Dwanaście prac Heraklesa

Epoka literacka Starożytność

Dwanaście prac Heraklesa

Rzymska rzeźba z 3 wieku p.n.e. przedstawiająca prace Heraklesa

Dwanaście prac to według popularnej do dziś systematyki antycznych mitografów, a dobrze znanej w Polsce np. dzięki Mitologii Jana Parandowskiego, wielkie, przekraczające możliwości ludzkie czyny dokonane przez Heraklesa z polecenia jego krewnego, króla Tirynsu, Eurysteusza. Herakles służył u niego za pokutę, którą wyznaczyła mu wyrocznia w Delfach za zabicie w szale zesłanym przez zawsze wrogą bohaterowi Herę swych dzieci i żony. Do prac zalicza się dobrze znane historie takie jak pokonanie hydry lernejskiej i lwa nemejskiego oraz przyprowadzenie Cerbera z Hadesu. Malarstwo wazowe Grecji starożytnej chętnie podejmowało temat np. walki z gigantem Gerionem, którego bydło polecił sprowadzić Heraklesowi z najdalszych krańców Zachodu, leżących za Słupami Heraklesa, Eurysteusz. Gerion był atrakcyjnym tematem dla mistrzów pędzla, gdyż miał trzy ciała złączone w pasie, będąc tym samym swego rodzaju „troistym wojownikiem”. By doświadczyć odległych czasów i zobaczyć Cerbera i ptaki stymfalijskie można też odwiedzić, przynajmniej wirtualnie, położony w Grecji park tematyczny i muzeum poświęcone 12 pracom.

Kanon dwunastu prac i ich podział na dwie części po sześć wprowadzili dopiero mitografowie hellenistyczni. Pierwsza szóstka ma miejsce na Peloponezie, reszta zaś w różnych krainach: w Tracji, na Krecie, w Scytii, na "dalekim Zachodzie", w Podziemiu i kraju Hesperyd. Autorzy przedstawiali prace w różnej kolejności, zaś Apollodoros opisuje w swej Bibliotheke jedynie dziesięć.

W swych zmaganiach Herakles korzystał z maczugi - najbardziej charakterystycznego składnika swego rynsztunku bojowego. Sporządził ją sam w czasie pierwszej z prac, czyli polowania na lwa nemejskiego. Niekiedy przyjmuje się, że Herakles sam sporządził ją w Nemei, w innych wersjach mitów, że na Helikonie albo nad Zatoką Sarońską, z pnia dzikiego drzewa oliwnego. Broń i pancerz pochodziły od bogów: miecz był darem Hermesa, łuk i strzały - najlepszego z łuczników czyli Apollona. Pancerz sporządził sam Hefajstos, konie zaś darował Posejdon. Sprzyjająca herosowi mistrzyni rzemiosł i tkactwa Atena darowała mu peplos. Znana jest też, jak przypomina Pierre Grimal, tradycja mówiąca, że całość rynsztunku poza maczugą była darem Ateny.

Źródło mitu Heraklesa

Eurypides uważał, że celem dwunastu prac było ulżenie ludzkości, lecz powszechnie znana i bardziej popularna w starożytności było uzasadnienie podjęcia się prac, mających charakter ciężkiej służby u Eurysteusza, jako pokuty za niezamierzone zabicie w szale, zesłanym przez zawsze wrogą herosowi boginię Herę, swej pierwszej żony Megary i zrodzonego z nią potomstwa. Dwunastoletnią służbę u kuzyna wskazał mu jako sposób oczyszczenia się Apollo Pytyjski przemawiający w swej wyroczni w Delfach. Według klasycznej wersji mitu, Apollon i Atena obiecali Heraklesowi, że poza oczyszczeniem się w nagrodę za wykonanie athloi otrzyma dar nieśmiertelności. Pierre Grimal trafnie zwraca uwagę, że rozważania nad przyczynami podjęcia się przez bohatera tytanicznych i śmiertelnie groźnych, nawet dla dobrego żołnierza i myśliwego, zadań pochodzą z rozważań Greków nad mitem, stanowiąc próbę sformułowania oceny moralnej czynów tak słynnego i popularnego w każdej chyba polis wśród całej ludności bohatera. Oceny moralne miały tym bardziej rosnące znaczenie, że Heraklesa, wpierw w Grecji, następnie zaś w świecie hellenistycznym i Rzymie przedstawiano bardzo chętnie jako uosobienie humanitas, philanthropia oraz szeroko ujętej prawości, identyfikując go przy tym z bóstwami, zwłaszcza w Egipcie (interpraetatio graeca, co widać doskonale już u Herodota).

Sam motyw prób, którym poddawany jest bohater, nie jest novum właściwym dla cyklu dwunastu prac. Spotykamy go również w micie o służbie Apollona u Admeta mającej być oczyszczeniem - pokutą po zbrodni na cyklopach oraz w mającym duży potencjał komiczny micie o służbie Heraklesa u Omfale.

Ujęcia mistycyzujące widziały w opowieściach o dwunastu pracach próby duszy, wyzwalającej się zgodnie z gnostyckimi ujęciami, ze służby ciału i namiętnościom (więzieniu cielesnemu skonstruowanemu np. przez złego demiurga) by dojść poprzez kolejne szczeble owej swoistej ascezy do przebóstwienia czy złączenia się z pierwiastkiem boskim. Wart uwagi jest też homoerotyczny wariant mitu, stworzony lub powtórzony przez poetę aleksandryjskiego Diotimosa, w którym Herakles jest kochankiem Eurysteusza, spełniającym w miłosnym zapale wszelkie jego zachcianki (Pierre Grimal).

Dwanaście prac Heraklesa i dziesięć zwycięstw

1. Zabicie lwa nemejskiego

Lew ów był synem Ortrosa, wnukiem Tyfona, matką jego była natomiast Echidna. Mitografowie jako jego siostrę podawali Sfinks, dobrze znaną z mitu o Edypie.

Herakles i lew

Francisco de Zurbarána, Herakles walczący z lwem

Lew wychował się pod opieką Hery albo bogini księżyca Selene, która "użyczała" go Herze. Hera sprowadziła go celowo w okolice Nemei, by tam czynił spustoszenie niszcząc zbiory, pożerając mieszkańców i zabijając stada. Żył w jaskini mającej, co ważne dla mitu, dwa wejścia, a przy tym był odporny na wszelkie rany.

Herakles wpierw starał się upolować go z łuku, jednak nie przyniosło to żadnego efektu. Pomocna okazała się maczuga: grożąc nią potworowi, zmusił go do wejścia do jaskini, której drugie wyjście wcześniej zatarasował. Lwa zamkniętego w jego siedzibie pokonał bez specjalnych zabiegów: udusił go gołymi rękoma, a następnie oskórował, czyniąc sobie z jego skóry tak charakterystyczny element swego stroju. Głowa lwa nemejskiego służyła za doskonały hełm ze względu na swą odporność na ciosy. Teokryt pisał, że Herakles z początku nie miał żadnego narzędzia pozwalającego na zdjęcie skóry, bowiem zwłok lwa nie imał się ani ostry miecz ani ogień. Dobrym pomysłem okazało się wykorzystanie pazurów zwierzęcia.

Herakles i lew

Herakles walczy z lwem nemejskim, Pieter Paul Rubens

Z pierwszą pracą wiąże się epizod z biednym wieśniakiem Molorchosem, żyjącym w pobliżu Nemei, którego syna zabił zesłany przez Herę potwór. Idący na bój z lwem Herakles pojawił się u nieszczęsnego ojca, który przyjął go bardzo gościnnie (por. mit o Filemonie i Baucis). Molorchos chciał na cześć bohatera zabić swego jedynego barana, Herakles jednak poprosił go, by zaczekał trzynaście dni. Jeśli po tym czasie Herakles wróci zwycięsko, złożą wspólnie barana w ofierze Zeusowi Zbawcy. Gdy po upływie trzynastu dni bohatera wciąż nie było widać, Molorchos, przeświadczony że dzielny wojownik zginął, zabrał się do przygotowania ofiary ze swego jedynego barana. Nie zdążył jednak dopełnić obrzędów, gdy ujrzał powracającego w lwiej skórze bohatera. Złożył zatem ofiarę dziękczynną Zeusowi Zbawcy, a Herakles w tym samym miejscu urządził igrzyska nemejskie ku czci Zeusa. Miało je wznowić Siedmiu Wodzów zmierzając pod Teby.

Herakles i lew

Pierwsza praca Heraklesa na mozaice rzymskiej

Gdy Herakles przybył do Myken z ciałem lwa, Eurysteusz przeraził się tak bardzo, że zabronił bohaterowi wstępu do miasta, polecając by odtąd pozostawiał swój łup przed jego bramą (Diodor, 4.11). By uczcić tryumf Heraklesa, Zeus przemienił lwa w gwiazdozbiór.

2. Zabicie hydry lernejskiej

Hydra była dzieckiem Echidny i Tyfona, hodowała ją zaś Hera, szykując jako narzędzie próby dla Heraklesa. Potwora przedstawia się jako węża z wieloma głowami, których liczbę starożytni autorzy różnie podają: od pięciu przez sześć aż do stu (Owidiusz, Diodor Sycylijski). Z kolei Pauzaniasz (Graec. Descr. 2.37.4) mówi o tylko jednej. Z paszcz wydobywał się zabójczy oddech, sprawiając, że gdy ktoś zbliżył się do Hydry mógł być pewien swej śmierci. Podobnie jak jej krewniak Lew nemejski, wychowanka Hery siała spustoszenie na polach i wśród trzód wokół Leranae niedaleko o Argos, z kolei za siedzibę obrała sobie bagno przy źródle Amymone. Herakles pokonał ją w dość prosty sposób - dzięki płonącym strzałom, następnie obcinał głowy maczugą (zob. np. Apollodoros 2.5.2). W zmaganiach z Hydrą lernejską herosowi pomagał jego bratanek Iolaos. Jego zadaniem było wypalanie pochodniami ran po obciętych głowach, by w ich miejsce nie wyrastały nowe. Dzięki ogniu ciało Hydry nie mogło się już regenerować. Przy życiu pozostała tylko środkowa głowa, która miała być nieśmiertelna. Herakles jednak odciął ją, zakopał w ziemi przy drodze z Lernae do Elaios i przywalił ciężkim głazem. Ulepszył też swą broń maczając końce strzał w jadzie zabitego potwora, dzięki czemu stały się zatrute.

Herakles i hydra

Antonio Pollaiuolo, Herakles i Hydra, 1475

Hera, widząc, że Hydra przegrywa, posłała na pomoc wielkiego raka, który złapał Heraklesa za piętę i szczypał, ten jednak zdeptał skorupiaka. Za swe poświęcenie i zapał bojowy rak został nagrodzony przez Herę przemienieniem w konstelację (James George Frazer, w uwagach do swego przekładu Apollodorosa 2.5.2, Harvard University Press 1921).

Herakles i hydra

Herakles i Hydra, Gustave Moreau, 1876

Znany jest wariant zakończenia mitu przekazany przez Apollodorosa, zgodnie z którym Eurysteusz odmówił "uznania" tej pracy, gdyż Herakles miał pomocnika. Euhemerystyczni mitografowie twierdzili, że Hydra to personifikacja bagien wokół Lernów osuszonych przez herosa, głowy zaś miały odpowiadać sączącym się źródłom, które sprawiały, że wilgoć i podtopienia były nie do usunięcia. Inną próbą wskazania historycznej genezy mitu było twierdzenie, że niejaki Lernos był królem państwa ze stolicą zwaną Hydra. Króla otaczać miało pięćdziesięciu łuczników. Gdy jeden z nich poległ, natychmiast jego miejsce zajmował żołnierz z rezerwy, co dało początek opowieści o odradzających się głowach.

3. Pojmanie łani kerynejskiej

Eurypides twierdził, że łania (Κερυνῖτις ἔλαφος) była zwierzęciem wielkich rozmiarów, pożerając zbiory w okolicach Ojnoe w Argolidzie. Imię jej pochodziło od arkadyjskiej rzeki Kerynithes (obecnie Bouphousia). Herakles z rozkazu swego pana miał łanię zabić, a rogi ofiarować jako wotum świątyni Artemidy Ojnoatis. Pierre Grimal zwraca jednak uwagę, że taka wersja legendy jest odosobniona, a nawet sprzeczna z communis opinio. Eurypides wykorzystał czy skonstruował (to bardziej prawdopodobne w kontekście innych dramatów Eurypidesa i braku sukcesów u widzów) wariant mitu mogący wskazywać na bezbożność bohatera.

Herakles i łania

Pojmanie łani przez Heraklesa, talerz pochodzący z Aten z 560 p.n.e

Według Kallimacha łania była jedną z pięciu, które znalazła Artemida gdy pasły się na górze Lykajon. Wszystkie miały pozłacane rogi, zaś wielkością przenosiły byki. Cztery łanie Bogini zaprzęgła do swego rydwanu, zaś piąta, z rozkazu Hery, znalazła nowe schronienie na górze Keryneja, by w przyszłości łowy na nią stały się pracą Heraklesa. Zwierze to było poświęcone Artemidzie, na szyi miało złoty naszyjnik z inskrypcją „Tajgete poświęciła mnie Artemidzie”. Samo dotknięcie jej, nie mówiąc o zranieniu czy zabiciu, było świętokradztwem.

Łania była ponadto bardzo zwinna, stąd Herakles choć ścigał ją przez rok, nie zdołał jej pochwycić. Pindar przekazał mistyczne wyjaśnienie pogoni: jej trasa biegła na północ, przez Istrię aż do ziemi Hiperborejczyków i Ludzi Wiecznie Szczęśliwych. Droga miała charakter próby – u jej kresu Artemida łaskawie przyjęła bohatera.

Zmęczone zwierze chciało schronić się na górze poświęconej swej bogini, jednak bohater stale podążał jej tropem. Musiała wobec tego przekroczyć rzekę Ladon w Arkadii (wskazuje to zresztą na jej wysoką, zapewne równą ludzkiej, inteligencję). Wtedy Herakles lekko zranił ją strzałą, złapał i zarzucił sobie na ramiona. Gdy szedł przez Arkadię, napotkał Artemidę i Apolla. Rodzeństwo zamierzało odebrać mu należące do nich wedle prawa religijnego zwierze, a ponadto oskarżyli herosa o próbę zabicia łani, co równało się świętokradztwu. Herakles jednak bronił się działaniem z rozkazu Eurysteusza. Ostatecznie bóstwa pozwoliły mu ruszyć ze zdobyczą ku Mykenom.

4. Schwytanie dzika erymantejskiego

Trzecim zadaniem było sprowadzenie do Myken żywcem potwornego dzika grasującego na Erymancie i w Psophis. Tym razem Herakles swym potężnym krzykiem zmusił zwierze do opuszczenia legowiska, a zagoniwszy go w głęboki śnieg, zdołał zarzucić nań sieć i pojmać. Zaniósł dzika do Myken na własnych barkach. Gdy Eurysteusz zobaczył kolejne zwycięstwo herosa, ze strachu ukrył się w wielkiej kadzi wkopanej w ziemię, którą polecił przygotować dla siebie na wypadek niebezpieczeństwa niczym bunkier.

Herakles i łania

Herakles i dzik erymantejski, Francisco de Zurbarán, 1634

Pauzaniasz w Graeciae Descriptio 8.24.5 podaje, że w położonym we włoskiej Kampanii Cumae pokazywano w świątyni Apollona jako wotum dziękczynne kły mające należeć do dzika z Erymantu, jednak zaraz dodaje, że jest to oczywista niemożliwość.

Herakles i dzik

Herakles, Erysteusz i dzik, styl czarnofigurowy, amfora z 525 p.n.e. z Etrurii

Ta i kolejne prace są splecione z rozmaitymi epizodami pobocznymi. Pochwyceniu dzika towarzyszy spotkanie centaura Folusa (Pholus), z którym heros popija wino i je mięso. Zapach wina zwabia innych centaurów, których Herakles przepędza, oni zaś chronią się u Chirona. Bohater przypadkowo rani z łuku starego centaura – swego dawnego przyjaciela. Próbuje go ratować lekarstwem, które dał mu sam centaur, jednak na darmo – rana jest śmiertelna. Mimo to Chiron nie może skonać, bowiem nie podlega władzy Hadesa, modli się jednak do Zeusa by ten przekazał jego nieśmiertelność Prometeuszowi. Tak też się dzieje. Przypadkowo od strzały ginie również Folus. Owa niespodziewana potyczka dała początek misteriom Demeter, która zamierzała za ich pomocą oczyścić bohatera z przelanej bez jego winy krwi.

5. Sprzątanie stajni Augiasza

Augiasz panował w położonej na Peloponezie Elidzie. Od swego ojca – Heliosa - otrzymał liczne stada krów. Nie dbał jednak o właściwe gospodarowanie, gdyż nie oczyszczał obór z gnoju, przez co pozbawiał swe ziemie potrzebnego im nawozu. Skutkiem takiego zaniechania był nie tylko wielki brud w sławetnych „stajniach”, lecz groźne dla poddanych i całego królestwa wyjałowienie gruntów.

Herakles i stajnia augiasza

Herakles odwraca bieg rzeki, by wyczyścić stajnię Augiasza, rzymska mozaika

Eurysteusz polecił Heraklesowi zająć się uprzątnięciem augiaszowych stajni chcąc go poniżyć, była to bowiem praca najniżej stojących w hierarchii społecznej niewolników. Przed przystąpieniem do pracy, bohater, nie wspominając z czyjego polecenia pojawił się w Elidzie, umówił się z Augiaszem o zapłatę. Według części autorów, wynagrodzeniem za usługę, o ile zostanie wykonana w jeden dzień, miała być część królestwa (Pauzaniasz, 5.1.7). Inni piszą, że zapłatą za pracę wykonaną w jeden dzień miała być dziesiąta część stad Augiasza.

Herakles łatwo wykonał zadanie korzystając z przekierowanych przez siebie nurtów dwóch rzek; Penejosu i Alfejosu. Augiasz dowiedziawszy się o Eurysteuszu, nie dotrzymał słowa, a nawet próbował przepędzić herosa ze swego kraju, co doprowadziło do wojny. Gdy syn króla, Fyleus, zeznał, że ojciec obiecał wynagrodzenie, ten wygnał go ze swej stolicy.

Apollodoros (Bibliotheke 2.5.5) podaje, że Eurysteusz nie uznał tej pracy za odpowiednio wykonaną, ponieważ Herakles umówił się o wynagrodzenie, co zdaniem króla było sprzeczne z zasadą, że bohater ma być jedynie do jego dyspozycji.

Wspomniana wyżej wojna rozpoczęła się od wyruszenia Heraklesa z wojownikami z Argos i Tirynsu na Elidę. W przesmyku pod miastem armię zaskoczyli Kteatos i Eurytos, zadając jej znaczne straty. Heros zdołał jednak pokonać obu wrogów, a następnie zabić Augiasza, a królestwo oddać Fyleusowi. Po zwycięstwie wytyczył święty okręg w którym miały odbywać się Igrzyska Olimpijskie, ustanowił zawody i uroczystości oraz postawił ołtarze dla Pelopsa i dwunastu bogów (Apollodoros 2.7.2).

6. Przepędzenie ptaków stymfalijskich

Ptaki te mieszkały w lasach dookoła jeziora Stymfalos w Arkadii, w okolicy miasta o takiej samej nazwie. Znalazły się tam uciekając przed stadami wilków, z czasem zaś tak bardzo rozmnożyły się, że stały się udręką dla całej okolicy. Pożerały uprawy, rzucając się na wszystko co rosło na polach. Skomplikowanie zadania Heraklesa polegało na konieczności zmuszenia ptaków do opuszczenia ich siedzib w gęstym lesie. Pomocne okazały się swego rodzaju kastaniety czy kołatki z brązu, przygotowane przez samego Hefajstosa, a darowane przez Atenę. Dźwięk uderzających o siebie brązowych talerzy przestraszył ptaki, zmuszając je do opuszczenia lasu (nie były zatem tak inteligentne jak łania kerynejska), a później zginęły od strzał Heraklesa.

Herakles i ptaki stymfalijskie

Herakles zabija ptaki stymfalijskie, Albrecht Dürer, 1500

Najbardziej znana współcześnie jest nieco odmienna tradycja, mówiąca, że były to ptaki niczym zbrojni wojownicy, miały bowiem dzioby, skrzyła i pazury ze spiżu. Swymi piórami ze stali lub brązu strzelały w ludzi niczym z łuku, wielu pożerając. Stoi to w sprzeczności z uzasadnieniem ich ucieczki do lasów i strachem przed wilkami. Albrecht Dürer przedstawił je jako hybrydy, mające ludzkie torsy i głowy, rybie ogony lwie pazury i smocze skrzydła (tempera na płótnie z roku 1500 Herkules zabijający ptaki stymfalijskie, jedyny obraz Dürera podejmujący tematykę mitologiczną).

Pojawiła się również euhemerystyczna wersja opowieści, zgodnie z którą ptaki były córkami bohatera Stymfalosa. Herakles zabił je, gdyż odmówiły mu gościny, chociaż chętnie przyjęły Molionidów, będących jego nieprzyjaciółmi.

7. Pojmanie byka kreteńskiego

Według różnych wersji mitu, bykiem kreteńskim było zwierzę, które miało porwać Europę dla Zeusa (tak Akesilaos u Apollodora, Bibl. 2.5.7) albo to, z którym złączyła się królowa Pasifae, płodząc tym samym Minotaura. Inna tradycja podaje, ze wynurzył się on z morza w dniu, w którym Minos ślubował Posejdonowi, że złoży na jego ołtarzu cokolwiek ukaże się na falach. Posejdon posłał właśnie owego byka wspaniałej rasy i wielkiej siły, jednak Minos postanowił nie składać go w ofierze, lecz włączyć do swych stad. Posejdon zesłał na zwierzę szał. Tego oszalałego byka, z którego nozdrzy miały buchać płomienie, Eurysteusz polecił przyprowadzić do Myken Heraklesowi.

Herakles i byk

Schwytanie byka kreteńskiego przez Heraklesa, Bernard Picart, 1731

Bohater udał się posłusznie na Kretę i tam poprosił o pomoc Minosa. Władca żadnej pomocy nie zaoferował, lecz pozwolił byka upolować. Herakles zdołał zwierze schwytać i wrócić do Grecji, być może wpław, płynąc na grzbiecie byka, podobnie jak Europa. Eurysteusz chciał złożyć zwierze na ołtarzu Hery, jednak bogini odmówiła przyjęcia całopalenia pochodzącego od Heraklesa i zwierzę puszczono wolno. Byk wędrował przez Argolidę, krążył po Sparcie i Arkadii, aż przeszedł przez Cieśninę Koryncką i trafił do Attyki, gdzie grasował na wsi aż pokonał go Tezeusz (mit o byku maratońskim, zob. np. Pauzaniasz Graeciae Descriptio 1.27.9).

8. Schwytanie koni Diomedesa

Diomedes był władcą trackiego ludu Bistonów, właścicielem czterech klaczy; Podargos, Lampon, Ksanthos i Deinos. Wszystkie były karmione mięsem ludzkim. Jak zwraca uwagę Pierre Grimal, znamy dwie tradycje mówiące o tej pracy. Według pierwszej, starszej, Herakles podążył do Tracji drogą lądową i rzucił klaczom na pożarcie ich właściciela. Zadowolone i uspokojone posiłkiem zwierzęta pozwoliły się z łatwością uprowadzić. Młodszy wariant wiąże mit z założeniem Abdery. Herakles, wyprawiając się po konie, przybrał sobie do pomocy towarzyszy. Niespodziewanie zaatakował strażników klaczy, zabrał zwierzęta i doprowadził do brzegu morza. Tam, wobec napadu Bistonów, oddał konie pod straż swego przyjaciela i kochanka Abderosa (Apollodor loc.cit. określa go jako Ἡρακλέους ἐρώμενος – czyli młodszy, uległy i adorowany partner w relacji pederastycznej). Niestety zwierzęta zjadły go. Herakles pokonał jednak Traków i samego Diomedesa, którego zwłoki rzucił klaczom na pożarcie. Ku czci swego nieszczęsnego przyjaciela założył przy jego grobie miasto Abdera. Konie bezpiecznie przyprowadził do Myken, co było tym łatwiejsze, iż okazało się że po zjedzeniu swego dawnego pana stały się posłuszne i spokojne. Gdy Eurysteusz upewnił się, że praca została wykonana, konie puszczono wolno. Pożarły je dzikie zwierzęta żyjące wokół Olimpu.

Herakles i konie

Herakles i konie Diomedesa, rzymska mozaika

9. Zdobycie pasa Hipolity, królowej Amazonek

Tym razem Herakles podjął się nowego zadania na prośbę córki Eurysteusza, Admete. Udał się do państwa Amazonek, by tam zdobyć pokryty metalowymi płytkami skórzany pas ich władczyni – królowej Hipolity. Pas ten, noszony przez wojowników, należał do samego Aresa, który ofiarował go królowej jako znak jej panowania nad wojowniczymi poddanymi (zob. np. Apolodoros, Bibl. 2.5.9). Heros wyruszył ku krainie Amazonek drogą morską, biorąc sobie do pomocy kilku towarzyszy. Po wielu przygodach udało się im dopłynąć do Temiskyra - portu królestwa kobiet-wojowniczek.

Herakles i hipolita

Herakles zdobywa pas Hipolity, Nikolaus Knüpfer, 17 wiek

Hipolita postanowiła oddać swój pas dobrowolnie, jednak Hera, przybrawszy postać Amazonki, skłóciła towarzyszy Heraklesa z wojowniczkami. Doszło do walki, zaś Herakles, mylnie sądząc że padł ofiarą zdrady, zabił królową. Znamy też inną wersję opowieści, mówiącą, że walki rozpoczęły się już podczas lądowania Greków. Wtedy też w ręce Heraklesa dostała się przyjaciółka czy siostra królowej o imieniu Melanippe. Hipolita zdecydowała się na zawarcie pokoju, na mocy którego w zamian za pas, Melanippe odzyskała wolność.

10. Uprowadzenie wołów Geriona

Król Hesperii Gerion (Γηρυόνης, Geryones), syn Chryzaora i Kalliroe, gigant o trzech ciałach połączonych tułowiem i czterech parach skrzydeł, miał wielkie stada byków i wołów, słynnych z swej sierści, czerwonej dzięki zachodzącemu słońcu. Pasły się one na leżącej na najdalszym Zachodzie wyspie Erytei. Zwierzęta były strzeżone przez pasterza Eurytiona (Εὐρυτίων) i olbrzymich rozmiarów dwugłowego psa Ortrosa, zrodzonego z Tyfona i Echidny, brata cerbera. W pobliżu Menojtes wypasał stada samego Hadesa. Stamtąd właśnie stada miał sprowadzić, na rozkaz Eurysteusza, Herakles.

Herakles walczy z Gerionem

Herakles walczy z Gerionem, attycka amfora czarnofigurowa, 540 p.n.e.

Pierwszym problemem było przeprawienie się przez Ocean. Udało się to na „czaszy Heliosa”, czyli swego rodzaju łodzi boga słońca, którą co wieczór płynął do swego pałacu na wschodzie świata (zob. np. Iliada 11.632). Bóg początkowo nie był skłonny użyczyć Heraklesowi swego wehikułu, jednak wobec groźby strzałów z łuku, zmienił zdanie. Groźba wykorzystania łuku skłoniła też Okeanosa do uspokojenia morskich wód, dzięki czemu żegluga była komfortowa. Po przybiciu do brzegu Erytrei, Heraklesa zaatakował pies Orthos, zginął jednak od ciosu maczugą. Jego los podzielił spieszący na pomoc pasterz. Pasący bydło Hadesa Menojtes, widząc uprowadzenie bydła, ruszył do Geriona, który nadbiegł i zaatakował herosa nad brzegiem Antemosu. Zginał jednak od strzał, zaś Herakles załadował zdobycz na „czaszę Słońca” i ruszył w kierunku położonego na drugim brzegu Oceanu Tartessos.

Herakles statek Heliosa

Herakles płynie na statku Heliosa

Inna wersja opowieści mówi, że Helios nagrodził bohatera swym pucharem-statkiem, widząc jego brawurowe grożenie swym łukiem mocno przypiekającemu słońcu. Trzeba mieć na uwadze, że chociaż historia o wołach Geriona pojawia się u Hezjoda, to wiele materiału, głównie o anegdotycznym charakterze (np. strzelanie do słońca) pochodzi od późniejszych twórców, zwłaszcza rzymskich, chętnie podejmujących temat wędrówki Heraklesa po ziemiach ich ojczyzny i zromanizowanych prowincjach.

Herakles pokonuje geriona

Herakles pokonuje Geriona, Francisco de Zurbarán, 1634

Podczas powrotu z bydłem do Myken zdarzyła się większość przypisywanych herosowi przygód, których akcja toczy się w zachodniej części Morza Śródziemnego. Apollodor, pisze że można tu wskazać zabicie wielu potworów w Libii, wzniesienie Słupów Heraklesa (Gibraltar i Ceuta) czy odparcie ataku Ligurów, tak licznych, że gdy zabrakło strzał, Zeus na prośbę bohatera stworzył kamienie do rażenia napastników. Również w Ligurii napadło na Heraklesa dwóch zbójców- synów Posejdona: Alebion i Derkynos. Nie udało im się odebrać geryonowego bydła, gdyż obaj zginęli z ręki Heraklesa. W kalabryjskim Region (łac. Rhegium, dziś Regio) jeden z byków uciekł i przeprawił się wpław przez cieśninę między Italią a Sycylią. Poeci wyjaśniali, że od owego byka – vitulus (cielę), pochodzi nazwa Italii.

Nad brzegiem Morza Jońskiego, już wśród Greków, na stado napadły posłane przez Herę gzy (οἶστρος, tabanus bovinus czyli najprawdopodobniej bąki bydlęce). Rozszalałe byki rozbiegły się po zboczach tesalskich gór, a Herakles dał radę zebrać tylko część z nich. Pozostałe żyły dziko, od nich wywodziły się bezpańskie stada krążące po stepach Scytii. W trakcie pościgu, Herakles zasypał kamieniami przeszkadzającą mu rzekę Strymon, która odtąd stała się nieżeglownym strumieniem. Gdy przywiódł ocalałą część stada do siedziby Eurysteusza, ten ofiarował zwierzęta Herze.

11. Złote jabłka z ogrodu Hesperyd

Owoce z boskiego złota (u ludów indoeuropejskich różniącego się cechami i zastosowaniami od złota śmiertelników) były prezentem Gai dla Hery z okazji ślubu z Zeusem. Hera posadziła owe złote jabłka w swym ogrodzie na zboczach gór Atlasu. Niestety córki Atlasa zwykły plądrować jej uprawy, wobec czego bogini powierzyła straż nad owocami i cudowną jabłonią nieśmiertelnemu, stugłowemu wężowi o imieniu Ladon, potomkowi Tyfona i Echidny. Posłała tam również Hesperydy – trzy nimfy wieczorne (Hezjod, Theogonia 215 i n.; por. łac. vesper, polskie wieczór). Ich imiona pochodziły od barw nieba o zachodzie słońca: Ajgle (Αἴγλη) – Lśniąca, Eryteia (Ἐρύθεια) – czerwona i Hesperaretuza (Ἑσπερία Ἀρέθουσα) – Aretuza Wieczoru. Sam ogród umieszczali pisarze grecy w różnych miejscach: na zachodzie Libii (czyli całej północnej Afryki w dzisiejszym sensie), u podnóża Atlasu lub u Hiperborejczyków (zob. Apollodoros, Bibliotheke 2.5.11).

Herakles jabłka Hesperyd

Atlas kradnie jabłka z ogrodu Hesperyd

Najpierw konieczne było dowiedzenie się o drodze do ziemi Hesperyd. W tym celu Herakles skierował się przez Macedonię ku północy. Po drodze spotkał Kyknosa, syna Aresa, pokonując go następnie nad Echedorosem. Po zwycięstwie dotarł do Ilirii, nad brzegi Erydanu. Tam natrafił na żyjące w grotach nimfy rzeczne, córki Temidy i Zeusa. Dowiedział się od nich, że wskazać drogę może jedynie bóg morza Nereus, do którego zaprowadziły bohatera. Bóg ów, pochwycony przez Heraklesa we śnie, chociaż przyjmował wszelkie możliwe postaci, nie zdołał odstraszyć herosa i musiał w końcu wyjawić położenie cudownego ogrodu.

Apollodoros twierdzi, że Herakles udał się do Afryki Północnej (Libii), stoczył tam pojedynek z olbrzymem Antajosem, zawędrował nadto do Egiptu, gdzie ledwo uniknął złożenia w ofierze przez Buzyrysa. Znad Nilu trafił do Azji i Arabii, a zabiwszy tam syna Titonosa Emantiona, ruszył na powrót przez Libię aż po brzeg „Morza Zewnętrznego”. Tam wsiadł do „czary Słońca” i przepłynął morze aż do gór Kaukazu. Wędrując przez te góry uwolnił Prometeusza, za co tytan poradził mu, by nie zrywał jabłek sam, lecz skłonił do tego Atlasa. Wobec tego Herakles po dotarciu do ziemi Hiperborejczyków, poszukiwał Atlasa trzymającego na barkach sklepienie niebieskie.

Zaproponował, że pomoże tytanowi w jego nie mającej kresu, ciężkiej pracy i przez jakiś czas potrzyma nieboskłon, Atlas zaś zerwie i przyniesie owoce. Atlas zgodził się chętnie, lecz gdy powrócił z jabłkami, powiedział, że sam uda się do Eurysteusza, zaś Herakles dalej będzie podpierał sklepienie. Bohater, widząc podstęp i zła sytuację, udał zgodę. Poprosił jedynie, by Atlas na chwilę go zastąpił, gdyż chce sobie podłożyć poduszkę po ramiona. Tytan zgodził się bez wahania, jednak Herakles chwycił jabłka i uciekł.

Znana jest i inna (starsza?) wersja mitu, w której nie pojawia się Atlas. Herakles zabija albo usypia stugłowego węża (zob. np. walkę z wężem Ladonem i Atlasa stojącego obok na kraterze wolutowym z początku V wieku https://www.theoi.com/Gallery/M24.1.html ). Zrozpaczone kradzieżą owoców Hesperydy zamieniły się w drzewa: wiąz, topolę i wierzbę. Pod ich cieniem schronili się Argonauci, zaś wąż, podobnie jak inne zwierzęta z mitów bohaterskich, przemienił się w gwiazdozbiór.

Herakles odniósł jabłka do Myken, jednak Eurysteusz nie wiedział co z nimi począć, zatem zwrócił je zdobywcy, ten zaś ofiarował je swej opiekunce – Atenie. Bogini zaniosła je do ogrodu, gdyż prawo boskie zabraniało, by święte jabłka znajdowały się poza nim.

12. Przyprowadzenie Cerbera z Hadesu

Cerber to trzygłowy pies, z ogonem smoka i wężowymi łbami na grzbiecie (Apollodoros, Bibliotheke 2.5.12). Dwunasta praca nie udałaby się Heraklesowi gdyby nie polecona przez strzegącego sprawiedliwości Zeusa pomoc udzielona przez Atenę i Hermesa. Przed wyruszeniem bohater został równie wtajemniczony w misteria eleuzyńskie (ich obecność w micie może wskazywać na ich mykeński rodowód), które uczyły wiernych jak bezpiecznie trafić po śmierci do krainy zmarłych.

Herakles i Cerber

Herakles i Cerber, Peter Paul Rubens, 1636

Według klasycznej wersji opowieści, heros zszedł do podziemia przez Tajnaron. Mieszkańcy Heraklei Pontyjskiej twierdzili, że bohater korzystał z wejścia do Hadesu znajdującego się pod ich miastem. Zmarli, ujrzawszy Heraklesa, przerazili się i uciekli. Pozostały jedynie cienie gorgony Meduzy (jedyna śmiertelna gorgona) i herosa Meleagra. Meduzę Herakles chciał zaatakować mieczem, jednak Hermes przypomniał mu, że to nie potwór, lecz jedynie jego cień. Celował też z łuku do Meleagra, jednak ten podszedł i zaczął opowiadać swe losy w sposób tak przejmujący, że Herakles wzruszył się i zapłakał, zaś dowiedziawszy się, że siostra Meleagra żyje, obiecał, że poślubi Dejanirę (ten fragment zdaje się być późniejszym dodatkiem).

Spotkał też Tezeusza i Pejritoosa – żywych, lecz więzionych przez władcę Podziemi za próbę uprowadzenia Persefony. Herakles uwolnił za zgodą córki Demeter Tezeusza, jednak Pejritoos pozostał w Hadesie za swą zuchwałą postawę. Dzięki herosowi wolność odzyskał również Askalafos, więziony pod ciężkim głazem za sprawą swej pomyłki. Z litości Demeter złagodziła jego karę, zamieniwszy w sowę. By posilić zmarłych odrobiną krwi – źródła i siedziby życia człowieka – Herakles spróbował upolować kilka sztuk zwierząt Hadesa, czemu chciał się sprzeciwić strzegący ich pasterz Menojtes. Bohater chwycił go i zamierzał zabić, łamiąc mu przy tym kilka żeber, jednak za nieszczęśnikiem wstawiła się sama Persefona.

Stanąwszy już przed tronem Hadesa, Herakles zwrócił się o zgodę na zabranie ze sobą Cerbera. Bóg zgodził się, o ile bohater zdoła ujarzmić psa mając na sobie jedynie pancerz i skórę lwa, nie używając żadnej broni. Herakles złapał zatem Cerbera za szyję, trzymając mocno aż zwierzę zmęczyło się i uległo jego sile. Potwór zranił go przy tym żądłem, które podobnie jak skorpion, miał na końcu ogona. Następnie Cerber i bohater opuścili Hades przez wylot w okolicach Trojzeny.

Gdy Eurysteusz ujrzał zdobycz, opanowało go tak wielkie przerażenie, że znów schował się w swej kadzi wkopanej w ziemię. Ponieważ nie wiadomo było co począć ze strażnikiem Podziemia, Herakles odprowadził go do Hadesa. Wariant mitu związany z sanktuarium w Olimpii podaje, że poza psem, bohater przyniósł również białą topolę – jedyne drzewo, które wolno było wykorzystywać przy składaniu całopaleń Zeusowi Olimpijskiemu.

W dobie klasycznej pojawiła się również interpretacja euhemerystyczna. Ceber wraz z Ortrosem miał być psem strzegącym stad Geriona. Herakles jednego stróża zabił, drugiego zaś przyprowadził do Myken. Sąsiad Eurysteusza, Molottos, psa ukradł i ukrył ze swymi sukami w jaskini, by mieć szczenięta z psa tak świetnej rasy. Eurysteusz zwrócił się do Heraklesa, by odszukał zgubę, co wymagało przemierzenia całego Peloponezu.

Wyprawa po Cerbera to jedyna praca, o której wyraźnie wspomina Homer (Odyseja 11.623 i n.). Późniejsi poeci dodali m.in. inicjowanie Heraklesa w misteria eleuzyńskie by oczyścić go z krwi Chirona (Apollodor 2.5.12, wyd. z 1921 r. z uwagami Frazera). Powiadano też, że gdy Cerber wyszedł na powierzchnię, nie mógł znieść światła dnia, a wypluwszy z bólu jad na ziemie, spowodował, że wyrosła tam trująca roślina zwana aconitun. Niektóre wersje mitu łączą również zstąpienie Heraklesa do krainy zmarłych z walką „w bramie” z Hadesem (Iliada 5.397). Jak zwracał uwagę np. James G. Frazer (uwagi do Apollodora 2.5.12), również liczba głów Cerbera była podawana rozmaicie: 50 (Hezjod, Theogonia 311 i n.), 100 (Pindar, a za nim Horacy w Carmina 2.13.34) albo 3 (np. u Wergiliusza, Georgiki 4.483: … tenuitque inhians tria Cerberus ora … i Eneida 6.417: Ille fame rabida tria guttura pandens… ; Owidiusz, Przemiany 4.451: … tria Cerberus extulit ora /et tres latratus semel edidit.). Słowa Wergiliusza fame rabida, wskazujące na niezaspokojoną żarłoczność Cerbera, sprawiły, że pies Hadesa stał się symbolem chciwości i obżarstwa. Dante umieścił go w Trzecim Kręgu Piekieł, gdzie strzegł właśnie grzeszących nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu (Inferno 6.8 i dalej).

Dwanaście prac Heraklesa w kulturze europejskiej

Heros w malarstwie hiszpańskim złotego wieku

Herakles był postacią chętnie wykorzystywaną przez twórców każdej chyba gałęzi sztuki europejskiej, nie tylko klasycystycznej. Jest do dziś jednym z najbardziej znanych bohaterów mitologii starożytnej, zaś opowieści o nim to stałe źródło motywów i inspiracji dla twórców, w tym malarzy.

Greta Dzikowska przypomina, że choć prawdą jest, że malarze baroku hiszpańskiego zajmowali się przede wszystkim tematyką religijną, to jednak nie zabrakło w ich twórczości również odniesień do mitologii starożytnej, zwłaszcza do postaci Heraklesa. Już sama flaga Hiszpanii przedstawia herb królewski między słupami Heraklesa, powiązanymi z jedną z 12 prac – uprowadzeniem wołów Geriona.

Francisco de Zurbarán stworzył w roku 1634 cykl obrazów zatytułowany Dwanaście prac Herkulesa przedstawiających omawiane tu athloi bohatera z Tirynsu. Poszczególne dzieła mają rozbudowaną ikonografię, nie bez znaczenia są też miejsca, dla których je zamówiono, były to bowiem budowle prestiżowe, o wielkim znaczeniu kulturowym lub politycznym.

Malarskie przedstawienia scen mitycznych musiały odpowiadać wymogom moralności katolickiej i standardom hiszpańskiej Inkwizycji. Stąd wskazana była pewna ostrożność, a zwłaszcza unikanie tematyki erotycznej i nadmiernego eksponowania nagich postaci ludzkich. Ochronę przed zgorszeniem i sensacją miał zapewnić też wymóg przechowywania obrazów mitologicznych z aktami za zasłonach lub w zamkniętych pokojach. Kierowano uwagę ku wojnie trojańskiej i powiązanym z nią postaciom wielkich bohaterów, co miało odniesienia polityczne i wychowawcze, zachęcając arystokrację i szlachtę do służby wojskowej i doskonalenia się w rzemiośle wojennym. Epos i mitologia dawały liczne, często spreprowane ad usum Delfini przykłady heroizmu, waleczności i poświęcenia się dla dobra innych (w ujęciu chrześcijańskim – dla zbawienia dusz, dobra Kościoła i katolickich królestw).

Syn Alkmeny to ulubiona postać artystów hiszpańskiego Złotego Wieku, tym bardziej że jego czyny powiązane z wędrówką z bydłem Geriona łączyły się z mitycznymi początkami państwa iberyjskiego i założeniem Sewilli. Według zromanizowanych mitów Hiszpania była „jego ziemią”, gdyż przebywał w niej osobiście, podobnie jak w Grecji, co dodatkowo zwiększało splendor monarchii i pozwalało na podkreślanie pozytywnych, heraklejskich cech dynastii habsburskiej, panującej też w Świętym Cesarstwie Rzymskim Narodu Niemieckiego.

Dzięki Owidiuszowi pobyt bohatera w kraju Iberów był dobrze znany w wiekach średnich. Pełniący funkcję dekoracyjną alegoryczny wizerunek Heraklesa jako zapowiedzi Chrystusa zachował się np. w portyku kościoła św. Bartłomieja w Atienza. W XVI wieku podobizny herosa, zwykle małe prace rzeźbiarskie, pojawiają się na elewacjach budynków publicznych, domów, na kościelnych stallach, antepediach i nastawach ołtarzy oraz na rozmaitych przedmiotach zdobniczych, zwykle pełniąc rolę moralizatorką (G. Dzikowska). Do cyklu prac jako alegorii wysiłku wymaganego by posiąść wiedzę nawiązuje też fasada uniwersytetu w Salamance (por. też rozbudowaną i moralizującą Apoteozę Herkulesa malarza – erudyty a przy tym cenzora sewilskiej Inkwizycji Francisca Pacheco del Rio z lat 1603-1604 namalowaną na suficie Casa de Pliatos książąt Alcalá).

Cykl Zurbarána powstał jako dekoracja Sali tronowej, zwanej też Salą królestw w pałacu Buen Retiro w Madrycie. Zamówienie złożył Filip IV w roku 1634. Miały powstać dwie sceny batalistyczne oraz dziesięć przedstawiających prace Heraklesa. Sala tronowa była pomieszczeniem ważnym, jej dekoracja miała ukazywać potęgę władcy i państwa, a przy tym budzić szacunek i podziw posłów i dworzan z całej Europy. Obrazy Zurbarána wchodziły w skład programu dekoracyjnego, do którego realizacji wymagane było przygotowanie około 800 dzieł sztuki (Greta Dzikowska). Sceny dziesięciu prac miały też odniesienie chrześcijańskie, przedstawiały bowiem zwycięstwo Dobra nad siłami zła, co nasuwa na myśl postać samego króla Filipa IV i jego walczące w obronie ortodoksji katolickiej państwo – przywódcę i hegemona Christianitas (euhemerystyczna transformacja mitu w interesie propagandy i symboliki katolickiej i kontrreformacyjnej).

Zurbarán przedstawił upolowanie lwa nemejskiego, pokonanie hydry lernejskiej, schwytanie dzika erymantejskiego i byka kreteńskiego, uprzątnięcie stajni Augiasza, mające charakter parerga rozdzielenie gór Kalpe i Abyla, zabicie Geriona, starcie z Anteusem oraz pojmanie Cerbera. Cykl wieńczy scena śmierci herosa. Herakles jest przedstawiony jako mężczyzna witalny, potężny, nadludzko silny. Odpowiada to obrazom batalistycznym, upamiętniającym zwycięstwa i przewagi wojsk hiszpańskich (Greta Dzikowska). Poszczególne dzieła utrzymano pod wpływem płócien Caravaggia w silnym kontraście światłocieniowym, z wyróżniającą się na ciemny tle jasną postacią Heraklesa bez pancerza i lwiej skóry.

Herakles Franka Wedekinda

Pochodzący z roku 1917 dramat wierszem, ostatnie dzieło Wedekinda, przedstawia herosa - hybrydę, pół człowieka – pół boga jako postać tragiczną, która spełnienie (zbawienie?) zyskuje przede wszystkim po śmierci. Całe swe życie poświęcił walce o szczęście innych ludzi, jednak nie zdołał zyskać miłości ludzkości ani spełnienia osobistego, gdyż nie był w stanie zwyciężyć i opanować siebie samego.

Gerald Izenberg zaznacza, że Herakles nie kontroluje swych instynktów, jest pożądliwy, gniewny, drażliwy, gotów zabijać gdy jego żądza nie jest zaspokajana (temat kochanek i kochanków herosa jest rzadko poruszany w kulturze popularnej np. w kinie włosko-amerykańskim XX wieku).

Gdy pokonany przez niego w zawodach łuczniczych król Eurytos, łamie swą obietnicę dania bohaterowi za żonę swej córki Iole, a i ona sama odmawia zamążpójścia, w akcie zemsty Herakles zabija jej brata. Herkules odrzuca też Dejanirę, będącą nagrodą za pokonanie boga grożącego królestwu jej ojca, gdyż zrzuca na nią winę za zabójstwo młodzieńca, o którego rozmowę z Dejanirą był zazdrosny. Gdy żona pozostaje przy nim, on co prawda toleruje jej obecność, jednak jego pożądliwość kieruje się ku Iole. Nie mogąc zapomnieć odrzucenia, napada na zamek jej ojca, zabijając go wraz z trzema synami.

Jak zwraca uwagę Izenberg, Widać tu podobieństwo do tragedii Eurypidesa – gdy bohater odzyskuje rozum po ciągu zbrodni, pragnie się oczyścić, wierząc że jedynie miłość Iole może przynieść mu wewnętrzną wolność i pokój którego stale szuka. Kobieta jednak go nie kocha. Pozbawiony nadziei Herakles wyrusza na największą ze swych prac: wyzwolenie Prometeusza, który jest „odwrotnością” syna Alkmeny: przynosi cywilizację, uczy i polepsza los ludzi własnym kosztem, podczas gdy Herakles jest pochłonięty egoistyczną walką o miłość połączoną z destruktywną zazdrością. Powracając chwali się, że największym jego zwycięstwem jest wierność Dejaniry, jednakże narcystyczna radość trwa krótko. Zazdrosna o Iole żona wręcza mu szatę. Wobec nieuniknionej śmierci, Herakles poddaje się woli bogów. Dopiero po tamtej stronie Hera objawia mu, że to ona stała za jego wszystkimi udrękami, chcąc go zabić, gdyż był bękartem jej męża. Taż bogini daje mu jako swoiste „odszkodowanie” Hebe, którą bohater z początku obawia się wziąć za żonę, bojąc się, że pożre go zazdrość, niszcząc radość nowego życia. Jednakże Hebe zapewnia go, że Olimpijczycy pomogą jej uświęcić go rozkoszami i miłością.

W sztuce można dopatrzeć się nie tylko obrazu modernistycznego artysty - niespokojnego, pełnego konfliktów, niewolnika własnych emocji, swoistej ezoteryki impulsów, lecz również palącego pytania o istotę bycia mężczyzną. Odzwierciedla to dylemat samego Wedekinda, zmagającego się z poczuciem lęku i niepewnością swej tożsamości na co lekiem miało być małżeństwo. W miejsce pewności i stabilizacji wkroczyła jednak zazdrość, niszcząca wiarę w realność związku, a przy tym czyniąca kobiety sprawczyniami nieszczęścia mężczyzn (Gerald Izenberg).

Rafał Marek
Literatura:
Aaron J. Atsma, Theoi Project https://www.theoi.com/
Alastair J.L. Blanshard s.v. Herakles (Hercules) [w:] The Encyclopedia of Ancient History, ed. R.S. Bagnall et al. , Blackwell 2013, s. 3148-3150;
Greta Dzikowska, Temat Herkulesa w malarstwie hiszpańskim Złotego Wieku, Roczniki Humanistyczne tom LXIII, z. 4 (2015), DOI: http://dx.doi.org/10.18290/rh.2015.63.4-2
Gerald Izenberg, Modernism and Masculinity: Mann, Wedekind, Kandinsky Through World War I, University of Chicago Press, Chicago 2000
Pierre Grimal, Słownik mitologii greckiej i rzymskiej, przekł. Maria Bronarska et al., Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław et al. 2008;
Grażyna Stachówna, Filmowe trudy Herkulesa [w:] Maria Korytowska, Olga Płaszczewska (red.) Prace Herkulesa : człowiek wobec wyzwań, prób i przeciwności, Wyd. UJ, Kraków 2012, s. 581-596; https://ruj.uj.edu.pl/xmlui/handle/item/1350


Czytaj dalej: Herakles - archetyp bohatera