Sonety krymskie

Sonety krymskie Adama Mickiewicza

Cykl osiemnastu sonetów powstał w latach 1825-26 jako owoc krymskiej wycieczki w lecie i wczesną jesienią roku 1825. Został wydany w Moskwie w roku 1826 wraz z sonetami odeskimi i perskim przekładem sonetu V pod zbiorczym tytułem Sonety.

Innowacyjna wirtuozeria

Adam Mickiewicz oparł się na kunsztownym wzorze włoskim, zaś sonety swe ułożył nie w porządku wyznaczonym rzeczywistą trasą podróży, lecz według pomysłu kompozycyjnego nawiązującego do poematu opisowo-podróżniczego o charakterze epickim. Stworzył alternatywę dla poematów opisowych (by nie kopiować np. Wędrówek Childe Harolda Byrona), pokazując możliwości zastanej formy poetyckiej, wyzwolone poprzez oderwanie jej od konwencjonalnych funkcji i wypełnienie nowymi treściami (W. Borowy: momenty szczególnie uderzające) przy pomocy elastycznego, innowacyjnego warsztatu romantycznego. Wprowadził też do sonetu formę dialogu, wplatając i ją w swój plan kompozycji cyklu jako sui generis odpowiednika poematu ze spójną myślową wizją rzeczywistości.

Badacze dostrzegali w Sonetach poemat liryczno-opisowy, szukali analogii w kronikarskiej koncepcji cyklu Petrarki oraz zestawiali z poematem Byrona Wędrówki Childe Harolda (S. Furmanik). Ireneusz Opacki mówił w kontekście rozbicia w Sonetach formy poematowej o mieszaniu i scalaniu struktur wziętych z różnych rodzajów i gatunków literackich. Warto pamiętać również o inspiracjach płynących m.in. z Podróży po Krymie Murawjowa-Apostoła oraz Collectanea z dziejopisów tureckich Józefa Sękowskiego. Z perspektywy historycznej, trzeba wspomnieć, że sonet, nie tylko w jego polskich recepcjach i transformacjach, wiązał się od swego początku zarówno z tematyką erotyczną i salonową (np. J.A. Morsztyn), jak również z trudną, wymagającą intelektualnie problematyką filozoficzną, refleksyjną i mądrościową (w Polsce np. S. Grabowiecki). U Mickiewicza kontynuację takiego ujęcia widać, gdy spojrzy się łącznie na sonety odeskie i krymskie.

Wielopłaszczyznowość treści

Publikacja Sonetów wywołała intensywną polemikę między klasykami a romantykami, była też rewelacją na wielu polach liryki romantycznej (nowy wynalazek poetycki jak oceniał je Maurycy Mochnacki). Uznawano jest za gest wręcz obrazoburczy, nadużycie i pomyłkę formalną (Dmochowski, Kniazin). W miejsce tradycyjnej w sonetach tematyki miłosnej i rozważań filozoficznych formułowanych explicite, Adam Mickiewicz wprowadził nowe środki poetyckie: „panoramę krainy”, koloryt lokalny wraz ze stylizacją językową (określaną przez klasyków jako zachwaszczanie poprzez orientalizm i odstępstwa od dotychczasowej normy literackiej) oraz romantyczny wariant opisów zmysłowych. Wszystko to ujmował z perspektywy realistycznie ujętego podmiotu-obserwatora i jego impresji (odmienne postrzeganie elementu pejzażu w zależności od padania światła i dystansu: Stepy akermańskie, Ałuszta w dzień, Ałuszta w nocy). „Pełno wszędzie malowanych obrazów” (M. Mochnacki).

W nauce mocno obecne są tezy o prekursorstwie Sonetów w stosunku do poezji symbolizmu i impresjonizmu, zwłaszcza Ałuszty w dzień – wielkiej metafory ze swą poetyką niedopowiedzeń (J. Komar). W tymże sonecie można też dostrzec implicite tezę o ograniczonej przydatności zmysłów jako cząstkowych jedynie narzędzi poznania. Pełną wiedzę daje dopiero refleksja, zaduma, pewnego rodzaju introspekcyjna medytacja ego-ducha w świecie, lecz i poza nim. Ałuszta w dzień wyraża również zwątpienie (wpływy filozofii niemieckiej, a zwłaszcza poglądów Fryderyka Schlegla) w dotychczasowe sposoby percepcji świata, zapowiadając wiersze lozańskie.

Nowe sonety filozoficzne

„Przeżycie Krymu” - pamięciowe ślady epizodów podróży oraz uczuć i wyobrażeń napływających i utrwalających się w pamięci poety podczas „pielgrzymowania” i dialogów z Burzą - wpisuje się w romantyczne spojrzenie na metafizykę i ludzkie bytowanie (duch niezgłębiony w poezji…, jak pisał Mochnacki). Jest to też podróż samego Adama Mickiewicza jako człowieka, peregrynacja ku poznaniu dynamicznych aspektów swej osobowości, kreatywności i subiektywnego doświadczenia świata i ego w tymże świecie. Trudno zatem pominąć uwarunkowania biograficzne, dające interesujący wgląd w procesy psychologiczne twórcy w perspektywie kształtowania się osobowości, oddawane poetyckimi środkami wyrazu.

Adam Mickiewicz łączył swobodnie odmienne rodzaje i gatunki literackie: epizujące opisy krajobrazu, dramatyzujące dialogi, refleksje o lirycznym nacechowaniu. Spotykamy konwencję dydaktycznej liryki opartej na filozofii dziejów, liryki tęsknoty za krajem ojczystym oraz lirykę zachwytu pejzażami. Sonety korzystają również z tradycji poezji grobów i poezji ruin. Warta uwagi jest tematyka żywiołów, kategoria pamięci, podmiotowości i osobistej wędrówki. Sonety krymskie można też za Grażyną Królkiewicz, interpretować przez pryzmat scenerii wanitatywnej. Mickiewicz kreśli pejzaż w którym przechadza się Śmierć, zbudowany z rekwizytów makabry, związanych z przemijaniem, ale i ars moriendi oraz alegorycznymi przedstawieniami Mądrości. W kierunku pansemiozy i jawienia się wiecznych idei poprzez świat materialny idzie postrzeganie ruin Krymu jako palimpsestu, dekodowanego przez Pielgrzyma, doświadczającego prawdy stałego stawania się i przemijania, niejako krążenia bytów w spirali czasu (Hegel?).

Wiąże się z tym, zakorzeniona w teorii czterech żywiołów, rola wody płynącej. Dariusz Lebioda podnosi, że Sonety są niczym krajobraz z przepływającą przez jego środek rzeką, morzem w dali, śladami źródeł i wartkich strumieni. Korespondują z tym doskonale znane motywy żeglowania i stylizacja na poetycznego nawigatora – ego nowożytnej filozofii podmiotu, zawijającego do portów historii, narodu, natury i tradycji. W toku tej wędrówki zbliżyć się można do uniesienia, kontaktu z wyższą rzeczywistością, poza mgłą bezrefleksyjnej percepcji konkretu („Wyciągam ręce, padam na piersi okrętu … Lekko mi, rzeźwo! lubo! wiem, co to być ptakiem” (Żegluga, por. też sonet Ajudah). Jest to Norwidastanów-stan, jako wieża nad płaskie domy” (Pielgrzym.

Adam Mickiewicz przedstawił romantyczne, subiektywne oglądanie rzeczywistości, konfrontując reakcje polskiego turysty (bardziej w kierunku dawniejszego znaczenia – wędrowca) - Pielgrzyma oraz „człowieka Wschodu” – przewodnika-Mirzy (osoby szlachetnej, mistrza duchowego, strażnika pamięci krainy obcej i nieco baśniowej). Demonstrował również rozdarcie wewnętrzne Pielgrzyma, jednocześnie zachwyconego Krymem i stęsknionego za swą Ojczyzną. Tuż po wydaniu Sonetów drukiem, recenzenci dostrzegli łatwo biograficzne ramy cyklu. Jak pisał Maurycy Mochnacki: „Mickiewicz odmalował … siebie, tęsknotę do ziemi rodzinnej i okolice Krymu”. Tenże krytyk wrócił też uwagę na aspekt siły emocji i ich „wylewania” się w psychice młodego człowieka: „[n]amiętność, która jest tym w młodości człowieka, czym są nawalne … burze i nowe niebo, nowym tchnęły go zapałem”. (O „Sonetach” Adama Mickiewicza).

Źródło inspiracji

Sonety krymskie wraz z cyklem odeskim, rozpoczęły karierę cyklu sonetowego w polskiej literaturze. Wśród romantyków pojawiły się liczne naśladownictwa i nawiązania (J. Dunin-Borkowski, S. Garczyński, K. Gaszyński, J. Łapsiński, T.A. Olizarowski, W. Syrokomla). W roku 1867 Stanisław Moniuszko skomponował kantatę o takim samym jak cykl tytule. Można mówić o swego rodzaju „sonetomanii” (Ireneusz Opacki) w pozytywnym sensie. Poszczególne Sonety doczekały się ponadto przekładów na ponad 20 języków, całość przetłumaczono m.in. na niemiecki, rosyjski, angielski i ukraiński.

Stosowana w opisach przyrody poetyka zachwytu uległa wkrótce konwencjonalizacji, jednak nie oznaczało to dorównania przez poetów polskich krymskim utworom Mickiewicza. Osłabienie pozycji kompozycji sonetowej nastąpiło w tzw. fazie programowej polskiego pozytywizmu, jednak forma ta odrodziła się na przełomie XIX i XX wieku, głównie pod wpływem parnasizmu francuskiego oraz symbolizmu. Ze starszej generacji tworzącej w tych latach trzeba wskazać na Adama Asnyka i Marię Konopnicką, zaś spośród poetów młodopolskich sensu stricto na Jana Kasprowicza, Kazimierza Przerwę-Tetmajera i Leopolda Staffa. Podobnie jak Mickiewicz, i oni wprowadzali innowacje formalne, nowe warianty i niezwykłe kompozycje metryczne. W okresie II Rzeczypospolitej popularność sonetu znów zmalała, tym razem ze względu na siłę tendencji awangardowych. Po II wojnie światowej, forma ta budzi zainteresowanie twórców odwołujących się do baroku i neoklasycyzmu, jednak już bez przywiązania do dyscypliny regularności sylab, miar i rymów (sonety bezrymowe).

Rafał Marek

Literatura:
J. Brzozowski, „Jedno z miejsc najrozkoszniejszych Krymu”: uwagi o „Ałuszcie w dzień” i krymskim cyklu, Prace Polonistyczne 47 (1991/1992), s. 53-74,
G. Igliński, Romantyczne „bycie w drodze”. O cyklach-podróżach Mickiewicza (Sonety Krymskie), Norwida (Vade-mecum) i Bauldeire’a (Kwiaty zła), Bibliotekarz Podlaski 2/2018, s. 185-206,
I. Opacki s.v. Sonety Krymskie [w:] Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1984-1985, vol. II, s. 386-7,
I. Opacki s.v. Sonet [w:] Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1984-1985, vol. II, s. 386,
M. Turczyn, „Sonety krymskie” Adama Mickiewicza – główne kierunki interpretacji, Słupskie Prace Filologiczne, Seria Filologia Polska, 3 (2004), s. 61-71.

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM