W malinowym chruśniaku — Bolesław Leśmian
W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś...
Erotyk — Krzysztof Kamil Baczyński
W potoku włosów twoich, w rzece ust
kniei jak wieczór - ciemnej
wołanie nadaremne,
daremny plusk.
Jeszcze w mroku owinę...
Biała magia — Krzysztof Kamil Baczyński
Stojąc przed lustrem ciszy
Barbara z rękami u włosów
nalewa w szklane ciało
srebrne kropelki głosu.
I wtedy jak dzban-...
Erotyk — Julian Tuwim
Już się o grzechy noce proszą,
Już z wiosny znów jak z bólu krzyczę,
Nieubłaganą mnie rozkoszą
Zakuj w...
Piersi twe — Emil Zegadłowicz
Piersi twe wonne
zakwitły różowym głogiem -
- usta me nieprzytomne
są ogniem -
Niezgonne twoje oczy
mijają skosem widnokrąg...
Krajobraz miłosny — Emil Zegadłowicz
Twoja głowa na mej nagiej piersi
Twoje piersi w zaciszu mych rąk -
słów szeptanych promienieją fale
i skwitają wśród...
Skwar — Julian Tuwim
Było raz bardzo gorąco. Nieruchome, nagrzane powietrze. W najsroższy
upał leżałem na słońcu, lubując się okrucieństwem żaru. Pustka.
Przybiegła do...
Wstyd — Bogusław Adamowicz
Nad łożem Niewinności wiotkiej i dziewiczej
całe chóry aniołów niewidzialnych wieją,
One dyszą w uśmiechu, w głosu jej słodyczy...
Nasycenie — Emil Zegadłowicz
- Jestem cichym wołaniem -
- ciepłem jesteś, oddaniem -
- teraz jesteś znużeniem -
- a ja jeszcze płomieniem...
Przywitanie — Emil Zegadłowicz
Po tak długich miesiącach
po tak strasznej rozłące -
jakie oczy masz modre,
jakże usta gorące! -
Więc...
Pieśń nad pieśniami — Heinrich Heine
Ciało kobiety - jest to poemat
Przez Stwórcę światów wpisany
W olbrzymie karty albumu ziemi,
Ciepłem natchnienia owiany.
Tak, szczęsną...
Na łące wrzosowej — Emil Zegadłowicz
O niezaznana! - bezwolne Twe stopy
wiodły Cię w wieczór pszczelny i lipcowy -
poprzez zasieki i poprzez okopy
szlak...
Erotyk — Stefan Napierski
Samotność się uprości,
Myśli biegać przestaną jak myszy:
Leżę na tobie, jak Bóg na świecie, pełen bezmiernej bezsilnej miłości
I...
Obłędne marzenie — Zygmunt Różycki
Chciałbym wieczorem o księżyca nowiu
Mieć Ciebie jasną na miękiem wezgłowiu
Mchów leśnych, w ciszy ustronnego czaru,
Pełną płomienia i...
Lipiec — Stefan Napierski
Figi ciepłe, otwarte, jak kobiece łona,
Migdałów świeżych zieleń, jak futrzane pyszczki,
Melonów ozłoconych mięsistość stłoczona,
Krwawe prawie czarne porzeczki...
Erotyk — Lola Szereszewska
Trzy razy płakał
Przez ciebie od wczoraj:
Raz - boś nic nie pisał,
Z żalu była chora.
A potem depesza:...
Pragnienie — Zygmunt Różycki
Nim pod mogilny pójdę głaz,
Nim wieczność mnie otoczy,
Chciałbym ostatni jeszcze raz
W twe modre spojrzeć oczy.
Srebrzysty twój...
W ciemnej, pocztowej karecie — Heinrich Heine
W ciemnej, pocztowej karecie
Samiśmy przez noc jechali...
Było tam westchnień bez liku,
Szeptaliśmy wciąż - żartowali...
Lecz kiedy dzionek...
W upojeniu — Zygmunt Różycki
W ogrodzie, pełnym blasku i kwiecianej woni,
Pod baldachimem z liści uwitych wachlarzy,
Usiadła moja pani - zda się, śni...
Wyznanie — Zygmunt Różycki
Obłędem kwiatów dyszą noce parne,
Drżą szmernych liści upojne zawroty,
Na niebie zakwitł cud miesiąca złoty,
Zakwitły gwiazdy migotaniem gwarne...
Symfonia erotyczna — Henryk Zbierzchowski
I. Andante
Tyś piękna, jak na obrazku,
Który w godzinach tęsknoty
Malował w samotnej celi
Mnich średniowieczny.
W oczach twych...
Nie witała mnie — Zygmunt Różycki
Nie dała mi ust swoich różanego pąka,
Ani piersi toczonych z marmuru karrary,
Nie chwyciła mnie w ramion płomieniste żary...
Pokusa — Seweryn Goszczyński
Było to już w północ ciemną, Tylko o ścianę od kochanki spałem; Właśnie mię budzi złe jakieś marzenie, I wraz...
Modlitwa kochanki — Seweryn Goszczyński
Moja luba gdy ciszę upatrzy do koła, To ulgi na kochanie szuka w świętych stronie: Uklęka przed obrazem, załamuje dłonie...
Ustroń pieszczoty — Seweryn Goszczyński
Wietrzyk z miłym szumem płynie, Kładną się pod wiatrem trawki, W gęstwie wabią się turkawki, Słowik wabi ku gęstwinie. Siądźmy...
Najpopularniejsze zbiory
Najpopularniejsze zbiory wierszy w naszym serwisie.