Czy dobra materialne czynią człowieka szczęśliwym? Omów zagadnienie na podstawie Skąpca Moliera. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Autor opracowania: Piotr Kostrzewski. Redakcja: Aleksandra Sędłakowska.
Autor Molier

Pośród wielu pożądanych przez człowieka rzeczy, pierwsze i najważniejsze zawsze jest szczęście. Wszystkie inne stanowią jedynie drogę do zaspokojenia tej enigmatycznej i niesprecyzowanej potrzeby. Już starożytni długo debatowali nad możliwością jego osiągnięcia. Sokrates dostrzegał je w cnotliwym życiu, chrześcijanie chcieli być szczęśliwi poprzez służbę Bogu, a epikurejczycy poszukiwali go poprzez przyjemne życie. W XXI wieku wielu ludzi zaszło jednak znacznie dalej, szukając szczęścia w rzeczach całkowicie materialnych. Bogactwo, bo o nim tutaj mowa, miałoby przewyższać wszystkie wyżej wymienione drogi do osobistego szczęścia. Pewne argumenty zdają się jednak przeczyć możliwości osiągnięcia stanu spełnienia wyłącznie poprzez dobra materialne. Najlepiej przedstawić problem przy pomocy literatury — płaszczyzny, na której od wieków ścierają się ludzkie przekonania i doświadczenia. 

Spis treści

Czy dobra materialne czynią człowieka szczęśliwym? – zagadnienie

Skąpiec – Molier

Molier tworzył komedie, których celem była krytyka szkodliwych społecznie zachowań poprzez ich wyśmianie. Jego słynny „Skąpiec” bierze pod pręgierz dwie występujące w społeczeństwie francuskim przywary: skąpstwo ówczesnych mieszczan i nadto rozciągniętą na dzieci władzę rodzicielską. Dzięki odpowiedniej budowie postaci widz może szybko zrozumieć, kiedy Molier kpi sobie z konkretnych zachowań swoich postaci. Karykaturą szczególnie dotkliwą w przypadku „Skąpca” jest Harpagon — starzec, którego umiłowanie złota jest większe niż uczucia względem własnych dzieci i zdrowy rozsądek. Jest on bowiem w stanie unieszczęśliwić własnego syna i córkę tylko po to, by zaoszczędzić nieco pieniędzy. Zajmuje się przy tym lichwą, która nawet dzisiaj uchodzi za niezbyt szlachetną profesję, a swoimi kompulsywnymi oszczędnościami doprowadza służbę do szału. Warto też wspomnieć, że Harpagon potrafi oszczędzać nawet na paszy dla własnych koni, przez co biedne zwierzęta marnieją w oczach! Widzimy więc, że pragnienie dóbr materialnych może z pewnością unieszczęśliwiać ludzi wokół osoby owładniętej ich pożądaniem. Bogacenie się za wszelką cenę niszczy więzy społeczne, naraża na nienawiść wyzyskiwanych, a nawet krzywdzi przyrodę.

Czy sam Harpagon był przy tym szczęśliwy ze swoim złotem? Na pewno owa szkatuła ukryta w ogrodzie przysparzała mu wiele niepokoju. Ciągle drżał na myśl o wykradzeniu drogocennego depozytu. Takie zachowanie dalekie jest od szczęścia i spokoju. Zarazem, kiedy odzyskał pieniądze, wydawał się wręcz wniebowzięty. Po głębszym zastanowieniu nad ostatnimi scenami komedii możemy jednak stwierdzić, że Harpagon stracił zarazem coś cenniejszego od złota. Jego dzieci bowiem wyraźnie dystansowały się od własnego ojca, widząc w nim raczej nieprzychylną sobie przeszkodę życiową. Chociaż w swojej krótkowzroczności Harpagon nie był tego świadomy, zamienił jedną z najważniejszych rzeczy w życiu na przemijalne dobra. Rzeczą tą była relacja z innym człowiekiem — jedna z niewielu rzeczy na świecie, które naprawdę mogą przynieść szczęście.

Księga Koheleta

W starożytności również rozważano możliwość osiągnięcia szczęścia poprzez dobra materialne. W kręgu kultury helleńskiej zajmowali się tym filozofowie, jednak nie tylko Grecy zainteresowani byli tym zagadnieniem. Starożytni żydowscy mędrcy poszukiwali odpowiedzi na pytanie o szczęście płynące z bogactwa, podpierając się mądrością Tory. Księga Koheleta jest właśnie takim rozważaniem. Autor wymienia kolejno drogi do szczęścia, jakie udało mu się poznać. Jest wśród nich pragnienie mądrości, podejście sybaryty i właśnie bogacza. Analizując je, Kohelet zauważa jednak, że wszystkie są marnością — to przemijające wartości, które nie mogą dać stałego szczęścia. Ostatecznie dochodzi wręcz do wniosku, że nie istnieje na świecie możliwość skosztowania pełnego szczęścia, a jedynie krótkie chwile radości przeplatane z nieszczęściem.

Jedynym źródłem mogącym człowiekowi dać upragnione spełnienie jest jego zdaniem Bóg, a konkretnie wykonywanie planów, jakie Ten ma wobec człowieka. Tym samym Kohelet nie neguje jednak radości płynącej z owoców własnej pracy, czy dobrej zabawy. Nie nadaje im jednak większej wagi, niż tylko elementu dającego wytchnienie od doczesnego cierpienia. Żydowski mędrzec staje więc na stanowisku, które uznalibyśmy dzisiaj za zdroworozsądkowe. Pieniądze oraz płynące z nich korzyści nie są złe, o ile pamięta się o szlachetniejszych powodach egzystencji. Tym samym autor Księgi Koheleta proponuje szukać szczęścia nie w doczesnych dobrach, a woli Boga. Same pieniądze nie mogą bowiem dać szczęścia. Są przemijalne, a przez to stanowią marność.

Opowieść wigilijna – Charles Dickens

Opowieść wigilijna Charlesa Dickensa przedstawia przemianę wewnętrzną Ebenezera Scrooge’a, skąpego i samolubnego starca, który całe swoje życie poświęcił gromadzeniu bogactwa, zaniedbując relacje z ludźmi oraz potrzeby innych. Na początku Scrooge jest przekonany, że pieniądze dają mu niezależność, bezpieczeństwo i władzę, jednak w rzeczywistości prowadzą go do samotności, chłodu emocjonalnego i izolacji. Otoczony majątkiem, pozostaje człowiekiem nieszczęśliwym, pozbawionym bliskich więzi i radości życia. Jego świat zbudowany jest wyłącznie na kalkulacji zysków i strat, co czyni go duchowo ubogim, mimo materialnego dostatku.

Przełom następuje, gdy odwiedzają go duchy Bożego Narodzenia, ukazując mu przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – obrazy, które konfrontują go z pustką własnego życia i skutkami egoizmu. Scrooge zaczyna rozumieć, że prawdziwe szczęście nie wynika z posiadania, lecz z miłości, wspólnoty i współczucia. Jego przemiana polega na odkryciu, że dawanie innym i bycie z ludźmi przynosi więcej radości niż gromadzenie pieniędzy. Dickens w ten sposób pokazuje, że duchowe bogactwo i relacje międzyludzkie są ważniejsze od dóbr materialnych, a tylko one mogą dać człowiekowi trwałe spełnienie.

Inne konteksty

Lalka – Bolesław Prus

Stanisław Wokulski jest przedsiębiorczym kupcem, który dorobił się fortuny po powrocie z wojny rosyjsko-tureckiej. Jego materialny sukces nie wynika wyłącznie z chęci wzbogacenia się, ale przede wszystkim z romantycznego pragnienia zdobycia serca arystokratki Izabeli Łęckiej. Wokulski wierzy, że posiadanie majątku zbliży go do kobiety jego marzeń, jednak Izabela postrzega go wyłącznie przez pryzmat jego pochodzenia – jako człowieka z klasy niższej, niegodnego jej uwagi. Mimo wszelkich starań, sukcesy materialne nie przynoszą Wokulskiemu szczęścia ani spełnienia w miłości. Jego emocjonalne załamanie prowadzi do wewnętrznej klęski i refleksji nad własnym życiem, co pokazuje, że bogactwo nie może zastąpić prawdziwej miłości i zrozumienia między ludźmi. 

Mały Książę – Antoine de Saint-Exupéry

Tytułowy bohater podróżuje po różnych planetach, spotykając osoby, które symbolizują różne postawy wobec życia i wartości materialnych. Każda z postaci, jak Król, Pijak czy Biznesmen, uosabia ludzkie obsesje związane z władzą, pieniędzmi czy prestiżem. Dla Małego Księcia wartości te są niezrozumiałe i obce – widzi on świat w kategoriach uczuć, relacji i odpowiedzialności za tych, których się kocha. Najważniejsza lekcja, jaką wynosi, pochodzi z relacji z Różą, którą musi nauczyć się kochać i opiekować się nią. Prawdziwe szczęście i sens życia nie wynikają z posiadania rzeczy, ale z relacji z innymi, miłości i odpowiedzialności. Materialne bogactwo jawi się jako iluzja – to, co niewidoczne dla oczu, jest najważniejsze.

Zbrodnia i kara – Fiodor Dostojewski

Przedstawiona historia dotyczy Rodiona Raskolnikowa, młodego studenta, który, będąc w skrajnej biedzie, decyduje się zamordować lichwiarkę, wierząc, że jej majątek pozwoli mu wyrwać się z nędzy i zrobić coś dobrego dla świata. Raskolnikow jest przekonany, że pieniądze otworzą przed nim drogę do wyższych celów, a zbrodnia jest usprawiedliwiona przez jego wyjątkową wrażliwość, która wyróżnia go na tle rosyjskiego społeczeństwa. Jednak po popełnieniu przestępstwa zaczyna odczuwać ogromne wyrzuty sumienia, które prowadzą go do moralnego i duchowego upadku. Zamiast uwolnienia, pieniądze i popełniona zbrodnia stają się dla niego źródłem cierpienia i destrukcji. Ostatecznie Raskolnikow odkrywa, że materialne bogactwo nie może przynieść mu pokoju wewnętrznego ani szczęścia. 

Ojciec Goriot – Honore de Balzac

Autor przedstawia dramat człowieka, który poświęca całe swoje bogactwo dla córek, wierząc, że pieniądze zapewnią mu ich miłość i szacunek. Goriot, dawniej zamożny kupiec, przeznacza majątek na utrzymanie i wspieranie swoich dzieci, ale zamiast wdzięczności spotyka się z ich obojętnością i wyrachowaniem. Jego córki traktują go jak źródło funduszy, nie odwzajemniając miłości ani nie dbając o niego w starości. Tragiczny los Goriota pokazuje, że pieniądze nie są w stanie zapewnić prawdziwego szczęścia ani spełnienia rodzinnych więzi. Pomimo oddania i ofiarności, jego życie kończy się w biedzie i samotności, co stanowi gorzką refleksję na temat złudzeń związanych z materializmem i miłością opartą na korzyściach.

Wielki Gatsby – Francis Scott Fitzgerald

Jay Gatsby jest jednym z najbogatszych ludzi Nowego Jorku, a jego życie wypełniają luksus, wystawne przyjęcia i prestiż. Otaczają go tłumy, ale w rzeczywistości jest człowiekiem głęboko samotnym. Całe swoje bogactwo zdobył nie po to, by być szczęśliwym, lecz by odzyskać miłość Daisy. Pieniądze miały mu zapewnić miejsce w jej świecie i przekreślić różnice klasowe. Mimo ogromnego majątku Gatsby nie osiąga spełnienia, ponieważ nie potrafi odbudować utraconego uczucia. Jego marzenie okazuje się iluzją, a materialne bogactwo nie potrafi przywrócić przeszłości. Ostatecznie bohater ginie opuszczony, co pokazuje, że pieniądze nie chronią przed samotnością i rozpaczą. Powieść demaskuje mit „amerykańskiego snu”, według którego bogactwo gwarantuje szczęście.

Wilk z Wall Street – Martin Scorsese

Jordan Belfort zdobywa ogromne pieniądze, luksus i władzę, lecz jego życie szybko zamienia się w ciąg uzależnień, przemocy i rozpadu więzi międzyludzkich. Im więcej zarabia, tym bardziej traci kontrolę nad sobą i własnym życiem. Pieniądze nie przynoszą mu spokoju ani sensu – tylko coraz silniejszą potrzebę kolejnych bodźców. Film pokazuje, że materialny sukces nie chroni przed duchową degradacją.

Parasite – Bong Joon-ho

Film pokazuje dwie rodziny – bogatą i biedną – ujawniając, że dostatek nie oznacza szczęścia ani moralnej wyższości. Bogaci żyją w komforcie, ale są emocjonalnie oderwani od rzeczywistości i innych ludzi. Pieniądze nie chronią ich przed strachem, przemocą i tragedią.

Podsumowanie

Podobno pieniądze szczęścia nie dają. Niemniej, niekiedy pozwalają na zakup rzeczy pomagających w spełnieniu życiowym. Po przeanalizowaniu powyższych dzieł literackich możemy dojść do wniosku, że jest to prawdą. Człowiek nie może sobie kupić szczęścia za pieniądze, ponieważ dobra materialne zawsze pozostają mniej istotne od celów duchowych. Dom, rodzina, czy religia wyznaczają naszemu życiu kierunek, który pozwala przezwyciężać nawet największe trudności. Taka siła stanowi pewien rodzaj szczęścia, a dobra materialne na pewno nie mogą jej dać.


Przeczytaj także: Skąpiec - główne wątki

Aktualizacja: 2026-01-13 20:04:56.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.