Charakterystyka Jadwigi Baryki

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Jadwiga Baryka z Dąbrowskich to bohaterka powieści Stefana Żeromskiego „Przedwiośnie”. Była matką Cezarego, głównej postaci utworu. Chociaż starała się być dobrą żoną i matką jej wysiłek pozostawał niedoceniony. Syn dostrzegł ją dopiero przed jej śmiercią.

Bohaterka urodziła się i wychowała w okolicach Siedlec. To miejsce do końca życia pozostało w jej sercu. Tylko rodzinne okolice były dla Jadwigi prawdziwym domem. Chociaż zamieszkała w Rosji, ze względu na pracę męża, wciąż tęskniła za krajem. Nie dostrzegała piękna naftowego miasta Baku, chociaż leżało nad morzem w zatoce Półwyspu Apszerońskiego. Dla Jadwigi, mazowieckie stawy były piękniejsze od południowych krajobrazów. Mimo upływu lat, wciąż idealizowała swoje rodzinne strony. Nie wspominała błota, kurzu ani wybojów na drodze. Tylko Siedlce miały dla niej prawdziwy urok. Jadwiga pochodziła z zamożnej szlacheckiej rodziny. Małżeństwo z Sewerynem Baryką nie było wynikiem miłości. O związku zdecydowali rodzice Jadwigi, którzy uznali zamożnego urzędnika za odpowiedniego męża dla córki. Jadwiga była posłuszna woli rodziców, dlatego poślubiła Seweryna. Starała się być dobrą żoną i matką. Barykowie stworzyli zgodne małżeństwo, chociaż łączyła ich głównie miłość do syna.

Ślub z Sewerynem przysporzył Jadwidze cierpienia. Kobieta w wieku siedemnastu lat przeżyła pierwszą miłość. Zakochała się w Szymonie Gajowcu, ubogim urzędniku z chłopskiej rodziny. Ich uczucie było platoniczne, młodzi nigdy nie wyznali sobie miłości. Gajowiec nie miał nawet odwagi zabiegać o Jadwigę, ponieważ zdawał sobie sprawę, że rodzice znajdą jej bardziej zamożnego kawalera. Gdy kobieta wyjeżdżała z mężem za granicę, zapłakany Szymon pojawił się na peronie. Napisał też do Jadwigi długi list, na którym było widać ślady łez. Rodzinne szczęście Jadwigi było okupione tęsknotą i wyrzutami sumienia. Zdawała sobie sprawę, że Gajowiec cierpiał z powodu jej małżeństwa. Starała się jednak być dla Seweryna jak najlepszą żoną. Poświęceniem był dla niej także wyjazd do Rosji. Jadwiga nigdy nie przyzwyczaiła się do życia za granicą. Nie nauczyła się nawet języka rosyjskiego, przez co niejednokrotnie skompromitowała męża w towarzystwie.

W Baku na świat przyszedł jedyny syn pary - Cezary Grzegorz Baryka. Stał się oczkiem w głowie rodziców. Jadwiga darzyła syna bezkrytyczną miłością. Cezary stał się sensem jej życia. Kobieta była cicha i skromna. Po wyjeździe Seweryna na wojnę, nie potrafią zapanować nad buntującym się Czarkiem. Dyscyplinę w domu wprowadzał wyłącznie jej mąż. Jej reakcja na powołanie Seweryna do wojska ukazała, że Jadwiga przywiązała się do męża, chociaż nie był jej wielką miłością. W przeciwieństwie do podekscytowanego Cezarego, rozpaczała i bała się o jego życie. Niecierpliwie oczekiwała na listy od męża i martwiła się, gdy wieści nie nadchodziły. Małżonkowie korespondowali głównie o zachowaniu Cezarego. Można odnieść wrażenie, że syn był dla nich jedynym wspólnym tematem. Jadwiga chroniła Cezarego. Nie donosiła Sewerynowi o wybrykach syna. Martwiło ją, nie tylko jego nieposłuszeństwo, ale też komunistyczne poglądy. Kobieta z lękiem obserwowała, jak syn popiera rewolucję i fascynuje się krwawymi egzekucjami. Była jednak zbyt słaba, aby na niego wpłynąć.

Jadwiga nie zdobyła wykształcenia, ale posiadała mądrość życiową i zdrowy rozsądek, których brakowało Cezaremu. Zdawała sobie sprawę, że całkowita równość jest niemożliwa. Uważała, że aby ją osiągnąć, należałoby stworzyć na pustkowiu nową cywilizację. Nie popierała grabieży i przemocy. Domyślała się, że rewolucjoniści chcą wzbogacić się kosztem burżuazji. Jadwiga nie mogła liczyć na wsparcie syna. Cezary nie interesował się, jak zdobywa jedzenie i środki na życie. Wskazał nawet bolszewikom miejsce, w którym ojciec ukrył kosztowności. Jadwiga samotnie walczyła o przetrwanie w nowej rzeczywistości. Ukryła część majątku za miastem i wyjeżdżała na prowincję, aby kupić ziarno lub mąkę. Robiła to wszystko w tajemnicy przed synem, wspierającym rewolucjonistów. Codzienny trud sprawił, że Jadwiga podupadła na zdrowiu. Chociaż miała dopiero czterdzieści lat, wyglądała jak staruszka. Baryka dopiero wtedy dostrzegł wysiłek swojej matki i zaczął pomagać jej w codziennych obowiązkach. Rewolucja nie zabiła w Jadwidze ludzkich odruchów. Przyjęła księżną Szczerbatow-Mamajew i jej córki w swoim mieszkaniu. Za pomoc burżuazji groziły poważne konsekwencje. Jadwiga i Cezary znaleźli się na tzw. czarnej liście. Kobieta została skazana na przymusową pracę w porcie. Wysiłek jeszcze bardziej pogorszył jej stan zdrowia. Syn zapewnił Jadwidze miejsce w szpitalu, ale to nie pomogło. Kobieta zmarła na drodze. Wpływy Cezarego uchroniły ją przed pochowaniem w masowym grobie dla kontrrewolucjonistów. Syn zauważył jednak, że skradziono jej nawet obrączkę.

Bohaterka wzbudza zdecydowanie pozytywne emocje. Chociaż była prosta i łagodna, po wyjeździe męża musiała samodzielnie radzić sobie z codziennymi problemami. Stała się cichą bohaterką, której obecność Cezary docenił zdecydowanie zbyt późno. Jadwiga była ofiarą rewolucji, którą popierał jej własny syn.


Czytaj dalej: Charakterystyka Seweryna Baryki

Komentarze