Charakterystyka Cezarego Baryki

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Cezary Grzegorz Baryka jest głównym bohaterem powieści Stefana Żeromskiego „Przedwiośnie”. Nie jest schematyczną, jednowymiarową postacią. Czytelnik obserwuje dziesięć lat z życia dorastającego Czarka. Autor opisuje, jak chłopak dojrzewa i tworzy własny światopogląd. Z jego prywatnymi perypetiami przeplatają się przemiany polityczne w Rosji i odrodzonej po I wojnie światowej Polsce.

Bohater z pochodzenia jest Polakiem, ale urodził i wychował się w Rosji. Przyszedł na świat w 1900 roku. Jego ojcem był Seweryn Baryka, zubożały szlachcic. Mężczyzna nie zdobył wykształcenia, ale udało mu się wzbogacić, dzięki karierze urzędnika. Za pracą wyjechał do Rosji. Podczas urlopu wrócił do Polski, aby znaleźć żonę. Poślubił Jadwigę z Dąbrowskich, matkę Cezarego. Małżeństwo po ślubie wyjechało do Moskwy. Następnie, Seweryn trafił do miasta Baku, słynącego ze złóż ropy naftowej. Znajdowało się ono wówczas na terenie Rosji. Właśnie tam na świat przyszedł Czarek. Chłopiec był rozpieszczany przez rodziców, chociaż ojciec utrzymywał w domu dyscyplinę. Cezary od dziecka uczył się od guwernerów. Rodzice zapewnili mu lekcje angielskiego, francuskiego, niemieckiego i polskiego. Nigdy nie pozwalali jednak, żeby syn się przemęczał. Wyrósł więc na inteligentnego i oczytanego chłopca. Baryka nie miał zapału do nauki, ale musiał osiągać przyzwoite wyniki z obawy przed ojcem. Mimo wysiłków rodziców, Cezary najlepiej mówił po rosyjsku i nie czuł się Polakiem. Ojciec był patriotą, a matka marzyła o powrocie do rodzinnych Siedlec. Baryka nie był jednak zainteresowany ojczyzną rodziców. Żeromski nie skupia się na wyglądzie zewnętrznym bohaterów. Wspomina jednak, że Cezary był ładnym dzieckiem o falowanych włosach. Bohater wyrósł na przystojnego mężczyznę, cieszącego się powodzeniem u kobiet. Podczas pobytu w Nawłoci rozkochał w sobie trzy dziewczyny. Laura zachwycała się jego mocną, ale smukłą sylwetką.

Cezary jest bohaterem dynamicznym. W momencie rozpoczęcia akcji utworu, ma czternaście lat i uczęszcza do gimnazjum w Baku. Autor opisuje około dziesięciu lat z jego życia. Na końcu powieści jest więc dorosłym mężczyzną. Baryka dojrzewa i kilkakrotnie zmienia poglądy polityczne. Chociaż przyszedł na świat w zamożnej rodzinie, jego życie nie jest proste. Cezary przechodzi przez serię trudnych doświadczeń, które kształtują jego osobowość. Pierwszym z nich jest wybuch I wojny światowej. Ojciec Cezarego został wtedy wcielony do armii rosyjskiej. W tym momencie, relacja Baryki z rodzicami stała się skomplikowana. Czarek okazał się mało uczuciowy. Widok ojca w mundurze był dla niego ekscytujący. Cieszył się, że zostaje sam z matką, ponieważ uwolnił się od panującej w domu dyscypliny. Nastoletni Cezary zaczął sprawiać problemy wychowawcze. Nie miał szacunku do matki, nie liczył się z jej zdaniem, a kobieta nie potrafiła być wobec niego stanowcza. Baryka na pierwszym miejscu stawiał starszych kolegów, z którymi nocami krążył po Baku. Stał się typowym, nierozsądnym nastolatkiem. Wybijał szyby w oknach, czytał nieprzyzwoite wiersze Puszkina i bawił się bronią.

Bohater miał tendencję do popadania w skrajności. Gdy rewolucja październikowa dotarła do Baku, bezkrytycznie przyjął komunistyczne idee. Był gwałtowny i pozbawiony zdrowego rozsądku. Rewolucja stała się dla niego sensem życia. Zaczął wagarować, a nawet uderzył dyrektora w twarz, za co został wyrzucony ze szkoły. Młody Baryka wcale się tym jednak nie przejął, ponieważ zamierzał budować nową rzeczywistość, a nie siedzieć w szkolnej ławce. Cezary stał się idealnym celem dla komunistycznych agitatorów. Baryka nie chciał należeć do grona burżuazji, którą szczerze znienawidził. Oddał rewolucjonistom kosztowności, ukryte przez ojca. Nie myślał samodzielnie, wolał podążać za rozwścieczonym tłumem. Był egoistą, zapatrzonym we wzniosłe ideały. Nie zważał na matkę, chociaż jego postępowanie mogło wpędzić ich oboje w problemy finansowe. Baryka nie interesował się zdobywaniem żywności. To Jadwiga musiała jeździć na prowincję po ziarno. Cezary nie chciał nawet słuchać argumentów przeciwników rewolucji. Racjonalny światopogląd matki wywoływał u niego irytację, a nawet agresję. Baryka początkowo nie dostrzegał wad rewolucji. Fascynował się nawet przemocą, uczęszczał na wszystkie odbywające się w Baku egzekucje. Baryka zmienił swój stosunek do matki dopiero, gdy zaczęła podupadać na zdrowiu. Stał się wtedy troskliwym synem. Pomagał jej w pracach domowych i zapewnił kobiecie miejsce w szpitalu. Starał się ją chronić, dlatego nie przekazał jej wieści o śmierci Seweryna. Nie zrezygnował jednak z komunistycznych ideałów. Mimo jego troski, Jadwiga zmarła. Cezary po raz pierwszy został całkiem sam. Ujawnił sentymentalną stronę swojej osobowości i często odwiedzał grób matki, chociaż wciąż głosił rewolucyjne idee.

Baryka zaczął dostrzegać, że rewolucjoniści chcą wzbogacić się kosztem burżuazji. Zauważył, że ktoś ukradł obrączkę jego matki. W Baku wybuchły krwawe walki między Ormianami i Tatarami. Cezary dostał się do armii ormiańskiej. Po zakończeniu walk, musiał ukrywać się w piwnicy, gdzie cierpiał głód. Następnie trafił do wojska tureckiego. Zajmował się chowaniem zwłok. Widok martwego ciała pięknej Ormianki przyczynił się do jego przebudzenia. Baryka zaczął dostrzegać okrucieństwo rewolucji. W tureckim obozie niespodziewanie spotkał swojego ojca. Seweryn nakłonił go do powrotu do Polski. Tożsamość Cezarego jednak się nie zmieniła, wciąż czuł się Rosjaninem. Chłopak zaczął myśleć samodzielnie, początkowo nie wierzył w opowieści ojca o szklanych domach. Podczas podróży, spotkało go kolejne nieszczęście - Seweryn zmarł w pociągu. Cezary nie cieszył się z przyjazdu do Polski. Rozczarowały go bieda i niesprawiedliwość. Chłopak dotarł do Warszawy, gdzie korzystał z pomocy Szymona Gajowca. Rozpoczął studia medyczne i podjął pracę - uczył dzieci rosyjskiego. Po wybuchu wojny polsko-bolszewickiej, Baryka zaciągnął się do polskiego wojska. Zrobił to jednak pod wpływem kolegów ze studiów. Walka z bolszewikami wydawała mu się nienaturalna, chociaż dał się ponieść entuzjazmowi Polaków. W wojsku wykazał się odwagą, ratując życie Hipolitowi Wielosławskiemu.

Pobyt w majątku przyjaciela w Nawłoci był dla Cezarego namiastką rodziny. Baryka ukazał jednak negatywne strony swojego charakteru. Postępował impulsywnie i egoistycznie. Skupiał się wyłącznie na swoich zachciankach. Rozkochał w sobie Karolinę, Wandę i Laurę. Dawał nadzieję Szarłatowiczównie, chociaż zależało mu tylko na Kościenieckiej. Cezary nie kontrolował emocji, pobił Barwickiego, a nawet uderzył Laurę w twarz. Mimo tych wydarzeń, wciąż chciał kontynuować romans. Dopiero podczas ostatniego spotkania kochanków, uniósł się honorem. Podczas pobytu w Nawłoci, Baryka ukazał swoje obycie towarzyskie. Okazało się, że jest doskonałym tancerzem oraz potrafi grać na fortepianie. Śmierć Karoliny nie wywołała u niego żadnych emocji, chociaż podejrzewał, że to Wanda otruła swoją rywalkę. Pobyt w Nawłoci był okazją do poznania życia chłopów. Dziwił się, że wiernie służą szlachcie, zamiast się zbuntować i dołączyć do rewolucji. Przedstawił też swój stosunek do religii, zadeklarował że jest ateistą.

Poglądy Baryki na temat komunizmu wielokrotnie się zmieniały. Z wiekiem, Cezary zdał sobie sprawę, że świat nie jest czarno-biały. Nie zgadzał się z Gajowcem, który uważał, że zmiany muszą być powolne i poprzedzone odbudową polskiej gospodarki. Cezary był przekonany, że polski rząd powinien natychmiast przeprowadzić reformę rolną. Nie popierał jednak też zapalonego komunisty Antoniego Lulka. Baryka zaczął dostrzegać, że rewolucja wiąże się ze śmiercią tysięcy ludzi, a robotnicy nie są gotowi, aby przejąć władzę. Zakończenie utworu ukazuje sprzeczności, które łączył w sobie Baryka. Cezary wziął udział w demonstracji robotników, ale miał na sobie polski mundur. Nie przestał wierzyć w komunizm, ale stwierdził, że należy połączyć go z patriotyzmem. Poprowadził manifestujących w stronę policji. Z naśladowcy stał się aktywną, niezależną jednostką.

Postępowanie Baryki wielokrotnie nie wzbudza aprobaty czytelnika, a nawet zasługuje na potępienie. Cezary jest postacią trudną do jednoznacznej oceny moralnej. Jego osobowość jest skomplikowana, ale przez to interesująca.


Czytaj dalej: Charakterystyka porównawcza Tomasza Judyma i Cezarego Baryki

Komentarze