Mit o Prometeuszu

Epoka literacka Starożytność

Mit o Prometeuszu

Uwięzienie Prometeusza, Dirck van Baburen, 1623

Potężny dobroczyńca

W mitologii greckiej, Prometeusz (Προμηθεύς) jest niekiedy zaliczany do Tytanów, czyli bogów przedolimpijskich. Jednak Hezjod w Teogonii określa tak dwanaścioro dzieci Uranosa i Gai, wśród których brak przecież Prometeusza. Jako o bogu (boskim Tytanie) mówi o nim Sofokles (Edyp w Kolonie). Podobnie w Teogonii Zeus określa go jako potomka Japeta, a jednocześnie „najwspanialszego z mocarzy”. Zatem zajmuje on pozycję pośrednią, poza porządkiem nowych bóstw, lecz również nie jest epigonem, reliktem minionego porządku.

Spis treści

Rzeźba przedstawiająca Prometeusza

Uwięziony Prometeusz, Nicolas-Sébastien Adam, 1762

Prometeusza określa się we współczesnej nauce jako tzw. herosa kulturowego i osobę przechytrzającą (do czasu) wrogich mocarzy i bóstwa. Powszechnie znane i do dziś obecne w szkołach mity przypisywały mu ulepienie z gliny pierwszych ludzi oraz wykradzenie bogom olimpijskim ognia, by zanieść go ludzkości (dać ludziom dusze-boskie iskry), co wiązało się z jego rolą jako twórcy cywilizacji i nauczyciela różnorodnych sztuk i i rzemiosł. Teofrast uważał, że ogień przyniesiony przez Prometeusza symbolizuje filozofię jako taką, wiedzę o sprawach boskich i ludzkich, zatem prawdę o świecie. Prometeusz jako pierwszy mędrzec pojawia się też u Cycerona i św. Augustyna. Niekiedy mity przedstawiały go również jako ojca Deukaliona, herosa z greckiego mitu o wielkiej powodzi, podobnym lub zapożyczonym przez Jonię z mitologii cywilizacji Bliskiego Wschodu.

Samo słowo „Prometeusz” ma pozytywne konotacje, oznacza „przewidującego”, „przezornego” (brat Prometeusza to Epimetheus – „myślący poniewczasie”, „mądry po szkodzie”). Prometheia to personifikacja mądrego przewidywania i zapobiegliwej troski.

O micie

Najdawniejszymi tekstami literackimi zawierającymi mit o Prometeuszu są dzieła Hezjoda. Widać w nich podobieństwa do sumeryjskiego mitu o bogu mądrości, sztuk i rzemiosł Enki (w języku akkadyjskim Ea), który również tworzy ludzi, uczy cywilizowanego życia oraz chroni ich przed pozostałymi bóstwami.

Według Teogonii Prometeusz był synem drugiego po Kronosie potężnego tytana Japeta. O samym Japecie mówi też Homer, jego imię jest niegreckie, (por. w Ks. Rodzaj 10.2 o Jafecie– praojcu ludów północnych i zachodnich). Poprzez Prometeusza i Deukaliona, Japet był przodkiem Hellenów.

Matką Prometeusza była Klymene, jedna z Okeanid, zaś braćmi Menoetios, Atlas i Epimetheus. Ajschylos przyjął, że Prometeusz był synem Themis (dosł. Prawa Boskiego) – jednej z sześciu Tytanid, „pani dobrej rady”. Samo imię Klymene to eufemizm, oznaczający władczynię krainy umarłych. Hezjod określa brata Prometeusza Menoetiosa jako wielce sławnego, a przy tym zbyt dumnego. Za sprawą tych cech Zeus poraził go piorunem. Atlas, czyli drugi z braci, w Odysei Homera zostaje zaś określony jako przebiegły czy wręcz knujący.

Zależnie od źródeł z których korzystamy, mit o Prometeuszu ma wiele początków, jednak równie złe zakończenie. Po tryumfie Bogów w Tytanomachii, Zeus przydzielił Prometeuszowi zadanie sprawowania pieczy na śmiertelnikami. Jako, że ludzi na świecie pozostało niewielu, Prometeusz lepił niemrawe sylwetki z gliny wymieszanej z łzami. Ludzka dusza powstała z kilku iskier skradzionych z boskiego rydwanu Heliosa. Stworzony przez Prometeusza człowiek był kilkukrotnie niższy od tytanów, a jego kości pękały pod najmniejszym choćby obciążeniem. Prometeusz uczył też ludzi wszystkich podstawowych czynności związanych z ogniem: gotowania, przetapiania metalu czy rozpalania ogniska.

Prometeusz i człowiek

Prometeusz i człowiek, Otto Greiner, 1909

W Teogonii Prometeusz staje w opozycji do wszechwiedzy i wszechmocy Zeusa. Pierwsza porażka boga olimpijskiego zachodzi w związku z ofiarą w Mekone. Ofiara zwierzęca ma „wyrównać rachunki” śmiertelników z Olimpem i stać się precedensem na przyszłość. Prometeusz, występując jako przedstawiciel ludzi, jako pierwszy liturg - ofiarnik przygotowuje dla Zeusa dwie ofiary do wyboru: dobre mięso, ukryte jednak w żołądku wołu (najgorsza część zwierzęcia) oraz kości owinięte w „połyskujący tłuszcz”. Zeus, z pozoru wiedzący wszystko i niezmiernie mądry, wybiera miłą powierzchowność, otrzymując kości. W ten sposób tworzy się precedens, pozwalający ludziom (w tym gospodarzom, takim jak Hezjod) na zachowanie dla siebie owoców swego trudu. Bogowie muszą zadowolić się pozorami i pustą formą.

Prometeusz kradnie ogień

Prometeusz kradnie ogień z Olimpu, Heinrich Friedrich Füger

Spryt Prometeusza budzi gniew Zeusa, który mści się, ukrywając przed ludźmi ogień – żywioł, bez którego nie mogą się obejść (Hezjod wybrał czy znał jedynie wariant mitu, gdzie ludzie już znają ogień). Dobroczynny Tytan przywraca ludziom tak potrzebne źródło ciepła i światła, wynosząc z Olimpu płomienie w pustej łodydze wielkiego kopru niczym w ognioodpornej tubie. Owa pomocna roślina zdaje się być podobna do cenionego m.in. w medycynie silphium - silfionu, należącego również do rodzaju Ferula.

Torturowany Prometeusz

Tortury Prometeusza, Salvator Rosa (1646-1648)

Kradzież potęguje rozsierdzenie Zeusa, który w odwecie posyła na Ziemię pierwszą kobietę - znaną z innych źródeł pod imieniem Pandora – stworzoną przez Hefajstosa z gliny „nieśmiałą pannę”, przystrojoną jak należy przez Atenę. Hezjod podkreśla z żalem, że to protoplastka niszczycielskiej, utrapionej rasy i plemienia kobiecego, przynoszącej śmiertelnikom jedynie zgryzotę. Za swe wykroczenia, podobne zresztą do hybris innych mitycznych postaci nienależących do bogów olimpijskich, Prometeusza skuwają na rozkaz Zeusa Kratos (Κράτος, Siła) i Bia (Βία, Potęga). Ptak pana Olimpu – orzeł – dzień w dzień przylatuje i wydziobuje wątrobę Tytana, która co noc odrasta. W ten sposób męka zdaje się nie mieć końca. Wiele lat później, za zgodą Zeusa, Herakles zabija owego orła, tym samym wyzwalając Prometeusza z okowów.

Herakles uwalnia Prometeusza

Herakles uwalnia Prometeusza

W Pracach i dniach Hezjod rozwija wątek reakcji Zeusa na wieść o wykradzeniu ognia. Bóg odbiera ludziom i ogień i inne środki potrzebne do życia. Gdyby nie wykroczenie Tytana, ludzie, jak deklaruje władca Olimpu, utrzymywaliby się bez trudu, jeden dzień pracy dostarczałby im żywności na cały rok (wersy 44-47). W Pracach… mamy też dodatkowe szczegóły dotyczące pierwszej kobiety, stworzonej przez Hefajstosa z żywiołów ziemi i wody. Hezjod podaje w wersie 82 jej imię – Pandora. Stroją ją i czynią pociągającą dla ludzi Atena, Afrodyta, Hermes, Gracje i Hory (w. 59-76). Posłanie Pandory na ziemię to zemsta za prometejską kradzież – w miejsce pożytecznego ognia otrzymuje ona naczynie z pokrywką (tzw. „puszkę Pandory” w europejskim sensie). Mimo przestrogi Prometeusza, jego brat, Epimetheus przyjmuje ów boski podarunek i pierwszego dnia po zstąpieniu Pandory bierze ją za żonę. Po otwarciu naczynia wydostają się zeń nieszczęścia, choroby i klęski (w. 94-100), jednak w puszcze pozostaje Nadzieja, gdyż Zeus zmusza Pandorę do zamknięcia naczynia nim Nadzieja również zdąży się zeń wydostać (wersy 96-99).

Życie mitu o Prometeuszu u starożytnych

Dowody wskazujące na charakter kultu Prometeusza nie są liczne. Odbierał cześć w Atenach, gdzie łączono go z patronką miasta i Hefajstosem, zatem bóstwami ściśle powiązanymi z rzemiosłami, sztuką, techniką czy generalnie ludzką pracą twórczą i cywilizacją (por. wypowiedź satyryka i retora z II wieku Lukiana z Samosaty). Ołtarze Tytana, Hefajstosa i Ateny znajdowały się w gaju Akademosa. Podczas Panatenajów odbywał się bieg sztafet z pochodniami, rozpoczynający się właśnie w owym gaju, następnie przechodził przez Kerameikos – dzielnicę garncarzy i rzemieślników (związek z piecami i rozpalaniem w nich ognia), uznających Prometeusza i Hefajstosa za swych patronów, by skierować się najprawdopodobniej ku ołtarzowi Ateny na Akropolis. Od pochodni rozpalano ogień potrzebny do składania ofiar Bogini. Urządzano też agony chórów dorosłych mężczyzn i chłopców. Według Hyginusa twórcą święta miał być sam Prometeusz.

Prometeusz wiązany

Prometeusz związany, Thomas Cole 1847

Pauzaniasz podaje, że bieg z pochodniami – lampadedromia (λαμπαδηδρομία), lampadephoria (λαμπαδηφορία) – został po raz pierwszy ustanowiony w polis ateńskiej właśnie ku czci Prometeusza. Własnym świętem herosa były Prometeja (Προμήθεια). Plecione z ich okazji wieńce symbolizować miały okowy. Z kultem Prometeusza i Hefajstosa były powiązane również dość tajemnicze bóstwa rzemiosła – Kabiri, czczone m.in. w ateńskim kulcie misteryjnym w okresie klasycznym. Trudno tu nie dostrzec związków z magią i bóstwami, nie tylko indoeuropejskimi, związanymi z kowalstwem i metalurgią.

Pauzaniasz donosi również o kilku innych miejscach kultu Prometeusza. Argos i Opous twierdziły, że mają u siebie grób Tytana, wzniosły też pomniki nagrobne na jego cześć. Pauzaniasz wypowiada się jednak sceptycznie o Argos, w którym mitycznym protoplastą, dawcą ognia i twórcą kultury był Phoroneus.. Miasto Panopeus ze swym posągiem Prometeusza, miało być miejscem, gdzie tenże powołał do istnienia rodzaj ludzki. Według mitów mieszkańcy Panopeus mieli zwać się Phlegjami, co pozostaje w związku z czasownikiem φλέγειν – rozniecać ogień, spalać. Wskazuje to, zwłaszcza w porównaniu z indyjskimi (aryjskimi) kapłanami - mędrcami Bhrgu (nazwa o etymologii tożsamej z grecką) którym przypisywano wynalazek ognia, na dawny kult bóstwa tego żywiołu.

Wiemy również o legendzie mówiącej o genezie misteriów tebańskich, gdzie mowa o członku ludu Kabirów o imieniu Prometeusz i jego synu Aitnaiosie, którym Demeter powierzyła tajemnice religijne. Te postaci są tożsame z czczonym w Tebach Kabiri. Owe dawne bóstwa tebańskie zostały złączone z Perseuszem, podobnie jak dawny bożek z jońskim Hefajstosem na wyspie Lemnos.

Homer nie wprowadził postaci Prometeusza do swej epiki, jednakże jednym ze źródeł mitu o Prometeuszu może być zaginiony epos o Tytanomachii – walce kosmicznej między bogami olimpijskimi a ich rodzicami – Tytanami. Epos ten mógł powstać między VII a VII wiekiem p.n.e.. W tym dziele Prometeusz zdaje się być tytanem, który uniknął bezpośredniej walki z Zeusem, zaś między mitem prezentowanym przez zaginiony epos, a opowieścią Hezjoda występowały najpewniej znaczne różnice, które przedostały się m.in. do tragedii przypisywanej Ajschylosowi.

W Prometeuszu w okowach tytułowy bohater wspomina o Tytanomachii i swym w niej udziale, polegającym na doradzaniu Tytanom rozwiązania nie odwołującego się do przemocy. Prometeusz, widząc daremność swych perswazji, zmierzał udać się do swej matki i przystać do Zeusa. To dzięki jego radom Kronos i jego sojusznicy został strąceni pod ziemię. Tragedia buduje obraz Prometeusza nie tylko jako dostarczyciela ognia, lecz i nauczyciela pisma, matematyki, rolnictwa i medycyny. Tytan jest tu zatem zbawcą rodzaju ludzkiego, chroniącym przed destrukcyjnym światem wrogich żywiołów i planami Olimpijczyków. Wobec pomocy Zeusowi w zwycięstwie nad dawnymi bóstwami, przykucie do skały ma cechy okrutnej zdrady. Dodatkowo do tragedii wprowadzono inną ofiarę Zeusa- Io, należącą do przodków Heraklesa, brak w niej zaś historii o dwóch ofiarach z wołu i stworzeniu Pandory. Tragik mówi ponadto o tajemnej wiedzy Prometeusza, która może doprowadzić do upadku obecnego pana Olimpu. Przekazała mu ją jego matka – Themis (identyczna w tragedii z Gają), mówiąc o małżeństwie, z którego syn obali Zeusa. Można wnioskować, że druga część prometejskiej trylogii – Prometeusz uwolniony – była zgodna z Hezjodem co do uwolnienia Tytana przez Heraklesa. W zamykającym cykl zaginionym dramacie Prometeusz – dawca ognia następuje pojednanie z Zeusem, jednak dopiero po ujawnieniu przez Tytana sekretu przekazanego przez Themis.

Odniesienia do mitu o Prometeuszu

Późniejsze dzieła literackie

Między alegorycznym a historycznym ujęciem mitu prometejskiego obracały się dzieła średniowiecznych mitografów takich jak Alexander Neckman (1157-1217), twórca kompendium Scintillarium Poetarum (Poetarius) oraz Giovanniego Boccaccia. Jego Genealogia deorum gentilium wskazywała na interpretację alegoryczną, w duchu neoplatońskim i humanistycznym, według której Prometeusz wędruje do niebios, gdzie wszystko jest prawdą samą w sobie (tak jak idee platońskie), tam wykrada promień mądrości boskiej (zbawczej wiedzy). Marsilio Ficino w Quaestiones Quinque de Mente (1476-77) interpretował mit o Prometeuszu jako obraz duszy ludzkiej starającej się poznać prawdę najwyższą (prawdę boską). Jego doktrynę rozwijał, łącząc elementy scholastyczne i neoplatońskie Charles de Boluelles w Liber de Sapiente z roku 1509. Aluzję do Prometeusza zawarł również Szekspir w Otellu, przedstawiając scenę śmierci Desdemony (ciepło prometejskie - Promethean heat żyjącego człowieka)

W ujęciu klasycyzującym, popularnym w Europie zachodniej, Prometeusz stał się postacią reprezentującą ludzki wysiłek poznawczy i kreatywny, zwłaszcza dążenie do oświecenia, zdobywania i pogłębiania przydatnej dla rodzaju ludzkiego wiedzy. Z tym pędem poznawczym wiązał się dylemat niezamierzonych, złych konsekwencji, „pójścia zbyt daleko”. Jako samotnego geniusza, którego wysiłki skierowane ku poprawie bytu ludzkiego sprowadziły nań tragedię postrzegali Prometeusza twórcy doby Romantyzmu. Tytan to podmiot liryczny w poemacie Goethego Prometheus (ok. 1772-1774, druk 1789), reprezentatywnym dla niemieckiego protoromantycznego ruchu literackiego Sturm und Drang. Mamy tu do czynienia z nienawiścią wobec Boga – Zeusa, którego podmiot oskarża. Również Mary Shelley opatrzyła powieść Frankenstein (1818) podtytułem Współczesny Prometeusz (The Modern Prometheus). W dramacie lirycznym Prometeusz wyzwolony (Prometheus Unbound) Percy Brysse Schelley pisze na nowo zaginione dzieło Ajschylosa. Heros nie poddaje się woli Zeusa-Jupitera, lecz doprowadza do tryumfu serca i rozumu ludzkiego nad tyrańską religią. Skruchy wobec Olimpu brak również w poemacie Lorda Byrona Prometheus.

Trudno nie wspomnieć o poetyckim traktacie dydaktycznym Cypriana Kamila Norwida Promethidion Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem (1848-49). Utwór proponował nowe rozumienie sztuki, którym Norwid pragnął wpłynąć na rozwój polskiej sztuki narodowej – zdaniem Poety podstawowego czynnika odrodzenia społecznego i narodowego, m.in. poprzez poszerzenie pojmowania „sztuki” o sztukę użytkową. Szczególna rola plastyki wynikała z ucieleśniania przez nią ideału, a tym samym znoszenia romantycznego dysonansu między ideami a realiami. Rzeźba i malarstwo są też związane z pracą, zatem sprzyjają zbliżeniu artysty i społeczeństwa, upowszechniają piękno, nadają sens moralny pracy. Stanowią tym samym czynnik integracji społeczeństwa w „łańcuchu prac”. Tytułowy neologizm to tyle co „dziedzictwo po Prometeuszu”. Również inny polscy twórcy interesowali się dobroczynnym Tytanem. Adam Asnyk stworzył utwór dramatyczny Prometeusz, zaś Maria Konopnicka napisała pod wpływem Lukiana dialog Prometeusz i Syzyf, ukazujący konflikt między wykształconymi elitami a proletariatem robotniczym. Z liryki można wskazać wiersze Stefana Napierskiego, Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Zenona Przesmyckiego i Zygmunta Różyckiego.

Franz Kafka, chętnie konstruujący świat przestawiony w sposób mityczny, napisał krótkie opowiadanie Prometeusz, w którym naszkicował swe poglądy na cztery aspekty mitu. Kaźń ma charakter cykliczny, zaś Tytan uchylając się od raniącego go ptaka, coraz bardziej scala się ze skałą, aż się z nią w pełni jednoczy. Dawna zdrada zamazuje się w pamięci i jego i katów wraz z tysiącami upływających lat. Każdy jest wreszcie zmęczony bezsensownym cyklem identycznych zachowań – i orły i rana są już utrudzone wciąż tą samą pracą. Pozostaje niewyjaśniona, potężna (neo-tytan?) masa skały. Ponieważ legenda wyrosła na podścielisku (substracie) prawdy, miała położyć kres tajemnicy – niezrozumiałemu, jednakże chciała wyjaśnić, to, co nie do wyjaśnienia.

Sztuki plastyczne

Mit o Prometeuszu

Attyckie przedstawienie Prometeusza i Hery, V w. p.n.e..

Męki Prometeusza przykutego do kaukaskiej góry i jego uwolnienie przez Heraklesa były przedstawiane w attyckim i etruskim malarstwie wazowym od VI do IV wieku p.n.e.. Tytan pojawiał się też jako mistrz sztuk i rzemiosł, zatem z siekierą lub młotkiem, w scenie narodzin Ateny z głowy Zeusa. Na cokole posągu Ateny w Partenonie znajdowała się płaskorzeźba Prometeusza z Pandorą, pochodząca z V wieku. Podobne przedstawienie zachowało się na wielkim ołtarzu Zeusa z Pergamonu (II wieku przed Chr.).

Obraz Prometeusza jako stworzyciela ludzi pełnił rolę symbolu wizualnego neoplatońskich teorii na temat natury ludzkiej, stąd był przedstawiany na sarkofagach jej zwolenników. Poglądy te stały w zdecydowanej sprzeczności z chrześcijańską nauką o stworzeniu człowieka przez Boga w Trójcy Osób, na co zwracali uwagę wcześni pisarze kościelni jak np. Tertulian (Apologeticum 18.3). Formy plastyczne w oderwaniu od wierzeń politeistycznych służyły też do wyobrażania stworzenia Adama, tak jak to opisuje Księga Rodzaju (tzw. Dogma sarcophagus z Muzeum Laterańskiego, sarkofag z kościoła w Mas d’Aire, relief z Campli (Teramo)).

Mit prometejski

Mit prometejski, Piero di Cosimo, 1515

Zainteresowanie Prometeuszem wrosło w XVI i XVII wieku. Spośród malarzy można tu wskazać Piero di Cosimo, opierającego się na Genealogiae Boccacio, Girolamo Francesco Marię Mazzola (Parmigianino) oraz Dircka van Baburena. Z XVIII stulecia pochodzi scena kaźni Prometeusza dłuta francuskiego rzeźbiarza klasycystycznego Nicolasa-Sébastien Adama (1762, Luwr).

Rafał Marek
Literatura:
Hans von Geisau s.v. Προμήθεια [w:] Realencyclopädie der classischen Altertumswissenschaft, Bd. XXIII.1, kol. 652-653;
Hans von Geisau s.v. Prometheus [w:] Realencyclopädie der classischen Altertumswissenschaft, Bd. XXIII.1
Zofia Trojanowicz, s.v. Promethidion [w:] Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1984-1985, vol. II., s. 238.
Artykuł w Wikipedii https://en.wikipedia.org/wiki/Prometheus
M.L. West, Eumelos: A Corinthian Epic Cycle?, The Journal of Hellenic Studies. 122 (2002), s. 109–133, https://www.jstor.org/stable/3246207?seq=1

Stephanie West, Prometheus Orientalized, Museum Helveticum vol. 51 no. 3 (1994), s. 129-149; https://www.jstor.org/stable/24818292?seq=1

Czytaj dalej: Mit o Niobe