Lord George Byron – biografia, wiersze, twórczość

George Gordon Byron (urodzony 22 stycznia 1788 w Londynie, zmarły 19 kwietnia 1824 w Missolungi (Grecja)) to angielski poeta arystokratycznego pochodzenia, jeden z najważniejszych twórców romantyzmu brytyjskiego i europejskiego. Lord Byron jest również zaliczany do największych poetów w dziejach literatury angielskiej. Wywarł wpływ na wielu polskich pisarzy, w tym Mickiewicza i Słowackiego. Do najbardziej znanych utworów Byrona należą Giaur, Don Juan, Wędrówki Childe Harolda (Childe Harold’s Pilgrimage) i Melodie Hebrajskie (Hebrew Melodies).

Lord George Byron – biogram skrócony

George Gordon Byron, szósty baron Byron, przyszedł na świat 22 stycznia 1788 r. w Londynie. Oboje rodzice byli arystokratami, jednak pochodzili z podupadłych, zwłaszcza gdy chodzi o majątek i posiadłości, rodów. Ojciec, kapitan John „Jack” Byron, był oficerem armii brytyjskiej, emigrował do Francji. Zmarł tam w r. 1791. Uchodził za obieżyświata i utracjusza.

Przyszły pisarz wychowywał się w Szkocji, pod opieką należącej do możnego niegdyś klanu Gordonów (Clan Gordon) matki, Catherine Gordon, dziedziczki dóbr Gight w Aberdeenshire. Gdy miał 10 lat, odziedziczył po dziadku stryjecznym tytuł lorda i rodową siedzibę, położone w hrabstwie Nottinghamshire Newstead Abbey. Uczył się m.in. w elitarnej szkole w Harrow, a w l. 1805-1808 studiował w Cambridge, w Trinity College, uzyskując stopień magister artium (master of arts, mistrz sztuk wyzwolonych). Wczesne próby liryczne, wśród nich wydany w r. 1806 tom The Hours of Idleness (Godziny próżnowania), nie spotykały się z uznaniem krytyki. Młodzieniec odpowiedział na nieprzychylne recenzje zjadliwą repliką, skierowaną przeciwko autorytetom świata literatury. Była to satyra English Bards and Scotch Reviewers (Angielscy poeci i szkoccy krytycy) z r. 1809. Również w r. 1809 wyruszył w tzw. Grand Tour po Europie. Ze względu na ograniczenia wywołane blokadą kontynentalną wprowadzoną przez Napoleona Byron musiał ominąć m.in. Francję i Niemcy. Mimo tych trudności, w latach 1809-1811 odwiedził kolejno Portugalię, Hiszpanię, Albanię, Grecję (wraz z należącymi do Wielkiej Brytanii Wyspami Jońskimi) i stolicę Imperium Osmańskiego.

Literackim owocem wyprawy na wschód były dwie pierwsze pieśni Wędrówek Childe Harolda z r. 1812 (fragmenty przełożone na polski ukazały się już w r. 1821, jednak całość dzieła dopiero w r. 1857). Wędrówki… to poemat dygresyjny, tworzący wraz z obszernymi komentarzami pióra Lorda Byrona i notami do tekstu barwny, niepowtarzalny w swej specyfice „reportaż z podróży” młodego bohatera. To właśnie Wędrówki Childe Harolda sprawiły, że pisarz stał się z dnia na dzień sławny i niezmiernie popularny w literackich i towarzyskich kręgach stolicy Anglii. Sławę i reputację mistrza poezji romantycznej ugruntował Korsarz (Corsair, 1814, tłum. polskie już w r. 1820). Za nim poszły kolejne powieści poetyckie osadzone w świecie i tematyce orientalnej, znanej dobrze autorowi dzięki podróżom z okresu Grand Tour, a także za sprawą licznych lektur historycznych i biograficznych m.in. na temat Turcji, Persji i Grecji pod władzą Osmanów. Do dziś chętnie czytany jest przełożony przez Adama Mickiewicza w r. 1823 Giaur (1813). Inne powieści poetyckie to Narzeczona z Abydos (The Bride of Abydos) z r. 1813 (przekład polski w r. 1818), wydana w r. 1814, przetłumaczona na polski w r. 1833 Lara, a także Oblężenie Koryntu (The Siege of Corinth) z r. 1816 (przekł. polski w r. 1820) i wydana w r. 1816, przetłumaczona na polski w r. 1822, Paryzyna. Ponadto w r. 1815 wydany został cykl poezji lirycznych Melodie Hebrajskie (Hebrew Melodies, całość tego zbioru po polsku ukazała się dopiero w r. 1895).

Oprócz zaniedbanej i wymagającej znacznych nakładów posiadłości Newstead Abbey, Byron odziedziczył po bracie dziadka miejsce w Izbie Lordów. O ile wiemy, nie planował zostać zawodowym politykiem czy dyplomatą, jednak był członkiem stronnictwa Wigów, wówczas liberalnego i opowiadającego się za reformami społecznymi. W r. 1812 przemawiał w Parlamencie w obronie luddystów, krytykując z emfazą surowe przepisy karne wymierzone w doprowadzanych do nędzy rzemieślników niszczących niektóre części wprowadzanych wówczas do fabryk brytyjskich maszyn tkackich. Byron opowiadał się także za poprawą upośledzonego położenia prawnego katolików (mimo ustania prześladowań z XVI i XVII w. byli oni nadal poddanymi drugiej kategorii, o ograniczonych prawach, zwłaszcza politycznych). Występował też przeciwko wywózce przez Lorda Elgina marmurowych rzeźb z Partenonu.

Niezależnie od wigowskich poglądów sprzeciw części opinii publicznej budziły ekstrawagancje (nie tylko w sferze erotycznej) i styl bycia Byrona. Na jego dalszy los wpłynął mocno skandal wywołany małżeństwem z Annabelle Milbanke. Zakończyło się ono separacją po zaledwie roku wspólnego życia. Towarzyszyły temu wieści o romansach z Lady Caroline Lamb oraz z przyrodnią siostrą Augustą Leigh. Pisarz miał być ojcem jej najmłodszego, czwartego dziecka, jednak kwestia kazirodczego związku wciąż budzi pewne kontrowersje wśród badaczy i biografów. Autor Giaura miał też znaczne długi, głównie u lichwiarzy.

Wszystkie te okoliczności – zatem nie tylko ostracyzm i hipokryzja salonów towarzyskiej elity – zmusiły Byrona do opuszczenia w r. 1816 ojczyzny, jak się okazało, na zawsze. Przez pewien czas bawił w Szwajcarii, gdzie zaprzyjaźnił się z Percym Bysshe Shelley’em i jego drugą żoną, córką filozofa Williama Godwina i autorką Frankensteina, Mary Shelley. W r. 1817 przeniósł się do Włoch. Najdłużej mieszkał w Wenecji, gdzie poznał ostatnią wielką miłość swego życia, mającą zaledwie 21 lat zamężną hrabinę Teresę Guiccioli. Dzięki niej pisarz wszedł w środowisko włoskiego ruchu liberalnego i antyabsolutystycznego, w tym nawiązujących do dziedzictwa rewolucji francuskiej 1789 r. karbonariuszy. W czasie pobytu w Szwajcarii i we Włoszech Byron tworzy III i IV pieśń Wędrówek Childe Harolda (lata 1816-1818), w tym opis podróży od belgijskiego Waterloo przez Nadrenię i Alpy aż po Włochy. Powstaje także powieść poetycka Więzień Chillonu (The Prisoner of Chillon, 1816, przekład polski w r. 1829), odwołujący się do postaci hetmana zaporoskiego z czasów Piotra Wielkiego Mazepa (1819, tłum. pol. 1826) oraz przeznaczone do czytania, niesceniczne dramaty psychologiczne i filozoficzne (Manfred z r. 1817, przekł. pol. 1835; Kain wydany w r. 1821, tłum. pol. 1842). W czasie pobytu w Szwajcarii i we Włoszech Lord Byron pisze również poematy polemiczno-satyryczne Wizja sądu (The Vision of Judgement, 1822, przekł. pol. jako Widzenie sądu w r. 1888) oraz wydany w r. 1823 Wiek brązu (The Age of Bronze, wyd. polskie dopiero w r. 1954). Powstaje także poemat dygresyjny Don Juan (nieukończony, w l. 1819-1824 ukazały się pieśni od I do XVI, fragmenty w tł. pol. przekł. drukowane były w l. 1863-1881, całość w r. 1885). Jest to opowieść heroikomiczna o przygodach owianego legendą uwodziciela w Anglii, Turcji, Rosji i Hiszpanii. Opowieść ta staje się pretekstem dla autorskich komentarzy, polemik, wyznań, refleksji, a nawet inwektyw, składających się na jednocześnie szyderczą i ironiczną „epicką satyrę”, która miała atakować z pozoru niewzruszalne wierzenia i idee doby Świętego Przymierza – strażnika porządku stworzonego przez Kongres Wiedeński.

Ważnymi utworami w dorobku Lorda Byrona są osnute wokół epizodów z historii Republiki Weneckiej tragedie Marino Faliero oraz Dwaj Foskarowie (The Two Foscari), obie z r. 1821, przekład pol. dopiero w r. 1889, oraz odwołująca się do mitów i dziejów Asyrii tragedia Sardanapal (1821, tłum. pol. 1872). Tematyki biblijnej dotyczy dramat Niebo i ziemia z r. 1822 (Heaven and Earth, przekł. pol. w r. 1841). Nieukończonymi dramatami filozoficznymi z odniesieniami autobiograficznymi są wydany w r. 1822 Werner (przekł. pol. w r. 1844) oraz Niekształtny przekształcony z r. 1824 (The Deformed Transformed, wyd. pol. w r. 1986). Byron pozostawił po sobie także poematy refleksyjne (Żale Tassa z r. 1817, wyd. pol. już w r. 1820 oraz Proroctwo Dantego (The Prophecy of Dante) z r. 1819, wyd. pol. w r. 1885), powieść poetycką Wyspa, czyli Chrystian i jego towarzysze (The Island, wyd. w r. 1823, po polsku w 1845).

Na wieść o wybuchu antytureckiego powstania w Grecji pisarz dołączył do oddziałów greckich, wspierając je znacznymi środkami finansowymi (m.in. ze sprzedaży swych dóbr ziemskich w Anglii). Starał się koordynować walkę z wojskami tureckimi. Własnym sumptem w marcu 1824 r. wystawił nawet liczący ponad 200 ludzi oddział (tzw. Brygada Byrona, Byron Brigade). Mocno rozczarowały pisarza spory (przeradzające się nawet w okazjonalne potyczki) między zwaśnionymi, rywalizującymi o władzę oraz wpływy u ambasadorów mocarstw europejskich przywódcami greckich stronnictw.

Lord Byron zmarł nagle, po ataku gorączki, 19 kwietnia 1824 r. w Missolungi, w zachodniej części Grecji. Opactwo westminsterskie odmówiło pogrzebu ze względu na „wątpliwą moralność” zmarłego. Ostatecznie autor Giaura spoczął w rodzinnym grobowcu niedaleko Newstead Abbey.

Zarówno życie, jak i dorobek twórczy Byrona stały się szybko, jeszcze w pierwszej połowie XIX w., legendą, zwłaszcza w Europie kontynentalnej. Przeniknęła ona do literackiego i obyczajowego stylu epoki, zwłaszcza w postaci zespołu tendencji literackich, ideowych i obyczajowych zwanych ogólnie bajronizmem, w znacznej mierze także do ukształtowanego w Anglii już ok. r. 1815 dandyzmu.

Współcześnie badania nad osobą i twórczością pisarza prowadzone są m.in. w mającym siedzibę w Londynie International Byron Society. Newstead Abbey funkcjonuje jako muzeum. Dzieła autora Giaura niemal w całości zostały przełożone na polski, spora część bardzo szybko po ich publikacji w oryginale, część była tłumaczona po kilka razy. Przekłady tworzyli m.in. Julian Ursyn Niemcewicz (Bądź zdrowa), Mickiewicz (Ciemność, Sen, Giaur), Cyprian Kamil Norwid (Żegnaj) i Zygmunt Krasiński (przełożona prozą Paryzyna). Wędrówki Childe Harolda tłumaczył Jan Kasprowicz (wydane w r. 1895 jako Wędrówki Rycerza-Harolda). Uważany za klasyczny przekład całości Don Juana opublikował w r. 1885 Edward Porębowicz.

Wieloraki, silny wpływ Byrona na styl pisarzy romantycznych wynikał z wirtuozerii formalnej, m.in. gdy chodzi o narrację fragmentaryczną, urozmaicaną rozmaitymi dygresjami, prowadzoną przy tym przez autora o zdecydowanie wyeksponowanej osobowości i o nieukrywanych cechach autobiograficznych. Oprócz tego poeta swobodnie posługiwał się tradycyjnymi konwencjami gatunkowymi i estetycznymi. Jego szczególną zasługą było stworzenie wzorców powieści poetyckiej i poematu dygresyjnego. Autor Giaura rozwinął ponadto formę dramatu poetyckiego o kompozycji otwartej. Doskonale i z łatwością oddawał koloryt orientalnych, egzotycznych dla Brytyjczyków, Niemców czy Polaków, krajobrazów. Równie umiejętnie kreślił sceny wizyjne. Warto pamiętać, że Byron konsekwentnie nie przyznawał się do jakichkolwiek związków z poetami tzw. szkoły romantycznej, drwiąc sobie z jej twórców (tzw. poeci jezior: Samuel Taylor Coleridge, William Wordsworth i Robert Southey). Bardzo cenił sobie Johna Miltona i angielskich klasyków XVII i XVIII wieku, zwłaszcza Aleksandra Pope’a i Johna Drydena. Wprost do schedy klasycystycznej nawiązywał jako satyryk i dramaturg.

Byron z łatwością połączoną z inwencją operował klasycznymi miarami wierszowymi, np. angielskim kupletem bohaterskim, włoską oktawą i tercyną oraz strofą spenserowską. Swobodny, konwersacyjny styl pojawia się w listach i dziennikach, stanowiących autorski komentarz literacki i biograficzny zarazem. Są one również zapisem poglądów wyrafinowanego, liberalnego arystokraty-intelektualisty na europejską scenę polityczną czasów po upadku Napoleona.

Oprócz mistrzowskiego warsztatu filarem sławy poetyckiej autora Kaina była kreacja tzw. bohatera bajronicznego. Jest to bohater literacki osamotniony, będący skłóconym ze społeczeństwem indywidualistą o tajemniczej przeszłości, obciążonym winą, występkiem czy nawet zbrodnią. Choć przybiera maskę mizantropa albo znudzonego życiem cynika, bohater wykreowany przez poetę jest zdolny do namiętnych, szlachetnych porywów. Jest też bardzo czułym, choć nieszczęśliwym kochankiem, rozmiłowanym w krajobrazach (zwłaszcza orientalnych), w pomnikach kultury i dziejów. Szczególnie istotna jest jednak postawa buntownika, stawiającego opór przemocy i nadużyciom krępującym przysługujące tak jednostkom, jak i całym narodom prawo do życia w wolności. W utworach satyrycznych taka postawa łączy się ze zdecydowaną krytyką władzy absolutnej (tym bardziej tyrańskiej). Jej metafizycznym, filozoficznym rozwinięciem są dramaty misteryjne, w których mamy do czynienia z apoteozą prometejskiego i faustowskiego wyzwania rzuconego porządkowi natury i Bogu samemu (zwłaszcza Kain, za sprawą którego Lorda Byrona uznawano nawet za przywódcę „satanicznej szkoły poezji”).

George Gordon Byron: „O wszystkim wątpiąc, przeczyć się nie może”

Genealogia i realia

George Gordon Byron urodził się 22 stycznia 1788 r. w Londynie, przy Holles Street. Został ochrzczony w anglikańskiej parafii St. Marylebone.

Swe pochodzenie mógł wywieść w linii ojcowskiej od Ralpha de Buran, który przybył z Normandii wraz z Wilhelmem Zdobywcą w XI wieku. Dobra ziemskie de Burana znalazły się w sporządzonej w r. 1086 Domesday Book. Matka należała do możnego niegdyś szkockiego klanu Gordonów (Clan Gordon) z górskiej części Szkocji (Highlands). Była dziedziczką zrujnowanego dziś zamku i dóbr w Gight w Aberdeenshire. Dziadkiem poety ze strony ojca był wiceadmirał John Byron.

Przyszły autor Paryzyny przyszedł na świat jako jedyne dziecko kapitana armii brytyjskiej Johna „Jacka” Byrona i Catherine Gordon. Ojciec był wcześniej żonaty z markizą Carmarthen, Amelią Osborne, z którą miał przyrodnią siostrę George’a, Augustę Marię. Pierwsza żona Johna Byrona zmarła na gruźlicę lub inną wyniszczającą chorobę przewlekłą, jednakże na stan jej zdrowia wpłynęły konflikty małżeńskie, a także m.in. śmierć trójki dzieci, zmarłych jako niemowlęta. Źródła pochodzące z XIX w. podają, że John „Jack” Byron, z czasem bardziej znany jako „Mad Jack” Byron, traktował pierwszą żonę źle, posuwając się do brutalności i okrucieństwa.

Z matką pisarza „Mad Jack” ożenił się 13 maja 1785 r. O ile wiemy, kierował się przede wszystkim wizją przejęcia kontroli nad majątkiem Catherine. Z tego względu przyjął jako drugie nazwisko Gordon. Matka pisarza była zmuszona do sprzedaży posiadłości, by pokryć długi męża. Straciła ok. 23 500 funtów (równowartość ok. 3 050 000 funtów z r. 2023). Pozostał jej tylko roczny dochód w wysokości 150 funtów (ok. 19 500 funtów z r. 2023). By umknąć wierzycielom, Catherine wyruszyła w r. 1786 wraz z „Mad Jackiem” do Francji, jednak już pod koniec r. 1787 wróciła do Anglii, by tam urodzić syna.

Część najmłodszych lat przyszły poeta spędził z matką w Aberdeenshire. Szybko nastąpiła separacja de facto z mężem, zaś Catherine zaczęła doświadczać gwałtownych zmian nastroju i napadów melancholii. Z pewnością korzystne dla jej samopoczucia, a w dalszej konsekwencji zdrowia psychicznego, nie były stałe pożyczki, które zaciągał u niej mąż. Uzyskane w taki sposób pieniądze pozwoliły „Mad Jackowi” Byronowi na podróż do Valenciennes we Francji, z dala od wierzycieli. Zmarł tam po ciężkiej chorobie, zapewne gruźlicy (być może zaraził się nią od pierwszej żony), w r. 1791.

21 maja 1798 r. zmarł dziadek stryjeczny pisarza, William Byron. Chłopiec odziedziczył po nim dobra i tytuł barona Byrona z Rochdale. Szczególnie cenna była rodowa siedziba, otrzymana jeszcze za czasów likwidującego zakony i konfiskującego ich dobra Henryka VIII Newstead Abbey w Ravenshead (Nottinghamshire). Przed powstaniem Kościoła Anglii znajdował się tam przeorat augustianów. Niewiele później Catherine Gordon postanowiła zabrać syna do Anglii, jednakże Newstead Abbey było w tak złym stanie, że ostatecznie zdecydowała się dzierżawić je, póki George nie będzie pełnoletni.

Nie jest jasne, jak dokładnie przedstawiały się relacje między Catherine a synem. Część literatury biograficznej wypowiada się o niej negatywnie, jako o osobie mało roztropnej, zmiennej i impulsywnej. Jako matka miała być niekonsekwentna: raz rozpieszczała syna, pozwalała mu na zbyt wiele i psuła jego charakter, kiedy indziej drażniła go kapryśnością i uporem. Za młodu pisarza szczególnie irytowało nadużywanie przez nią alkoholu, często naśmiewał się też z jej wyglądu, zwłaszcza niskiego wzrostu i sporej tuszy (por. np. dość realistyczny, z pewnością niewyidealizowany, portret Catherine Gordon pędzla Thomasa Stewardsona). Szczególnie istotne dla ukształtowania się osobowości poety było urodzenie się z deformacją prawej stopy. Przynajmniej raz, w złości, chcąc zrewanżować się za szyderstwa, matka nazwała go „kulawym bachorem” (lame brat).

„Ci, którzy twierdzą, że nie mogą pojąć przyczyn tego, co zwą pozą mizantropa u Byrona, zapominają (…) o latach, w których niezwykle wrażliwe i dumne dziecko musiało cierpieć upokorzenia ubóstwa i ataki szału na wpół nienormalnej matki. Niewielu poetów miało żałośniejsze dzieciństwo” (G. Sampson, Historia literatury angielskiej w zarysie, tł. Piotr Graff, PWN, Warszawa 1966, s. 696). Pamiętajmy jednak, że część biografów, np. Doris Langley Moore (Accounts Rendered, 1974), przedstawia bardziej pozytywny obraz Catherine Gordon, zwracając uwagę na starania o zapewnienie dziecku dostatniego, odpowiadającego arystokratycznemu pochodzeniu życia w szkołach w Harrow, potem na studiach w Cambridge. Moore poddaje w wątpliwość także twierdzenia o nadużywaniu przez Gordon alkoholu.

Bolesna tajemnica

Można w tym miejscu zaznaczyć, że zwykle w biografiach możemy się spotkać z informacją, że Byron przyszedł na świat ze stopą szpotawą (clubfoot). Zdania są jednak podzielone. Część autorów dopatruje się w deformacji stopy efektów paraliżu dziecięcego (poliomyelitis, polio), a nawet rozszczepu kręgosłupa (spina bifida, niezbyt zaawansowana wada może wówczas powodować łagodne, trudno dostrzegalne na zewnątrz zmiany, np. niedowłady). Inni mówią o dysplazji, wadliwym ukształtowaniu się kości.

Pewne jest, że wkrótce po urodzeniu syna Catherine Gordon zwróciła się do uznanego chirurga i znawcy anatomii Johna Huntera (1728-1793). Zbadał on chłopca, dochodząc do wniosku, że stopa będzie funkcjonować prawidłowo pod warunkiem dobrania odpowiedniego buta. Nie wiemy jednak, czy Hunter postawił konkretną diagnozę, a jeśli tak, to jaką (J.V. Hirschmann, Lord Byron’s Deformed Foot: A Medical and Biographical Assessment, „The Byron Journal”, vol. 48, no. 1, 2020, s. 57, który dodaje, że ojciec pisarza określał go jako mającego „szpotawą stopę”, club-footed, podobnie opisywała czteroletniego syna matka, zaznaczając, że jego stopa „skręca się do środka”, tak że dziecko opiera się, chodząc na jej boku, „he walks quite on the side of his foot”, cyt. za: ibidem).

W r. 1799 chłopca badał praktykujący w Londynie dr Matthew Baillie, bratanek Johna Huntera. Jego opis stopy odpowiada stopie końsko-szpotawej (talipes equinovarus). Mając 20 lat, Byron odwiedził londyńskiego nastawiacza kości oraz wytwórcę instrumentów medycznych i protez, Timothy’ego Sheldrake’a, który poinformował go, że ma gipsowe odlewy jego stopy. Ich rysunki zostały wraz z opisem opublikowane w znanym do dziś piśmie medycznym Lancet w r. 1828, wskazując istotnie na stopę końsko-szpotawą, jednak po lewej, a nie prawej stronie (J.V. Hirschmann, op. cit., s. 57-58, który zwraca uwagę na niejasności nasuwające się po lekturze tekstu Sheldrake’a). Co prawda dr Hunter przekazał lekarzowi praktykującemu w Aberdeen, dr. Williamowi Livingstonowi, wskazówki, w jaki sposób wykonać but korekcyjny dla chłopca, jednak jego użycie nie przyniosło poprawy. Catherine Gordon zamierzała udać się znów do Huntera, jednak brakło jej pieniędzy. Po przeprowadzce do Newstead Abbey (zob. niżej), gdy Byron miał dziesięć lat, matka zaangażowała człowieka o nazwisku Lavender, który deklarował, że jest w stanie wyleczyć dziecko (J.V. Hirschmann, op. cit., s. 59, który wskazuje, że dokumenty określają go jako „chirurga”, surgeon, zatem nie znachora czy szarlatana, jednak w rzeczywistości zajmował się on wytwarzaniem urządzeń medycznych (medical appliances) dla szpitala w Nottingham). Lavender opracował drewniane „urządzenie korekcyjne”, do którego należało siłą wkładać stopę dziecka, wywołując u niego ból.

W Londynie, w r. 1799, dr Matthew Baillie uznał, że wdrożenie wcześnie prawidłowego leczenia mogło zupełnie usunąć wadę, jednak teraz jest już zbyt późno. Polecił przygotować aparaty ortopedyczne, jednak chłopiec szybko przestał je nosić, otrzymując zamiast nich specjalnego buta (J.V. Hirschmann, op. cit., s. 60, który dodaje, że kolejny aparat korekcyjny zniecierpliwiony brakiem efektów Byron wrzucił do stawu; nie zamierzał także nosić następnego urządzenia, które miało skorygować wadę przez stopniowe zwiększanie nacisku na stopę, poprawę przyniósł za to inny, opracowany, gdy chłopiec uczył się już w Harrow, but ortopedyczny stosowany wraz z bandażowaniem). Zachowały się dwa buty wykonane dla Byrona, jeden, gdy miał 11, drugi, gdy miał 18 lat. Były one wyposażone w klin ułatwiający chodzenie (kompensujący skrzywienie stopy do środka) oraz miękką wkładkę, tuszującą wąskie, nieprawidłowe mięśnie łydki („rachityczna” łydka towarzyszy stopie końsko-szpotawej). Wspomniany już Sheldrake proponował już dorosłemu, mającemu 20 lat Byronowi wyleczenie za pomocą dość skomplikowanej aparatury, jednak ten odmówił, uznając terapię za zbyt kłopotliwą i wymagającą poświęceń (J.V. Hirschmann, op. cit., s. 62). Niewykluczone jednak, że pisarz bał się braku efektów leczenia lub pogorszenia stanu zdrowia. Urządzenia ortopedyczne zwracałyby także uwagę na wadę, czyniąc go mniej atrakcyjnym fizycznie.

Pewne jest, że utykał (przynajmniej nieznacznie), a wada była widoczna, gdy np. zdjął spodnie przed pływaniem. Chromanie stało się powodem cierpień i bólu fizycznego, zwłaszcza w związku z nieudanym, być może w pewnej mierze eksperymentalnym leczeniem w dzieciństwie. Byrona stale prześladowała myśl, że gdyby odpowiednio go rehabilitowano, mógłby być zdrowy (zapewne sytuacja była de facto bardziej złożona, zwłaszcza gdy wziąć pod uwagę ograniczenia ówczesnej chirurgii i diagnostyki; zob. J.V. Hirschmann, op. cit., passim). Próbując radzić sobie z żalem i wstydem, Byron przezwał się „kulawym diabłem”, „le diable boîteux”. Nawiązywał tym samym do określenia demona Asmodeusza, które nadał mu francuski pisarz z początków XVIII wieku, Alain-René Lesage, w powieści o takim właśnie tytule, wydanej w r. 1707.

Zwykle już jako dorosły człowiek Byron nosił specjalnie wykonane obuwie maskujące wadę, jednak odmawiał – o ile wiemy – noszenia jakiegokolwiek aparatu ortopedycznego, który mógłby zmniejszyć utykanie. Co ciekawe, szkocki pisarz John Galt uważał, że utykanie nie było zbyt widoczne, zaś Byron nadmiernie skupiał się na nim, zachowując się „niemęsko”. Galt i Byron spotkali się po raz pierwszy na Sardynii, w czasie Grand Tour pisarza. W swej biografii Byrona Galt zaznacza – może po części z uprzejmości – że przez kilka dni nawet nie zorientował się, że młodzieniec ma jakiś problem z nogą. O zniekształconej stopie pamiętała matka, która co prawda starała się leczyć syna (vide powyżej), jednak w przypływach gniewu obrażała go, odwołując się do wady, np. tuż przed ostatecznym opuszczeniem przez Byrona Anglii, życzyła mu w złości, by okazało się, że ma „tak samo zdeformowany umysł, jak ciało” (cyt. za: J.V. Hirschmann, op. cit., s. 63).

Wada stopy „wywoływała – wraz z piekielną drażliwością na ten temat – ambicję ciągłego popisywania się sprawnością fizyczną (szczególnie w pływaniu, boksie, fechtunku, strzelaniu do tarczy i jeździe konnej), a dbałość o wygląd zewnętrzny [w związku z m.in. znacznymi zmianami wagi, od ok. 60 do 80 kg – RM] prowadziła do rujnujących zdrowie diet i postów, tym groźniejszych przy piciu mocnego wina i grogu oraz łykaniu laudanum [czyli nalewki z opium – RM] podczas całonocnego pisania” (J. Żuławski [w:] Byron, Wybór dzieł, PWI, Warszawa 1986, s. 26).

Czas nauki i studiów

Od stycznia 1795 aż do przeprowadzki do Anglii w sierpniu 1799 r. Byron uczył się w gimnazjum (Grammar School) w szkockim Aberdeen. W r. 1799 zaczął uczęszczać do szkoły w Dulwich prowadzonej przez doktora Williama Glennie. Już wtedy próbował skompensować sobie chromanie, oddając się – wbrew wskazówkom opiekującego się chłopcem doktora Baillie’a – intensywnym ćwiczeniom. Dał się dostrzec pewien brak samodyscypliny także gdy chodzi o naukę, w tym naukę literatury klasycznej po łacinie i po grecku. Mógł on wynikać z częstego zabierania chłopca ze szkoły przez matkę. Problemy w nauce i zaangażowanie w ćwiczenia fizyczne mogły wiązać się także z szyderstwami i złośliwościami kolegów ze szkoły, którzy szybko dostrzegli utykanie. Stąd sztubackie „żarty”, jak np. wkładanie nogi śpiącego Byrona do miednicy z wodą oraz bójki (J.V. Hirschmann, op. cit., s. 63).

W latach 1801-1805 Byron uczył się w powstałej w r. 1572 Harrow School. Nie wyróżniał się ani w nauce, ani w sporcie. Grał dość przeciętnie w krykieta, jednak mimo to należał do reprezentacji szkoły w pierwszym meczu Eton College v. Harrow School w r. 1805, rozegranym na Lord’s Cricket Ground.

W Harrow zakochał się w poznanej tam Mary Chaworth. Z powodu uczucia odmówił powrotu do szkoły we wrześniu 1803 r. W r. 1804 nastał spokojniejszy czas, w styczniu młodzieniec wrócił do Harrow, zaczęły także tworzyć się nowe przyjaźnie z kolegami, m.in. Johnem FitzGibbonem, w przyszłości anglo-irlandzkim arystokratą i politykiem (por. także poematy z Childish Recollections z r. 1806). Listy do Byrona z archiwum Johna Murraya wskazują na związek miłosny z młodszym od pisarza uczniem Harrow School, Johnem Thomasem Claridgem. Zaczął zatem ujawniać się biseksualizm pisarza, wchodzącego przez całe dorosłe życie w związki nie tylko z kobietami, lecz także z młodymi mężczyznami.

Jesienią 1805 Byron został studentem Cambridge (Trinity College). Zaprzyjaźnił się tam m.in. z młodszym od siebie Johnem Edelstonem (po jego śmierci powstała seria elegii Thyrza, o otrzymanym od przyjaciela karneolu zob. poemat The Cornelian).

Przyszły autor Kaina studiował w Trinity College przez trzy lata. Chętnie uprawiał pięściarstwo, jazdę konną, pływanie i fechtunek, nie stronił też od przygód miłosnych i hazardu. Podobnie jak w Harrow, rodziły się kolejne przyjaźnie na lata: z Johnem Cam Hobhousem, baronem Broughton, oraz uczonym z King’s College Francisem Hodgsonem. Hobhouse wprowadził Byrona do klubu wigów na uniwersytecie (Cambridge Whig Club). Z Hodgsonem pisarz korespondował aż do śmierci, m.in. w sprawach literatury i pisarstwa.

W Cambridge młody Lord Byron podchodził w specyficzny sposób do regulaminu. Nie pozwalał on studentom na trzymanie psów. Ponieważ statuty uczelniane nic nie mówiły o niedźwiedziach, pisarzowi zaczął towarzyszyć „w pełni legalny” oswojony niedźwiedź. Poeta nosił się nawet z pomysłem wystąpienia o stypendium albo posadę wykładowcy (fellowship) dla swego pupila. Zwierzęta były towarzyszami i przyjaciółmi Byrona aż do końca życia, mieszkając z nim w rezydencjach i willach w ojczyźnie, w Szwajcarii, we Włoszech, a nawet w ogarniętej wojną Grecji (zob. niżej).

Pierwsze publikacje i pierwsze głosy krytyki

Gdy Byron nie przebywał w szkole lub na studiach, mieszkał w rezydencji matki, Burgage Manor, w leżącym w Nottinghamshire Southwell. Spotykał się tam chętnie z przyjaciółmi: Elizabeth Bridget Pigot i jej bratem Johnem. Wspólnie wystawili dwie sztuki w ramach teatru amatorskiego. Elizabeth przepisywała także brudnopisy dzieł pisarza, zachęcając go przy tym do tworzenia pierwszej poezji. Wiersze powstałe, gdy Byron miał zaledwie 17 lat, znalazły się w debiutanckim, wydanym w styczniu 1807 r. tomiku Fugitive Pieces (Ulotne fragmenty). Nakład został wkrótce pośpiesznie wycofany ze sprzedaży i za radą przyjaciela, księdza J.T. Bechera, spalony, o ile wiemy, ze względu na niektóre poezje miłosne, zwłaszcza To Mary. Na szczęście kilka egzemplarzy ocalało, jeden zachował nawet Becher. Z czasem trafił on do zbiorów bibliofila Thomasa J. Wise’a. Inny egzemplarz Fugitive Pieces zachował John Pigot, usuwając jednak „obraźliwe” stronice.

Kolejnym tomem poezji były opublikowane w marcu 1807 r. Hours of Idleness (Godziny próżnowania). Spotkały się z anonimową, zaciętą krytyką na łamach Edinburgh Review (dziś wiemy, że była ona dziełem Henry’ego Petera Broughama). Negatywne przyjęcie wierszy skłoniło ich autora do napisania pierwszej satyry większych rozmiarów, czyli słynnego English Bards and Scotch Reviewers z r. 1809 (Angielscy poeci i szkoccy krytycy). Co prawda druk był anonimowy, jednak – jak wskazuje list pisarza i duchownego anglikańskiego Alexandra Dallasa – szybko tajemnicą poliszynela stało się rzeczywiste autorstwo. Niektórzy krytycy Byrona byli tak oburzeni English Bards…, że domagali się pojedynku. Z czasem, wraz z kolejnymi wznowieniami repliki, bycie celem poety stało się źródłem estymy czy wręcz prestiżu.

Odnosząc się do Alexandra Dallasa, można dodać, że po powrocie ze swego Grand Tour pisarz ustanowił go swym agentem literackim, powierzając mu publikację Wędrówek Childe Harolda (Childe Harold’s Pilgrimage). Co ciekawe, autor nie przywiązywał większej wagi do tego dzieła, nie spodziewając się zapewne, że po publikacji w r. 1812 spotka się ono zarówno z żywą reakcją licznych czytelników, jak i przychylnym przyjęciem w kręgach krytyki literackiej. Właśnie wówczas Byron stał się niespodziewanie, dosłownie z dnia na dzień, sławny. Jak pisał: „Obudziłem się pewnego ranka i okazało się, że jestem sławny” (słynne jest zdanie „I awoke one morning and found myself famous”). Wielkim powodzeniem cieszyły się także dwie ostatnie canto (pieśni) Wędrówek… oraz kolejne „Oriental Tales”, czyli „opowieści wschodnie”: Giaur (The Giaour), Narzeczona z Abydos (The Bride of Abydos), Korsarz (The Corsair) oraz Lara. W tym samym okresie bliskim przyjacielem pisarza został jego późniejszy biograf, uznawany w swych czasach za barda narodowego Irlandii, poeta i autor tekstów do utworów muzycznych Thomas Moore.

Sławie nie towarzyszyło roztropne gospodarowanie, zwłaszcza w sprawach finansowych. Podobnie jak ojciec, młodzieniec miał coraz większe długi. Żyjąca w Newstead Catherine Gordon stale obawiała się nadejścia wierzycieli.

Wielka podróż

Z początku Byron planował wyruszyć w r. 1808 na wyprawę ze swym kuzynem, Georgem Bettesworthem, kapitanem 32-działowej fregaty Royal Navy HMS Tartar. Plany pokrzyżowała śmierć Betteswortha w bitwie pod Alvøen (maj 1808). W związku z tym w r. 1809 autor Wędrówek Childe Harolda wyruszył – podobnie jak inni młodzi i dostatecznie zamożni arystokraci przełomu XVIII i XIX w. – w tzw. Grand Tour. Był to rodzaj wyjazdu edukacyjnego, którego clou było odwiedzenie Włoch. Środki na wyjazd udało się zebrać dzięki kolejnym pożyczkom (J. Żuławski, op. cit., s. 17).

Przez pierwszy rok trwającej do 1811 podróży towarzyszył mu Hobhouse, wśród służby znalazł się wierny kamerdyner William Fletcher. Wojny napoleońskie, a zwłaszcza wymierzona w Wielką Brytanię blokada kontynentalna, sprawiły, że Grand Tour nie mogło objąć ani Francji, ani krajów niemieckich. Należało zatem skoncentrować się na wolnym od wojsk Francji i podporządkowanych jej państw rejonie Morza Śródziemnego, w tym jego wschodniej, wciąż jeszcze należącej do Imperium Osmańskiego, części. Wyprawa na kontynent miała też dwie dodatkowe korzyści: odpoczynek od wierzycieli oraz możliwość zobaczenia się z dawną miłością poety, Mary Chaworth (por. poświęcony jej wiersz To a Lady: On Being Asked My Reason for Quitting England in the Spring). Pisarz zapewne był też zainteresowany odwiedzeniem krain Lewantu (dziś – Bliskiego Wschodu). Czytał o Persji i Turkach Osmańskich jeszcze jako dziecko, pociągał go również islam, zwłaszcza mistycyzm sufich.

Pierwszym odwiedzonym krajem była Portugalia. Szczególnie podobała się Byronowi Sintra, którą w Wędrówkach… nazwał „wspaniałym Edenem” (glorious Eden). W jednym z listów pisał żartobliwie, że jeśli chodzi o portugalski, poznał głównie przekleństwa i wyzwiska. Z Lizbony wyruszył do Sewilli, Jerez de la Frontera, Kadyksu i Gibraltaru. Następnie popłynął statkiem na Sardynię, Maltę i do Albanii, w końcu dotarł do Grecji. Celem wizyty w Albanii było przede wszystkim odwiedzenie Alego Paszy z Joaniny i zwiedzenie kraju fascynującego, lecz wcześniej niemal nieznanego w Anglii. Świadectwem zachwytu kulturą Albanii jest słynny portret Byrona w ozdobnym stroju albańskim namalowany w r. 1813 przez Thomasa Philipsa. W Janinie Byron zaczął także pisać pierwszą pieśń Wędrówek…. Było to w październiku 1809 r., kończy ją w Atenach, w grudniu 1809 r. (J. Żuławski, op. cit., s. 17-18).

W r. 1810, bawiąc nadal w Atenach, tworzy dedykowany mającej wówczas 12 lat Greczynce Teresie Makri wiersz Maid of Athens, ere we part. Wkrótce wraz z Hobhousem dociera do Smyrny. Tam wsiadają na pokład płynącej do Konstantynopola brytyjskiej fregaty HMS Salsette. 3 maja 1810 r., gdy okręt czeka na zezwolenie władz tureckich na wpłynięcie do Istambułu, Lord Byron wraz z porucznikiem piechoty morskiej z Salsette, Ekenheadem, przepływają Hellespont (zob. upamiętnienie tego wyczynu sportowego w drugim canto Don Juana).

W lipcu 1811 r. pisarz powraca do Anglii z Malty na pokładzie okrętu pocztowego Royal Navy HMS Volage. Dowiaduje się o śmierci matki. Jest głęboko wstrząśnięty.

Znów w ojczyźnie

Gdy w r. 1812 wyszły drukiem dwa pierwsze canto Wędrówek Childe Harolda, Byron stał się – jak już zaznaczyliśmy – niezmiernie popularny. Zyskał tym samym – by użyć współczesnego języka – status gwiazdy literatury i kultury, nie tylko w Londynie epoki Regencji. Był poszukiwanym gościem na ekskluzywnych przyjęciach, swym członkiem ogłosiło go także kilka prestiżowych klubów, odwiedzał też najważniejsze salony stolicy Wielkiej Brytanii. Wiele pisał, m.in. Giaura, Narzeczoną z Abydos, Paryzynę oraz Oblężenie Koryntu. Zachęcony przez angielskiego kompozytora żydowskiego pochodzenia Izaaka Nathana w latach 1814-1815 napisał Melodie Hebrajskie (Hebrew Melodies). To właśnie one zawierały szczególnie dobrze znane nie tylko czytelnikom brytyjskim wiersze She Walks in Beauty oraz The Destruction of Sennacherib. Trwały także romanse. Zdrowiem, nie tylko psychicznym, za związek z Byronem zapłaciła pisarka Lady Caroline Lamb, która zaślepiona gwałtownym uczuciem, „rzuciła na szalę namiętności wszelkie względy rodzinne i obyczajowe, i która za jakiś czas przepłaciła [związek z Byronem] życiem” (P. Mroczkowski, Historia literatury angielskiej, Ossolineum, Wrocław et al. 1986, s. 357).

Naciskali również wspomniani wierzyciele – lichwiarze (Grand Tour z lat 1809-1811 przyniósł tylko odwleczenie problemów finansowych). Idąc być może w ślady ojca, pisarz zaczął szukać kandydatki na żonę. Brał pod uwagę m.in. lady Annabellę Milbanke, uważając, iż to idealna kandydatka na żonę, „surowa charakterem, logiczna umysłem, zasadnicza w postępowaniu, purytańska” (J. Żuławski, op. cit., s. 19).

Na swe nieszczęście, w roku 1813 zobaczył jednak po raz pierwszy od czterech lat swą siostrę przyrodnią, Augustę Leigh. Rodzeństwo zaczęły otaczać plotki i pogłoski o kazirodczej miłości. Gdy zamężna już Augusta urodziła w r. 1814 córkę, Elizabeth Medorę Leigh (1814-1849), zaczęto szybko podejrzewać, że ojcem jest brat przyrodni. „Kazirodztwa nie chcieli tolerować nawet liberalniejsi spośród współczesnych (…) i cykl niczym nieokiełznanych [czy raczej nieliczących się z normami moralnymi – RM] popisów męskiej siły skończyć się miał opuszczeniem (…) Anglii na zawsze” (P. Mroczkowski, op. cit., s. 357; dość oględnie o związku pisarza z Augustą wypowiadał się np. G. Sampson w Historii... op. cit., s. 696 i n.).

Epizod polityczny

Jeszcze w r. 1809, 9 marca, poeta po raz pierwszy zasiadł w Izbie Lordów. Jej członkiem został ze względu na odziedziczony po dziadku stryjecznym tytuł. Nie włączył się jednak w debaty parlamentarne, gdyż już 11 czerwca 1809 r. wyjechał z Londynu, rozpoczynając wyprawę po Europie.

Pierwszą mowę w Izbie Lordów wygłosił dopiero 27 lutego 1812 r. Jako baron Byron związany był ze stronnictwem wigów z Holland House. Stąd odwołania do wolności od arbitralnej władzy królewskiej oraz nawiązania – przynajmniej implicite – do Chwalebnej Rewolucji r. 1688 (Glorious Revolution). Jako parlamentarzysta autor Giaura okazał się rzecznikiem reform społecznych, był też jednym z niewielu w Parlamencie obrońców luddystów. W szczególności sprzeciwiał się możliwości orzekania kary śmierci dla „niszczycieli krosien”, czyli luddystów z Nottinghamshire, którzy rozbijali maszyny przędzalnicze pozbawiające ich pracy, a przy tym wytwarzające płótno gorszej jakości. Wspomniana już mowa zawierała sarkastycznie sformułowaną obronę tkaczy, wskazując na srogość nowych przepisów skierowanych przeciw nim. Byron przywoływał m.in. postać sędziego z czasów Jakuba II, znanego z surowości i stronniczości George’a Jeffreysa. Odnosił się sceptycznie do samej automatyzacji produkcji tkackiej, uznając, że pociągnie ona za sobą spadek jakości. Treść mowy znamy dokładnie, gdyż została oficjalnie zaprotokołowana i wydana w specjalnym zbiorze przez Thomasa Cursona Hansarda, urzędowego drukarza Parlamentu w Westminsterze.

Dwa miesiące po mowie biorącej w obronę luddystów Byron wygłosił kolejne płomienne przemówienie, tym razem w obronie pozbawionych wielu praw angielskich katolików. Sprzeciwiał się przy tym – może pod wpływem publicystyki z USA i pism części teologów protestanckich – istnieniu uprzywilejowanej religii państwowej jako takiej (tzw. established religion). Wskazywał, że przywileje dla jednego wyznania są niesprawiedliwością względem wszystkich innych. W Parlamencie protestował także przeciwko demontażowi i wywózce do Anglii rzeźb z Partenonu (tzw. marmury Lorda Elgina).

Oczywiście trudno widzieć w mowach Byrona owoce fachowych analiz politologicznych, jednak można sądzić, że miał – zwłaszcza dzięki swym licznym lekturom historycznym i biograficznym – dobre przygotowanie merytoryczne. Z pewnością nie ustępował wiedzą swym rówieśnikom z kręgów arystokratycznych, np. kolegom ze studiów.

Bezpośrednie doświadczenie życia politycznego Anglii wywarło także wpływ na twórczość Byrona. W r. 1816 powstaje Pieśń luddystów (Song for the Luddites) oraz The Landlords’ Interest, a także Canto XIV z Wieku brązu (The Age of Bronze). Ataki na przeciwników politycznych znajdziemy w Wellington: The Best of the Cut-Throats z r. 1819 oraz np. The Intellectual Eunuch Castlereagh (1818). Krytyką pozytywnego stosunku części Irlandczyków wobec Anglii, widocznego np. w czasie wizyty króla Jerzego IV w Irlandii, był satyryczny pamflet Irish Avatar. Byron ganił zwłaszcza irlandzkich unionistów, wyrażając przy tym w dorozumiany sposób poparcie dla coraz mocniej widocznych w Irlandii tendencji nacjonalistycznych i niepodległościowych, wiążących się z tak charakterystycznym dla romantyzmu zainteresowaniem dziejami i dziedzictwem dawnej, przechowanej wśród ludu kultury.

Chybione decyzje

Rosnące długi i pogarszająca się reputacja wśród elit (z reguły najbardziej głośni „stróże moralności” nie byli wiele lepsi od krytykowanego, jak podkreśla np. G. Sampson, op. cit., s. 697-698), sprawiły, że Byron naciskał na ożenek z Annabellą Milbanke (powiadano, że ma zostać dziedziczką bogatego wuja). Pobrali się 2 stycznia 1815 r. Córka, Ada Augusta King, urodziła się 10 grudnia tego samego roku. Ada (Ada, hrabina Lovelace) jest znana do dziś przede wszystkim jako matematyk i pisarka, zajmująca się m.in. projektem komputera mechanicznego Charlesa Babbage’a. To właśnie ona jako pierwsza dostrzegła możliwość zastosowania maszyny nie tylko do wykonywania obliczeń. Ada była jedynym dzieckiem Byrona z małżeństwa (z „prawego łoża”).

Trwała relacja z siostrą przyrodnią, czasem określana przez biografów jako wręcz obsesja. Trwały też romanse i przygody seksualne, np. z aktorkami, w tym pochodzącą z Irlandii Charlotte Mardyn. Życie małżeńskie okazało się katastrofą i męczarnią, przynajmniej dla żony pisarza, która zaczęła uznawać go za obłąkanego. Może to wskazywać na ujawnianie się problemów psychicznych; zapewne podobnych do tych, z którymi zmagała się Catherine Gordon. W efekcie już w styczniu 1816 r. wraz z córką wyprowadziła się i wniosła o orzeczenie separacji de iure. Ostatecznie separacja prawna stała się faktem za sprawą podpisanej w marcu 1816 r. ugody prywatnej. Nigdy jednak nie padła propozycja rozwodu (G. Sampson, op. cit., s. 697; co ciekawe, Sampson uważał, że przyczyny rozpadu małżeństwa były najpewniej „bardzo proste”: „Byron, jak wielu genialnych ludzi przed nim, związał się z nieodpowiednią dla siebie osobą. Lady Milbanke była kobietą zacną, ale ograniczoną, poświęciła się później filantropii. Była dobra na sposób fatalny dla człowieka obdarzonego talentem, mającego swe (…) namiętności i uniesienia”. Nie wydaje się, by taki osąd był trafny, znaczenie miał zapewne np. biseksualizm pisarza, z pewnością jego patologiczna (nawet jeśli wykluczyć akty seksualne) relacja z siostrą przyrodnią).

Lord Byron wyjechał z kraju w atmosferze wielkiego skandalu 25 kwietnia 1816 r. Wypłynął z Dover. Okazało się, że już nigdy nie miał zobaczyć Anglii. By spłacić część długów, sprzedał swą bibliotekę.

Na południe

Opuściwszy Anglię, pisarz wylądował w Ostendzie. Jechał przez Belgię, potem, wciąż w solidnej karecie, w której miał miejsce na książki i stolik do pisania, w górę Renu. Latem 1816 r. zatrzymał się w leżącej we wsi Cologny rezydencji Villa Diodati nad Jeziorem Genewskim. Mieszkał z nim osobisty lekarz, a jednocześnie pisarz związany z romantykami, uznawany czasem za pierwszego twórcę literatury fantastycznej z wątkiem wampiryzmu, John William Polidori. W Szwajcarii Byron zaprzyjaźnił się z Percym Bysshe Shelleyem i jego przyszłą żoną, pisarką Mary Godwin. Przyłączyła się do nich także siostra przyrodnia Mary, Claire Clairmont. Pisarz miał z nią romans jeszcze w Londynie. Urodziła się z niego córka, Clara Allegra, która niestety zmarła w wieku 5 lat w Bagnacavallo we Włoszech, zapewne na jakąś chorobę zakaźną (miała gorączkę). Byron przebywał wówczas w Pizie, wieść o śmierci córeczki bardzo go poruszyła. Clara Allegra pozostawała przez pewien czas w Wenecji, pod opieką ojca, który życzył sobie, by została wychowana w katolicyzmie i nie wychodziła za mąż za Anglika. Miała odziedziczyć 5000 lirów włoskich pod warunkiem zamążpójścia lub osiągnięcia 21 lat.

Goszcząc w Szwajcarii, Lord Byron miał okazję złożyć kilka wizyt Germaine de Staël i gromadzącemu się wokół niej kręgowi literatów i intelektualistów (tzw. grupa Coppet). Środowisko to okazało się źródłem wsparcia intelektualnego i emocjonalnego dla ciężko przeżywającego opuszczenie Anglii i załamanie się życia osobistego pisarza.

Latem, podczas deszczowych dni czerwca 1816 r., Byron wraz z P.B. Shelleyem, jego żoną Mary i Polidorim sięgnęli dla rozrywki po fantastyczne opowieści, w tym francuską antologię Fantasmagoriana. Zaczęli też wymyślać własne opowiadania. Zrodziła się wówczas najwcześniejsza wersja Frankensteina Mary Shelley. Polidori opracował Wampira (The Vampyre), zapowiadającego romantyczną literaturę grozy z motywami upiorów lub wampirów (w ówczesnym, wywiedzionym z Bałkanów, rozumieniu tego słowa, dalekim od obrazu filmowego hrabiego Draculi). Inspiracją dla Wampira był Fragment napisany wówczas przez Byrona. Został on wydany drukiem jako postscriptum do Mazepy. W tym samym okresie, w Szwajcarii, powstaje trzecie canto Wędrówek Childe Harolda.

We Włoszech

W r. 1816 poeta przeprowadził się do Wenecji, gdzie miał dwa romanse z młodymi, zamężnymi kobietami. Pierwszą była Marianna Segati (mieszkał w jej domu w Wenecji), drugą zaś mająca 22 lata Margherita Cogni. Ta ostatnia, choć niepiśmienna (nasuwa się tu na myśl żona Heinego), porzuciła męża, by móc zamieszkać z pisarzem. Romans nie był wolny od konfliktów: awantury zmuszały Byrona do nocowania w należącej doń gondoli. Gdy zażądał od Cogni wyprowadzki, ta rzuciła się do kanału. Prowadził stale ożywioną korespondencję, m.in. ze swym wydawcą Johnem Murrayem. Poprawiała się sytuacja materialna, a to dzięki honorariom autorskim za doskonale sprzedające się dzieła. We Włoszech autor Mazepy angażował się także w przygotowania do niedoszłego za jego życia powstania (J. Żuławski, op. cit., s. 9, zwracający uwagę, że częste zmiany miejsca zamieszkania wynikały z działań policji austriackiej; na szczęście ochronę zapewniało w pewnej mierze bycie poddanym angielskim).

W r. 1816 poeta odwiedził San Lazzaro degli Armeni, klasztor ormiański leżący na jednej z wysepek weneckiej laguny. Z pomocą mnichów zaznajomił się z kulturą Armenii. W nauce języka wspierał go ojciec Pascal Aucher (Harutiun Avkerian). Byron brał także udział w seminariach dotyczących dziejów i języka Ormian. W r. 1817 ukazała się gramatyka napisana przez ojca Auchera, z korektą językową pisarza, Grammar English and Armenian. W r. 1819 opublikowana została z inicjatywy Byrona rozbudowana, zawierająca fragmenty z klasycznego i współczesnego armeńskiego, A Grammar Armenian and English. W przedmowie do wydanego w r. 1821 słownika angielsko-armeńskiego (English Armenian Dictionary) poeta zwracał uwagę na ucisk, w którym żyli Ormianie znajdujący się pod panowaniem tureckim i perskim, oraz na ich walkę o wolność. Przełożył także dwa rozdziały z Dziejów Armenii Movsesa Khorenatsiego (ormiański historyk późnoantyczny), fragmenty Mów Narsesa z Lambron, żyjącego w latach 1153-1198 metropolity Tarsu w Królestwie Cylicji, a nawet te fragmenty z Biblii w języku ormiańskim, których brakowało w przekładzie angielskim. Nie udało się zrealizować zamiaru wykorzystania ormiańskiej, apokryficznej historii Kaina w sztuce o tym samym tytule. Warto dodać, że autor Giaura przyczynił się do popularyzacji studiów nad Armenią, inspirując przy tym pisarzy i poetów ormiańskich, np. Hovhannesa Tumanyana i Ghevonda Alishana.

W r. 1817 Lord Byron udał się w podróż do Rzymu. Wracając do Wenecji, napisał czwarte canto Wędrówek…. W tym samym czasie sprzedał rodzinne Newstead Abbey, opublikował także Manfreda, Kaina oraz The Deformed Transformed. W latach 1818-1820 napisał pierwsze pięć canto z Don Juana. Rozpoczął się także romans z zamężną, liczącą wówczas 21 lat hrabiną Teresą Guiccioli. Byron był jej pierwszą prawdziwą miłością, proponował nawet wspólną ucieczkę. Zastanawiał się nad emigracją do Wenezueli (ogłosiła niepodległość w r. 1811, walki z Hiszpanią trwały jednak do zwycięstwa Bolívara pod Carabobo 24 czerwca 1821 r.) albo do brytyjskiej kolonii w Afryce, na Przylądku Dobrej Nadziei (Cape Colony).

Ze względu na romans z Guiccioli Byron zdecydował się ostatecznie na zamieszkanie w Rawennie (1819-1821). Pracował nadal nad Don Juanem, pisał Dziennik raweński (Ravenna Diary), a także My Dictionary and Recollections. Odwiedzili go m.in. P.B. Shelley i Thomas Moore (Byron powierzył mu swą autobiografię, spaloną miesiąc po śmierci pisarza w r. 1824). Shelley wspominał w swych listach, że autor Melodii hebrajskich miał w zwyczaju wstawać o drugiej po południu (Shelley wstawał nieco wcześniej, około południa). Po śniadaniu rozmawiali do szóstej, potem przez dwie godziny jeździli konno, zwykle galopem, w sosnowym lesie dzielącym Rawennę od Adriatyku. Po kolacji gawędzili do szóstej rano. Shelley zaznaczał, że pisarz oprócz sług utrzymuje dziesięć koni, osiem wielkich psów, trzy małpy, pięć kotów, orła, sokoła i kruka. Prócz koni wszystkie zwierzęta przechadzają się wolno po domu. W willi poety żyło też – co nie od razu odkrył Shelley – pięć pawi, dwie perliczki i żuraw z Egiptu.

Autor Narzeczonej z Abydos był wielkim miłośnikiem zwierząt przez całe życie. Znana jest jego troska o psa, nowofundlanda imieniem Boatswain. Gdy pies zaraził się wścieklizną, pisarz opiekował się nim, nie bacząc na ryzyko ugryzienia i śmierci. Gdy Boatswain zdechł, Byron – choć zadłużony – zamówił dlań stojący do dziś okazały nagrobek marmurowy, ustawiony nad mogiłą zwierzęcia w Newstead Abbey. Przypisywano mu także autorstwo szeroko znanego Epitafium dla psa (Epitaph to a Dog). Brulion listu Hobhouse’a do twórcy z r. 1830 wskazuje jednak, że to on był autorem. Byron także napisał epitafium dla swego psa, jednak o wiele krótsze: „To mark a friend's remains these stones arise/I never knew but one – and here he lies”.

W r. 1821 Byron znów przeprowadził się, tym razem do Pizy. Podążyła za nim wiernie Teresa Guiccioli. W latach 1821-1822 skończył cantos 6-12 Don Juana. Wraz z Shelleyem i Jamesem Leigh Huntem wydawał przez krótki czas gazetę The Liberal (w pierwszym numerze ukazała się The Vision of Judgement). W tym samym czasie pisarz zaczął urządzać przyjęcia, goszcząc prócz Shelleya m.in. przyjaciela tego poety, emerytowanego oficera Edwarda Ellerkera Williamsa, poetę i tłumacza Thomasa Medwina oraz pisarza, a zarazem poszukiwacza przygód, Edwarda Johna Trelawny’ego. Shelley wraz z Williamsem wynajmowali dom na wybrzeżu, zlecili także zbudowanie szkunera. Byron też zamówił u przyjaciela Trelawny’ego, kapitana Daniela Robertsa, jacht. Nazwano go „Bolivar”. Sprzedał go jednak, gdy w r. 1823 wyruszył do Grecji.

Mimo emigracji pisarz nie zerwał ze sprawami brytyjskimi, także gdy chodzi o swe małżeństwo. W r. 1822 zmarła teściowa, Judith Noel, Lady Milbanke. Mimo wspomnianej już separacji de iure, testament matki Annabelle Milbanke stanowił, że jej mąż może odziedziczyć połowę majątku swej teściowej. Musi jednak zmienić nazwisko na Noel. Byron postarał się o licencję królewską (Royal Warrant) pozwalającą na przybranie i używanie „wyłącznie nazwiska Noel” oraz „podpisywanie się tymże nazwiskiem przed wszystkimi tytułami”. Zaczął tym samym podpisywać się jako Noel Byron. Jego żona została ostatecznie dziedziczką baronii Wentworth jako Lady Wentworth.

Również w r. 1822, 8 lipca, utopili się, pływając łódką, Shelley i Williams. Byron wziął udział w urządzonej na plaży kremacji ciała przyjaciela. Ostatnim miastem, w którym żył we Włoszech, była Genua. Mieszkał tam w okazałej Villa Saluzzo Bombrini. I tam towarzyszyła mu hrabina Guiccioli.

Poezja, wojna i polityka

Jak podają biografowie, w r. 1823 pisarz był poniekąd znużony swym życiem w Genui, być może w ogóle życiem na obczyźnie jako literat i arystokrata prowadzący bujne życie towarzyskie. Miało to zapewne wpływ na przyjęcie próśb o poparcie i pomoc, z którymi zwracali się doń przedstawiciele greckiego ruchu niepodległościowego. Byron kontaktował się także z utworzonym w Anglii Komitetem Greckim. Celem było utworzenie niepodległego państwa wykrojonego z europejskiej części Turcji. Co ciekawe, początkowo autor Don Juana nie był skłonny porzucić Teresy Guiccioli. Ostatecznie jej ojciec, hrabia Gamba, otrzymał zezwolenie na opuszczenie miejsca swego wygnania (aresztu domowego) w regionie Romagna. Warunkiem było, że córka wróci do niego, ale bez Anglika. Byrona starał się pozyskać dla sprawy powstania greckiego także Edward Blaquiere. Dla samego pisarza niezbyt jasne było, co konkretnie miałby robić w Grecji lub w jaki sposób miałby wspierać sprawę we Włoszech. Ostatecznie z pomocą bankiera i kapitana Daniela Robertsa udało się wynająć bryg Hercules. Na nim poeta wyruszył do Hellady. W porcie pożegnał zalaną łzami Guiccioli, jednak gdy ze Herculesa musiał chwilowo wrócić do Genui, hrabiny już tam nie było. 16 lipca Byron udał się na Wyspy Jońskie, kierując się ku największej z nich, Kefalonii. Dotarł tam 4 sierpnia (zob. szczegóły podróży w Sailing with Byron from Genoa to Cephalonia Donalda Prella). Tuż przed wyruszeniem do Grecji otrzymał dworne, wierszowane pozdrowienie od Goethego (G. Sampson, op. cit., s. 701).

Można w tym miejscu zaznaczyć, że w Grecji pisarz zwrócił uwagę na mającą dziewięć lat dziewczynkę, muzułmankę tureckiego pochodzenia, imieniem Hato albo Hatagée. Zamierzał ją adoptować i wysłać do Włoch lub Anglii. Cała rodzina oprócz matki zginęła po zajęciu przez powstańców greckich Missolonghi. Ostatecznie Byron wysłał Hato wraz z matką na Kefalonię. Miał się tam przez jakiś czas zająć nimi jego przyjaciel, James Kennedy. Gdy pisarz niespodziewanie zmarł, dziecko i matka powrócili do swych krewnych.

Jeszcze na Kefalonii Byrona otoczyli przedstawiciele licznych i skonfliktowanych ze sobą stronnictw i koterii greckich. Same Wyspy Jońskie znajdowały się wówczas pod władzą Anglii. Pisarz wydał 4 000 funtów (ok. 320 000 funtów z r. 2023) na wyposażenie floty greckiej. 28 grudnia 1823 r. ruszył ku stałemu lądowi. By uniknąć okrętów tureckich (jeden z nich szczęśliwie nie zaatakował statku Byrona, biorąc go za strażacki), konieczna była żegluga okrężną drogą. Do leżącego w zachodniej Grecji, w Etolii, Missolonghi udało się dopłynąć dopiero 5 stycznia 1824 r.

W Missolonghi Lord Byron porozumiał się z dysponującym wojskiem politykiem greckim i dyplomatą, Fanariotą z Istambułu, księciem Aleksandrem Mavrokordatosem. Wkrótce wspierający Greków albańscy prawosławni górale, zwani Suliotami, zażądali od Anglika, by zapłacił im zaległy żołd, należny od rządu greckiego. Byron wyłożył na to ok. 6 000 funtów. Planowano, by pokierował atakiem na zajmowaną przez Turków fortecę Naupaktos, licząc głównie na poddanie jej przez albański garnizon, któremu władze imperialne zalegały z żołdem. Albańczycy oferowali w zamian za pieniądze kapitulację po pozorowanej walce. Okazało się jednak, że turecki dowódca Naupaktos, Yusuf Pasza, stracił paktujących z Grekami dowódców albańskich. Postarał się także o zapłatę części zaległości w żołdzie. Na szczęście pisarz nigdy nie przystąpił do ataku na twierdzę, gdyż Sulioci uzależniali wymarsz do boju od zapłaty kolejnych sum. Ostatecznie, znużony żądaniami i szantażami albańskich żołnierzy, Byron odesłał ich 15 lutego 1824 r.

By zapewnić środki na wsparcie powstania greckiego, Lord Byron zdecydował się na sprzedaż dóbr i rezydencji Rochdale Manor. Przyniosło to 11 250 funtów. Łącznie pisarz dysponował wówczas ok. 20 000 funtów (odpowiednik 1 800 000 funtów z r. 2023). Do pełnomocnika w Wielkiej Brytanii pisał, że chce zapewnić maksymalną pomoc Grekom, wykorzystać pełnię swych możliwości. Często mawiał, że „człowiek powinien zrobić dla ludzkości coś więcej niż pisać wiersze” (J. Żuławski, op. cit., s. 24). Teraz chciał te słowa urzeczywistnić. Szybko rozeszły się pogłoski o bajecznie bogatym angielskim arystokracie, słynącym ze swej hojności. Pojawili się rozmaici ludzie, i Grecy, i cudzoziemcy. Wszyscy ubiegali się o pieniądze. Pod koniec marca 1824 r. powstała tzw. Brygada Byrona (Byron Brigade). Składało się na nią 30 popierających powstańców oficerów oraz 231 ludzi. Za broń i ekwipunek zapłacił pisarz, pokrywając także inne koszty.

Greckie dowództwo i elity polityczne nie były – podobnie jak np. polskie władze w dobie powstania listopadowego – zgodne. Wiele było podziałów i konfliktów. W rejonie Rumelii liczyło się dwóch przywódców: były rozbójnik (gr. klepht) i żołnierz w służbie tureckiej Odysseas Androustos i wspomniany już Fanariota, Aleksandros Mavrokordatos. Byron starał się dzięki swej charyzmie i wpływom doprowadzić do zgody. Listy do niego pisali także inni przywódcy stronnictw i koterii greckich, np. służący do niedawna Turkom (piastował godność beja Mani) Petros „Petrobey” Mavromichalis i generał Theodoros Kolokotronis. Obaj zachęcali do porzucenia przywódców z Rumelii i udania się przez pisarza do Peloponezu (tam obydwaj mieli swe strefy wpływów i stronników). Nie powinny zatem zaskakiwać skargi Byrona na postawę greckich elit, które traciły czas na walkę o władzę i rywalizowanie o jego pieniądze. Co gorsza, Edward John Trelawny sprzymierzył się z kontrolującym wówczas Ateny Androustosem, naciskał przy tym na Lorda Byrona, by zerwał z Mavrokordatosem i poparł Androustosa. Szczególną dezaprobatę autora Kaina wywołał atak jednego z dowódców greckich, niegdysiejszego rozbójnika Georgiosa Karaiskakisa, na Missolonghi. Miało to miejsce 3 kwietnia 1824 r. Oddział złożony z ok. 150 ludzi, wspierany przez Suliotów, zaatakował ludzi Mavrokordatosa. Rozpoczęła się wymiana ognia trwająca do 6 kwietnia, gdy udało się odpędzić oddział Karaiskakisa.

Mimo chaosu i rozłamów pisarz planował wraz z Mavrokordatosem atak na fortecę turecką w Lepanto w pobliżu Zatoki Korynckiej. Zatrudnił nawet ogniomistrza, by przygotował artylerię, miał także osobiście dowodzić częścią sił. 15 lutego, jeszcze przed wyruszeniem wojsk powstańczych, źle się poczuł. Lekarze, zgodnie z ówczesną wiedzą medyczną, upuścili krew. Rzecz jasna spowodowało to dodatkowe osłabienie. Na początku kwietnia, po przejściowej poprawie, lekarze znów upuszczali krew. Pojawiła się gorączka, a osłabiony chory (niewiele wcześniej pojechał konno, by przeprowadzić rekonesans przed bitwą) zmarł nieoczekiwanie w Missolonghi 19 kwietnia 1824 r.

Po śmierci

Alfred Tennyson wspominał o wielkim zdziwieniu, gdy do Anglii dotarły wieści o śmierci pisarza. Sam Tennyson, wówczas nastolatek, wyciął w skale Somersby słowa „Byron nie żyje” (Byron is dead), wołając przy tym: „the whole world seemed darkened to me”, „zdawało mi się, że cały świat ogarnęła ciemność” (G. Sampson, op. cit., s. 701).

Szczerze opłakiwali Byrona Grecy. Szybko i zasłużenie stał się bohaterem walki o niepodległe państwo. Grecki poeta narodowy Dionysios Solomos stworzył poemat Na śmierć Lorda Byrona. Na cześć autora Narzeczonej z Abydos nazwano także jedną z dzielnic Aten (Vyronas, gr. Βύρωνας).

Około r. 1826 neoklasycystyczny malarz niderlandzki Joseph-Denis Odevaere namalował alegoryczny obraz Byrona na łożu śmierci. Przy marach leży lira, obok widać szpadę, w oddali klasyczną świątynię grecką. Zmarły na głowie ma laurowy wieniec, uznany został zatem za poeta laureatus. Jest dostojny i spokojny. Spoczywa przykryty – wzorem antycznych posągów – jedynie białym płótnem zasłaniającym prawą stopę. Na podstawie łoża, w złotych wieńcach laurowych, wypisane są stylizowanymi na rzymską kapitałę literami tytuły dzieł Lorda Byrona – tytuły tworzące jego prawo do wawrzynu i nieśmiertelnej sławy. Nad głową zmarłego stoi posąg z brązu z podpisem „Eleutheria” (gr. Wolność).

Ciało zabalsamowano, jednak niewykluczone, że serce poety lub przynajmniej jakaś jego część pozostało w Missolonghi, stając się swoistą relikwią w duchu epoki romantyzmu.

Planowano pochówek w opactwie Westminster (Westminster Abbey). Władze kościelne odmówiły jednakże pogrzebu ze względu na „wątpliwą moralność” zmarłego. Mimo to zwłoki zostały wystawione na widok publiczny przy Great George Street w Westminsterze. Oglądały je tłumy. Ostatecznie Lord Byron spoczął przy kościele św. Marii Magdaleny w Hucknall Torkard w Nottinghamshire, w pobliżu Newstead Abbey. Po pogrzebie na tablicy żałobnej nad mogiłą podpisała się tylko siostra przyrodnia, Augusta. Król niepodległej już Grecji ufundował tablicę marmurową, ustawioną bezpośrednio nad grobem. Obok pisarza spoczęła jego córka, Augusta Ada King, hrabina Lovelace.

Na zakończenie dodajmy, że przyjaciele autora Giaura zebrali 1000 funtów z zamiarem zamówienia jego posągu u słynnego duńsko-islandzkiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena. Dzieło było gotowe w roku 1834, jednak British Museum, Opactwo Westminsterskie, anglikańska katedra św. Pawła w Londynie, a nawet National Gallery odmawiały jego przyjęcia. Zmarły wciąż był „zbyt kontrowersyjny”. Ostatecznie posąg umieściło w swej bibliotece Trinity College uniwersytetu Cambridge. W r. 1969, po trwających od r. 1907 staraniach, umieszczono pomnik w Westminster Abbey. Od śmierci Byrona minęło 145 lat.

Wokół twórczości Lorda Byrona

Historycy literatury przyjmują, że romantyzm w Anglii rozpoczął się już w r. 1798, dziesięć lat po przyjściu na świat Byrona, wraz z ogłoszeniem drukiem Ballad lirycznych (Lyrical Ballads) Williama Wordswortha i Samuela Taylora Coleridge’a. Kres epoki sygnalizowało – przynajmniej w aspekcie politycznym i gospodarczym – uchwalenie w r. 1832 First Reform Bill, czyli Pierwszej Ustawy o Reformie (R. W. Wolny [w:] Tadeusz Skoczek (red.), Historia literatury światowej, t. VI Romantyzm, Wyd. SMS, Bochnia et al. 2006, s. 237-238). Był to okres niezwykły i dla Anglii, i dla Wielkiej Brytanii, i dla całego świata. Szczególne znaczenie miały rewolucja przemysłowa oraz wywołana przez nią wielka transformacja społeczna, a także budowa brytyjskiego imperium kolonialnego. Jednym z przejawów industrializacji był odpływ pieniędzy od żyjącej z dochodów z dóbr ziemskich arystokracji ku nowej klasie przemysłowców i bankierów. Narastały i wyostrzały się dysproporcje, nędza sąsiadowała z przepychem i ekstrawagancjami nowobogackich. Na klimat intelektualny czasów Byrona wpływ miała sytuacja na kontynencie, ogarniętym wieloletnimi, krwawymi wojnami z rewolucyjną, a potem napoleońską Francją. Już w XVIII wieku, zwłaszcza po r. 1789, kwestionowano powszechnie tradycyjną moralność i autorytet Kościoła, czy to anglikańskiego, czy to jakiegokolwiek innego. Zwracano się ku deizmowi, okultyzmowi i ezoteryce, a nawet ateizmowi (R. W. Wolny, op. cit., s. 238).

W perspektywie dziejów literatury romantyzm angielski nie był monolitem. Przeciwnie, z jednej strony dostrzec można wpływy europejskie, kontynentalne, zwłaszcza francuskie (zatem podobnie jak u nas w dobie rokoko i sentymentalizmu). Z drugiej, romantycy brytyjscy odwoływali się stale do własnej, bogatej tradycji literackiej. Wyłaniała się ona m.in. z nurtu preromantycznego, w tym poetyckiej szkoły „cmentarnej” (Graveyard Poetry) oraz cieszącego się popularnością na przełomie XVIII i XIX stulecia mistycyzmu. Swego rodzaju manifestem romantyzmu angielskiego był Wstęp do drugiego wydania Ballad lirycznych Wordswortha i Coleridge’a z r. 1800 (R. W. Wolny, op. cit., s. 237-238).

Byron dystansował się jednak od pisarzy romantycznych pierwszej generacji, zwłaszcza tzw. poetów jezior. Wzorował się za to, szczególnie gdy chodzi o wersyfikację i warsztat pisarski, na klasykach poezji angielskiej, w tym Alexandrze Pope’ie i Johnie Drydenie. W niektórych wczesnych utworach dopatrzyć się można wpływów Waltera Scotta, jednak już Korsarz i Lara wskazują, że poeta dystansuje się od tego pisarza, zwracając się ku Drydenowi (G. Sampson, op. cit., s. 699). „Jeszcze w „English Bards and Scotch Reviewers” [pisarz] demaskował nową szkołę romantyczną, podnosząc zarazem zasługi Drydena i Pope’a jako bohaterów tradycji klasycznej. Nie była to zwyczajna przekora. Uważna lektura dzieł Lorda Byrona pokazuje, że choć wiele elementów jego poezji poszerza horyzont romantyzmu, to jednak nigdy nie [dochodzi do całkowitego zerwania] z klasyczną frazeologią” (G. Sampson, ibidem, s. 698, zwracający ponadto uwagę na napisaną prozą obronę Pope’a, czyli Letter to John Murray, Esq. on the Rev. W. L. Bowles „Strictures on the Life and Writings of Pope” z r. 1821).

Co prawda Byron nie łamał w swych wersach konwencji metrycznych, jednak łamał, i to zuchwale, konwencje moralne (J. Żuławski, op. cit., s. 7). Z pasją atakował Kongres Wiedeński, w którym widział cyniczny spektakl wyrachowanych polityków i dyplomatów (także brytyjskich – pamiętajmy, że jego ojczyzna była głównym architektem zwycięstwa nad Francją), rozgrywających obezwładnione po upadku Napoleona narody Europy (ibidem, s. 8; nie bez przyczyny Byron w swych strofach wspominał Kościuszkę, zaś jego poezje jako jedni z pierwszych przekładali byli oficerowie Napoleona, ibidem, s. 10, z podkreśleniem, że trudno tu mówić wyłącznie o modzie poetyckiej). Byrona jako „antychrysta” i „demoralizatora” potępiali zarówno przedstawiciele dawnego konserwatyzmu politycznego i obyczajowego, jak i twórcy nowego imperium brytyjskiego (J. Żuławski, op. cit., s. 7).

Autor Giaura wraz z Keatsem i Shelley’em jest zaliczany do drugiego pokolenia romantyków angielskich. Wspomnieć trzeba, iż John Keats to ostatni wielki romantyczny poeta angielski. Swój pierwszy tom poezji, Poems, wydał później niż Byron, bo w r. 1817. Emigrował do Włoch w r. 1820, gdzie zmarł po kilku miesiącach, mając zaledwie 26 lat. W dziejach literatury angielskiej zapamiętany został m.in. jako autor Ody do urny greckiej (Ode on a Grecian Urn). Shelley natomiast był – chyba jeszcze bardziej niż Byron – człowiekiem buntowniczym z natury, a przy tym żywo zainteresowanym sprawami społecznymi i politycznymi. Został relegowany z Oksfordu jako dziewiętnastolatek za ogłoszenie pamfletu Konieczność ateizmu (The Necessity of Atheism), por. także jego wiersz z r. 1813 Królowa Mab (Queen Mab), atakujący religię instytucjonalną (czyli m.in. established church, przeciw któremu Byron występował w Izbie Lordów) i konwencjonalną, przyjmowaną bezrefleksyjnie moralność. Shelley zyskał sobie reputację anarchisty i wywrotowca, wynikała ona zresztą z jego fascynacji filozofią Williama Godwina (por. zw. Prometheus Unbound z r. 1820, Prometeusz wyzwolony) (R. W. Wolny, op. cit., s. 251).

Lekkość mistrzowskiego pióra

Byron tworzył wiele, pozostawiając po sobie mimo przedwczesnej śmierci imponujący dorobek. Gdy w r. 1832 John Murray opublikował po raz pierwszy dzieła wszystkie pisarza, zajęły one czternaście tomów duodecimo. Kolejne wydania, począwszy od 1833 r., obejmowały po 17 tomów. Rękopisy i wczesne edycje dzieł są zgromadzone w National Library of Scotland w John Murray Archive.

Jak zaznaczyliśmy już w części biograficznej, wyruszając na Grand Tour w r. 1809, Lord Byron miał już na swym literackim koncie oprócz Fugitive Pieces (Ulotne fragmenty) także wydane w r. 1807 Hours of Idleness (Godziny próżnowania). Był to zbiór liryki miłosnej, a jednocześnie melancholijnej, w swej formie mocno nawiązującej do poetyki Aleksandra Pope’a. Przypomnieć można, że Byron, nie tylko w wierszach z debiutanckiego zbioru, nie był rewolucjonistą, gdy chodzi o środki ekspresji (P. Mroczkowski, op. cit., s. 355). Jako jedne z pierwszych ukazują się także Poems on Various Occasions (Wiersze okolicznościowe) oraz Poems Original and Translated (Wiersze własne i tłumaczone).

W r. 1811 powstaje Przekleństwo Minerwy (The Curse of Minerva) oraz Aluzje z Horacego (Hints from Horace); w r. 1812 Walc (The Waltz), zaś w r. 1813 Giaur (The Giaour) oraz Narzeczona z Abydos (The Bride of Abydos). W r. 1814 Byron pisze Korsarza (Corsair) i Larę. W r. 1815 natomiast Oblężenie Koryntu (The Siege of Corinth), a także cykl poezji Hebrew Melodies (Melodie hebrajskie). W roku 1816 tworzy Paryzynę (Parisina) i szereg drobniejszych utworów. Oprócz tego jeszcze w r. 1812 wychodzą drukiem dwie pierwsze canto Wędrówek Childe Harolda.

Po ostatecznym opuszczeniu ojczyzny, w Szwajcarii, powstaje trzecia pieśń Wędrówek…, Więzień Chillonu (The Prisoner of Chillon) oraz rozmaite liryki. Rodzi się także wizja i ogólny zarys Manfreda. Czas pobytu we Włoszech, od jesieni 1816 do lipca 1823, przynosi najważniejsze i najbogatsze osiągnięcia pisarskie. Jeszcze w r. 1817 powstaje Manfred oraz Żale Tassa (The Lament of Tasso) i Beppo. Lata 1817-1818 to czwarte canto Wędrówek… oraz obszerne noty doń. W latach 1818-1823 powstaje Don Juan; w 1819 zaś Proroctwo Dantego (The Prophecy of Dante). W r. 1820 Byron pisze dramat Marino Faliero; w r. 1821 natomiast satyrę Wizja sądu (The Vision of Judgement) oraz sielankę Niebieskie pończoszki (The Blues). Powstają także kolejne dramaty: Sardanapal (Sardanapalus), Dwaj Foskari (The Two Foscari), Kain (Cain), Niebo i ziemia (Heaven and Earth). W r. 1822 Lord Byron tworzy dramaty Werner oraz The Deformed Transformed (Przekształcony zniekształcony lub Niekształtny przekształcony), a w r. 1823 powieść poetycką The Island (Wyspa) oraz ostrą polemikę polityczną Wiek brązu (The Age of Bronze).

Wydajność pracy literackiej poety była wręcz zadziwiająca: Korsarza napisał w niecałe dwa tygodnie, od 18 do 31 grudnia 1813 r., Więźnia Chillonu w ciągu zaledwie trzech dni, od 27 do 29 czerwca 1816 r., zaś Beppo powstał równolegle z uzupełnieniem czwartej pieśni Wędrówek…. Gdy w r. 1821 Byron pracował nad Don Juanem, potrafił napisać także pięć dramatów. 10 stycznia 1823 r. zakończył pracę nad Wiekiem brązu oraz pierwszą pieśnią Wyspy; równocześnie pisał szesnastą pieśń Don Juana i wiele drobniejszych dzieł (J. Żuławski, op. cit., s. 12).

Giaur, Korsarz, Przekleństwo Minerwy i wiele innych utworów, a zwłaszcza dwie pierwsze pieśni Wędrówek…, stanowią bezpośredni poetycki owoc pierwszej podróży do krajów zniewolonych, podróży rozbudzającej postawę kontestacji, gniewu i oporu połączonego z uwielbieniem wolności (J. Żuławski, op. cit., s. 9). Sytuacja po powstaniu Świętego Przymierza zainspirowała natomiast poematy takie jak Więzień Chillonu, Proroctwa Dantego oraz Wiek brązu (ibidem, ze stwierdzeniem, że w tego typu utworach Byron nie podejmuje się obrony takiej czy innej idei z obszaru filozofii politycznej, nie staje się apologetą żadnej konceptualistycznej „racji”, lecz po prostu broni słowem poetyckim połączonym z piórem polemisty słabszych (członków pobitych narodów) przed silniejszymi (zwycięskimi państwami absolutystycznymi i współpracującą z nimi Wielką Brytanią)).

Pisarstwo, konsekwentnie subiektywne, odwołujące się do intymnego wzruszenia, obserwacji, doświadczenia i doznania, pozwalało Byronowi na porządkowanie uczuć i emocji, stawało się narzędziem precyzowania i systematyzacji myśli. Dzięki niemu udawało się zyskać sui generis ochronny bastion autonomii, sławy i „inności”, a także oręż intelektualny w stałej walce z osobistymi wrogami i „wzburzonymi moralnie” krytykami jego wyborów życiowych i twórczości, widzących w pisarzu groźnego „burzyciela porządku” (J. Żuławski, op. cit., s. 24-25, z zaznaczeniem, że autor Manfreda z dezaprobatą spoglądał na „fakty”, na to, co jawiło się jako li tylko obiektywne, było tak samo niegodne uwagi jak „czysty wymysł”, fantazja pisarska niemająca jakiegokolwiek zakorzenienia w świecie i w autorze, w przeżyciu jednostki, w jej subiektywnym, szczerym doświadczeniu, kształtującym przekonania i dzieje osobiste).

O ile juwenilia zawarte w tomikach Fugitive Pieces i Hours of Idleness nie spotykały się z wielkim rozgłosem, to uznanie czytelników i krytyków zyskał już opublikowany w r. 1812 poemat Wędrówki Childe Harolda (Childe Harold’s Pilgrimage). Z egzemplarzem Wędrówek… podróżowano po Europie, uznając go za swoisty emocjonalny przewodnik. Słowacki wiele lat po śmierci autora Paryzyny napisze do matki: „Z Byronem chodzę po górach” (J. Żuławski, op. cit., s. 11).

Czytelników i poetów pociągało z pewnością to, że bohater Childe Harold’s Pilgrimage – często utożsamiany z autorem – to pełen niepokoju wędrowiec, stale rozdarty między skrajnymi emocjami, rozpaczą i potężną energią, poświęcaną na zdobywanie wciąż nowych, lecz zwykle wzbronionych ludziom, doświadczeń. Można w tym miejscu wyjaśnić, że samo słowo „childe” pochodzi ze średniowiecznej angielszczyzny i oznacza panicza, młodego szlachcica oczekującego na pasowanie na rycerza. W Wędrówkach… daje się tym samym dostrzec dodatkowy akcent autobiograficzny: młody Byron również czekał na otrzymanie tytułu lordowskiego po przodkach ze strony ojca (R. W. Wolny, op. cit., s. 249-250).

Bohater nazwany z czasem byronowskim bądź bajronicznym pojawia się także w wydanym w r. 1817 poemacie dramatycznym Manfred, otrzymując jednak bardziej pogłębioną sylwetkę psychiczną i nowe rysy. Tytułowy Manfred to wyrzutek społeczny, wyobcowany buntownik niosący w sercu poczucie bliżej nieokreślonej winy, tragicznej pustki, żalu i smutku. Wszystko to sytuuje go niejako poza dobrem i złem, przynajmniej rozumianymi w konwencjonalny sposób. Bohater szuka własnej moralności, którą musi sam odkryć lub wykreować. Manfred to jednocześnie bohater i antybohater, w podobny sposób skonstruowana zostanie np. postać Heathcliffa z powieści Emily Brontë Wichrowe wzgórza (Wuthering Heights z r. 1847; R. W. Wolny, op. cit., s. 249-250).

Interesujące porównanie proponuje Przemysław Mroczkowski, który pisze, iż w świecie natury roślina lub zwierzę rozwija się gwałtownie, bujnie, olśniewając obserwatora, mającego poczucie, że natura „z niczym się nie liczy”, nie baczy na koszt swego wzrostu i afirmacji swej siły. Część haseł romantyzmu związanych z nieskrępowaną ekspansją jednostki umożliwiała zaistnienie podobnej sytuacji wśród ludzi. Również do literackiej sylwetki rebelianta, do poetyckiej i moralnej zarazem autokreacji Byrona, można podejść właśnie w taki sposób, „traktując go jako wspaniałego, drapieżnego ptaka lub kota” (P. Mroczkowski, op. cit., s. 354, który dodaje, że Europę obiegł, docierając także do polskich poetów, przynajmniej na początku XIX w., bardziej mit o Byronie niż jego twórczość). Młody pisarz robił wielkie wrażenie, zarówno jako potomek dawnych rodów arystokratycznych, jak i jako mężczyzna utalentowany, przystojny i urodziwy, rozmiłowany w sporcie. Był pełen rozmachu życiowego i śmiałości. „[P]odziw w Anglii i Europie był ogromny, raz szlachetny i szczery, kiedy indziej bezmyślny” (ibidem, s. 355).

Trzeba w tym miejscu poświęcić nieco uwagi powieściom poetyckim Lorda Byrona. Są one osadzone w realiach znanego mu nie tylko z lektur i relacji, lecz także z własnego, bezpośredniego doświadczenia, Orientu, przede wszystkim tureckich Bałkanów. Ich bohaterowie to postaci śmiałe, gotowe nawet do desperackich czynów. Opowieści poetyckie (tales) szybko stały się popularne, zyskując zagorzałych wielbicieli. Doskonale znany, dziś – także jako lektura szkolna – jest np. Giaur (The Giaour z r. 1813) w świetnym przekładzie Adama Mickiewicza. Oprócz łatwych do dostrzeżenia walorów artystycznych Giaur ukazywał walkę o niepodległość. Było to szczególnie istotne w krajach takich jak Polska, Grecja czy rozbite i podporządkowane absolutystycznej Austrii Włochy.

Podobnie jak w Wędrówkach Childe Harolda, również w Don Juanie dopatrzyć można się treści i postaw autobiograficznych. Bohater to – zgodnie z tradycją – niezrównany uwodziciel, ale i esprit fort, człowiek wyzywający uznane dogmaty i zasady społeczne. Jest też szydercą, el burlador, zabierającym głos w sprawach aktualnych (P. Mroczkowski, op. cit., s. 358, zwracający uwagę, że kanwa Don Juana łączy w spójną całość przygody miłosne, wojenne i podróżnicze; widać zatem, że gdy zaistniała taka potrzeba, Byron umiał kaptować czytelników popularnymi sposobami). Rzecz jasna, sama fascynująca czytelników postać bohatera nie wystarczyłaby do zyskania powodzenia, którym cieszyły się tales pisarza. Potrafił on także stworzyć akcję z pierwiastkami nie tylko przygody i perypetii, lecz również zbrodni i ryzyka, na tle muzułmańskiego Bliskiego Wschodu, a zwłaszcza jego pełnego dramatów i krwawych konfliktów pogranicza z Europą (ibidem, s. 357).

Recepcja twórczości Byrona w Polsce

Spośród wspomnianych nieco wcześniej przedstawicieli drugiej generacji angielskich romantyków to właśnie autor Manfreda wywarł największy wpływ na polską literaturę XIX wieku. Szczególnie duże znaczenie miały względy polityczne, m.in. walka o niepodległość Grecji i sprzeciw wobec odbudowanego po Kongresie Wiedeńskim absolutyzmu, legitymizmu oraz zachowawczych, klasycyzujących tendencji w kulturze. Dodajmy, że żaden z obcych poetów nie doczekał się tak wielu przekładów i tak świetnych tłumaczy. Oprócz Mickiewicza, Norwida i Krasińskiego wskazać tu trzeba na Juliana Ursyna Niemcewicza (przekład wiersza pożegnalnego do żony, przed 1820 r.), Władysława Ostrowskiego (tłumaczenie Narzeczonej z Abydos powstałe w r. 1818, potem także przekład Giaura) i Karola Sienkiewicza (jeszcze przed r. 1820 przekłada Pieśń turecką, incipit: Dałem ci łańcuch…; o przekładach polskich, m.in. fragmentów Wędrówek… opublikowanych przez Stanisława Jaszowskiego w r. 1821 zob. J. Żuławski, op. cit., s. 12-13).

W wydanej w r. 1914 pracy Walter Scott i Lord Byron w odniesieniu do polskiej poezji romantycznej Stanisław Windakiewicz pisał: „Twórczość Byrona odbiła się tak dokładnie w polskiej poezji romantycznej, iż można go prawie na podstawie polskiej literatury [zatem nie tylko przekładów, ale i utworów naszych pisarzy – RM] wystudiować. Gdyby dzieła Byrona zaginęły, z refleksów polskich można by je w przybliżeniu odtworzyć” (cyt. za: J. Żuławski, op. cit., s. 5). Autora Giaura zaczęto czytać w Polsce szybko, krótko po Kongresie Wiedeńskim. Zapewne najwcześniejsza wiadomość o poezji Lorda Byrona ukazała się w r. 1816 na łamach Pamiętnika Warszawskiego, w artykule Rzut oka na literaturę angielską w ostatnich dwudziestu latach, jednak pewne jest, że poeci znali go jeszcze wcześniej, na pewno od momentu, gdy wydane zostały dwie pierwsze pieśni Childe Harolda (ibidem, s. 11).

W r. 1818 pojawiają się już pierwsze tłumaczenia. W r. 1822, w liście do Franciszka Malewskiego, Mickiewicz deklaruje kategorycznie: „Byrona tylko czytam, książkę gdzie w innym duchu pisaną rzucam, bo kłamstwa nie lubię” (cyt. za: J. Żuławski, op. cit., s. 5). W przedmowie do swego przekładu Giaura Mickiewicz dodawał i uściślał: „i [l]udzie Byrona [czyli bohaterowie jego poezji – RM] mają sumienie. I tu jest główna różnica między naszym autorem i pisarzami przeszłego wieku. Przeszły wiek był sofistą, nie znał więc różnicy dobrego i złego; ćwiczył się tylko w rozumkowaniu (…) Byron pierwszy z poetów nie dał się zaspokoić taką sofistyczną kondemnatą myślenia i uczucia. Wielka zagadka (…) przeznaczeń rodu ludzkiego (…) stała mu zawsze przed oczyma. Poruszał on wszystkie zasadnicze pytania moralne (…) pasował się ze wszystkimi trudnościami dogmatyków [chodzi zapewne i o teologów, i o filozofów oświeceniowych – RM] i tradycji, klął i dąsał się jak Tytan Prometeusz (…)” (cyt. za: J. Żuławski, op. cit., s. 6). W jednym z wykładów na Sorbonie w Paryżu, w grudniu 1842 r., Mickiewicz podkreślał, że to właśnie Byron „rozpoczyna erę poezji nowej. On pierwszy pokazał ludziom, że poezja nie jest czczą rozrywką, że nie kończy się na pragnieniach [albo jedynie wzbudzaniu i przypominaniu uczuć – RM], że trzeba tak żyć, jak się pisze” (J. Żuławski, op. cit., s. 6-7, który zaznacza, że choć Mickiewicz z biegiem lat zdystansował się od poglądów Byrona, to jednak zachował dlań uznanie aż do końca; pod urokiem autora Don Juana pozostawali długo m.in. Juliusz Słowacki i Zygmunt Krasiński, a nawet Cyprian Kamil Norwid). Tym samym poezja bajroniczna, romantyczna w pełnym znaczeniu tego słowa, powinna być orędziem i nauką praktyczną. Słowom powinny odpowiadać czyny, kreacja i transformacja własnego życia tak, by odzwierciedlało filozofię i idee stojące za literaturą.

Na zakończenie można zapytać, dlaczego Byron cieszył się tak wielką i trwałą popularnością. Główną przyczyną jest powszechne dostrzeganie w nim wzorca, swoistego prototypu czy wcielonego ideału poety romantycznego. Wiązało się to z jego szczerym, bezkompromisowym zaangażowaniem społecznym (widocznym już w przemówieniach w Izbie Lordów) oraz wrażliwością na dążenia niepodległościowe i zbrojną walkę o wolność narodów europejskich (R. W. Wolny, op. cit., s. 249). W szczególności znane w całej Europie były jego satyry społeczne. Jeszcze większy rozgłos, zwłaszcza wśród młodych czytelników i literatów na kontynencie, przyniosło autorowi Paryzyny wykreowanie wspomnianego już wyżej bohatera literackiego, z czasem nazwanego bajronicznym czy byronowskim, a zatem postaci samotnej, wyobcowanej, nastawionej melancholijnie, a przy tym dumnej, skonfliktowanej z otoczeniem, lecz zdolnej do bohaterstwa. Z tego typu postaciami literackimi można było się porównywać, można było także się utożsamiać.

dr. Rafał Marek, 22.05.2026

Literatura: 

Byron, Wybór dzieł, oprac. Juliusz Żuławski, t. I-III, PIW, Warszawa 1986.

J.V. Hirschmann, Lord Byron’s Deformed Foot: A Medical and Biographical Assessment, “The Byron Journal”, vol. 48, no 1, 2020, s. 57-70.

Leslie A. Marchand, Lord Byron, Encyclopedia Britannica, 15 kwietnia 2006 r., https://www.britannica.com/biography/Lord-Byron-poet (dostęp: 18.05.2026).

Przemysław Mroczkowski, Historia literatury angielskiej, Ossolineum, Wrocław et al. 1986.

George Sampson, Historia literatury angielskiej w zarysie, tł. Piotr Graff, PWN, Warszawa 1966.

Ryszard W. Wolny [w:] Tadeusz Skoczek (red.), Historia literatury światowej, t. VI Romantyzm, Wyd. SMS, Bochnia et al. 2006, s. 237-257.

Lord George Byron – wydania

Epoka literacka: Romantyzm