Taras Szewczenko (urodzony 9 marca 1814 w Morynci w Ukrainie, zmarły 10 marca 1861 w Petersburgu) to ukraiński poeta, prozaik, malarz i rysownik. Uważany za najwybitniejszego przedstawiciela romantyzmu na Ukrainie i jej wieszcza narodowego.
Taras Szewczenko – biografia skrócona
Taras Szewczenko urodził się 9 marca 1814 r. we wsi Moryńce, leżącej dziś w obwodzie czerkaskim na prawobrzeżnej Ukrainie, w pobliżu Kijowa. Jego ojciec był chłopem poddanym (pańszczyźnianym) żyjącym we wsi należącej do hrabiego Wasyla Engelhardta, arystokraty i polityka Imperium Rosyjskiego, wywodzącego się ze zrusyfikowanych Niemców bałtyckich, krewnego księcia Grigorija Potiomkina Taurydzkiego (odziedziczył po nim znaczną część dóbr). Jego synem i spadkobiercą był Paweł Engelhardt, za którego czasów rządca wskazał młodego Szewczenkę jako mającego zdolności malarskie, zatem nadającego się na „nadwornego malarza” swego pana. W związku z tym, być może głównie z inicjatywy żony Pawła Engelhardta, Szewczenko zaczął uczyć się malarstwa w Wilnie u cenionego portrecisty i wykładowcy uniwersyteckiego Jana Rustema (w latach 1829-1830), potem w Warszawie, u Franciszka Ksawerego Lampiego, w końcu, ze względu na opuszczanie Warszawy przez Engelhardtów w związku z wybuchem Powstania Listopadowego, w stolicy cesarstwa, Petersburgu u mistrza cechowego Wasyla Szyriajewa. Jeszcze jako dziecko Szewczenko dzięki staraniom ojca nauczył się czytać i pisać w szkole przycerkiewnej. Gdy zmarła matka a potem ojciec, próbował uczyć się dalej, udało mu się poznać m.in. podstawy rysunku u lokalnych malarzy.
Talent Szewczenki szybko dostrzegli Wasyl Żukowski i Karol Briułłow. Dzięki ich zabiegom i loterii zorganizowanej by zebrać żądaną przez Pawła Engelhardta sumę 2 500 rubli w zamian za zwolnienie Szewczenki z poddaństwa, mógł on w r. 1838 rozpocząć wzbronione chłopom pańszczyźnianym studia na Imperatorskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jego malarstwo reprezentowało kierunek realistyczny łączący się z akademizmem (zw. liczne autoportrety, portrety i obrazy o wymowie symbolicznej np. Katarzyna z r. 1842). W r. 1843 Pisarz podróżował po Ukrainie. Powstał wówczas m.in. cykl akwafort Malownicza Ukraina opublikowany w r. 1844. Akademię Sztuk Pięknych Szewczenko ukończył w r. 1845.
Szczególny rozgłos jako poeta zyskał dzięki wydanemu w r. 1840 tomowi Kobzarz (po polsku książkę wydano w r. 1863, wraz z późniejszymi wierszami z lat 1841-61).W r. 1841 ukazał się słynny i budzących do dziś kontrowersje zwłaszcza ze względu na apoteozę okrucieństwa tytułowych bohaterów poemat Hajdamacy (niepełne wyd. polskie w r. 1861). Dzieło to opowiada o koliszczyźnie czyli skierowanym przeciw szlachcie i magnaterii polskiej, duchownym katolickim i Żydom powstaniu ludności ukraińskiej, wywołanym m.in. zwiększenie pańszczyzny oraz zmuszanie prawosławnych chłopów do przejścia do Kościoła unickiego. Kulminacją okrucieństw (nieustępujących tym z czasów Chmielnickiego) była rzeź Humania – najważniejszego miasta w województwie bracławskim. Hajdamacy spotkali się z gwałtowną reakcją krytyki, tak polskiej, jak i rosyjskiej, m.in. Pantalejmon Kulisz doradzał Autorowi odejście od krwawych opisów i psychologiczne pogłębienie sylwetek bohaterów.
W latach 1843-1854 powstał niewielki zbiór Trzy lata. To właśnie jego rękopis stał się podstawą oskarżenia, dochodzenia prowadzonego przez III Oddział kancelarii cesarskiej (czyli ówczesną rosyjską policję polityczną) a ostatecznie skazania Pisarza na karne wcielenie do wojska w stopniu szeregowego (w ramach obowiązku służby w wojsku jako rekrut i ze względu, jak ujęto to w wyroku, „silną budowę ciała”) i skierowanie na zesłanie, początkowo do twierdzy w Orsku nad Uralem i Obem, następnie do leżącego nad Morzem Kaspijskim Nowopietrowska.
Najbardziej znanym utworem ze zbioru Trzy lata jest Testament. Ważny jest także napisany w r. 1844, wydany zaś w r. 1859 poemat Sen. Szewczenko przedstawił w nim satyryczny, wręcz szyderczy, obraz rządów cara Mikołaja I. Pokpiwał sobie także z wyglądu i zachowania żony i matki monarchy. Właśnie to miało szczególnie oburzyć władcę, który polecił, by na zesłaniu Szewczenko był objęty ścisłym nadzorem z całkowitym zakazem pisania i rysowania.
Napisany w r. 1845, dedykowany słowackiemu pisarzowi, etnografowi i slawiście Pawłowi Józefowi Šafárikowi (Szafarzykowi) poemat Heretyk Pisarz poświęcił pamięci Jana Husa przedstawionego jako męczennik słowiański. Szewczenko wyrażał głownie ukraiński wariant słowianofilstwa, postulując stworzenie federacji państw słowiańskich (rzecz jasna powstanie takiego bytu politycznego musiało poprzedzać zlikwidowanie imperium rosyjskiego, nie trudno dostrzec tu podobieństwa do programu dekabrystów).
Ze zbioru Trzy lata pochodzi także mający charakter programowy wiersz Do umarłych, żywych i nienarodzonych rodaków moich z r. 1845, wydany dopiero w r. 1859. Warto pamiętać, że w r. 1846 Autor przesłał go Adamowi Mickiewiczowi. Szewczenko skupia się tu na potępieniu imperializmu rosyjskiego i prowadzenia agresywnej, kolonialnej polityki podboju coraz to nowych terytoriów, tak w Europie, jak i w Azji.
Po ukończeniu Akademii Sztuk Pięknych w r. 1845 Taras Szewczenko wraz z literatem, etnografem i tłumaczem Pantalejmonem Kuliszem i historykiem Nikołajem (Mykołą) Kostomarowem włączył się w działalność utworzonego w r. 1846 na Ukrainie, aktywnego głównie na uniwersytetach w Kijowie i Charkowie, tajnego związku zwanego Bractwem Cyryla i Metodego (statutowa nazwa brzmiała Ukraińsko-Słowiańskie Stowarzyszenie Cyryla i Metodego). Program organizacji wyłożono w inspirowanych Księgami narodu i pielgrzymstwa polskiego Adama Mickiewicza Księgach bytu narodu ukraińskiego. Stawiano sobie za cel przede wszystkim obalenie absolutnej władzy carskiej i zastąpienia imperium rosyjskiego federacją narodów słowiańskich (zatem nie tylko ludów pod berłem Romanowów). Szewczenko należał do bardziej radykalnego, opowiadającego się za przygotowaniami do rewolucji demokratycznej skrzydła Bractwa.
W r. 1847 wskutek donosu studenta (najpewniej prowokatora) Stowarzyszenie zostało rozbite przez rosyjską policję polityczną (żandarmerię). O ile większość osób należących do Bractwa otrzymała dość łagodne karty i szybko doczekała się ułaskawienia, los Szewczenki był o wiele gorszy. Pisarz – jak już wspomnieliśmy głównie ze swe atakujące osobiście cara i carową poezje, nie samą w sobie aktywność w konspiracyjnych strukturach Bractwa – został karnie wcielony do armii jako szeregowiec i zesłany. Przez krótki czas przebywał w Orenburgu nad Uralem, następnie rozpoczął służbę w Orsku, potem w Nowopietrowsku. Szczególnie ciężkie były pierwsze miesiące w twierdzy orskiej, z bezsensowną, wielogodzinną musztrą i pracami przy fortyfikacjach. Szewczenko starał się także zachować pewien dystans w stosunku do reszty żołnierzy, odbywających normalną służbę, którzy nędzną i monotonną egzystencję w koszarach łączyli m.in. z piciem wódki. Pociechą były nawiązane z czasem znajomości, m.in. z niektórymi oficerami rosyjskimi a przede wszystkim z polskimi zesłańcami politycznymi. Mimo kategorycznego zakazu malowania, Pisarz został rysownikiem kierowanej przez porucznika i geografa Aleksieja Butakowa ekspedycji zajmującej się badaniami hydrograficznymi Morza Aralskiego (lata 1848-49). W trakcie tej wyprawy Szewczenko stworzył 170 akwarel i rysunków. Na zesłaniu powstał także m.in. cykl mających wymowę dydaktyczną i symboliczną obrazów Przypowieść o synu marnotrawnym (lata 1856-1857).
W czasie przymusowej służby w wojsku udało się potajemnie tworzyć wiersze elegijne (cykl W kazamatach z lat 1847-1850, wyd. pol. dopiero w r. 1974). Powstały ponadto poematy Kniażna (Księżna, 1847), Warnak (1848, wyd. pol. w r. 1974) a także Maryna (1848) i poematy historyczne. W latach zesłania Szewczenko pisał również opowieści po rosyjsku, m.in. Księżną (1853, wyd. pol. w r. 1974), Muzykanta z r. 1855, wyd. polskie w r. 1977 a także Przejażdżkę z przyjemnością i nie bez morału (lata 1856-58, wyd. pol. w r. 1960). Po ułaskawieniu i zwolnieniu z przymusowej służby, lecz jeszcze przed uzyskaniem zezwolenia na pobyt w Moskwie albo Petersburgu, Poeta przez rok prowadził pisany po rosyjsku Pamiętnik (l. 1857-58, wydane dopiero w czasach ZSSR, w r. 1927, po polsku w r. 1952). Szewczenko doczekał się ostatecznego, pełnego ułaskawienia dopiero za panowania Aleksandra II, po 10 latach zsyłki i szykan. Osiadł w Petersburgu, w przydzielonym mu staraniem przyjaciół pokoju w gmachu swej alma mater. Zmarł 10 marca r. 1861 w stolicy Imperium, w wieku zaledwie 47 lat. Jak wskazuje dokumentacja lekarska, chorował poważnie na wątrobę i serce. Został pochowany 22 maja 1861 r. na prawosławnym Cmentarzu Smoleńskim w Petersburgu. Wkrótce trumnę przewieziono na położone niedaleko Kaniowa wzgórze nad Dnieprem. Drugi pogrzeb Szewczenki stał się demonstracją patriotyczną, wygłoszono na nim mowy po ukraińsku, po polsku i po rosyjsku.
Twórczość Szewczenki była dobrze znana w Polsce, również on – podobnie jak większość wykształconych Ukraińców XIX stulecia – czytał polską literaturę, zwłaszcza romantyków. Poematy i wiersze Pisarza przekładali m.in., Leonard Sowiński, Władysław Syrokomla, Stefan Żeromski i Jarosław Iwaszkiewicz. Pierwszy w Polsce wybór poezji ukazał się w r. 1863. Tuż przed stuleciem urodzin Twórcy, w r. 1913 we Lwowie ukazały się Wiersze wybrane.
Taras Szewczenko: „Cichy świecie, kraju miły/ Moja Ukraino!/ Za co ciebie zrujnowano,/ Za co, matko, giniesz?”
Dzieciństwo i wczesna młodość
Taras Hryhorowycz Szewczenko (ros. Тарас Григорьевич Шевченко, ukr. Тарас Григорович Шевченко) urodził się 9 marca 1814 roku we wsi Moryńce, w powiecie zwinogródzkim, leżącym w guberni kijowskiej. Miał dwoje starszego rodzeństwa: siostrę Jekaterinę (1804 - 1848) i brata Nikitę (1811 - ok. 1870). Ojciec, Hryhorij Iwanowicz Szewczenko i matka, Jekaterina Akimowa z domu Bojko, byli poddanymi „generała-porucznika, wielu orderów kawalera, pskowskiego i smoleńskiego generał-gubernatora”. Wasyla Engelhardta, krewnego i dziedzica znacznej części ukraińskich dóbr księcia Grigorija Potiomkina, jednego z najważniejszych faworytów Katarzyny Wielkiej. O ile wiemy, matka Szewczenki nie urodziła się jako chłopka pańszczyźniana, ożeniła się z ojcem Pisarza z miłości, poświęcając swą wolność osobistą. Pisarz nigdy nie krył swego pochodzenia, określał się jako „syn pańszczyźnianego chłopa” (крепостного крестьянина, zob. zw. Autobiografia (Автобиография) [w:] Тарас Шевченко. Энциклопедия жизни и творчества (Taras Szewczenko – encyklopedia życia i twórczości), https://www.t-shevchenko.name/ru/MiscWorks/Autobiography.html (dostęp: 28.12.2025)).
Zgodnie z tradycją rodzinną, dziadkowie i pradziadkowie Szewczenki ze strony ojca mieli wywodzić się od kozaka, niejakiego Andrieja, który na początku XVIII w. przywędrował z Siczy Zaporoskiej w okolice Kijowa. W tym samym czasie dziadek matki Pisarza, Akim Bojko, przeniósł się w rejon Czerkas z Pogórza Karpackiego. Dziadek ze strony ojca, Iwan Andriejewicz Szewczenko za młodu brał udział w powstaniu hajdamaków, przeżył 106 lat (1742-1849). Już w roku 1815 lub 1816 rodzina Szewczenków przeprowadził się do wsi Kiryłówka (dziś Szewczenkowo). 24 maja 1816 r. urodził się pierwsza młodsza siostra Twórcy Jarina, zaś 7 lutego roku 1819 druga, Maria. 20 marca 1821 r. przyszedł na świat młodszy brat, Józef.
Kiryłówkę Szewczenko wspominał bardzo ciepło, idealizując ciężkie realia. Pisał: „Wieś niczym pisanka. (…) Wiśniowy sadek koło chatki, chrabąszczów nad wiśniami brzęk”, cyt. za: (M. Jakóbiec,[w:] T. Szewczenko, Wybór poezji, BN II 178, Ossolineum, Wrocław et. al. 1974, s. XIX, zachował się także przynajmniej jeden rysunek przedstawiający chałupę rodziców).
Jesienią roku 1822, w wieku ośmiu lat, Taras zaczął uczyć się czytać i pisać w języku cerkiewno-słowiańskim w szkółce cerkiewnej prowadzonej przez miejscowego diaka (M. Jakóbiec, op.cit., s. XIX). Miał wówczas okazję poznać utwory żyjącego w XVIII w. wędrownego filozofa, poety i bajkopisarza ukraińskiego Grigorija Skoworody. Po r. 1822 a przed 1828 powstał także pierwszy znany nam, choć nie zachowany, rysunek zatytułowany „Konie. Żołnierze” (Кони. Солдаты).
1 września 1823 r. zmarła, zapewne z powodu biedy i zbyt ciężkiej pracy, matka Pisarza. Już 19 października 1823 roku ojciec Szewczenki ponownie żeni się z mającą troje własnych dzieci wdową, Oksaną Tereszczenko. O ile wiemy, macocha surowo traktowała swych pasierbów. 4 lipca 1824 r. urodziła się przyrodnia siostra Pisarza, Maria.
Ojciec Pisarza zajmował się nie tylko pracą w gospodarstwie, lecz także wykonywał zawód stelmacha. Naprawiał m.in. wozy czumaków czyli chłopów zajmujących się przewozami towarów na większe odległości i handlem nimi. Sam również zajmował się czumactwem, w związku z czym mały Taras nieraz jeździł z nim do Zwinogródka, Humania czy np. Elizawietgradu.
Niestety, 2 kwietnia 1825 r. ojciec Twórcy zmarł. Niebawem macocha, Oksana Tereszczenko wróciła do swego rodzinnego domu, zbierając przy tym jedynie swe rodzone dzieci. Pozbawiony rodziców Taras został sługą przybyłego z Kijowa diaka Bogorskiego. Przy okazji posługiwania (sprzątanie, noszenie wody, opalanie izb) chłopiec miał kontynuować naukę. Trwała ona dwa lata, obejmowała podstawy gramatyki języka cerkiewno-słowiańskiego (jako używanego w obrzędach kościelnych), liturgię godzin i Psałterz. Diak wyręczał się nieraz zdolnym uczniem jako lektorem podczas nabożeństw za dusze zmarłych chłopów poddanych, płacąc chłopu parę kopiejek „na zachętę” (zob. cytowaną już Autobiografię Szewczenki).
Jak wspomina Pisarz, nauczyciel niestety pił na umór ze swym znajomym Joną Łymarem. Pewnego razu chłopiec zrobił mu, wykorzystując sen w alkoholowym zamroczeniu, brzydki dowcip polegający na wsypaniu kaszy do spodni w miejscu, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę ( (…) без зазрения совести обнажив задняя своего наставника и благодетеля, всыпал ему великую дозу березовой каши). W ten sposób uczeń-służący zemścił się za bicie i inne „spartańskie oddziaływania pedagogiczne”, a zaraz potem uciekł od diaka, zabrawszy ze sobą książeczkę ze sztychami, którą akurat miał pod ręką. Udał się do pobliskiego miasteczka Łysianka. Liczył, ze znajdzie tam nauczyciela malarstwa w osobie diakona Efrema Tykicza, również „surowego wychowawcy” („spartanina”, спартанца). Okazało się, że bardzo istotnym elementem edukacji jest noszenie wody ze studni i rozcieranie farby. Po trzech dniach „nauki” chłopiec znów zdecydował się na ucieczkę, tym razem do wsi Tarasowka, do diaka-malarza. Był gotów znosić „spartańskie wychowanie” i pracować jako sługa byle móc nauczyć się malarstwa – ukochanej sztuki. Niestety, „mistrz”, po uważnym obejrzeniu lewej dłoni sieroty, odmówił mu, stwierdzając ze znawstwem, że nie ma żadnego talentu malarskiego, nawet na szewca albo bednarza się nie nadaje. Przyszły pisarz zdecydował się na powrót do rodzinnej wioski, zamierzając zostać pastuchem gromadzkim. Liczył, że podczas pasania owiec i świń będzie mógł czytać skradzioną diakowi książeczkę z rysunkami (za Autobiografia).
Pańskie dobrodziejstwa
Mimo rozmaitych trudności, Szewczenko jako dziecko nauczył się czytać i pisać, a dzięki wiejskim malarzom poznał podstawy rysunku. By uczyć się malarstwa wyruszył także do malarza ikon (zatem artysty zawodowego) w Chrypnówce. Ten zorientował się, że Taras ma talent, jednak zażądał przedstawienia zezwolenia pana na naukę malarstwa (M. Jakóbiec, op.cit., s. XX). Zezwolenia nie udało się uzyskać, jednak administrator majątku Engelhardta w Olszanie zwrócił uwagę na potencjał młodego poddanego i skierował go do pracy we dworze.
W r. 1829 Szewczenko zaczął posługiwać w rezydencji swego pana, syna naturalnego i dziedzica wspomnianego Wasyla Engelhardta, Pawła. Z początku pomagał w kuchni, potem uczyniono zeń tzw. kozaczka czyli sługę ubranego w strój kozacki, którego zadaniem było m.in. informowanie panów o przybyciu gości, roznoszenie poczęstunku, pełnienie roli gońca. W tajemnicy, ukradzionym księgowemu ołówkiem, Taras przerysowywał popularne, głównie ze względu na niską cenę, obrazy tzw. szkoły suzdalskiej (картины суздальской школы) zdobiące ściany komnat dziedzica. Ze swym panem ruszył do Kijowa, do Wilna (młody Engelhardt był adiutantem tamtejszego gubernatora wojskowego), Warszawy i Petersburga. W wolnych chwilach oglądał i przerysowywał najdokładniej jak umiał wiszące w pałacach obrazy przedstawiające np. bohatera wojny z Napoleonem Jakowa Kulniewa, marszałka Kutuzowa, oraz atamana wojska dońskiego, również bohatera wojny roku 1812 Matwija Płatowa. 6 grudnia 1829, Engelhardt wraz z żoną pojechali na bal w resursie (rodzaj kasyna czy klubu). Wraz z zapadnięciem zmroku, gdy cały dom zasnął. Taras zaczął przy świecy przerysowywać obraz Płatowa. Gdy skopiował już znaczą część wizerunku, niespodziewanie otwarły się drzwi komnaty: państwo wrócili z balu! Engelhardt w złości wytargał chłopaka za uszy i spoliczkował, krzycząc, że mógł spalić nie tylko dom, ale i całe Wilno. Następnego dnia Engelhardt polecił stangretowi by nieposłusznego „kozaczka” dobrze wychłostał. Jak zaznacza Szewczenko, „polecenie to wykonano dokładnie” (что и было исполнено сугубо, za: Autobiografia, op.cit.).
O talencie malarskim Szewczenki Engelhardt wiedział już w r. 1828. To właśnie wtedy, jak już zaznaczyliśmy, podczas poszukiwania poddanych zdatnych do służby domowej, administrator jego dóbr zanotował przy nazwisku Tarasa: „nadaje się na domowego malarza” („Способен быть домашним живописцем”). Na dworze Engelhardtów przyszłym poetą zapewne zajmował się jeden z rządców, Polak Jan Dymowski. Według niektórych biografów to właśnie Dymowski dostrzegł potencjał chłopca i polecił jako zdatnego na malarza prywatnego (M. Jakóbiec,[op.cit., s. XX, który dodaje, że Dymowski być może zajął się także edukacją Szewczenki w języku polskim, zapoznając go z naszą kulturą).
Niewykluczone, że sam Paweł Engelhardt nie był zbytnio zainteresowany kształceniem artystycznym Szewczenki, jednak za sprawą żony, Zofii Engelhardt, zgodził się na rozpoczęcie nauki u znanego portrecisty i wykładowcy Uniwersytetu Wileńskiego Jana Rustema, a następnie działającego w Warszawie pejzażysty i portrecisty Franciszka Ksawerego Lampiego. Pobyt i nauka w Wilnie trwały dość długo, bo od jesieni r. 1829 do grudnia r. 1831. Krótszy był pobyt w Warszawie. Stolica Litwy zrobiła na młodym artyście duże wrażenie, o czym świadczy wiersz «У Вільні, городі преславнім …» („W Wilnie, wspaniałym mieście…”). Na początku r. 1831 Engelhardt, potem jego służba, przeprowadzili się do Petersburga. Zamierzając dokończyć proces kształcenia domowego artysty – poddanego, dziedzic posłał go na mającą trwać cztery lata naukę do malarza cechowego Wasyla Szyriajewa. Jako jego pomocnik, Taras brał m.in. udział w pracach malarskich w stołecznym Teatrze Wielkim (Большо́й теа́тр, istniał od r. 1784 do 1886), gmachu Świętego Synodu (organ kierujący od czasów Piotra Wielkiego rosyjską Cerkwią zamiast patriarchy) oraz Senatu Rządzącego (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXI). Ok. r. 1837, w domu Szyriajewa powstał pierwszy poemat Szewczenki, ballada Urzeczona (Причинна). Poeta okres spędzony u Szyriajewa wspominał źle, w swej Autobiografii zaznaczał, że „pedagog” był zwolennikiem „spartańskich” metod wychowawczych i to szczególnie gorliwym.
Czas przełomu
Terminując u Szyriajewa, Szewczenko nie miał zbyt wiele wolnego czasu. Mimo to, korzystając z występujących w Petersburgu (podobnie jak np. w Skandynawii) białych nocy udawało mu się np. wychodzić do założonego przez Piotra Wielkiego Ogrodu Letniego. Tam, korzystając z tego, że podczas białej nocy nie zapada zmrok, mógł szkicować rzeźby. Podczas jednej z takich wypraw Pisarz poznał swego rodaka, artystę i pedagoga, wówczas jeszcze studenta Akademii Sztuk Pięknych, Iwana Soszenkę, który szybko zorientował się, że jego nowy znajomy jest bardzo utalentowany. Doradził mu m.in. by spróbował malować portrety z natury w technice akwareli. Pozował służący Engelharda, Iwan Nieczyporenko. Pewnego razu dziedzic zauważył u Niczyporenki pracę swego poddanego. Bardzo mu się ona spodobała, polecił zatem, by Szewczenko malował portrety jego ulubionych kochanek (любимых любовниц,), za które czasami „nagradzał” malarza jednym rublem w srebrze, nigdy większą kwotą (Autobiografia, op.cit.).
Po poradzeniu się pisarza Jewgenija Grebionki, również Ukraińca, Soszenko zdecydował się na przedstawienie Szewczenki sekretarzowi Akademii Sztuk Pięknych Wasylowi Grigorowiczowi oraz malarzom Aleksiejowi Wenecjanowowi i Karolowi Briułłowowi, a także poecie Wasiliemu Żukowskiemu. Wszyscy ci przedstawiciele elit kulturalnych ówczesnej Rosji zgodzili się, że poddany Engelhardta terminujący u Szyriajewa jest bardzo utalentowany, a przy tym budzi sympatię. Nie budziło wątpliwości, że młodemu człowiekowi należało pomóc, a zwłaszcza umożliwić swobodny rozwój prowadzący do jak najpełniejszego wykorzystania potencjału. Kluczem było uwolnienie z poddaństwa, skazującego Poetę de facto na los człowieka na łasce i niełasce swego pana, tyle że dysponującego specjalnymi umiejętnościami.
Negocjacje z Engelhardtem były niełatwe, zwłaszcza początkowe próby odwoływania się do humanitaryzmu nie przyniosły efektu. Czy pan Szewczenki kierował się jedynie złośliwością albo dążył do uzyskania za jego wolność jak najwięcej korzyści? Niewykluczone, jednak trzeba wziąć pod uwagę nakłady poniesione na pokrycie kosztów kształcenia u profesjonalnych i cenionych malarzy (Lampiego w Warszawie i doświadczonego także jako nauczyciel Rustema w Wilnie) oraz spodziewane korzyści (zaoszczędzenie pieniędzy na honoraria dla wolnych portrecistów oraz ewentualne zyski ze sprzedaży części płócien malarza-poddanego, któremu wystarczyło rzucić od czasu do czasu parę monet). O tym, jak cenny jest talent Szewczenki Engelhardt przekonał się m.in. widząc gorliwe starania artysty tak liczącego się wśród elit Imperium jak Briułłow, który osobiście prosił go o uwolnienie poddanego. Briułłow ze swej strony odnosił się do upartego latyfundysty z pogardą, po jednej z nieudanych rozmów nazwał go nawet „wielką świnią w eleganckich bucikach” (wolny przekład określenia „самая крупная свинья в торжковских туфлях”). Zwrócił się do Soszenki, by może spróbował coś wskórać u „płaza” („амфибии”) i dogadał się z nim co do ceny wykupu. Soszenko wiedział, że sprawa nie jest prosta (gniew i upór Engelhardta mogły mieć tragiczne konsekwencje, np. „karne” posłanie Szewczenki do pracy w którymś z jego licznych majątków na Ukrainie). Z tego względu sprawę powierzył profesorowi Wenecjanowowi – osobie dobrze znanej i poważanej na dworze cesarskim. Jednak i to nie pomogło. O całej sprawie wiedział rzecz jasna główny zainteresowany, coraz bardziej zirytowany i zniecierpliwiony impasem. Dowiedziawszy się o kolejnej odmowie ze strony Engelhardta, Szewczenko przyszedł do Soszenki w bardzo złym nastroju, obiecując nawet, że zemści się na swym panu. Soszenko zorientował się, że sprawa jest poważna i należy działać szybko. Postanowiono zaoferować za wolność artysty niespotykaną dotąd sumę 2 500 rubli.
By zebrać tak dużą kwotę w kwietniu roku 1838, w należącym do cara pałacu Aniczkowa (Аничков дворец) w Petersburgu odbyła się zorganizowana przez Julię Baranową i zruszczonego polskiego hrabiego Michała Wielhorskiego loteria. Wygraną był namalowany przez Briułłowa portret Wasyla Żukowskiego. W losowaniu wzięła udział rodzina cara, która wykupiła losy za 1000 rubli.
Engelhardt po otrzymaniu żądanej sumy podpisał dokument, w którym zrzekał się wszelkich swych praw do Szewczenki. Świadkami tej czynności prawnej, którzy złożyli swe podpisy na dokumencie byli Wasyl Żukowski, Briułłow i Michał Wielhorski (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXI-XXII). 22 kwietnia 1838 r. Szewczenko został wolnym, wykupionym z de facto niewolniczego stanu, człowiekiem. Wyrazem wdzięczności dla Żukowskiego było dedykowanie mu poematu Katerina (Катерина). Jeszcze w r. 1838 rozpoczął (niedostępne dlań wcześniej jako dla chłopa pańszczyźnianego) studia na Imperatorskiej Akademii Sztuk Pięknych. Został uczniem i przyjacielem Karola Briułłowa.
Jako student Szewczenko nie tylko uczył się malarstwa (głównie w duchu klasycyzmu i akademizmu opartego na doskonałości warsztatu i techniki) a wraz z tym rysunku w pracowni Briułłowa. Uzupełniał też wiedzę: czytał Mickiewicza (po polsku), Goethego, Schillera, Byrona, Dickensa, Balzaca i Waltera Scotta (M. Jakóbiec,[op.cit., s. XXII). Jak wskazuje korespondencja z żyjącym na Ukrainie jako poddany Engelhardta bratem, tęsknił za ojczyzną, pamiętając przy tym o ciężkim położeniu rodziny (ibidem). Podczas studiów malarskich poznał kilku Polaków, m.in. Karola i Rudolfa Żukowskich, Polak Leonard Demski uczył Pisarza francuskiego (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXII, który dodaje, że gdy Demski zmarł na gruźlicę, Szewczenko zajął się jego pochówkiem a na mogile położył płytę z granitu). Kontakty i przyjaźni z Polakami sprawiły, że Pisarz nawiązał także jakieś stosunki z polskimi kołami demokratycznymi, dzięki którym mógł czytać zakazaną przez cenzurę literaturę emigracyjną, w tym Mickiewicza i Lelewela). W latach 1839, 1840 i 1841 Poeta otrzymywał świadczące o jego uzdolnieniach i rozwoju umiejętności medale.
W świecie sztuki i artystów
W roku 1840 ukazał się niewielki zbiór wierszy Kobzar (Кобзарь), w r. 1841 natomiast uznawany za najważniejsze dzieło w dorobku pisarskim Szewczenki poemat Hajdamacy (Гайдамаки). W r. 1843 władze jego uczelni przyznały mu stopień tzw. wolnego artysty „nieklasowego” (неклассного художника). Wyjaśnijmy, iż był to jeden ze stopni kwalifikacji artystów stosowany na Akademii Sztuk Pięknych i w Moskiewskiej Szkole Malarstwa, Rzeźby i Architektury aż do reform w r. 1893. W toku studiów należało przedstawiać rysunki, obrazy itp., które były oceniane medalami (złotymi lub srebrnymi, wielkimi lub małymi). Do uzyskania stopnia „artysty nieklasowego” konieczne było otrzymanie małego medalu srebrnego i zaliczenie egzaminów ze średnią co najmniej 3 (dostatecznie). Tytuł pociągał za sobą ulgi podatkowe i pewne przywileje w zakresie służby wojskowej. Lepsze oceny i medale za prace dawały wyższe zaszeregowanie, jako artysty „klasowego” pierwszego, drugiego bądź trzeciego stopnia (tzw. классный художник 1-й, 2-й, 3-й степеней).
Również w r. 1843 Szewczenko wybrał się w podróż po Ukrainie, podczas której poznał córkę ówczesnego generał-gubernatora kijowskiego księcia Nikołaja Repnina, Barbarę Repninę-Wołkońską, która nie tylko polubiła i doceniła młodego artystę, lecz także pamiętała o nim - wskazuje na to zachowana korespondencja - w okresie zsyłki i karnej służby wojskowej.
W pierwszej połowie lat 40. ukazały się kolejne po Hajdamakach utwory Pisarza: Perebednia (Перебе́ндя, od nazwiska ludowego kobzarza), ballada Topola (Топо́ля), Katerina (Катери́на), Najmitka (На́ймичка), Kaukaz (Кавка́з). Krytycy rosyjscy, w tym Wissarion Bieliński, oceniali wówczas narodową literaturę ukraińską, w tym dzieła Szewczenki, jako ograniczoną, prowincjonalną i nie przedstawiającą zbyt wielkiej wartości, jako sui generis poezję regionalną, budzącą zainteresowanie głownie jej autorów, a nie czytelników, nawet Ukraińców (zob. np. recenzję Hajdamaków z r. 1842 pióra Bielińskiego, https://web.archive.org/web/20190414184140/http://az.lib.ru/b/belinskij_w_g/text_2740.shtml; dostęp: 28.12.2025 r.). Rzeczywistość przedstawiała się inaczej, o czym najlepiej świadczyło ciepłe przyjęcie Pisarza podczas podróży do guberni czernichowskiej i kijowskiej w latach 1845-1847. Odpowiadając krytyce, Szewczenko pisał, że „może być nawet poetą chłopskim, z ludu, byle mógł być poetą, niczego więcej nie potrzebuje” (ukr. Нехай буду мужицький поет, аби тільки поет; то мені більше нічого і не треба).
Z r. 1842 pochodzi jedyny zachowany obraz olejny Szewczenki z okresu studiów, Katerina (Катерина). Stanowi on ilustrację do wiersza Twórcy o tym samym tytule, jego wymowa – tragedia uwiedzionej, wykorzystanej i porzuconej przez oficera prostej, wiejskiej dziewczyny – miała być jasna, zrozumiała dla każdego. Szewczenko chciał także, by obraz budził współczucie.
Studia na Akademii Sztuk Pięknych przynosiły wymierne efekty. Świadectwem postępów było otrzymanie przez Pisarza 22 marca 1845 stopnia „wolnego artysty” (свободного художника), a zatem osiągnięcie wyższej niż w r. 1843 kwalifikacji.
W r. 1841, w Sankt-Petersburgu ukazał się almanach Jewgienija Grebionki Jaskółka (Ластівка). Znalazło się w nim pięć utworów Szewczenki: Urzeczona (Причинна), Na wieczną pamięć Koltarewskiemu, На вічну пам’ять Котляревському, Rzeka ciągle, choć powoli… (Тече вода в синє море), Bujny wietrze…(Вітре буйний…) oraz jeden z rozdziałów z Hajdamaków opublikowany pod tytułem Gałajda (Галайда). Pisarz przesłał do publikacji w Jaskółce także fragment poematu Noc Tarasa (Тарасова ніч), jednak cenzura nie dopuściła go do druku.
W przygotowanym przez Iwana Bieleckiego almanachu Mołodyk (Молодик) z r. 1843, w drugiej jego części, opublikowano następujące utwory Szewczenki: balladę Topielica (Утоплена) a także wiersze Och nie znacie, och nie wiecie (incipit: Тяжко-важко в світі жити…), oraz dedykowany Nikołajowi Markiewiczowi wiersz rozpoczynający się wersem Bandurzysto, orle siwy (Бандуристе, орле сизий…). Oprócz tego, Pisarz przesłał do publikacji w almanachu Bieleckiego fragment sztuki Narzeczona (Невеста) zatytułowany Pieśń strażnika więziennego (Песня караульного у тюрьмы)., jednak nie został on opublikowana. W roku 1846 ukazało się drugie, poszerzone wydanie Kobzarza, tzw. czechryńskie, z dołączeniem Hajdamaków. Kilkanaście lat później, już po powrocie Twórcy z zesłania, w almanachu literacko-artystycznym Chata (Хата) z r. 1860 opublikowano wybór jego poezji Szewczenki z tytułami nadanymi przez redaktorów.
W roku 1845 i 1846 Pisarz gościł w Perejasławiu na Ukrainie, u przyjaciela, lekarza Andrieja Kozaczkowskiego. Spędzoną w domu Kozaczkowskiego jesień roku 1845 badacze uznają za czas szczególnego rozkwitu twórczości Szewczenki (tzw. perejasławska jesień Kobzarza). Właśnie wówczas powstają m.in. poematy Наймичка i Kaukaz (Кавказ) oraz dedykowany Szafarzykowi, formułujący program słowiański wiersz o Janie Husie Heretyk (Еретик). Nocą z 24 na 25 grudnia 1845 Szewczenko pisze wydany w r. 1859, Testament (ros. Завещание, ukr. Заповіт). Wiersz ten okazał się bardzo popularny i w Polsce, znamy 20 jego przekładów na nasz język (M. Jakóbiec [w:] W. Floryan (red.), Dzieje literatur europejskich, t. 3/1, PWN, Warszawa 1989, s. 500)
Oprócz tego, Pisarz został zaangażowany jako rysownik o wysokich kwalifikacjach do prac dokumentacyjnych prowadzonych przez Komisję Archeograficzną przy Uniwersytecie w Kijowie. Zajmowała się ona badaniem zabytków historycznych kraju; na jej zlecenie Szewczenko podróżował po Wołyniu (odwiedził m.in. Krzemieniec, w tym tamtejsze Liceum, zapamiętując postać Tadeusza Czackiego), Podolu i Kijowszczyźnie a także Połtawszczyźnie. Sporządził wówczas szereg rysunków przedstawiających zabytki, pomniki historyczne i pejzaże okolicznych wsi.
Poezja i tajna policja
W czasie pobytu w Kijowie Szewczenko zbliżył się do kręgu Nikołaja Kostomarowa, wówczas profesora na założonym w r. 1834 Uniwersytecie w Kijowie. Równolegle zaangażował się w działalność Bractwa Cyryla i Metodego. Powstało ono w Kijowie, w r. 1846, dość wyraźny był w nim podział na frakcję umiarkowaną, liberalno-reformistyczną, reprezentowaną głownie przez Kostomarowa, oraz skrzydło radykalne, rewolucyjno-demokratyczne, w którym szczególnie ważną rolę grał Szewczenko (po jego poezje chętnie w Bractwie sięgano). Przedstawiciele skrzydła rewolucyjnego kreślili program obalenia autokracji carskiej, likwidacji poddaństwa, ograniczenia władzy i stanu posiadania latyfundystów. Zamierzali stworzyć w przyszłości federacyjną republikę, obejmującą państwa wszystkich narodów słowiańskich (L. Bazylow., Historia Rosji, Ossolineum, Wrocław et. al., 1985, s. 300; M. Jakóbiec [w:] W. Floryan (red.), Dzieje…, op.cit., s. 500). Wskazując na zróżnicowane poglądy członków tej organizacji M. Jakóbiec pisze, że niektórzy z nich planowali przekształcenie Bractwa w legalną organizację naukowo-oświatową, licząc (zdaje się, że dość naiwnie), że ich cele zaakceptuje Mikołaj I (jako ścieżkę reformy samodzierżawia prowadzącej do wzmocnienia państwa i wzrostu jego prestiżu np. dzięki rozwojowi badań naukowych i oświaty? Por. M. Jakóbiec [w:] T. Szewczenko, Wybór poezji…, op.cit., s. XXVI-XXVII).
W kwietniu roku 1847 nastąpiły aresztowania. Spośród około 100 członków Bractwa zatrzymano jednak tylko 10 osób. Przetransportowano je z Kijowa od stolicy i umieszczono w więzieniu śledczym III Oddziału kancelarii cesarskiej. Po dochodzeniu podejrzani zostali oskarżeni o utworzenie niedozwolonej organizacji o charakterze politycznym. Wyroki były zróżnicowane. Podkreślmy, że Szewczence nie udowodniono zaangażowania w niedozwoloną działalność Bractwa, jednak uznano go za winnego innych czynów. Ówczesny kierownik Trzeciego Oddziału, generał Aleksiej Orłow, wskazywał w raporcie przekazanym carowi, że Szewczenko pisał po ukraińsku wywrotowe wiersze, opłakujące „mniemane zniewolenie i nieszczęście Ukrainy”, chwalił czasy hetmanatu i dawnych swobód kozackich. Najgorsze okazało się jednak obrażanie członków domu panującego – dobroczyńców Szewczenki (chodziło przede wszystkim o udział we wspomnianej już loterii umożliwiającej wykup z poddaństwa). Orłow zaznaczał również, że ponieważ „to, co niedozwolone przyciąga ludzi młodych i słabe charaktery”, Pisarz stał się wśród swych przyjaciół sławny, ciesząc się przy tym opinią liczącego się poety „małorosyjskiego” (czyli ukraińskiego). Z tego względu jego wiersze – podkreślał raport – są „podwójnie szkodliwe i niebezpieczne” („вдвойне вредны и опасны”). Orłow wskazywał także na groźbę rozpowszechnienia się wśród czytelników w „Małorosji” (na Ukrainie) poglądów (oczywiście mylnych) o zaletach posiadania własnego państwa (w historycznej postaci hetmanatu), o potrzebie jego odtworzenia, a nawet o tym, że Ukraina może funkcjonować samodzielnie, poza imperium Romanowów (zob. tekst raportu: https://web.archive.org/web/20150219173649/http://litopys.org.ua/rizne/kmt03.htm; in medio, dostęp: 29.12.2025).
Sprawę Szewczenki – oskarżonego o działalność antypaństwową – prowadził osobiście generał Orłow. Uznawał on Pisarza za niebezpiecznego rewolucjonistę (nasuwali się na myśl dekabryści), wzywającego do obalenia samodzierżawia, co gorsza obrażającego w swych utworach władcę i jego żonę.
Ostatecznie, 30 maja 1847 r. orzeczeniem III Oddziału potwierdzonym osobiście przez Mikołaja I Pisarza wcielono jako rekruta do wojska i karnie skierowano do służby w stopniu szeregowego do Korpusu Orenburskiego na południu Uralu, pod szczególnie ścisły nadzór dowództwa, z kategorycznym zakazem pisania i rysowania. Co ciekawe, Wissarion Bieliński uważał (nie bez racji)|, że Szewczenkę skazano nie tyle za działalność rewolucyjną i polityczną, co za obrazę cesarza i cesarzowej w „dwóch paszkwilach”. Chodziło o satyryczny poemat Sen, którego, o ile wiemy, Bieliński nie czytał, bazując głównie na informacjach i pogłoskach z III Oddziału. W jednym z listów z r. 1847 deklarował, że wcale mu nie żal autora Snu, jeśli miałby być jego sędzią, orzekłby tak samo (!). Bieliński podkreślał także, iż jest wrogiem liberałów i demokratów zachowujących się jak Szewczenko, którzy swą zuchwałością i głupotą jedynie drażnią władzę, czyniąc ją podejrzliwą, widzącą groźbę buntu i rewolty, tam gdzie jej z pewnością brak („(…) Своими дерзкими глупостями они раздражают правительство, делают его подозрительным, готовым видеть бунт там, где нет ничего ровно (…)”; https://web.archive.org/web/20161104182725/http://litopys.org.ua/shevchenko/belinsky.htm ; dostęp: 29.12.2025).
Na zesłaniu
9 czerwca r. 1847 Szewczenko przybył do Orenburga, siedziby dowództwa korpusu. Podróż z Petersburga zajęła tydzień (pamiętajmy, że wówczas w Rosji sieć kolejowa była bardzo słabo rozwinięta). Od 22 czerwca 1847 r. odbywał służbę w powstałej w r. 1735 przy ujściu rzeki Or do Uralu twierdzy Orsk. Znajdowała się ona wśród bezkresnych, miejscami półpustynnych stepów. Zesłańcowi szczególnie doskwierała monotonia krajobrazu, „brak charakteru” pejzaży, dookoła tylko płaska ziemia, a za nią wierzchołki nagich, szarych gór i kirgiskie stepy.
Służba wojskowa sprowadzała się głównie do wyczerpującego siły drylu, uciążliwa była zwłaszcza wielogodzinna musztra a także stała obserwacja feldfebla, baczącego by Szewczenko czasem czegoś nie próbował napisać albo narysować (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXVIII). Zaczął jednak po kryjomu pisać, notując swe poezje w maleńkich zeszycikach, które ukrywał w cholewie buta (sugeruje to, że rewizje nie były zbyt szczegółowe). Już w Orsku Szewczenko zetknął się z zesłanymi Polakami, w tym nauczycielem dzieci komendanta twierdzy, Otto Fiszerem. Dzięki tej znajomości Pisarza zaczęto traktować lepiej a nawet przyjmować w gronie oficerskim (M. Jakóbiec, op.cit., , s. XXIX, który dodaje, że Szewczenko interesował się także miejscową ludnością i jej kulturą, podchodząc z sympatią do Kirgizów, Uzbeków czy Turkmenów, zwykle żyjących w biedzie i to gorszej niż chłopi pańszczyźniani na Ukrainie, chętnie rysował i ich i malował).
W liście z r. 1847 Pisarz wyznawał, że w porównaniu z Orskiem, wcześniejsze przejścia to dziecinne błahostki. Dopiero teraz jest „gorzko. Nieznośnie gorzko” („(…) Горько, невыносимо горько”). Szczególnie uciążliwy był zakaz pisania i rysowania czegokolwiek. W związku z tym Szewczenko postanowił wysłać list do Gogola. Co prawda nie znał go osobiście, jednak uznał, ze może się doń zwrócić „na prawach ukraińskiego wierszoklety” („по праву малороссийского виршеплёта”). Liczył na przychylność sławnego pisarza wobec Ukraińców. Pisał także do Wasyla Żukowskiego, prosząc go by wystarał się dlań tylko o jedno: zniesienie zakazu rysowania. Interweniować próbowali hrabiowie Andriej Czudowicz i Aleksiej Tołstoj. Niestety, zabiegi nie przynosiły efektów. Pisarz zwrócił się nawet do naczelnika III Oddziału kancelarii cesarskiej (czyli szefa tajnej policji) generała Leontija Dubelta, wskazując, że nigdy nie rysował ani nie malował niczego przeciwnego polityce władz imperium ani nie zamiaru tworzyć tego typu dzieł. Oczywiście Dubelt nie zgodził się na jakiekolwiek ustępstwa. Zakaz rysowania nie został zniesiony aż do końca karnej służby wojskowej Pisarza.
Badania hydrograficzne
Lepiej wiodło się Zesłańcowi w latach 1848-1849. Brał wówczas udział w wyprawie naukowej na Morze Aralskie. Była to ekspedycja na dużą skalę, licząca 3 000 wozów i 1000 wielbłądów. W położonej nad Morzem Aralskim twierdzy Raim zbudowano i zwodowano kilka szkunerów, zachował się przedstawiający je rysunek Tarasa Szewczenki (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXIX).
Dzięki generałowi Władimirowi Obruczewowi i kierującemu wyprawą porucznikowi Aleksiejowi Butakowowi, powierzono mu przygotowanie ilustracji do raportu z wyprawy przedstawiających wybrzeże Morza Aralskiego oraz miejscową ludność (tzw. typy ludowe). Pamiętajmy, iż ówczesny stan techniki fotograficznej a także koszty nie pozwalały na skorzystanie z nie jako sposobu dokumentacji, m.in. ze względu na warunki klimatyczne i brak dostępu do niezbędnej infrastruktury, tym samym talent i umiejętności Pisarza – będącego przecież wysokiej klasy zawodowym artystą – były cenne. Zimą ekspedycja zatrzymała się w forcie Kos-Arał, w pobliżu ujścia rzeki Syr-Daria do Morza Aralskiego (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXIX-XXX). W listopadzie r. 1849 ekspedycja zakończyła prace i udała się do Orenburga. Pozostał tam również Pisarz, by dokończyć akwarele i rysunki. Pomagał tu Polak, malarz Bronisław Zaleski, zesłany za kontakty z polskim ruchem rewolucyjnym. Dzięki Zaleskiemu Szewczenko poznał także innych polskich zesłańców, m.in. szczególnie aktywnego wśród Polaków w Orenburgu zesłańca Arkadiusza Węgrzynowskiego (po odzyskaniu wolności w r. 1854 wyświadczał on Pisarzowi rozmaite przysługi, np. sprzedawał obrazy i kontaktował z przyjaciółmi) a także Jana Staniewicza i Ludwika Turno (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXX). Jeszcze z czasów wyprawy nad Morze Aralskie Poeta znał geologa i botanika Tomasza Wernera, któremu dedykował wiersz i namalował portret, ibidem). Polakiem był także poważany przez formalnie prawosławnego Szewczenkę katolicki kapelan Orenburskiego Korpusu Kadetów, dominikanin, dawny prefekt gimnazjum w Kownie ojciec Michał Zielonka (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXX-XXXI, z ciekawą wzmianką, że w późniejszych latach w listach do Zaleskiego Poeta prosił o „ucałowanie ręki Ojca Prefekta”, pisząc te słowa po polsku).
Karne przeniesienie
Niestety, o naruszeniu zakazu rysowania dowiedziano się w stolicy. Obruczew i Butakow otrzymali nagany, zaś Szewczenkę wysłano do Nowopietrowska – twierdzy podobnie jak Orsk położonej w pustynnej okolicy, nad brzegiem Morza Kaspijskiego. „Dla pewności” ponowiono zakaz rysowania. W nowym miejscu karnej służby Pisarz przebywał od 17 października 1850 r. do 2 sierpnia 1857 r. Szczególnie trudne były pierwsze trzy lata pobytu w „śmierdzących koszarach” („смердячей казарме”).
Osiem godzin zajmowała dzień w dzień musztra, należało także pracować przy umocnieniach, kapral czy starszy służbą żołnierz, tzw. diad’ka czyli „wujek”, kilka razy na dzień przetrząsał mu kieszenie, szukając kartek albo ołówka. Udawało się z trudem przemycać poza koszary listy. Pociechą znów okazali się Polacy: z Orenburga: gazety i książki przywiózł wraz pozdrowieniami od przyjaciół Bronisław Zaleski, który w r. 1851 wraz z Szewczenką (przydzielonym jako żołnierz do robót górniczych) brał udział w ekspedycji geologicznej (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXXII-XXXIII).
Pewna poprawa nastąpiła w r. 1853. wówczas komendantem Nowopietrowska został major Jeraklij Uskow. Uskow w miarę możliwości zapraszał Pisarza do siebie, wprowadził do rodziny, traktował po koleżeńsku, starał się nawet – choć bez skutku – o awans na podoficera (M. Jakóbiec,[op.cit., s. XXXIII, który pisze także, iż Uskow de facto zgodził się na korespondencję w ograniczonym zakresie a w r. 1855 pozwolił pisać; oprócz tego w nędznym ze względu na klimat parku przy fortecy wybudowano altanę i glinianą chatę, w której Szewczenko mieszkał w upalne lata). Co prawda rysowanie było nadal zakazane, jednak Pisarz mógł zajmować się rzeźbą w glinie. Próbował także będącej wówczas nowością fotografii, jednakże okazała się ona zbyt kosztowna. W latach 1852-1857 powstało około dwudziestu opowiadań (opowieści) prozą w języku rosyjskim. Do dziś zachowało się tylko dziewięć: Najemnica (Служанка), Warnak (Варнак), Księżna (Княгиня), Muzykant (Музыкант), Artysta (Художник), Nieszczęśliwy (Несчастный), Żona kapitana (Капитанша), Bliźnięta (Близнецы) oraz Przejażdżka z przyjemnością i nie bez morału (Прогулка с удовольствием и не без морали).
Ostatnie lata
W r. 1853 umiera Mikołaj I, Rosja przegrywa wojnę krymską, nadchodzą stopniowo liberalne reformy Aleksandra II. Mimo to, Szewczenko nie zostaje objęty dwiema pierwszymi amnestiami ogłoszonymi z okazji wstąpienia na tron i koronacji nowego cara (monarcha nie był w stanie czy nie chciał przebaczyć szyderstw z jego ojca i babki). Wolność przyszła dopiero w r. 1857, głównie dzięki wytrwałym staraniom wiceprezydenta Akademii Sztuk Pięknych, hrabiego Fiodora Tołstoja i jego żony.
12 czerwca 1857 „z nadmiaru wolnego czasu” (w zw. z oczekiwaniem na rozkaz o zwolnieniu) Szewczenko zaczął prowadzić dziennik, uznając go za „codzienne ćwiczenie piórem”. Tak samo jak opowieści, pisał go w języku rosyjskim, zapisując m.in. swe wspomnienia i refleksje a także charakterystyki napotkanych ludzi oraz miast i regionów, przez które jechał powracając z zesłania (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXXVII). Pamiętnik prowadził niezbyt długo, bo tylko do 13 lipca 1858 r.
Oficjalną wiadomość o zwolnieniu Pisarz otrzymał 21 lipca 1857 r. 2 sierpnia 1857 opuścił na zawsze Nowopietrowsk. Płynął trzy dni łodzią rybacką przez Morze Kaspijskie do Astrachania, gdzie zatrzymał się na ponad dwa tygodnie, gościli go tam m.in. polscy zesłańcy – studenci relegowani z Uniwersytetu Kijowskiego. Z Astrachania Szewczenko wyruszył parowcem w górę Wołgi, zaprzyjaźniając się równocześnie z jego kapitanem, czytującym zapisane w sekretnym zeszycie zakazane w Rosji poezje rewolucyjne (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXXVIII). I ta podróż obfitowała w przystanki w miastach, chętnie zwiedzanych przez Poetę. Ze względu na zakwestionowanie przez policję dokumentów wystawionych przez majora Uskowa, Szewczenko musiał przedłużyć pobyt w Niżnym Nowogrodzie do pół roku. W marcu roku 1858 otrzymał zezwolenie na pobyt w Petersburgu. Odwiedziwszy Moskwę, 27 marca 1858, przybył pociągiem do stolicy Rosji. Przyjaciele przyjęli go serdecznie, zapewnili pracownię malarską i izbę w gmachu ASP (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXXIX).
Korzystając z odzyskanej wreszcie wolności, Szewczenko poświęcił się przede wszystkim poezji i sztuce. Próbował także założyć rodzinę, planując ożenek z aktorką Piunową, potem z chłopką-służącą Charytą Połumańską albo jej siostrą Lukerią. Na tym polu nie odniósł jednak żadnych sukcesów, był za to przyjmowany po przyjacielsku m.in. w rodzinie hrabiego Fiodora Tołstoja. Spotkania, przyjęcia, proszone obiady i kolacje w środowiskach artystów, literatów i ludzi kultury pochłaniały wiele czasu. Gdy tylko było to możliwe, Szewczenko oddawał się jednak akwaforcie. W r. 1859 wyruszył na Ukrainę, m.in. w czerwcu i październiku gościł w Perejasławiu u Kozaczkowskiego (to właśnie on zdołał ocalić dla potomności znaczną część prac przyjaciela). Zetknął się również z Ukraińcami, dawnymi przyjaciółmi z kręgu Bractwa Cyryla i Metodego, w tym Pantalejmonem Kuliszem i Mykołą Kostomarowem. W Petersburgu nastąpiło także odnowienie relacji z Polakami, w tym Zygmuntem Sierakowskim i poetą Edwardem Witoldem Żeligowskim, posługującym się pseudonimem Antoni Sowa, autorem napisanego w r. 1858 wiersza Do brata – Tarasa Szewczenki. Szewczenko poznał też osobiście żyjących w Petersburgu Polaków, z którymi dotąd jedynie wymieniał korespondencję. Oprócz tego spotkał przyszłych powstańców styczniowych oraz przyszłego wodza paryskich komunardów, generała Jarosława Dąbrowskiego.
Wiosną 1859 roku otrzymał pozwolenie na wyjazd na Ukrainę. Odwiedził m.in. rodzinne wsie Kiryłówka i Moryńce, rodzeństwo i dawnych znajomych. Myślał nad kupnem ziemi, wybudowaniem domku i założeniem rodziny, by móc resztę życia spędzić w ojczystych stronach. Również w r. 1859 w Lipsku ukazał się niewielki tomik z zakazanymi przez cenzurę rosyjską poezjami Puszkina i Szewczenki (M. Jakóbiec, op.cit., s. XLI).
W kwietniu r. 1859 Pisarz przedstawiając wybór swych rycin do oceny radzie Akademii Sztuk Pięknych, zwrócił się z prośbą o nadanie mu tytułu akademika bądź wyznaczenie zadania artystycznego (programu, ros. программа) umożliwiającego uzyskanie takiego tytułu. 16 kwietnia rada uczelni postanowiła uznać go za mianowanego do uzyskania tytułu akademika (rzeczywistego członka Akademii) i określić zadanie w zakresie rytownictwa (akwaforty lub miedziorytu). Pisarz przygotował wymagane przez Akademię prace. Zostały one ocenione pozytywnie. 2 września 1860 wraz z malarzami Aleksandrem Bejdemanem, Iwanem Bornikowym i Wasylem Pukirjewem oraz kilkoma innymi artystami Szewczenko otrzymał zaszczytny tytuł akademika w dziedzinie rytownictwa.
Niedługo przed końcem życia Pisarz zaczął pracować nad podręcznikami szkolnymi dla ludu w języku ukraińskim. Podczas spotkania – jak się okazało ostatniego – z pisarzem i publicystą Nikołajem Leskowem Szewczenko przekazał mu dwie kopie elementarza po ukraińsku swego autorstwa, prosząc by przejrzał i ocenił wartość rękopisu.
Taras Szewczenko zmarł w swym mieszkaniu w gmachu Akademii Sztuk Pięknych 10 marca 1861 roku. Lekarz sporządzający świadectwo zgonu, ordynator w szpitalu św. Marii Magdaleny Edward Bari jako przyczynę zgonu wskazał istniejący się od dawna „rozstrój organiczny” wątroby i serca (vitium organicum hepatis et cordis) oraz rozwijający się bezpośrednio przed śmiercią obrzęk (hydrops, czytając o zdrowiu Pisarza miejmy na uwadze stan wiedzy medycznej w połowie XIX w. i ówczesną terminologię lekarską). Zdaniem doktora Bariego to właśnie ów obrzęk, zwany także „chorobą wodną” (ros. водяная болезнь) był bezpośrednią przyczyną śmierci autora Hajdamaków.
Taras Szewczenko należał do Kościoła Prawosławnego, w związku z czym pochowano go w Sankt-Petersburgu, na przeznaczonym dla prawosławnych Cmentarzu Smoleńskim. Pogrzeb odbył się 12 marca 1861 r., grób znajdował się za dzwonnicą cerkwi cmentarnej. Nabożeństwo żałobne nad trumną (ros. отпевание) celebrował kapelan Akademii Sztuk Pięknych Ilia Denisow. Właściwą liturgię pogrzebową sprawował kapłan posługujący w cerkwi cmentarnej, Stefan Opatowicz.
Po 58 dniach trumna została – zgodnie z poetyckim testamentem Pisarza – przewieziona (do Moskwy koleją, potem wozem) na Ukrainę. Gdy przewożono ją przez Kijów, władze rosyjskie zakazały wygłaszania przemówień. Wobec tego, w milczeniu złożono na trumnie Szewczenki wieniec z ciernia (M. Jakóbiec, op.cit., s. XLII).
Szewczenkę pochowano – tym razem już na stałe – na Czernieczej Górze pod Kaniowem, zgodnie z jego życzeniem wyrażonym jeszcze w wierszu Testament z r. 1845. Wygłoszone na pogrzebie mowy (było ich trzy: po rosyjsku, po polsku i po ukraińsku) zostały opublikowane na łamach ukraińskiego pisma kulturalno-literackiego Osnowa (Основа), w numerze z marca 1861 r. W r. 1862 ukazał się powstały podczas powrotu z zesłania poemat Neofici (Неофіти).
Non omnis moriar…
Inicjatywy mające na celu upamiętnienie postaci Twórcy pojawiły się stosunkowo szybko. Pierwszy pomnik wzniósł w Charkowie w r. 1898 za własne środki Aleksiej Ałczewski (część źródeł podaje, że pierwszy pomnik powstał już w r. 1881, w Fort-Szewczenko, za sprawą wówczas już byłego komendanta twierdzy a zarazem przyjaciela Szewczenki Jeraklija Uskogo). Do czasów rewolucji 1917 r. nie powstało w Rosji więcej pomników bądź podobnych form upamiętnienia. Znacznie większą swobodę, zwłaszcza od liberalnych reform z r. 1867, mieli Ukraińcy żyjący w Austro-Węgrzech (wschodnia Galicja, Bukowina, Zakarpacie). Do r. 1914 na tych terenach działało już np. stanowiące zaczątek akademik nauk, założone w r. 1873 we Lwowie Towarzystwo Naukowe im. Szewczenki (Научное общество им. Шевченко). W wielu miejscowościach znajdowały się np. popiersia Pisarza, zaś w roku 1914 we Lwowie odbyły się uroczyste obchody stulecia urodzin znane jako tzw. „Wielki ruch” (Великий здвиг). Liczne pomniki, tablice pamiątkowe i inne inicjatywy mnożyły się po rewolucji bolszewickiej, wpierw w ramach planu propagandy monumentalnej, potem w ramach tzw. indygenizacji republik ZSRR (корениза́ция, „powrót do korzeni”, np. ukraińskich), następnie w ramach dopasowanego do ideologii panującej przedstawiania dziejów Rosji i Ukrainy oraz biografii i poglądów Pisarza.
Poza granicami ZSRR o Szewczence starała się przypominać emigracja, często (np. gdy chodzi o osoby związane z UPA i ruchem nacjonalistycznym) nastawiona wrogo do komunizmu i władz radzieckich. Po r. 1991 pomniki bywają przekazywane zagranicę jako dary niepodległej Ukrainy dla innych państw. W roku 2014, gdy minęły dwa wieki od narodzin Twórcy, dziennikarze naliczyli 1060 pomników oraz obiektów nazwanych jego imieniem. W r. 2019 na samej Ukrainie istniały 1084 pomniki, tablice pamiątkowe i inne, drobniejsze formy upamiętnienia, w 43 krajach swiata znajdowały się 174 tego typu obiekty.
Szewczenko na ekranie i w muzyce
Już w kilka lat po zakończeniu wojny domowej powstaniu ZSRR, w latach 1925-26 nakręcono dwuczęściowy film fabularny Taras Szewczenko (Тарас Шевченко). Był to pierwszy film dwuczęściowy w dziejach kinematografii ukraińskiej. Wyprodukowało go studio w Odessie, reżyserem był Piotr Czardynin, sprawami artystycznymi zajmował się Wasyl Kriczewskij, w roli tytułowej wystąpił ukraiński aktor kinowy i teatralny Amwrosij Buczma. Szczególnie znana stała się filmowa biografia autora Hajdamaków powstała w czasach stalinowskich, w r. 1951. W roli głównej wystąpił tym razem rosyjski aktor Sergiej Bondarczuk, reżyserował Igor Sawczenko, który był także autorem scenariusza. Film wyprodukowano w dwóch wersjach językowych: rosyjskiej i ukraińskiej. W r. 1964 Władimir Denysenko wyreżyserował poświęcony Szewczence film Sen. Pisarza grał ukraiński aktor kinowy, reżyser i scenarzysta Iwan Mikołajczuk.
W latach 90. XX w., w okresie szczególnie burzliwych i szybkich przemian kulturowych w krajach byłego ZSRR, w tym na Ukrainie, do tekstu „Wiśniowego sadu” (Вишневого садика), jednego z najbardziej znanych wierszy Pisarza napisały muzykę dwie szczególnie popularne grupy rokowe: Мёртвый петух oraz Плач Еремии. Po r. 2000 adaptacje muzyczne kilku wierszy Szewczenki opracował ukraiński zespół rokowy Кому вниз, natomiast piosenkarka Irina Bilik zaśpiewała wiersz Бандурист, орёл сизый (Bandurzysto, orle szary…).
W krajach byłego ZSRR działa kilkanaście muzeów upamiętniających Twórcę, największe z nich to mający siedzibę w Kaniowie na Ukrainie Szewczenkowski Rezerwat Narodowy (Шевченковский национальный заповедник).
Wokół dorobku artystycznego Tarasa Szewczenki
Na wstępie zaznaczmy, iż romantyzm ukraiński pojawił się jako drugi po baroku konsekwentny, zindywidualizowany i trwały kierunek literatury Ukrainy (M. Jakóbiec [w:] T. Szewczenko, Wybór…, op.cit., s. XIV, który pisze, iż „zaznaczyły się w [romantyzmie ukraińskim] wszystkie podstawowe cechy nowej epoki: niezadowolenie z [zastanej] rzeczywistości [społecznej i politycznej], dążność do przebudowy świata, zwrot ku nieprzebranym skarbom kultury ludowej, walka o język narodowy w literaturze. (…)”). Specyfiką romantyzmu ukraińskiego było idealizowanie kozaczyzny i powstań kozackich oraz niektórych hetmanów, np. Chmielnickiego. Silniejsze niż w innych literaturach słowiańskich (może poza białoruską) były tendencje ludowe i demokratyczne (T. Skoczek (red.), Historia literatury światowej w 10 tomach, tom 6 Romantyzm, Wydawnictwo SMS, Bochnia-Kraków 2006, s. 52).
Wszystko to było powiązane z formowaniem się nowoczesnego narodu ukraińskiego. Jednym z pierwszych sygnałów tego procesu było dzieło historyczne znane jako Historia Rusów, napisane być może przez Hryhorija Poletykę (1725-1784) bądź Aleksandra Bezborod’ko (1745-1799). Obejmuje ono historię Ukrainy od zarania dziejów po roku 1769, zatem czasy już po upadku hetmanatu i wprowadzeniu bezpośrednich rządów rosyjskich. Autor Historii… opowiadał się za ideą tzw. autonomizmu Ukrainy, miał nastawienie republikańskie, antymonarchistyczne i antyklerykalne, łączył z tym krytykę zarówno imperialnej polityki rosyjskiej, jak i polskiej szlachty i magnaterii a przede wszystkim pochwałę wodzów powstań kozackich przeciw Rzeczypospolitej, w tym Chmielnickiego (M. Jakóbiec, op.cit., s. VIII-IX, który dodaje, że Historia Rusów to także zdecydowana obrona godności Ukraińców jako narodu, apologia ich obyczajów i rodzimego języka (nie będącego jedynie dialektem rosyjskiego), wyśmiewanych przez przedstawicieli władz carskich, ideał to oczywiście – tu dobrze widać oddziaływanie dzieła na Szewczenkę – wolna kozaczyzna oraz hetmanat). Historia Rusów była dość łatwo dostępna w odpisach, tak na Ukrainie, jak i w Rosji. Zwrócił na nią uwagę Puszkin, a Gogol pod jej bezpośrednim wpływem napisał Tarasa Bulbę. Korzystał z niej także np. Aleksander Hercen. Szczególnie wielki wpływ wywarła ona jednak na Tarasa Szewczenkę (M. Jakóbiec, op.cit., s. IX).
Narodziny romantyzmu na Ukrainie były możliwe m.in. dzięki ożywieniu zainteresowań historycznych i folklorystycznych. W pierwszej poł. XIX w. ukazały się drukiem zbiory materiałów etnograficznych i ludowych pieśni, np. Mikołaja Certielewa, Michaiła Maksymowicza i Izmaiła Sriezniewskiego (ibidem). Pojawiły się także próby nowego spojrzenia na historię Ukrainy (Mikołaj Markiewicz, Mikołaj Bantysz-Kamiński, Michał Kostomarow). Duży wpływ na romantyków ukraińskich wywierała literatura rosyjska i polska, romantyzm ukraiński oddziaływał z czasem i na nie (T. Skoczek (red.), Historia…, op.cit., s. 52). Można zatem powiedzieć, że „osobowość twórcza Szewczenki ukształtowała się na pograniczu kultury rosyjskiej i polskiej. Polacy pierwsi, już w zaraniu jego twórczości wykryli w nim znamiona geniuszu (…) pierwsi [też] zaczęli przekładać jego utwory. Żeromski porównał go z [wybitnym włoskim poetą romantycznym] Leopardim” (M. Jakóbiec, op.cit., s. III, który dodaje, iż talent Pisarza „niczym dąb stepowy był głęboko wrośnięty w (…) ukraińską glebę. Dlatego też trudno pojąć jego tony „proste, a jednak wstrząsające i ponure” – jak pisał Żeromski – w oderwaniu od historii i sytuacji ludu ukraińskiego (…)”, ibidem, s. IV).
Dodajmy, że romantyzm na Ukrainie kształtował się w trzech najważniejszych i najsilniej oddziaływujących ośrodkach życia kulturalnego i naukowego: na wschodzie Galicji, zwłaszcza we Lwowie, w Charkowie i w Kijowie. Jeszcze w latach 20. XIX w. ukształtowała się szkoła romantyków w Charkowie. Była skupiona wokół uniwersytetu, na którym język polski i historię wykładał uważany za pierwszego romantyka w literaturze ukraińskiej Piotr Hułak-Artemowski (T. Skoczek (red.), op.cit., s. 52). We Lwowie od ok. r. 1832, w seminarium unickim, działała tzw. Ruska Trójca czyli Markian Szaszkiewicz, Iwan Wahylewicz i Jakow Hołowacki. I oni gromadzili ludowe pieśni, legendy i baśnie, rozwijając przy tym twórczość własną, w tym wydany w r. 1837 aż w Budapeszcie (ze względu na cenzurę) almanach Rusałka Dniestrowa. Istotne osiągnięcia miała także szkoła tzw. „romantyków kijowskich”. Tu najmocniej uwidoczniły się różne koncepcje polityczne, narodowe i filozoficzne, prowadzące do ukształtowania się w łonie romantyzmu ukraińskiego dwóch nurtów: nacjonalistyczno-zachowawczego i rewolucyjnego (T. Skoczek (red.), op.cit., s. 54). Przypomnimy, że właśnie wśród kijowskich romantyków zaczęło działać Bractwo Cyryla i Metodego.
Rysunek i malarstwo
Wiemy, że w wieku 15 lat Pisarz stworzył portret ojca podpisany „To mój ojciec” (ukr. „Се мій батько”, ros. „Это мой отец”, l. 1829-1830). Jako młody student Szewczenko, podobnie jak uznawany przezeń za mistrza i autorytet Karl Briułłow, pozostawał pod wpływem klasycyzmu, akademizmu, po części malarstwa romantycznego. Podczas podróży po Ukrainie, zwłaszcza w latach 40., stale rysował zabytki – świadectwa bogatych i burzliwych dziejów ojczyzny, szczególnie z czasów Chmielnickiego i hetmanów władających zaporoskimi Kozakami (np. zabytki Perejasławia). Chciał, by piękno Ukrainy i jej dziedzictwa kulturowego mogło poznać jak najwięcej ludzi. Z tego względu wraz z księżną Barbarą Repniną- Wołkońską podjął się w r. 1844 wydania albumu akwafort zatytułowanego „Malownicza Ukraina” (Живописная Украина).
Co ciekawe, Szewczenko pozostawił po sobie zadziwiająco dużo autoportretów. Wiele z nich nie zachowało się do dziś, wiemy o nich dzięki wzmiankom w korespondencji ich autora albo wzmiankom jego współczesnych. Część została narysowana na marginesach rękopisów poszczególnych dzieł a nawet na rysunkach innych artystów.
Poezja
Pierwszy i najbardziej znany, nie tylko w Rosji i na Ukrainie, zbiór wierszy Szewczenki napisanych po ukraińsku czyli wydany jeszcze na początku studiów w Akademii Sztuk Pięknych Kobzarz (Кобзарь,) nawiązuje do charakterystycznej dla romantyzmu tradycji poszukiwania i gromadzenia świadectw przeszłości narodu, mających pozwalać na poznanie jego prawdziwego ducha i natury, wpływających na jego historię, misję dziejową i kierunek rozwoju (por. np. Pieśni Słowian Zachodnich Puszkina). Ukazanie się Kobzarza było „epokowym wydarzeniem w ukraińskiej literaturze i życiu kulturalnym (…). Swoją (…) bezpośredniością, pasją społeczną, oryginalnością zawarte [w „Kobzarzu”] wiersze otwierały drogę nowej (…) literaturze ukraińskiej” (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXIII).
Równocześnie Taras Szewczenko publikował poezje w almanachu Jaskółka z r. 1841. Właśnie w tym zbiorze ukazała się znana ballada Urzeczona. Jej początkowe strofy stały się jedną z najpopularniejszych na Ukrainie pieśni (Stękają, ryczą dnieprowe fale…, w przekładzie Władysława Syrokomli). Na łamach Jaskółki wydrukowano także fragment poematu Hajdamacy, największego dzieła Szewczenki, opowiadającego o koliszczyźnie czyli wielkim i krwawym (od 100 do 200 tys. ofiar) powstaniu ludowemu na prawobrzeżnej Ukrainie, trwającemu od czerwca do lipca 1768 r. Przystępując do prac nad poematem, Pisarz dysponował unikalnym, niedostępnym nawet współczesnym mu badaczom i literatom źródłem – swym dziadkiem. Nie dość że był on uczestnikiem walk, to jeszcze znał ludowe pieśni o powstaniu. Szewczenko sięgnął także po literaturę polską i rosyjską, w tym Zamek kaniowski Seweryna Goszczyńskiego oraz poemat Hajdamacy pióra Stanisława Jaszowskiego (T. Skoczek (red.), Historia…, op.cit., s. 56). Autor Snu centralnym zagadnieniem poematu opowiadającego o powstaniu Iwana Gonty i Maksyma Żeleźniaka czyni konflikt mas ludowych (chłopów i szeregowych kozaków – rdzenia ruskiego i ukraińskiego etnosu) z polskim ziemiaństwem. Nie jest to jednak walka Polaków z Ukraińcami albo prawosławnych z rzymskimi katolikami. Zmagają się z niewoleni chłopi, hajdamacy i konfederaci barscy. Walka tych dwóch sił to dla Szewczenki symbol nasuwającego na myśl filozofię Hegla starcia wolności z przemocą i niewolą. Hajdamacy to z pewnością wielkie dzieło romantyczne z tytanicznymi bohaterami i umiejętnie odmalowanymi wizjami pożogi, trwogi i śmierci, zw. w obrazie rzezi humańskiej (ibidem, s. 56; z czasem, zwłaszcza pod wpływem bliższych znajomości z Polakami-zesłańcami, Pisarz zrewidował swe poglądy na konflikt i możliwość współpracy obu narodów, por. zw. wiersz Do Polaków z r. 1850).
Od zachwytu czy wręcz upojenia kozacką przeszłością Ukrainy - dostrzegalnego także np. u romantyka ze szkoły charkowskiej Amwrosija Mełtyńskiego - Szewczenko stopniowo ewoluował ku bardziej krytycznemu spojrzeniu. Można to dostrzec w poemacie Katarzyna, w pewnej mierze nawet już w Hajdamakach, Kaukazie oraz w programowym Heretyku. Pisarz sprzeciwia się nie tylko autokracji rosyjskich imperatorów, lecz występuje także przeciwko wszelkim formom przemocy - także tym uzasadnianym odwołaniami do prawa, zwyczaju czy religii - prowadzącym do krzywdy i zniewolenia człowieka. W Heretyku Szewczenko formułuje swój program słowiański, zrywając przy tym z sielankową wizją przeszłości narodów słowiańskich (M. Jakóbiec [w:] W. Floryan (red.), Dzieje…, op.cit., s. 498).
Jeszcze przed zesłaniem wiele dzieł Szewczenki nie mogło ze względu na swą antycarską i demaskatorską wymowę zostać wydrukowane ze względu na sprzeciw cenzury. W związku z tym krążyły one w swoistym „drugim obiegu”, jako sporządzane pismem ręcznym odpisy. Do takich utworów zaliczał się pamflet polityczny Sen (Сон), wydany w r. 1859. Tematyka dzieła nasuwa na myśl poemat Aleksandra Puszkina Jeździec miedziany a także Ustęp III części Dziadów Adama Mickiewicza (oba były znane Pisarzowi). Tym samym, analogie między opisem Petersburga z dzieła Mickiewicza a tym ze Snu nie są przypadkowe. W dyskusji nad rosyjskim imperializmem i władzą cesarską prowadzoną przez Puszkina (z jego apologią Piotra Wielkiego jako reformatora) i Mickiewicza Szewczenko staje po stronie Polaka jako przedstawiciela narodu ciemiężonego – podobnie jak Ukraińcy – przez samodzierżawie (T. Skoczek (red.), Historia…, op.cit., s. 57). Dla budowniczego potęgi Rosji a jednocześnie cara podporządkowującego sobie i Ukrainę (zw. przez zniszczenie hetmanatu), i, choć jeszcze nie bezpośrednio, Polskę (sejm niemy w r. 1717) Poeta ma tylko słowa potępienia: „O, Boże nasz litościwy, / O, carze straszliwy!/ Za to, coś ty z kozakami./ Zrobił, bądź przeklęty!/. Po wsze czasy bądź przeklęty,/ Wrogu nasz zawzięty!”.
Wspomnieliśmy, że podczas zesłania Szewczence udawało się kontynuować pracę literacką. Pisał w maleńkich zeszycikach, które ukrywał w cholewach butów wojskowych. Dzięki temu mogły powstać liryki autobiograficzne, pejzażowe a nawet polityczne. Zachowały się także utwory programowe, postrzegające poetę jako wieszcza, mającego służyć swemu narodowi niezniszczalną poezją (T. Skoczek (red.), Historia…, op.cit., s. 59). Szczególnie wart uwagi jest tu wiersz Prorok. Przedstawiono w nim wieszcza, romantycznego pieśniarza będącego zarazem charyzmatycznym przywódcą narodu, Jego zdaniem jest głoszenie orędzia miłości i prawdy, jednak adresaci przesłania okazują się nikczemnikami. Kamienują swego proroka i wodza. Sprawiedliwy Bóg karze ich za to posyłając w miejsce odrzuconego przez nich charyzmatycznego przywódcy cara. W utworach powstających w latach zesłania najistotniejsze są wątki wolnościowe, nostalgiczne i więzienne. Rzecz jasna Szewczenko tęsknił za swym krajem, myślami wracał na Ukrainę, do rodzinnej wsi, do przyjaciół i dzieciństwa. Opiewał także pejzaże ukraińskie, rozmyślając przy tym zarówno o dziejach, jak i o przyszłości kraju (por. np. wiersz o incipicie Oj, wyjdę, ja a popatrzę…).
W okresie służby wojskowej Pisarza powstawały również poematy. Jednym z nich jest uznawany często za najlepszy Warnak, oparty konstrukcyjnie na często spotykanej wśród romantyków spowiedzi głównego bohatera. Samo słowo „warnak” oznacza przestępcę ze wypalonym na czole piętnem, zwykle wskazującym, za co został skazany. U Szewczenki jest to posunięty w latach dziad, pochodzący z Ukrainy, poznany w Kazachstanie. Historia jego życia jest wstrząsająca, pełno w nim wyrzeczeń i krzywd wyrządzonych przez pewną rodzinę ziemiańską. Nie dość że zabrała mu ona narzeczoną, to jeszcze sprawiła, by trafił do trwającej wiele lat służby wojskowej. Nastał jednak czas zemsty, gdyż warnak zdezerterował, utworzył bandę, w gniewie wymordował swych krzywdzicieli, by jeszcze przez trzy lata siać w kraju zniszczenie i śmierć (T. Skoczek (red.), Historia…, op.cit., s. 60). Ostatecznie w zbójcy przebudziło się sumienie, dobrowolnie oddał się w ręce władz (w tym aspekcie Szewczence można zarzucić – zwłaszcza w świetle naszej wiedzy o prawdziwych rozbójnikach czy rabusiach – brak realizmu). Wątek zbójecki z Warnaka nasuwa na myśl Więźnia Chillonu Lorda Byrona, Braci rozbójników Puszkina czy np. poemat Wojnarowski Konrada Rylejewa. Powróci on także w prozie Szewczenki (ibidem, s. 60).
Już po powrocie z zesłania powstaje najważniejszy w dorobku Tarasa Szewczenki pamflet polityczny czyli Opętany (Юродивий) z r. 1857, wydany dopiero w r. 1901. Szewczenko czyni jego bohaterami najważniejsze osoby odpowiadające za w sprawne (zwłaszcza gdy chodzi o aresztowania, cenzurę i więzienia) funkcjonowanie systemu rządów zbudowanego przez Mikołaja I. Są one dość łatwe do zidentyfikowania: kapral Gawryłowicz-Bezruki to generał-gubernator Kijowa w latach 1837-1852 Dymitr Gawryłowicz Bibikow, zaś „opój-frajter” Dołgoruki to generał-gubernator połtawski, charkowski i czernichowski w latach 1840-1847 książę Mikołaj Dołgorukow. Feldfebel-car to oczywiście Mikołaj I.
W utworach z ostatnich lat życia Szewczenki dominuje poważny nastrój i zaduma na ludzkim losem. Widać to w napisanym w r. 1859, wydanym dopiero w r. 1876 poemacie Maria (Мария). Pisarz wykorzystał w nim motywy znane z Nowego Testamentu (narodzenie i mekę Chrystusa), przedstawiając poetycką syntezę zagadnień moralnych, aktualnych nie tylko w jego czasach. Nawiązywał do apokryfów, bliskich zarówno Kościołowi katolickiemu, jak i Cerkwi, opowiadając dzieje Maryi – Matki Chrystusa w swej własnej, dalekiej od konwencjonalnej, interpretacji. Szewczenko uczynił postaci Józefa i Maryi ziemskimi, codziennymi. Matka zostaje z Synem do samego końca, nawet gdy nie ma obok Niego nawet apostołów. Matka również opłakuje Syna jako ostatnia, następnie miłość swą przenosi na innych ludzi, na „maluczkich”, którzy orędzie prawdy i miłości powinni roznieść po całym świecie. Uczynienie z Maryi królowej Niebios, odzianej w purpurę i koronę (jak na ikonach i obrazach artystów zachodnich) uznał Szewczenko za Jej ukrzyżowanie. Matka żyje jednak nadal, w duszach ubogich, cierpiących, niewolonych. Jak widać, Pisarz odbiegł zdecydowanie i od samej treści Ewangelii (traktując ją jedynie jako tworzywo, tak samo jak motyw kobiety-matki), i od utrwalonego już w starożytności nauczania Kościoła. Nie powinno zatem dziwić, że jego poemat został potępiony przez Cerkwie rosyjską (M. Jakóbiec [w:] W. Floryan (red.), Dzieje…, op.cit., s. 504). Po odzyskaniu wolności Pisarz coraz więcej uwagi przywiązywał także do dawnej literatury religijnej, znanej mu dobrze z lat nauki u diaka, opierającej się przecież na Psałterzu i tekstach liturgicznych. Do prawosławnego dziedzictwa podchodził jednak subiektywnie i wybiórczo, sięgając po treści, które nadawały się do wyrażania idei wolności i prawdy, tak jak pojmował je Szewczenko, wierząc przy tym w ich ostateczne zwycięstwo w historii (ibidem).
Pod koniec życia, w r. 1858, Szewczenko pisze także kolejny wiersz programowy, Do muzy (Муза). Potwierdza w nim, że jego programem i credo, tak poetyckim, jak i życiowym, pozostaje nadal głoszenie prawdy. Przeczuwa już, że zbliża się moment rozstania z tym światem: „A kiedy umrę to pamiętaj, / Najdroższa o ostatnim czynie:/ Pochowaj syna swego sama/ I niech choć jedna łza wylana/ Z oczu twych nieśmiertelnych spłynie (…)”.
Charakter programowy miał również ostatni, wydany w r. 1861, utwór Pisarza, rozpoczynający się od słów „Czas by nam ruszać stąd powoli…” (Чи не покинуть нам, небого...). Jest to napisane na krótko przed śmiercią pożegnanie połączone z wyrazami nadziei, że dorobek twórczy Poety nie utonie w Lecie – znanej z mitów greckich rzece zapomnienia i będzie mógł służyć jak najlepiej Ukrainie.
Proza i dramat
Może się zdawać, iż Szewczenko skupiał się niemal wyłącznie na wierszach, łącząc lirykę z malowaniem, rysowaniem, w ostatnich latach życia akwafortą. Warto jednak zwrócić uwagę także na prozę, w szczególności na powstałe w języku rosyjskim opowiadania (повести). Utwory prozą po ukraińsku to m.in. przedmowy do poematu Hajdamacy oraz do nieopublikowanej wersji Kobzarza a także satyryczne wystąpienie adresowane do prenumeratorów Hajdamaków „Panowie subskrybenci!” (Панове субскрибенти!).
Jak wspomnieliśmy, na zesłaniu w Nowopietrowsku powstał szereg opowieści prozą. Do naszych czasów zachowały się następujące utwory: Najemnica, Warnak, Księżna, Muzykant, Nieszczęśliwy, Żona kapitana, Bliźnięta, Artysta, Przejażdżka z przyjemnością i nie bez morału. Dokładna chronologia powstania tych dzieł nie jest znana, wszystkie były pisane po rosyjsku. Opowieści integralną i ważną w dorobku Szewczenki całość, choć przez długi czas nie były docenione i traktowane jako mało ważne przez krytykę rosyjską i ukraińską (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXXIII). Znajdziemy w nich ważny i interesujący materiał autobiograficzny a także żywe, realistyczne obrazy stosunków panujących w Rosji czasów Mikołaja I. Szewczenko ustosunkowuje się w opowieściach – choć nie expressis verbis – do kwestii poddaństwa i pańszczyzny oraz ustroju opartego na samodzierżawiu carskim, zajmuje się także sprawami wychowania, upadku moralnego części szlachty (co w pewnej mierze mógł obserwować jeszcze jako młody chłopak, np. malując portrety metres żonatego przecież Pawła Engelhardta) a także położenia środowisk oficerskich i inteligencji Imperium nie wywodzącej się ze szlachty (ibidem, s. XXXIII-XXXIV). W poszczególnych opowieściach góruje indywidualność narratora, którym jest sam Pisarz. Nie próbuje on przyjmować postawy neutralnej, z pozoru obiektywnego obserwatora. Najmocniej autobiograficzna jest opowieść Artysta (ibidem, s. XXXIV). Opowiadanie Przejażdżka z przyjemnością i nie bez morału nawiązuje do wędrówki Szewczenki po ojczystym kraju, dominują akcenty nostalgiczne (dostrzegalne np. w dygresjach geograficznych, historycznych oraz obyczajowych), atmosfera jest pogodna, brak surowej, radykalnej oceny realiów życia chłopów poddanych (T. Skoczek (red.), Historia…, op.cit., s. 61).
Wszystkie opowieści są – przynajmniej w pewnej mierze – realistycznymi szkicami a nawet studiami moralności i obyczajów. Widać w nich nawiązania do prozy Puszkina, do Gogola, rosyjskiej „szkoły naturalnej”: a także Sergiusza Aksakowa (M. Jakóbiec, op.cit., s. XXXIV). Opowieści odkryto i opublikowano dopiero w latach 80. XIX wieku, gdy rozwijała się już przyćmiewająca poniekąd ich wartość wielka powieść rosyjska. Mimo to, zachowują one z pewnością walory historyczne, będąc szczególnym, wręcz unikatowym dokumentem obyczajowym epoki (ibidem).
Szewczenko pisał również dramaty, w tym powstałe w języku rosyjskim Nazar Stodoła (Назар Стодоля, zachował się przekład na ukraiński), Nikita Gajdaj (Никита Гайдай) a także niezachowana w całości Narzeczona (Невеста, znana nam jest tylko Pieśń strażnika więziennego, Песня караульного у тюрьмы ).
Dodajmy w tym miejscu, że poprzednikiem Szewczenki jako prozaika, po części także dramatopisarza, był Hryhorij Kwitka-Osnowanienko (1778-1843), uważany za twórcę nowoczesnej ukraińskiej prozy artystycznej. Do r. 1833 publikował po rosyjsku, tworząc m.in. szkice z życia ukraińskiej szlachty (Jarmark, Pan Chalawski), parodiujące romantyzm i sentymentalizm (M. Jakóbiec, op.cit., s. XIV). Utwory Kwitki-Osnowanienki po ukraińsku miały cechy bądź sentymentalne bądź humorystyczne i burleskowe. Opublikował m.in. opowieści Marusia (1834), Nieszczęśliwa Oksana z r. 1841 czy też Boże dzieci z r. 1843, nawiązujące do tracącej już na znaczeniu tradycji karamzinowskiej (ibidem). H. Kwitka-Osnowanienko skomponował także kilka sztuk teatralnych po ukraińsku, np. Swaty na Honczarówce z r. 1836.
Zakazana książka
Na zakończenie wskażmy, że w r. 1861, zatem u kresu życia Twórcy, w Petersburgu wydano elementarz języka ukraińskiego (w ówczesnej oficjalnej nomenklaturze południowo-rosyjskiego, stąd tytuł Elementarz południowo-rosyjski, Букварь южнорусскій). Mimo zatwierdzenia przez stołeczną cenzurę, elementarz wzbudził niepokój policji z ukraińskiego Kaniowa. We wsi Zielonki w powiecie czerkaskim jeden z chłopów przywiózł 12 egzemplarzy książki Szewczenki, po jednym wręczył m.in. lokalnemu rządcy, ekonomom i prawosławnemu kapłanowi. Pozostałe egzemplarze policja zarekwirowała aby w ten sposób zapobiec korzystani z elementarza w szkołach parafialnych i szkole niedzielnej w Kaniowie. Po dwóch tygodniach, 14 października 1861 r., generał-gubernator kijowski książę Hilarion Wasilczikow polecił gubernatorowi zezwolić na korzystanie z elementarza bowiem wydany on został legalnie, w Petersburgu, za pozwoleniem cenzury a przy tym nie zawiera żadnych treści sprzecznych z prawem (ничего в себе противного законам не заключает, pismo generał-gubernatora znajduje się np. tu: https://web.archive.org/web/20150721232226/http://litopys.org.ua/shevchenko/documdod2.htm in fine; dostęp: 27.12.2025 r.).
dr Rafał Marek, 2.01.2026
Literatura:
Artykuł encyklopedyczny Шевченко, Тарас Григорьевич, https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A8%D0%B5%D0%B2%D1%87%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%BE,_%D0%A2%D0%B0%D1%80%D0%B0%D1%81_%D0%93%D1%80%D0%B8%D0%B3%D0%BE%D1%80%D1%8C%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87 (j. ros.), dostęp: 28.12.2025 r.; podstawowe źródło do części biograficznej).
Ludwik Bazylow., Historia Rosji, Ossolineum, Wrocław et. al., 1985.
Władysław Floryan (red.), Dzieje literatur europejskich, t. 3/1, PWN, Warszawa 1989.
Tadeusz Skoczek (red.), Historia literatury światowej w 10 tomach, .t 6 Romantyzm, Wydawnictwo SMS, Bochnia-Kraków 2006.
Taras Szewczenko, Autobiografia (Автобиография) [w:] Тарас Шевченко. Энциклопедия жизни и творчества (Taras Szewczenko – encyklopedia życia i twórczości), https://www.t-shevchenko.name/ru/MiscWorks/Autobiography.html (dostęp: 30.12.2025 r.).
Taras Szewczenko, Wybór poezji, wstęp i oprac. M. Jakóbiec, BN II 178, Ossolineum, Wrocław et. al. 1974.