączali się do orszaku dionizosa i zmieniali swój wygląd na bardzeij ludzki, do momentu gdy zmiany te ujednoliciły nie do poznania sylenów i satyrów. Istotą przesłania mitologicznych historii było pokazanie wyższości bogów nad istotami ziemskimi. Finał rywalizacji jest więc przewidywalny i oczywisty.
Pojedynek rozzstrzygnięto na korzyść Apollina, który nakazał obderzeć orzeciwnika ze skóry. Historia ta, była od wieków inspiracją poetów i malarzy. Dwa najwybiteniejsze obrazy przedtawiające Marsjasza i Apollina powstały we Włoszech w okresie renesansu. Pierwszym z nich jest dzieło Pietro Peruginio z 1491r ukazujące scenę pojedynku. Skulony, skoncentrowany Marsjasz siedzi na kamieniu. Gra na flecie. Jego mimika twarzy wskazuje na to, że cieszy się grą, wkłada w nią całe serce. Obok niego, z cytrą u prawej nogi oparty na kiju, stoi Apollo. Jego ciało jest idealnie piękne i symetryczne. Na twarzy maluje się poczucie wyższości, zarozumialstwo,ogromna próżność, niezachwiany spokój, a wręcz znudzenie.Patrzy on z góry na flecistę i zdaje się nie słuchać nawet melodyjnego dźwięku. W tle autor przedstawił miasto, ptaki oraz rośliny. Kolorystyka jest spokojna, a przedstawione postaci statyczne. Drugim z dzieł jest obraz wybitnego twórcy- Tycjana, a własciwie Tizziano Vecellio z 1570 r. i przedstawia scenę obdzierania satyra ze skóry. Widzimy na nim siedem postaci znajdujących się w ciągłym ruchu. Jedna z nich, ubrana w czerwoną szatę ze wzrokiem skierowanym w górę gra na skrzypcach. Jako, że czerwień symbolicznie odczytujamy jako władcę, monarchę lub nawet boga, możeby domyślać się, że jest to Apollo. Środek obrazu zajmuje Marsjasz. Wiszący na drzewie, głową w dół. Na jego twarzy widnieje grymas bólu, cierpienia oraz skrajenego wyczerpania. Spływa po nim krew. Scena jest dynamiczna, niewyraźna. Obraz jest ciemny a kolory intensywne. Jego wydźwięk, przywodzi na myśl wiersz Herberta.
Akcja wiersza rozgrywa po zakończeniu pojedynku- "gdy już jak wiemy sędziowie przyznali zwycięstwo bogu". Marsjasz przwiązany za nogi do gałęzi drzewa przeraźliwie krzyczy. Daje mu to chwilowe ukojenie. "Wstrząsany dreszczem obrzydzenia Apollo czyści swój instrument". Wielkie cierpienie satyra nie robi wrażenia na bogu. Obrydza go tylko ten nieidealny ludzki dźwięk. Ostry krzyk, przywodzący na myśl odrażający nieudolnie zagrany utwór. Swoją cytrę uważa za narzędzie zbrodni, które doprowadziło Marsjasza do obecnego stanu. "i tylko z pozoru głos Marsjasza jest monotonny i składa się z jednej samogłoski A". Wydawać by się mogło, ze jednostajny krzyk satyra składa się z jednego dźwięku. W rzeczywistości opowiada on historię nautry ludzkiej. Opowiada o uczuciach charakterystycznych dla ludzkiego gatunku. Przywodzi na myśl miłość do życia, oraz gry na instrumencie, ambicję, rozcarowanie z porażki i naiełaski boskiej, rozczarowanie, że jego praca i talent nie zostały docenione, a co najważniejsze ogromny ból, psycho-fizyczne cierpienie, zniewagę, rozpacz. "w istocie opowiada Marsjasz nieprzebrane bogactwo swojego ciała". Krzyk Marsjasza opowiada o ludzkiej duchowości. O ludzkim istnieniu. O ludzkiej egzystencji. Przedstawia prawdziwość emocji człowieka i ich szeroką gamę. "Łyse góry wątroby pokarmów białe wąwozy szumiące lasy płuc słodkie pagórki mięśni stawy zółć krew i dreszcze zimowy wiatr kości nad solą pamięci" Podmiot liryczny porównuje części ludzkiego ciała do elementów świata przyrody, chcąc pokazać bezpośredni związek człowieka z naturą. Obrazuje analogię posługując się kształtem, kolorem i smakiem. Paradoksalnie posługuje się pięknym, poetyckim opisem sceny, która budzi wstręt o obrzydzenie. W kolejnej strofie autor posługuje się paralelizmem składniowym powtarzając fragment "wstrząsany dreszczem obrzydzenia Apollo czyści swój instrument". Ma na celu podkreślenie postawy Apolla. Jego niezachwiany niczym spokój. Tymczasem z Marsjasza wydobywa się jeszcze głębszy krzyk. " w zasadzie to samo A tylko z dodatkiem rdzy". Satyr wydaje z siebie ostatnie tchnienie. "to jest już ponad wytzrymałość boga o nerwach z tworzyw sztucznych". Podkreśla to, że Apollo jest nierzeczywisty.
"Żwirową aleją wysadzaną bukszpanem odchodzi zwycięzca zastanawiając się czy z wycia marsjasza nie powstanie z czasem nowa gałąź sztuki- powiedzmy- konkretnej". Apollo mimo, że jest zwycięzcą zastanawia się, czy krzyk marsjasza nie zapoczątkuje nowego rodzaju sztuki. Przepełnionej emocjonalnością człowieka. Mówiąc o sztuce konkretnej ma na myśli nie sztukę dla samej sztuki, nie sztukę "estetyczną", ale sztukę moralizatorską, niosącą przesłanie i uświadamiającą. "nagle pod nogi upana mu słowik odwraca głowę i widzi ze drzewo do którego przywiązany był marsjasz jest siwe zupełnie". Człowiek jest związany bezpośrednio z przyrodą i z niej się wywodzi. Nautra solidaryzuje się z Marsjaszem w chwili jego śmierci.
Utwór jest wierszem współczesnym. Ma nieregularną budowę. Jest biały, wolny i nierytmiczny. Podmiot liryczny obserwuje wydarzenia z dystansu i nie jest ich bezpośrednim członkiem. Autor posługuje się trupizmem. chce nami wstrząsnąć, skłonić do refleksji. Porusza problem egzystencjonalny. Stosuje reinterpretację mitycznej historii. Utwór ma charakter metaforyczny, przenośnie stanowią dominatę kompozycyjną.
Opowieść o Apollinie i Marsjaszu jest tylko pretekstem do ukazania prawdziwego przesłani. Jest piękną, wzruszającą i niezwykłą opowieścią o sztuce i człowieku. Herbert kpi z twórców estetów. Mówi o tym, że ideały nie mają racji bytu, bo po prostu nie istnieją. Za prawdziwą sztukę uważa to, co jest głębokie, przepełnione uczuciem. Nie ucieka przed tym co przyziemne, co budzi strach, wstręt i obrzydzenie. Uważa, że samo piękno nie może być poezją. Uznaje za ważną i prawdziwą tylko tę sztukę, która płynie z wnętrza której źródłem jest cierpienie. W opowieść autor wplót cienką nicią historię ewolucji sztuki i pojęcia piękna. Radzi, aby nie bać sie bólu. Ukazuje jego wartość moralizatorską. Nadaje cierpieniu ogromną wartość w kształtowaniu osobowości i człowieczeństwa. Przestrzega także przed zadawaniem bólu. Daje nam poczucie, że nie jestesmy w naszej rozpaczy osamotnieniPokazuje poprzez sztukę udział cierpienia w tworzeniu sztuki, uczy, że nie jest ono nadaremne i bezowocne.
Wiersz "Apollo i Marsjasz" zrobił na mnie wielkie wrażenie jako utwór przemyślany, nieprzewidywalny, zaskakujący. Moim zdaniem Zbigniew Herbert wykazał się nie lada kunsztem tworząc swoisty poradnik dla artystów, odbiorców sztuki, a także ludzi cierpiących. Skłonił mnie do refleksji nad światem i nade mną samą. Pokazał współzensego człowieka z wielkim bagażem doświadczeń, płynących z wojen, walki z totalitaryzmem, zmagań z trudnościami życia codziennego. Zapropnował odejście od sztuki klasycystycznej na rzecz prawdy, szczerości. Chciał aby świat przedstawiano takim, jakim jest on naprawdę, a nie w postaci błyszczącej, wykonanej recyzyjnie makiety, która stoi w pilnie strzeżonym muzeum, opatrzona tabliczką "prosimy nie dotykać".
Teraz zastanawiam się co kryje w sobie mój codzienny krzyk.

Komentarze

Eutan Azja

Dosyć ciekawie.Zawarte zostały informacje, które powinny się znależć w interpretacji plus osobiste odczucie. Mam tylko jedną uwagę wiersz wolny nie zawsze jest wierszem białym.Wiersz biały ma regularny układ stroficzny(równą ilośc wersów w strofie) i nie posiada rymów.Ten wiersz jest moim zdaniem wierszem wolnym ,ale w żadnym wypadku nie należy go nazywać wierszem białym.

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM