Wacław Potocki

Biografia


Wacław Potocki (1621-1696) był epikiem, satyrykiem i moralistą, głównym poetą baroku sarmackiego. Urodził się w Woli Łużeńskiej w ziemi bieckiej, w rodzinie szlachty ariańskiej. Otrzymał bardzo dobre wykształcenie w domu i być może w szkole ariańskiej w Raciborsku. Znał biegle łacinę, bardzo dobrze orientował się w literaturze antycznego Rzymu, utworach nowołacińskich oraz pisanych po polsku. Wiele uwagi poświęcał sprawom gospodarczym związanym z folwarkami odziedziczonymi po ojcu. Pełnił również obowiązki sędziego grodzkiego w Bieczu i podczaszego krakowskiego.

Po przyjęciu przez sejm konstytucji sejmowej o wygnaniu arian z 1658, zmienił wyznanie, by pozostać w Polsce. W latach 1678-1685 był podczaszym krakowskim, należał do przeciwników dynastii Wazów, popierał natomiast Jana III Sobieskiego. Żona Pisarza, Katarzyna z Morsztynów, którą poślubił w r. 1648, nie odstąpiła od swej wiary, co pogarszało sytuację rodziny, prowadząc nawet do procesów sądowych. Kolejno odchodzili najbliżsi Poety: syn Stefan, zmarły po długiej chorobie i trudach wyprawy chocimskiej w r. 1673, córka Zofia, bracia Jan i Jerzy, zięć Jan Lipski (syn Jerzego), a w roku 1686 żona. Potockim w ostatnich latach jego życia opiekowała się wdowa po Jerzym, Aleksandra. Zmarł w Łużnej, pochowano go w Bieczu.

Twórczość pisarza była różnorodna i obfita, powstając przy tym przez pięć dekad. Mimo to, współcześni nie znali prawie wcale jego dzieł, być może zapoznawali się jedynie z rękopisami. Większość ocalałych wierszy doczekała się wydania dopiero w XIX i XX stuleciu. Bohaterstwo na polu bitwy i cnotę rycerską sławił w swym najlepiej ocenianym dziele epickim, poemacie o zwycięstwie nad Turkami pod Chocimiem w roku 1621 Transakcyja wojny chocimskiej. Dzieło to powstało w l. 1670-1675, drukiem ukazało się dopiero w r. 1850 jako Wojna chocimska, jako autora podano Andrzeja Lipskiego, skorygował to Karol Szajnocha. Wydanie krytyczne opublikowano dopiero w r. 1924. Potocki tworzył również zbiory wierszy politycznych i okolicznościowych, liryki obyczajowe i fraszki (Ogród, ale nie plewiony; brog, ale co snop to inszego zboża; kram rozlicznego gatunku, powstały w l. 1672-1694, wyd. w r. 1907 jako Ogród fraszek). Nieraz krytykował wady społeczne swego stanu, przedstawiając również kolorowy obraz życia „panów braci”. Powstałe w l. 1688-1696 Moralia kreśliły pesymistyczne rozważania o przeszłości Rzeczypospolitej. Ukazały się drukiem w trzech tomach w l. 1915-1918. Wacław Potocki tworzył również dialogi, pieśni religijne, treny na śmierć dzieci oraz korzystające z motywów biblijnych i antycznych romanse wierszem, np. inspirowaną łacińskim utworem nowołacińskiego poety szkockiego Johna Barclaya Historię o Argenidzie, 1697 oraz Syloret, wydane w r. 1764. Napisał ponadto obszerny zbiór wierszy o herbach (Poczet herbów 1696). Spuściznę rękopiśmienną zinwentaryzował i przedstawił w studiach naukowych Aleksander Brückner. Postać Wacława Potockiego przedstawili Bronisław Heyduk (powieści Ogród nie plewiony, Negacja i wiktoria) i Lucyna Sieciechowiczowa (powieść Rozbójnik pana Potockiego i zbeletryzowana biografia Wacław z Potoka Potocki).

Wacław Potocki: cóż jest świat? Szachownica

Srebrny wiek dynastii Wazów

Wacław Władysław Potocki herbu Szreniawa urodził się około roku 1621 jako najmłodszy syn Adama i Zofii z Przypkowskich, przyrodniej siostry teologa socyniańskiego Samuela Przypkowskiego. Miał dwóch braci, Jana i Jerzego. Przyszedł na świat zapewne w Woli Łużeńskiej niedaleko Biecza. Wychowywał się w kręgu Braci Polskich, kształcąc się w domu i być może w szkole ariańskiej w położonym pod Krakowem Raciborsku. Bardzo dobrze opanował język łaciński oraz poznał klasyków rzymskich, twórców nowołacińskich i polskich. Zdobył również wiedzę o kulturze starożytnej i Piśmie świętym. Środki na funkcjonowanie szkoły w Raciborsku zapewniał starosta filipowski Krzysztof Morsztyn, rodzony dziadek przyszłej żony Wacława.

Wzmianka w Przedmowie do Odejmku od herbów szlacheckich, w której Potocki mówi, że dość żem w siedmnastym roku … żołnierzował wskazuje, że wraz z bratem Janem walczył na Ukrainie w r. 1638. 16 czerwca roku 1646 bracia podzielili się dobrami po ojcu. Wacławowi przypadł folwark dolny z dworem w Łużnej, folwark Wesołów, wsie „ruskie” Leszczny i Łosie oraz kilku kmieci (wraz z ziemią?) „od górnego folwarku” w Łużnej. By wyrównać udziały dostał od brata Jerzego również 4 000 złotych polskich, zobowiązując się przy tym do zapewnienia dożywocia matce, na co otrzymał od rodzeństwa 5 333 złote i 10 groszy, które miał jednak zwrócić po jej śmierci.

W lutym 1648 roku ożenił się z Katarzyną Morsztynówną (1631-1686), córką Stefana i Sabiny z Arciszewkich, która wniosła w posagu 6 000 złotych. Mąż zapisał sumę posagową i oprawę w tej samej kwocie na połowie swych dóbr, w tym na Łużnej Dolnej. Państwo młodzi osiedli w Łosiu, gdyż Łużna Dolna była dożywociem matki Potockiego.

Dotkliwe następstwa roku 1655

W roku 1651 Pisarz na czele pocztu kozackiego wystawionego przez Jana Przypkowskiego wziął udział w pospolitym ruszeniu. W czerwcu walczył pod Beresteczkiem, skąd wrócił wraz z rannym bratem Janem do Łużnej. Po najeździe Karola X Gustawa na Rzeczpospolitą z początku popierał plany brata, by opanować Biecz na rzecz Szwecji. Wkrótce przyłączył się jednak do stronników Jana Kazimierza, wystawiając przy tym, jak deklarował w Przedmowie do Odjemku, na własny koszt oddział liczący kilkadziesiąt osób. Podjętą przez szlachtę województwa krakowskiego i księstwa zatorskiego w obozie pospolitego ruszenia pod Krakowem uchwałę z 2 lutego 1657 roku podpisał jako „porucznik chorągwie powiatu czchowskiego”. W maju 1657 roku bronił Gorlic przed oddziałami Jerzego II Rakoczego. Najazd szwedzki … dopełnił klęski różnowierców: witali oni z radością Karola Gustawa jako zbawiciela, kalwini i arianie dopuszczali się zdrady stanu szczególniej przy oblężeniu Krakowa (A. Brückner, Dzieje kultury polskiej, t. II, s. 499, wskazujący na broszurę Przysługa ariańska, którą się Koronie Polskiej podczas wojny szwedzkiej przysłużyli, skierowaną przeciw stronnikom i protektorom Braci Polskich).

Nie było zatem izolowanym incydentem oskarżenie w styczniu 1658 roku Wacława Potockiego przez księdza Żydowskiego, proboszcza z Bobowej, o odbywanie sekretnych narad na szkodę Rzeczypospolitej. W tym samym roku sejm uchwalił dobrze znaną konstytucję o wygnaniu arian. Wielu Braci Polskich wyruszyło, podobnie jak niebawem hugenoci, do sąsiednich krajów. Poza Siedmiogrodem, mogli liczyć na protekcję Bogusława Radziwiłła, piastującego urząd namiestnika elektora w Prusach Wschodnich. Pisarz przeszedł formalnie na wiarę katolicką, kierując się pragnieniem zachowania „ojczyzny doczesnej” (czy jednak wyłącznie?). Konwertyci spotykali się z ostrymi wyrzutami ze strony trwających w dawnej wierze. Na Podgórzu krążyła inwektywa czy paszkwil ariański, napisany przez wuja Potockiego. Poeta, dotknięty nim osobiście, odpowiedział wierszem. Pojawiła się też licha merytorycznie, lecz pełna obelg i potwarzy odpowiedź jezuity Cichowczyka (Cichovius), „pogromcy diabła ariańskiego”. Była to wydana w Krakowie Obrona zacnych i pobożnych ludzi, którzy … do Kościoła katolickiego się udali – przeciwko paskwilowi … po Podgórzu rozsianemu (A. Brückner, Dzieje kultury polskiej, t. II, s. 499-501). Arianizmu nie porzuciła jednak Katarzyna Potocka, z czego wynikały m.in. oskarżenia i procesy. Zdecydowana postawa małżonki sprawiła, że Poeta nosił się nawet z zamiarem emigracji, mógł jednak liczyć na wsparcie szlachty krakowskiej, co wskazuje, że cieszył się jej szacunkiem i zaufaniem.

Od roku 1658 również sprawy majątkowe Potockiego pozostawały w ścisłym związku z kwestiami religii i życiem politycznym. Pisarz integrował swe włości w jeden kompleks dóbr. W tym celu przed 26 lutego 1658 r. odkupił od brata Jana Łużnę Górną, której pozostałe cząstki skupował w l. 1664 -1672. W lipcu 1660 sprzedał za 6000 złp. wieś Łosie wdowie po kasztelanie przemyskim Zygmuncie Tarle, Elżbiecie ze Sztemberków. Wacław Potocki nie mógł jednak dopełnić niektórych warunków kontraktu, co wywołało proces z kasztelanową. Zasadniczą sprawą było to, że umowa wymagała, by Katarzyna zrzekła się oprawy i dożywocia z Łosiów, jednak jako arianka pozbawiona prawa stawania przed sądami, nie mogła tego uczynić. Tarłowa pozywała Pisarza kilka razy, a w r. 1664 uzyskała wyrok, pozwalający na wwiązanie w dobra Łużna i usunięcie z nich niedoszłego kontrahenta. Efektywność urzędowej egzekucji orzeczeń, według prawa ziemskiego wieloetapowej i przypominającej negocjacje, była w zasadzie żadna, dlatego Potocki siłą do eksmisji nie dopuścił. Sprawa ciągnęła się jeszcze w r. 1668. Kasztelanowa równolegle oskarżyła oboje małżonków o arianizm przed Trybunałem w Lublinie. W związku z tym Pisarz kazał 9 lutego 1663 r. ochrzcić starsze dzieci. Jerzy przyjął chrzest 7 sierpnia 1661, zatem niebawem po urodzeniu. Potockiego bronił jednak sejmik proszowski z 19 lutego 1665, który zalecił swym posłom zabieganie na sejmie o zdjęcie kary za związek z heretyczką. Do interwencji jednak nie doszło ze względu na liberum veto.

Wraz ze szlachtą województwa krakowskiego Potocki przyłączył się do rokoszu Jerzego Lubomirskiego, co mogło być przyczyną najazdu komputowej chorągwi wołoskiej na Łużną 20 września 1666. 6 czerwca 1667 sejmik proszowicki wybrał Pisarza na sędziego skarbowego, wkrótce doszły do tego urzędy podstarościego i sędziego grodzkiego w Bieczu. Na dążenie do ochrony żony wskazuje instrukcja sejmiku z 14 lutego 1667 r., w której zalecono posłom z krakowskiego, by starali się uzyskanie pięcioletniego przedłużenia terminu konwersji na katolicyzm dla żon kilku byłych Braci Polskich, w tym Wacława i Jana Potockich.

W roku 1669 Poeta wydał córkę Zofię za Jana z Lipia Lipskiego. Zaciągnięte na posag pożyczki spłacał przez kilka lat. W roku 1671 sejmik proszowski przedstawił go jako jednego z kandydatów na urząd pisarza ziemskiego krakowskiego. Rok później został komendantem obrony Biecza przed spodziewanym najazdem podległych Turcji Tatarów krymskich. Na stan bezpieczeństwa na Pogórzu wskazuje to, że gdy Potocki pełnił obowiązki wojenne, na jego dwór w Łużnej napadli przebrani za Tatarów hultaje, których hersztem był Konstantyn Błędowski.

Za czasów Marsa sarmackiego

Po śmierci Michała Korybuta Wiśniowieckiego, Wacław Potocki wziął udział w sejmiku przedkonwokacyjnym województwa (29 grudnia 1673). Tam dowiedział się o śmierci swego syna Stefana. Zapewne niewiele później złożył urzędy sędziego grodzkiego bieckiego i podstarościego. Dwa lata później po raz ostatni wróciła sprawa wyznania żony Pisarza. Tym razem oskarżycielem był dziekan biecki, ksiądz Jan Czaplic. Nic nie wiemy o wyroku, co pozwala sądzić że Potocka przeszła na wiarę katolicką (Stanisław Grzeszczuk). 18 marca 1678 Poeta został podczaszym krakowskim. Związki z Janem III Sobieskim, poświadczone przede wszystkim w dziełach, umocniło przyjęcie na dwór władcy najmłodszego syna, Jerzego, który w r. 1682 występuje jako pokojowiec królewski. 5 kwietnia roku 1680 sejmik obiera Pisarza deputatem do krakowskiego sądu skarbowego.

W l. 70 udało się również wykupić wszystkie części Łużnej i spłacić różne długi. O dobrej sytuacji finansowej świadczą zabiegi o nabycie położonej pod Brzeskiem wsi Strzelce Małe, należącej do szwagra Potockiego, Władysława Morsztyna. Strzelce były przeznaczone dla syna Jerzego, który miał ożenić się z Aleksandrą Rościszewską. Intrygi krewnych panny młodej doprowadziły do sporu między Jerzym a bratem jego żony, Janem Rościszewskim, który po ciężkim pobiciu zmarł. Pociągnęło to za sobą procesy, w które uwikłana była cała rodzina Wacława. Jerzego skazano na rok i sześć tygodni wieży oraz zapłacenie główszczyzny (zob. o tych karach np. artykuł o Fryczu Modrzewskim i dzieło Juliana Makarewicza). By uniknąć uwięzienia, Jerzy zaciągnął się do wojska. 18 kwietnia 1683 sejm mianuje Potockiego komisarzem do spraw granic śląskich, rok później sejmik proszowicki wybiera go znów do sądu skarbowego. 22 maja, pod koniec obrad sejmu, Pisarz uzyskuje w stolicy zgodę króla na przekazanie synowi Jerzemu urzędu podczaszego krakowskiego. We wrześniu sejmik posyła go do biskupa krakowskiego Jana Małachowskiego ze skargą na arbitralne postępowanie miejscowych duchownych.

Ostatnie lata Wacław Potocki spędził w rodzinnej Łużnej. W roku 1686 zmarła Katarzyna z Morsztynów. Żadne z dzieci nie przeżyło ojca. Stefan zmarł w r. 1673, w roku 1677 odeszła Zofia, wydana za Jana Lipskiego. Urodzony w r. 1661 Jerzy, którego ojciec szykował na swego następcę i starał się o względy na dworze, zmarł w roku 1691, w wieku zaledwie 30 lat. Wdowa po nim, wspomniana już Aleksandra Rościszewska, zamieszkała wraz z teściem, opiekując się nim. W roku śmierci Potockiego ukazał się w Krakowie Poczet herbów, a rok później Argenida, wznawiana we fragmentach lub w całości trzy razy w ciągu XVIII stulecia. 17 czerwca roku 1696 w Wilanowie umiera Jan III Sobieski, a 9 lipca dobiega kresu życie Potockiego. Pochowano go w należącym do Ojców Reformatów kościele pw. św. Anny w Bieczu.

Sarmackie ogrody poezji: wokół twórczości Wacława Potockiego

Jak pisze Leszek Kukulski, Potocki zaczął pisać w kręgu zbioru ariańskiego, w latach 1644-1658. Tworzył wiersze dydaktyczne i emblematyczne, wierszowane powiastki oparte na Piśmie świętym (Judyta 1652) oraz pieśni religijne. Uznanie starszych zboru zyskał bardzo wczesny Pojedynek rycerza chrześcijańskiego. Po roku 1658, chroniąc się w swej samotni w Łużnej, poświęcił się epice w formie obszernych romansów wierszem. Należała do nich Historia o Argenidzie, królewnie sycylijskiej, w czterech redakcjach, od ok. r. 1669, korzystająca z nowołacińskiego romansu Barclaya oraz Syloret, albo Prawdziwy abrys po ciężkim straconych synów żalu… wesela, powstały w l. 1674-1691. Romans ten korzystał z łacińskiej wersji Etiopik Heliodora. W związku z tym, że głównej przyczyny upadku państwa dopatrywał się w upadku cnoty rycerskiej, jej ponowny rozkwit był niezbędnym i podstawowym warunkiem odbudowy sił kraju. Poetycką deklaracją poglądów Potockiego jest przede wszystkim epos Transakcja wojny chocimskiej z roku 1670. Jej kontynuacją jest seria utworów o charakterze społecznym i publicystycznym z l. 1672-1678, których celem było upamiętnienie zwycięstw wzoru sarmackiej cnoty wojennej – Jana III Sobieskiego Należą tu m.in. Do żałosnej Korony Polskiej … po traktatach tureckich, Merkuriusz nowy po wygranej Sobieskiego (1673), pochodząca z tego samego roku Zgoda oraz Pogrom turecki pod Chocimiem jak również Marsowa pod Kałuszą z ordą transakcja (1675).

Łużna stała się w l. 70 ośrodkiem życia towarzyskiego, dzięki czemu powstały fraszki konwiwialne i okolicznościowe (Iovialitates albo Żarty i fraszki rozmaite). Dobra sytuacja materialna i wesoła atmosfera zaowocowały również poemacikami o miejscowych świętach (Sielanka z r. 1676, druk w r. 1953, Libusza z r. 1675, wyd. w r. 1962) i kolejnymi romansami, opartymi na tekstach nowołacińskich (Historya Florydana z Lidią, Historia Tressy i Gazele, obie z 1675). Kolejne kilkanaście lat obfitowało w wiersze religijne, niestety większość zaginęła, ocalało jednak misterium w 5 aktach Dialog o Zmartwychwstaniu Pańskim, powstałe w r. 1676, wydane niemalże trzy wieki później, bo w r. 1953. Drukiem w r. 1698 wyszła mesjada Nowy zaciąg pod chorągiew starą tryumfującego Jezusa. Śmierć dzieci opłakiwał w Periodach, napisanych po śmierci Stefana, Smutnych zabawach, które stworzył po odejściu córki oraz w Abrysie ostatniego żalu z r. 1691. Ostatnie lata Wacława Potockiego to praca nad Ogrodem i Moraliami. W tym samym czasie powstał wierszowany Poczet herbów szlachty Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego (1683-1695, druk w r. 1696). Nieogłoszone fragmenty opatrzone tytułem Odjemek od herbów szlacheckich pozostały w rękopisie.

Braterskie napominania

W roku 1672, gdy południowej części państwa zagrażał najazd turecki, wojewoda krakowski Aleksander Michał Lubomirski, stolnik koronny Jan Wielopolski i podskarbi wielki koronny Jan Andrzej Morsztyn (wszyscy należeli do tzw. konfederacji malkontentów), wyjechali „taktycznie” do Prus i Gdańska, a inni magnaci schronili się do swych dobrze ufortyfikowanych zamków. Oburzony Wacław Potocki wystąpił z Braterską admonicją do JWMP. Braci starszych. Zarzucał upadek patriotyzmu wyrodków nieszczęśliwych, bab, trzebieni (tj. kastratów) i karłów. Pytał retorycznie, po co zakładają na palce sygnety i malują na ścianach swych pałaców herby, skoro ich prawdziwym znakiem (cechą) są kufel i sakiewki (kalety). Elity polityczne narodu szlacheckiego stały się z synów pasierby, śmielsze gdzie indziej rodzą się kobiety. Wskazywał ironicznie, że latyfundyści, co orzą tysiącem pługów niwy, chronią się ze swymi skarbami i dokumentami (archiwy, zapewne również te księgowe) w Gdańsku, a inni, fałszywie pobożni, do Rzymu bez wszelkiej sromoty, Kiedy bić Turków, udają się z woty (zob. A. Brückner, Dzieje kultury polskiej, t. II, s. 393-394).

Jak widać, trudno twierdzić, że Potocki spoglądał pobłażliwie na postępki członków swego stanu, a tym bardziej ich idealizował. Podzielał pogląd, że szlachtę - wielką wspólnotę o cechach wręcz mistycznych, odróżniała od „plebejów”, nawet bogatych i uczonych, dziedziczna cnota – virtus przechodząca z krwią. Jej świadectwem nie była jednak próżność i swawola, lecz chwalebne czyny, zwłaszcza skuteczna obrona kraju i roztropne nim kierowanie. Można mówić i o swoistej kastowości, wzmocnionej atrakcyjnym mitem o pochodzeniu od wojujących konno Sarmatów, w żadnym razie od orzących ziemię wieśniaków. Stąd i znaczenie genealogii, które nawet niepiśmienny nobilis znał bardzo dobrze, chętnie wskazując biskupów i senatorów jako swych stryjców herbowych (dalekich, por. Kmicicowe „parantele” którymi chwali się Bogusławowi Radziwiłłowi). Duma szlachecka zobowiązywała jednak do waleczności i słowności, zatem verbum nobile debet esse stabile (A. Brückner, Dzieje kultury polskiej, t. II, 392-393). Cnota dziedziczona po przodkach objawiała się najpełniej na polu bitwy, zasługi wojenne uzasadniały również nobilitację (vide Wojciech Bartos, Bartosz Głowacki). Jej politycznym przejawem w sytuacjach największego kryzysu wewnętrznego był natomiast rokosz, broniący wolności obywatelskiej przed zamachami króla.

Wacław Potocki i w tej materii zabrał chętnie głos, opisując tzw. rokosz gliniański (wiersz o takim tytule powstał w r. 1654, wydał go w r. 1911 Brückner w drugim tomie Wirydarza poetyckiego J.T. Trembeckiego). Rokosz ów to sfingowany w związku z wystąpieniem Zebrzydowskiego o precedens ustrojowy, wskazujący na niezbywalne prawo oporu szlachty. Wybuchł za Ludwika Węgierskiego, a jego przyczyną był zamiar odłączenia od Korony Rusi Czerwonej, zdobytej przez Kazimierza Wielkiego, zatem ostatniego z Piastów – panów przyrodzonych Polski. Ludwik co prawda przekupił sześciu dostojników, jednak gdy dowiedział się o tym marszałek Rafał Granowski, zwołał pod Gliniany pospolite ruszenie. Sześciu przekupnych senatorów wyzwano do koła rokoszan, a po dowiedzeniu zdrady ścięto i ułożono pod „majestatem” (szlachta najwyższym sądem i stróżem prawa). Drugiego dnia króla przyjęto w uroczysty sposób, zaś Granowski, niczym mówca sejmowy Złotego Wieku, zażądał od władcy zachowania wolności i praw, pokazując przy tym pozbawionych życia zdrajców. Król przestraszył się szlacheckiej sprawiedliwości i pieczy nad racją stanu, potwierdzając skwapliwie jej przyrodzone wolności i przywileje (por. mity wokół Magna Carta z r. 1215 oraz Bill of Rights z r. 1689). Święcie wierzyła szlachta w tę bajkę, którą dopiero Załuski za Augusta III podważył, każdy mówca opozycyjny groźnie potrząsał „Glinianami” (A. Brückner, Dzieje kultury polskiej, t. II, s. 395).

Aleksander Brückner podkreśla, że Potocki skarżył się również na opresję chłopską, nawet jeśli w pobliżu gór i Węgier, dających możliwość zbiegostwa i emigracji (opowieści o zbójnikach!), zdzierstwa i wyzysk były mniejsze. Zarzucał swym braciom - Sarmatom, że kmieć wzgardzeńszy od żyda albo od cygana. To ostatnie porównanie jest o tyle znaczące, że konstytucje sejmowe przewidywały przepędzanie z kraju „Cyganów” (nie w nowszym sensie etnicznym) jako ludzi niepotrzebnych. Naśladowano w tym zakresie inne kraje środkowej Europy XVII i XVIII wieku, utożsamiając "Cyganów" z włóczęgami i zawodowymi przestępcami np. koniokradami (J. Makarewicz, Polskie prawo karne, s. 127). Poeta, podobnie jak pastor Kraiński w Postylli z r. 1611 i Krzysztof Opaliński, kreślił wręcz naturalistyczny obraz męki poddanego: [n]iejeden się też wiesi, woli na powrozie/ Niż umrzeć od bicia albo w gąsiorze na mrozie, tymczasem obłudni i bezwzględni panowie śmieją iśc, zatrapiwszy człeka, do kościoła. Słowa Potockiego potwierdza pośrednio to, że w roku 1656 napadając na protestanckich panów na Podgórzu pod Krakowem, chłopi pod pretekstem wiary mścili się za szykany i okrucieństwo (A. Brückner, Dzieje kultury polskiej, t. II, s. 410-413). Przywołane w wierszu dyby, gąsior (zakucie z dodatkowym udręczeniem) oraz bicie nie bez powodu kojarzą się z karami wymierzanymi niewolnikom pracującym na karaibskich plantacjach.

Rafał Marek
Literatura:
Aleksander Brückner, Dzieje kultury polskiej, tom II: Polska u szczytu potęgi, Krakowska Spółka Wydawnicza, Kraków 1930.
Stanisław Grzeszczuk s.v. Wacław Potocki [w:] Polski Słownik Biograficzny , t. XXVIII (1984), s. 220 -224.
Edmund Kotarski, Wacław Potocki (biogram i omówienie twórczości w j. polskim i angielskim) https://literat.ug.edu.pl/autors/potoc.htm
Leszek Kukulski s.v. Wacław Potocki [w:] Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1984-1985, t. II, s. 209.
Juliusz Makarewicz, Polskie prawo karne: część ogólna, Książnica Polska Towarzystwa Nauczycieli Szkół Średnich i Wyższych, Lwów 1919 https://fbc.pionier.net.pl/details/nnnlc17

Epoka literacka: Barok