Ludzie bezdomni jako powieść modernistyczna (młodopolska)

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Powieść Stefana Żeromskiego „Ludzie bezdomni” ukazała się w 1900 roku. Jest więc dziełem Młodej Polski i posiada cechy, charakterystyczne dla powieści modernistycznej.

Typowe dla literatury Młodej Polski jest rozluźnienie kompozycji. Twórcy epoki pozytywizmu propagowali przedstawianie wydarzeń z kronikarską dokładnością. Moderniści odeszli od tych zasad, zaburzali chronologię i ciągi przyczynowo-skutkowe. W powieści „Ludzie bezdomni” wydarzenia rozgrywają się w porządku chronologicznym, ale między poszczególnymi epizodami występują odstępy czasowe. Czytelnik poznaje Tomasza Judyma, gdy bohater przebywa na praktykach w Paryżu. Po rozdziale pierwszym, następuje przeskok czasowy. Rok później, lekarz znajduje się w Warszawie, ale autor nie opisuje kolejnych miesięcy we Francji ani podróży do ojczyzny. Żeromski przywiązuje większą wagę do poglądów i przemyśleń bohaterów, niż szczegółowego opisywania wydarzeń. W powieści pojawiają się epizody, które nie mają wpływu na dalsze losy postaci, np. podróż Judyma w towarzystwie niesfornego Dyzia. To wydarzenie wnosi do utworu wyłącznie elementy komizmu. Kompozycja powieści jest otwarta. Po rozstaniu Tomasza i Joasi, nie wiadomo, co stanie się dalej. Bohaterowie żegnają się ze sobą i odchodzą w bliżej nieokreślonych kierunkach.

Charakterystyczną cechą powieści modernistycznej jest też subiektywizm. W utworze pojawia się dwóch narratorów. Pierwszy z nich to trzecioosobowy narrator odautorski. Jest jednak spersonalizowany i selektywny, ponieważ postrzega świat z perspektywy Tomasza Judyma, chociaż nie można go z nim utożsamiać. Drugim narratorem jest Joasia Podborska. Dokonuje autocharakterystyki, wypowiadając się w pierwszej osobie liczby pojedynczej przez swój pamiętnik.

W utworze pojawia się też synkretyzm stylistyczny. Moderniści łączyli ze sobą różne konwencje literackie. W powieści obecne są elementy, charakterystyczne dla impresjonizmu. Należy do nich psychizacja krajobrazu, natura oddaje stan psychiczny człowieka. Żeromski zawarł w swoim utworze także naturalistyczne opisy życia ubogich. Realistycznie i szczegółowo przedstawia ich wynędzniałe ciała oraz brudne i zaniedbane domy. W powieści pojawiają się również elementy symbolizmu. Wenus z Milo staje się synonimem piękna i miłości, obraz Pierre’a Puvisa de Chavannes’a „Rybak” - biedy i poniżenia, a kwiat tuberozy - bezużytecznego piękna. Żeromski posłużył się też tzw. „stylem przezroczystym”. Reakcje bohaterów są rzeczowe i neutralne.

Autor posługuje się różnymi formami wypowiedzi. Opisy i dialogi przeplatają się z nawiązaniami do Biblii oraz dzieł Platona i Juliusza Słowackiego. Istotną częścią powieści jest także pamiętnik Joasi Podborskiej, w którym bohaterka przedstawia swoją historię i opisuje wydarzenia z własnej perspektywy. Tekst utworu uzupełniają również fragmenty listów. Judym prowadzi ożywioną korespondencję z Leszczykowskim, dostaje też list od Korzeckiego, zapowiadający samobójczą śmierć inżyniera.

W powieści zastosowano również indywidualizję językową. Poszczególne warstwy społeczne i konkretni bohaterowie posługują się innym słownictwem. Chłopi i robotnicy mówią w prosty, dosadny sposób. Ludzie wykształceni również używają specyficznego żargonu, w pełni zrozumiałego wyłącznie dla osób, posiadających wykształcenie medyczne. Postaci wypowiadają się w realistyczny, naturalny sposób. Popełniają błędy językowe i używają potocznych sformułowań. Słownictwo bohaterów różni się od poprawnej, oficjalnej polszczyzny, używanej przez trzecioosobowego narratora.

Bohaterowie powieści są złożeni. Żeromski poświęca wiele uwagi analizie psychologicznej postaci. Bohaterowie nie są jednowymiarowymi wzorcami osobowymi. Posiadają zalety i wady, często są niezdecydowani i rozdarci wewnętrznie. Judym uważa, że musi całkowicie poświęcić się pomocy ubogim, ale w głębi duszy marzy o założeniu rodziny. Joasia jest pracowitą i samodzielną emancypantką, ale pragnie miłości. Korzecki to przystojny, zamożny inżynier, jednak w rzeczywistości nie widzi sensu w dalszym życiu. Rozterki i wątpliwości bohaterów sprawiają, że są interesujący i realistyczni. Przypominają ludzi, otaczających czytelnika w prawdziwym życiu.


Czytaj dalej: Ludzie bezdomni jako powieść społeczna

Komentarze