Przemiana Gustawa w Konrada w trzeciej części Dziadów

Autorem opracowania jest: Piotr Kostrzewski.

Metamorfoza Gustawa-Konrada w Prologu III cz. „Dziadów” należy do najbardziej ikonicznych przemian wewnętrznych w polskiej literaturze. Romantyczny kochanek z IV i II części dramatu Adama Mickiewicza wyzwala się z cierpienia po niespełnionej miłości, przeistaczając w zespolonego z losem narodu natchnionego poetę. Widzimy tu dosłownie przemianę werterowskiego typu bohatera romantycznego w typ bajroniczny z elementami postawy prometejskiej - buntu wobec Boga w imię dobra narodu i całej ludzkości.

  • Prolog - metamorfoza Gustawa w Konrada
  • Gustaw a Konrad - różnice
  • Prolog - metamorfoza Gustawa w Konrada

    Przemiana głównego bohatera ma miejsce w klasztorze ojców bazylianów w Wilnie, przemienionym na więzienie. Dobre i złe duchy walczą o duszę śpiącego Więźnia, którym okazuje się Gustaw. Jedne ciągną go do rzeczy niegodziwych, rodząc w jego snach plugawe marzenia. Drugie pragną by cierpienie i samotność uszlachetniły go w obliczu wielkiego przeznaczenia. Wyrokują mu też rychłe uwolnienie. Więzień budzi się ze świadomością misji, którą wkrótce przyjdzie mu wypełnić. Węglem kreśli na ścinie łaciński napis: D.O.M./GUSTAVUS/OBIIT M. D. CCC. XXIII/CALENDIS NOVEMBRIS. Oznacza to: Bogu Najlepszemu, Największemu. Gustaw zmarł 1823 1 listopada. — Tu narodził się Konrad 1823 1 listopada.

    W tej celi i tym dniu romantyczny kochanek Gustaw z IV części „Dziadów” przeistoczył się w walczącego o sprawę narodu wieszcza - Konrada. Zmiana imienia jest tu elementem symbolicznym, mającym starożytny rodowód. Oznacza całkowite zerwanie z przeszłością, zmianę dotychczasowego życia i jego kierunku. Bohater stał się nowym człowiekiem, natchnionym poetą całkowicie złączonym z losami ojczyzny.

    Gustaw a Konrad - różnice

    Postać Gustawa pojawia się w IV części „Dziadów” jako rozmówca Księdza, a w rzeczywistości pokutujące za samobójstwo widmo. Młodzieniec przedstawia sobą wtedy cechy typowe dla bohatera typu werterycznego. Lektura „książek zbójeckich”, jak nazywa dzieła preromantyczne i sentymentalne, uczyniły go osobą niezwykle wrażliwą. Będąc zarazem człowiekiem wybitnym, miał też wyidealizowane postrzeganie miłości oraz kobiet. Dlatego kiedy jego ukochana Maryla odeszła, ożeniwszy się z człowiekiem majętniejszym, nie wytrzymał i targnął się na własne życie. Cierpienie wewnętrzne, zawiedzenie światem oraz postawą kobiety było zbyt ciężkie do udźwignięcia.

    Niemniej Gustawa rozpoznać możemy również w nieproszonym duchu z II części dramatu, które Guślarz w scenie IX części III określi mianem ducha osoby jeszcze żywej. Nie ma rzecz jasna pewności co do takiego pochodzenia upiora, jednak wtedy moglibyśmy uznać samobójstwo Gustawa za nieudane i wyjaśnić jego uwięzienie w zakonie ojców bazylianów.

    Po przemianie w Konrada postać diametralnie zmienia swój charakter. Przeistacza się bowiem w bohatera o typie bajronicznym, o podejściu prometejskim. Radzi on sobie z cierpieniem po stracie ukochanej poprzez porzucenie go na rzecz walki o wskrzeszenie ojczyzny. Z romantycznego kochanka staje się wieszczem-poetą, przywódcą narodowym.

    Nadal nierozumiany i wybitny, uważa się za istotę obdarzona równą boskiej zdolnością kreacji poprzez poezję. Z tego powodu w Wielkiej Improwizacji żąda od Stwórcy rzędu dusz, całkowitej władzy nad narodem. Pragnie mu bowiem dać wolność za cenę całkowitego posłuszeństwa. Tym samym staje się buntownikiem, który swój sprzeciw wobec Boga motywuje dobrem Polaków. Te dobre intencje stają się jednak zalążkiem pychy, która ściągnie Konrada w stronę potępienia. Zły duch wykorzysta bluźnierstwo bohatera wobec Boga, by nad nim zapanować. Dopiero interwencja księdza Piotra pozwoli uratować nieszczęsnego poetę. Tym samym wybitny, ale pyszny Konrad poniesie klęskę, a skromny i pokorny ksiądz Piotr pozna w wizji przeznaczenie Polski jako Mesjasza Narodów.

    Metamorfoza Gustwa - Konrada to więc przemiana dwóch namiętności. Jedną jest romantyczna wizja miłości, idealnej, ale nierealistycznej i niespełnionej. Drugą zaś prometejski bunt dla dobra narodu, który nie boi się bluźnić samemu Stwórcy. Niemniej, patriota Konrad może być zapowiadanym przez księdza Piotra mężem opatrznościowym „czterdzieści i cztery”. Tym samym być może ostatecznie przezwyciężył on swoje słabości na drodze do zostania wskrzesicielem ojczyzny.


    Przeczytaj także: Moralizatorski charakter Dziadów cz. II

    Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.