Leopold Staff

Biografia


Lwowska młodość i studia

Leopold Staff urodził się 14 listopada 1878 roku we Lwowie. Ojciec, František Staff, był lwowskim cukiernikiem, pełnił też funkcję prezesa Ogniska Czeskiego w stołecznym mieście Galicji. Młody Leon ukończył V Gimnazjum we Lwowie (zwane od położenia w zabudowaniach zakonnych „bernardyńskim”). Miał dwóch braci: Franciszka Hieronima (1885-1966), ichtiologa, rektora warszawskiej SGGW, i Karola, poetę i powieściopisarza posłującego się imionami Ludwik Maria (1890-1914). Brat przeciwstawiał się klasycyzmowi Leopolda, tworząc liryki melancholijne i refleksyjne. W zainteresowaniu przejściami „zwykłego człowieka”, jego bezradnością i krzywdą można dopatrzeć się w Karolu Staffie prekursora Juliana Tuwima.

W latach 1897-1901 Leopold Staff studiował na Uniwersytecie Lwowskim prawo, następnie zaś filozofię pod kierunkiem Kazimierza Twardowskiego oraz romanistykę na seminarium uczonego i tłumacza Edwarda Porębowicza. Na studiach należał do Stowarzyszenia Czytelni Akademickiej, angażował się też wraz z Władysławem Kozickim, Antonim Stanisławem Muellerem i Ostapem Ortwinem w działalność Kółka Literackiego. Z tym ostatnim przyjaźnił się przez wiele lat. Staff brał również udział w pracach redakcyjnych nad ukazującym się w Krakowie, a mającym filię we Lwowie, piśmie akademickim Młodość, wychodzącym w latach 1898-1899 z inicjatywy ugrupowania młodzieżowego „Zjednoczenie”. Pismo próbowało m.in. zespalać ideologię marksistowską z nietzscheanizmem. W okresie współpracy z Młodością, Staff zetknął się z ważną współczesną literaturą europejską, przede wszystkim z dziełami właśnie Fryderyka Nietzschego. Wywarło to znaczny wpływ na formację umysłową i poetykę młodego pisarza.

Młody pisarz uczestniczył również w zebraniach "Płanetników" - środowiska literatów i artystów „młodego Lwowa” w willi Maryli Wolskiej „Zaświecie”, sąsiadującej z Ossolineum. Wolska wymyśliła również żartobliwe określenie owego kręgu towarzyskiego. Płanetnicy to często przywoływane w literaturze młodopolskiej określenie postaci z mitologii słowiańskiej, przebywających w chmurach, mających władzę nad gradem, opadami i burzami. Grupa nie miała wspólnego programu, zaś aktywność sprowadzała się do odczytywania i omawiania swych utworów oraz dyskusji. Prócz niego zaangażowali się w nią także: Józef Ruffer, Jan Kasprowicz, Ostap Ortwin, Edward Porębowicz czy Stanisław Antoni Mueller.

W kręgu wielkich dzieł i wielkich twórców

Mieczysław Jastrun pisał, że Leopold Staff wypełnia lukę w poezji naszego kraju pozostawioną przez odejście wielkich romantyków i poetów czasu pozytywizmu, kontynuujących tematykę patriotyczno-społeczną. Staff odnawia polskie związki z twórczością europejską, starając się korzystać z twórczych pierwiastków modernizmu, zwłaszcza francuskiego. Słowacki starał się zeuropeizować literaturę polską przez wprowadzenie do niej Byrona, Calderona czy Szekspira z ich stylem i wizją artystyczną. Leopold Staff podjął się podobnego zadania, być może na nieco mniejszą skalę, przekładając na polski ważne pisma myśli europejskiej, tak dawnej (średniowiecze, renesans) jak i współczesnej (np. utwory Thomasa Manna, d’Annunzia, Deleddy).

Poza wykształceniem akademickim, Leopold Staff poszerzał swe horyzonty umysłowe dzięki podróżom do Włoch – jego „drugiej ojczyzny”, oraz trwającemu rok pobytowi w stolicy Francji (1902-1903). Erudycja, szerokie zainteresowania i gruntowna znajomość włoskiego i francuskiego znalazły odzwierciedlenie w bogatym dorobku przekładów. Składają się nań tłumaczenia utworów poetyckich, powieści i pism filozoficznych (m.in. łacińskie elegie i fraszki Jana Kochanowskiego, francuska twórczość Zygmunta Krasińskiego, biblijne psalmy, dzieła twórców łacińskich i greckich). Wiele z nich opatrywał wstępami i komentarzami.

W roku 1901 ukazały się Sny o potędze. Tomem tym Leopold Staff zajął miejsce wśród najlepszych liryków polskich XX wieku. Pozostawał aktywnym twórcą przez kilka dekad, jego poetyka ulegała kolejnym zmianom, jednak właśnie na początku XX wieku ukształtowały się jej podstawowe cechy (Irena Maciejewska). Dwa lata później ukazuje się zbiór Dzień duszy, zaś w roku 1905 Ptakom niebieskim. Wkrótce wychodzą Gałąź kwitnąca (1908) i Uśmiechy godzin (1910). Oprócz tego, w latach 1909-1914 w Księgarni Polskiej B. Połonieckiego Leopold Staff redagował ukazującą się z inicjatywy Ostapa Ortwina bibliotekę Symposion, której kontynuacją była opracowywana wraz z Wincentym Rzymowskim seria filozoficzna Panteon. Symposion obejmował najlepsze dzieła filozofów, pisarzy i teoretyków sztuki z kręgu kultury europejskiej od czasów starożytnych. Każdy tom zawierał esej poświęcony autorowi. Od roku 1957 serię kontynuował Czytelnik.

Po wybuchu pierwszej wojny światowej spłonęła wskutek walk biblioteka Twórcy. Następnie Staff znalazł się jako „jeniec cywilny” w Charkowie, gdzie przebywał w latach 1915-1918, nie przestając tworzyć i publikować. W roku 1914 ukazał się zbiór poezji Łabędź i lira, zaś dwa lata później Siew doli. Wielkiej Wojnie Twórca poświęcił tom wierszy Tęcza łez i krwi z roku 1918.

Polska niepodległa, wojna i pierwsze lata nowego porządku

W roku 1918 Leopold Staff wrócił do Polski i zamieszkał w stolicy. W latach 1920-1921 wspólnie z Wacławem Berentem i Stefanem Żeromskim zajmował się redakcją klasycyzującego miesięcznika literacko-artystycznego Nowy Przegląd Literatury i Sztuki, stanowiącego kontynuację Przeglądu Warszawskiego. Był płodnym autorem – publikował w wielu czasopismach takich jak: „Maski”, „Tygodnik Ilustrowany”, „Kurier Warszawski”, „Gazeta Polska”. Z czasem Staff stał się duchowym przywódcą Skamandrytów, którzy wysoko cenili m.in. sławiący pozornie niepoetycką codzienność polskiej wsi tom wierszy z roku 1919 Ścieżki polne (Pochwalona wieś dobra, wóz, konie i grabie…). Konstanty Ildefons Gałczyński zwał Staffa „Apollinem polskiej poezji”. Sam Twórca zaś interesował się, co było godne podziwu, pracami młodszych kolegów, chętnie czytał ich utwory, a wiele znał na pamięć. Tak też będzie i po roku 1945.

W międzywojniu ukazywały się kolejne poezje: w roku 1922 tom Żywiąc się w locie, zaś pięć lat później Ucho igielne. 2 maja 1923 roku Twórca otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, zaś dziesięć lat później Krzyż Komandorski tegoż Orderu. Leopold Staff należał też do Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy Polskich. W roku 1924 został jego wiceprezesem, zaś w latach 1924-1931 piastował funkcję prezesa tej organizacji. W roku 1933 przyjęto go również do Polskiej Akademii Literatury, natomiast w latach 1934-1939 wybrano na stanowisko prezesa.

Czas wojny i okupacji niemieckiej, w tym Powstanie, Leopold Staff spędził w Warszawie prowadząc zajęcia na tajnych kompletach. „Ewakuowany” (de facto wypędzony) z płonącego miasta przez Niemców (znów traci bibliotekę, a wraz z tym mieszkanie), przebywał do roku 1949 w Pawłowicach i Krakowie. Władze Rzeszy uznały całość dorobku Staffa za szkodliwy i niepożądany, wpisując go na listy proskrypcyjne z przeznaczeniem do zniszczenia.

Trzykrotnie był laureatem państwowej nagrody literackiej (1927, 1951, 1955) oraz nagrody Lwowa (1928) i Warszawy (1938). Uchwalą Prezydium Krajowej Rady Narodowej z 15 czerwca 1946 roku otrzymał Złoty Krzyż Zasługi, zaś w roku 1953 odznaczono go Orderem Sztandaru Pracy I Klasy. Za całokształt swego dorobku przekładowego otrzymał ponadto nagrodę PEN Clubu. Był doktorem honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego (1939) oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego (1949). W roku 1948 odbyły się uroczystości jubileuszowe z okazji 50-lecia pracy twórczej. Dwa lata wcześniej władze Jeleniej Góry zamierzały przekazać Poecie dom po niemieckim nobliście Gerharcie Hauptmannie, położony w Agnieszkowie (obecnie Jagniątków) w Karkonoszach. Ostatecznie budynek przyznano jednak Towarzystwu Przyjaźni Polsko-Radzieckiej.

Leopold Staff zmarł 31 maja 1957 roku w Skarżysku-Kamiennej. Jeszcze za życia był określany jako pomnikowa postać poezji polskiej, wzór klasyka i twórcy-mędrca. W roku 1950 był nominowany do literackiej Nagrody Nobla. Mimo osobistej sławy, chronił swą prywatność, dlatego też gdy był już mocno posunięty w latach spalił niemalże całą korespondencję osobistą. Spoczął w Alei Zasłużonych na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim.

Spojrzenie na twórczość Staffa

W swych utworach Staff zacierał granicę między symbolizmem i parnasizmem (M. Jastrun). Poezja jego inspirowała się również renesansem. Dążył do jasności wyrazu (jasność jako miara apollińska), do oderwania się i przełamania dekadentyzmu symbolistów. Poezja była dla Staffa przede wszystkim wyznaniem, trudno zatem mówić o estetyzmie (Czekałem myśli życia, co przyjść do mnie miała/ Smutna swoją wielkością i wielka swym smutkiem (…)). W afirmacji wiecznego, aktywnego dążenia człowieka-twórcy samego siebie do nieosiągalnej prawdy i szczęścia jako fundamentalnej wartości był bliski szczególnie poglądom Wacława Berenta (Żywe kamienie).

Kowala, od którego Staff rozpoczyna swą poetycką drogę, uznawano za wyzwanie rzucone światu, swego rodzaju modernistyczną Odę do młodości. Jednakże sonet ten stanowi przede wszystkim projekcję marzenia (por. określenia epopeja wewnętrznego życia oraz obserwowanie fenomenu ducha z listu do Miriama-Przesmyckiego z 29 XII 1091 r.) . Siła objawia się w zdolności marzenia tak potężnego i absolutnego, że znika pragnienie i sens wcielania snu w życie. Przeciwnie – czyn staje się słabością. Stąd i wpływy Nietzschego są jedynie częściowe (Mieczysław Jastrun). Polegają one przede wszystkim na recypowaniu mitu apollińskiego, jednak już bez jego negacji przez „orgiazm dionizyjski”. Poeta z niemieckiego filozofa przejmował to co, mu odpowiadało, selekcjonował rozmaite elementy potrzebne do konstrukcji samego siebie, autokreacji filozoficzno-poetyckiej (por. np. Mistrz Twardowski. Pięć śpiewów). Z czasem Apollina zastąpi Jezus Chrystusa i św. Franciszek z Asyżu. Stąd i Stanisław Brzozowski przeciwstawiał Staffowi dynamizm i woluntaryzm – osnowę nauk Nietzschego, chociaż warto pamiętać, że swą dość arbitralną krytykę rozciągał na całe środowisko młodopolskich modernistów.

Trudno o konflikty istotnie tragiczne, bowiem twórczość Leopolda Staffa dotyczy przede wszystkim rzeczywistości psychologicznej. Podobnie problematyczna jest tragiczność dramaturgii Poety. Chociaż poszczególne utwory, jak np. Igrzyska, nie są pozbawione akcji, to jednak dramaty Staffa rodzą się z rozmyślań o ideale, jak wypowiadał się Stanisław Brzozowski o Skarbie, widząc w nim parabolę. Skarb oraz Igrzyska były wyrazem zainteresowań filozoficznych Twórcy, który opowiadał się w nich za relatywistyczną i pragmatyczną teorią prawdy. Będąc zwolennikiem względności prawdy, występował jednocześnie jako obrońca potrzeby jej istnienia (prawda jako utylitarny konstrukt), bronił zatem marzenia i mitu (tak religijnego jak i laickiego).

Leopold Staff jest uznawany za największego przedstawiciela polskiego klasycyzmu XX wieku, rozumianego jako poetyka, oraz jako filozofia oparta na zgodzie z życiem i ładzie (elementy stoickie i epikurejskie). Klasycyzm ten to również zmierzanie ku integracji i twórczemu przetwarzaniu rozmaitych elementów i nurtów europejskiego antyku i cywilizacji łacińskiej Christianitas (zw. Kwiatki św. Franciszka z Asyżu odczytane tak w perspektywie osobistego wzrostu-ascezy jak i reformy Kościoła dyskutowanej w środowisku franciszkańskiego pisma dla elity intelektualnej Verbum, gdzie Staff publikował). Przed I wojną światową przejawami klasycyzmu Staffa były zbiory Gałąź kwitnąca oraz Uśmiechy godzin, zaś w II Rzeczypospolitej tomy Wysokie drzewa (1932) oraz Barwa Miodu (1936). W tych ostatnich dokonało się pełne odejście od konwencji Młodej Polski i tzw. bogatego mówienia, nastąpiło zaś bliższe związanie poezji z polskim pejzażem i kulturą, stąd dopatrywanie się w nich wpływu Skamandra. Zbiór Martwa pogoda z roku 1946 nie wnosi w obszarze poglądu na świat i poetyki novum. Innowacje znajdują jednak wyraz w wydanych już w latach 50. tomach Wiklina i Dziewięć muz (pośmiertnie). Staff odchodzi tu od tradycyjnych układów metrycznych, wprowadza nowy sposób obrazowania, a wraz z tym kreuje mniej dbałą o harmonię wizję świata o cechach autoironicznych. W Wiklinie mamy do czynienia z „odczarowaniem” wzniosłości, „serio” tego zbioru jest zachwiane, Twórca wyzwala swą własną negacje, czyniąc się, rzec można, nie-Staffem (Mieczysław Jastrun). Nowego rozdziału twórczości nie zdążył już niestety w pełni rozwinąć.

Literatura
Jadwiga Czachowska s.v Płanetnicy [w:] Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1984-1985, vol. II, s. 178;
Irena Maciejewska s.v. Leopold Staff [w:] Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1984-1985, vol. II, s. 393-394;
Irena Maciejewska s.v. Ludwik Maria Staff [w:] Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1984-1985, vol. II, s. 394;
Leopold Staff, Wybór poezji, oprac. Mieczysław Jastrun i Maria Bojarska, Ossolineum, Wrocław et al., 1969.
Wikipedia, s.v. Leopold Staff https://pl.wikipedia.org/wiki/Leopold_Staff

Leopold Staff - twórczość

Epoka literacka: Młoda Polska