Nie dbam, jaka spadnie kara, Antoni Kozakiewicz, 1895
Dramat Adama Mickiewicza „Dziady cz. III” powstał w 1832 roku w Dreźnie. Został wydany w tym samym roku, jako część czwartego tomu „Poezji”. Ze względu na miejsce powstania, dramat bywa nazywany dziadami drezdeńskimi.
Spis treści
Akcja prologu rozpoczyna się w nocy 1 listopada 1823 roku w celi klasztoru Bazylianów w Wilnie, gdzie przetrzymywany jest Więzień, symbolizujący Gustawa, głównego bohatera dramatu. Więzień jest samotny, pogrążony w refleksji nad swoją sytuacją i losem ojczyzny. W tej chwili Anioł przepowiada mu wolność, co staje się symboliczną zapowiedzią przemiany Gustawa. Po tej wizji Więzień budzi się, gotów na wielkie czyny. Zmienia imię z Gustawa na Konrada, co oznacza jego wewnętrzną przemianę – z rozczarowanego młodzieńca w bojownika o wolność, który będzie stawiał czoła potężnym siłom. Ta przemiana jest kluczowym momentem otwierającym dramat i zapowiadającym walkę z zaborcą. Niejako bohater decyduje się poświęcić siebie w imię wyższych celów.
Akcja pierwszego aktu toczy się w Wigilię, w celi Konrada, gdzie więźniowie spotykają się, by rozmawiać o losie młodzieży, która została oskarżona o spiskowanie przeciwko carowi i wywieziona na Syberię. W rozmowie tej poruszana jest bezwzględność władzy carskiej, która bez sądu skazuje niewinnych ludzi na wygnanie, traktując ich jako zagrożenie. Konrad, pełen nienawiści i spragniony zemsty, śpiewa pieśń o rewolucji i pomście, co pokazuje gotowość do działania, nawet jeśli miałby to robić bez pomocy Boga. W trakcie rozmowy Konrad wygłasza Małą Improwizację: wyobraża sobie siebie jako orła, który ma moc wglądu w przyszłość ojczyzny, jednak jego wizję zakłóca pojawienie się ogromnego kruka, co może symbolizować przeszkody, które stoją na drodze do wolności. Po tym wygłasza Wielką Improwizację, w której młody bohater stawia wyzwanie Bogu, domagając się od niego władzy nad ludzkimi duszami. To moment desperacji i smutku, gdy Konrad staje się nie tylko rewolucjonistą, ale i osobą, która chce kontrolować losy innych, wyrywając się spod władzy Boga. Zdaje się przy tym obecny także Szatan, którego mianem Konrad w porywie złości niemal określa Boga. Ksiądz Piotr, który jest obecny, stara się pomóc Konradowi, odprawiając egzorcyzmy, próbując przywrócić mu spokój ducha i uratować jego duszę przed zgubą. Pojawienie się Diabła, który wyjawia informację o pobiciu więźnia Rollisona, wprowadza do akcji elementy nadprzyrodzone, co podkreśla tragizm sytuacji i walkę z siłami ciemności.
W tym akcie pojawia się również Ewa, młoda dziewczyna, która modli się za ojczyznę i wzywa pomoc Matki Boskiej. W nocy, doznaje widzenia Maryi i Chrystusa, co ma być dowodem na obecność sił nieziemskich, wspierających narodowe aspiracje. Z kolei ksiądz Piotr, również w czasie modlitwy, ma widzenie Polski, którą porównuje do Chrystusa narodów. W tym mistycznym doświadczeniu widzi naród ukrzyżowany, co symbolizuje cierpienie Polski pod zaborami, ale jednocześnie zapowiada jej przyszłe zmartwychwstanie, poświęcenie narodu w imię zbawienia Europy. W tym kontekście Ksiądz Piotr dostrzega w Konradzie postać, która będzie walczyć o przyszłość narodu, wskazując na jego wyjątkowe, choć nieznane pochodzenie – pochodzi z obcej matki, ale ma w sobie krew dawnych bohaterów, co wprowadza dodatkowy element mistycyzmu.
W tym samym czasie, Senator Nowosilcow doświadcza przerażających wizji, które pokazują mu jego przyszłość. Wizje te mają charakter symboliczny i ukazują zbliżający się upadek władzy. W jednej z nich, Senator staje się najbliższym człowiekiem cara, lecz później zostaje odtrącony i publicznie upokorzony. W tym kontekście, wizje te wskazują na nieuchronność kar, które mogłyby dosięgnąć oprawców i ciemiężców. Z drugiej strony, sceny w salonie warszawskim ukazują społeczne elity, odizolowane od problemów kraju. Młodsze pokolenie, do jakiego należy Adolf, troszczy się o los aresztowanych przyjaciół, opowiadając o brutalnych przesłuchaniach. Kontrast między tymi dwiema grupami – arystokracją i młodymi patriotami – pokazuje głęboki podział w społeczeństwie.
Przełomowe wydarzenie znaczy moment, w którym matka Rollisona przychodzi do Senatora, błagając o wypuszczenie swojego syna. Jednak Nowosilcow, pełen cynizmu, udaje, że nie ma pojęcia o pobiciu więźnia, a jego doradca Pelikan sugeruje, by umożliwić Rollisonowi samobójstwo. Ksiądz Piotr, będący duchowym przewodnikiem Konrada, przepowiada śmierć Doktora, który zginie rażony piorunem, co jest symbolicznym ukaraniem tych, którzy działają na szkodę narodowi. W międzyczasie, Konrad zostaje przewieziony na kolejne przesłuchanie, a Ksiądz Piotr przepowiada mu daleką podróż, co może wskazywać na jego przyszłą rolę w walce o wolność.
Kolejną sceną jest spotkanie Guślarza i Kobiety w żałobie na cmentarzu, gdzie kontemplują oni tajemnicze zjawiska nadprzyrodzone. Kobieta, wspominając wesele, pragnie ujrzeć milczące widmo z raną na piersi, które odwiedziło ją tamtej nocy. Guślarz wyjaśnia, że widmo to mogło należeć do żywego człowieka. Z kolei kobieta widzi swojego ukochanego, który został zabrany na północ, co może oznaczać jego wygnanie lub śmierć w dalekim kraju.
W tej części młodzi spiskowcy są wiezieni w głąb Rosji, w stronę Petersburga. Kraina, przez którą przejeżdżają, jest pusta i zimna, co symbolizuje ich odcięcie od ojczyzny i nadzieje na wolność. W trakcie podróży spotykają oni polskiego malarza Oleszkiewicza, który przepowiada powódź w Petersburgu, co jest symboliczne, ponieważ ta katastrofa ma być wynikiem nieumiarkowanej władzy cara i jego tyranii. Oleszkiewicz, mówiąc o okrucieństwie cara, wypomina mu przemoc i bezwzględność. Ostatecznie, w ostatniej części ustępu, Mickiewicz nawiązuje do dekabrystów, którzy zostali skazani za próbę obalenia cara.
Mickiewicz zadedykował dramat Janowi Sobolewskiemu, Cyprianowi Daszkiewiczowi, Feliksowi Kołakowskiemu oraz wszystkim męczennikom za ojczyznę.
Akcja dramatu zaczyna się w celi klasztoru Bazylianów w Wilnie, gdzie przetrzymywany jest główny bohater, Więzień. Miejsce to ma silne znaczenie symboliczne, ponieważ klasztor, jaki był niegdyś ośrodkiem religijności i duchowości, teraz stał się miejscem niewoli. Więzień jest samotny i zamknięty w tej klaustrofobicznej przestrzeni. Jest to też miejsce, w którym zderzają się różne siły – duchowe, moralne i fizyczne. W tej celi toczy się walka między dobrymi a złymi duchami, które oddziałują na umysł i duszę Więźnia, spierając się o jego duszę. W tej samej przestrzeni zjawia się Anioł Stróż. Anioł w tym kontekście staje się pośrednikiem między Więźniem a światem nieziemskim, pełniąc rolę przewodnika, który stara się pomóc mu przezwyciężyć wewnętrzny niepokój i mrok duszy. Anioł mówi, że opiekuje się Więźniem z woli jego zmarłej matki.. Anioł czuwa nad jego snami, starając się kierować je ku pozytywnym myślom, jednak jego wysiłki okazują się bezskuteczne. Więzień budzi się z zamętu snów, jego myśli krążą wokół wizji, które, jak twierdzi, nie są jedynie wytworem wyobraźni czy wspomnieniami, jak twierdzą mędrcy, ale posiadają symboliczne znaczenie w związku z rzeczywistością. Więzień zastanawia się nad wschodami i zachodami słońca. Sny i duchowe wizje stają się dla niego istotnym narzędziem do rozumienia siebie, swojej roli i przyszłości.
Pojawiają się Duchy nocne, które próbują zdobyć kontrolę nad umysłem Więźnia. Duchy te reprezentują złe siły, działające w nocy, kiedy Bóg nie powstrzymuje ich wpływów. Są to demony, manipulujące myślami i emocjami Więźnia, podejmujące próby zdominowania jego duszy. Anioł Stróż, który stara się chronić Więźnia, wyznaje, że poprosił Boga, aby Więzień został schwytany przez wroga. Więzień budzi się z przeświadczeniem niepewności, czy to, co przeżył, było prawdziwym objawieniem Boga, czy jedynie snem. Granica między tym, co prawdziwe, a tym, co wyimaginowane, jest rozmyta. Z jednej strony Anioł Stróż stara się go wspierać, z drugiej złe siły próbują go zniszczyć. Walka między tymi dwiema potęgami jest nieustanna, a Więzień pozostaje w stanie zawieszenia, niepewny swojego losu.
Więzień budzi się z pewnością, że odzyska wolność, ale będzie musiał zmierzyć się z życiem na wygnaniu. To zapowiedź jego przyszłego losu – odcięcie od ojczyzny, od ludzi, od tradycji. Więzień zdaje sobie sprawę, że jego poezja, jego ideały, nie zostaną zrozumiane przez rodaków, a on sam stanie się "martwy" dla swoich współczesnych. Więzień przechodzi wewnętrzną przemianę z nieszczęśliwego kochanka w bojownika za ojczyznę, co symbolizuje jego przemianę w Konrada, gotowego walczyć o wolność narodową. Zapisuje na ścianie celibatu tekst w języku łacińskim: „Bogu Najlepszemu, Największemu. Gustaw zmarł 1823 1 listopada, tu narodził się Konrad 1823 1 listopada”. To zapisanie nowego imienia oznacza jego całkowitą wewnętrzną przemianę i narodziny nowej tożsamości. Zmiana imienia z Gustawa na Konrada to przejście od jednostkowej tragedii do zbiorowej walki o wolność. Ten akt staje się początkiem jego drogi jako przewodnika narodowego.
Duch, który pojawia się w tej chwili, wskazuje Więźniowi na jego wewnętrzną potęgę. Zdumiewa się, jak wielką moc mają jego myśli, które mogą przywoływać zarówno diabły, jak i anioły, a także mają zdolność obalania rządów. Więzień, dzięki swej mocy, może stać się instrumentem zmiany, przywrócenia sprawiedliwości i obalania starych struktur władzy zaborcy.
Scena I. Jest Wigilia. Kilku młodych więźniów wychodzi ze swoich cel. Jakub obawia się, że zostaną przyłapani, ale Adolf go uspokaja. Kapral jest Polakiem i stoi po stronie więźniów. W tej scenie mamy do czynienia z napiętą atmosferą, w której młodzi więźniowie, mimo przebywania w areszcie, starają się utrzymać więzi z innymi. Pojawiają się tu ważne postacie, które tworzą zróżnicowaną grupę więźniów, reprezentujących różne typy charakterów i postaw. Jakub i Adolf spotykają się z Konradem, Księdzem Lwowiczem, Janem Sobolewskim, Frejendem, Tomaszem, Feliksem Kołakowskim, Suzinem, Jackiem i Józefem. W więzieniu pojawił się nowy skazaniec - Żegota. Więźniowie ci, mimo odmiennych osobowości, zjednoczeni są wspólnym celem – walką o niepodległość i honor ojczyzny. Żegota, podejrzewający, że rząd chce od niego wyłudzić pieniądze, podkreśla obawę o własne życie, a także pokazuje zderzenie między indywidualnym przeżywaniem losu a ogólnym dążeniem do walki narodowej. Żegota w tej scenie ukazuje swoje rozczarowanie względem systemu. Z jednej strony Żegota jest niechętny wobec większego zaangażowania w sprawy polityczne, co kontrastuje z resztą więźniów, którzy są zaangażowani w walkę o wolność. Z drugiej strony widać w nim lęk przed konsekwencjami, które mogą go spotkać, szczególnie wyraża obawę przed Syberią.
Tomasz opowiada, że Senator Nowosilcow przyjechał z Warszawy do Wilna. Chce odzyskać względy cara, demaskując jak najwięcej litewskich spiskowców. Oskarżeni nie mają możliwości obrony, ponieważ proces odbywa się w tajemnicy. Przedstawia sytuację polityczną w sposób bardzo pesymistyczny, podkreślając brutalność i bezwzględność władzy. Ta sytuacja pokazuje skomplikowanie opresyjnego systemu, w którym jednostki są zdehumanizowane, pozbawione podstawowych praw. Więźniowie postanawiają, że kilku z nich powinno przyznać się do winy. Tomasz zgłasza się na ochotnika i zachęca innych, zwłaszcza starszych i samotnych. Młodsze pokolenie, według Tomasza, powinno być gotowe do kontynuowania walki.
Nikt nie wie, kiedy trafił do aresztu ani kiedy wyjdzie, więźniowie żyją w stanie ciągłej niepewności, co tylko pogłębia ich psychiczne i emocjonalne cierpienie. Suzin, rozpoznając Tomasza, oddaje hołd jego poświęceniu. Frejend, pełen energii i chęci działania, marzy o aktywnej walce. Jest pełen nadziei, że jego zaangażowanie w walkę o wolność może jeszcze coś zmienić. Jakub z kolei jest bardziej pragmatyczny, pragnie wiedzieć, co dzieje się na zewnątrz, co ukazuje jego większą troskę o stan rzeczywistości poza murami więzienia. Obie postawy – z jednej strony młodzieńcza chęć działania, a z drugiej – troska o to, co się dzieje w świecie zewnętrznym – ukazują różne sposoby radzenia sobie z niewolą. Sobolewski, wracający z przesłuchania, przynosi wieści o dalszych represjach. Mówi o wywiezieniu dwudziestu kibitek ze studentami na Syberię. Historia młodych ludzi, w tym dziesięciolatka, który nie wytrzymał trudów transportu, wywołuje w więźniach ogromne wzburzenie. Józef dokonuje ogólnych refleksji nad dewastującym wpływem cara na kraj. Jego słowa "car niszczy nie tylko pola i lasy, ale też ziarna" symbolizują zniszczenie nie tylko materialne, ale także duchowe i społeczne. Wspomnienie Ksawerego, który popełnił samobójstwo, pokazuje dramatyczną rzeczywistość więzienia. Ksawery, nie wytrzymał ciężaru życia w areszcie i rozpaczy, którą wywołały brutalne prześladowania.
Bajka Goreckiego, opowiadana przez Żegotę, ma głęboki wymiar symboliczny. Historia o Adamie i ziarnie, które Diabeł zasypał ziemią, a potem z niego wyrosły kłosy, jest metaforą ludzkiego cierpienia i prób wyzwolenia. Opowieść ta ukazuje bezsilność człowieka wobec nadprzyrodzonych sił, ale także jego zdolność do odnalezienia nadziei i przetrwania w obliczu przeciwności.
Śpiew Feliksa, pełen emocji i tęsknoty, stanowi wyraz więziennej solidarności. Jednak kontrowersyjna reakcja Konrada, który oskarża Feliksa o bluźnierstwo, ukazuje różnice w postrzeganiu duchowości i religii. Pieśń staje się zarówno wyrazem buntu, jak i wewnętrznej walki o to, co święte.
Aktualizacja: 2024-11-23 14:49:57.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.