Hermes - bóg posłaniec

Epoka literacka Starożytność

Hermes - bóg posłaniec

Hermes, rzymska kopia greckiej rzeźby z V wieku p.n.e.. Hermes trzyma w lewej ręce Kaduceusz, na głowie mając petatos

Hermes (Ἑρμῆς, Hermḗs, łac. Mercurius, etruski Turms), w mitologii antycznej Grecji był przede wszystkim posłańcem bogów, psychopompem czyli przewodnikiem prowadzącym dusze do Hadesu, bóstwem dróg, podróżnych i kupców oraz pasterzy i złodziei, zatem ludzi łąk i pól, „ze wsi”, spoza polis (por. pochodzenie powstańców np. Spartakusa). Atrybutami Boga są kaduceusz, chroniący przed słońcem tesalski kapelusz podróżny ze skrzydłami (πέτασος, petasos) oraz dobrze znane z kultury popularnej sandały z małymi skrzydełkami, pozwalające na lotne wędrówki bez ograniczeń właściwych śmiertelnikom. Hermes pełnił również rolę boga kultury: przypisywano mu wynalazek pisma i liczb oraz gimnastyki, tym samym czyniąc go opiekunem gimnazjonów i palestr oraz wychowawcą młodzieży. Z pieczą nad podróżnymi związane było ustawianie przy drogach herm – słupów zwieńczonych rzeźbą głowy Hermesa. Zwraca uwagę bardzo wiele ról i funkcji Boga, co sprzyjało jego obecności w sztuce, zarówno antycznej jak i nowożytnej.

Spis treści

Syn Zeusa i Plejady Mai (albo arkadyjskiej nimfy górskiej o tym samym imieniu) należał do dwunastu bogów olimpijskich, będąc tym samym przyrodnim bratem Dionizosa, Hefajstosa, Apolla, Artemidy, Aresa i Ateny. Przyszedł na świat w położonych w Arkadii górach Kyllene. Tam znajdowały się ważne centra jego kultu czynne jeszcze w czasach mykeńskich. Jak podaje mit, pierwszą świątynię zbudował wystawiający Zeusa na próbę przez podanie mu potrawy ze swego syna król Arkadii Lykaon. Ze szczytów Kyllene kult Hermesa miał trafić do Aten, a potem rozprzestrzenić się na całą Grecję.

Z Afrodytą miał dziecko - Hermafrodytę. Jeden z wariantów mitu podaje, że z nimfą rzeczną Autonoe spłodził Pana (według innej tradycji - syna Zeusa, zatem brata przyrodniego Hermesa). Hymn homerycki opowiada o kradzieży przez Hermesa- niemowlę stada krów Apollonowi. Gniew okradzionego brata uśmierzył prezentem w postaci liry sporządzonej z jelit cielęcych i żółwiej skorupy. Udobruchany Apollo odwdzięczył się laską herolda - kaduceuszem (łac. caduceus, gr. κηρύκειον kērū́keion, od κῆρυξ (kêrux) – posłaniec), oplecioną dwoma wężami. Gady zaprzyjaźniły się i splotły w zgodnym uścisku gdy Hermes rzucił między nie kerykejon, mający moc uśmierzania waśni i sporów. Według hellenistycznej mitografii i Lukiana, początek swego pobytu na świętej górze Greków Hermes upamiętnił kradzieżami rozmaitych atrybutów swego rodzeństwa. Wygnano go, jednak Olimp okazał się smutny bez pełnego wdzięku młodzieńca, wobec czego Zeus pozwolił na powrót. Interpretatio graeca łączyła go z Totem i Anubisem. Świątynie zwykle dedykowano Hermesowi i innemu bóstwu, np. Afrodycie (Attyka, Kreta, Samos, Magna Graecia). Jako patron gimnazjonów był czczony w Olimpii, gdzie miał wspólny ołtarz z Apollonem.

Dawny rodowód panhelleńskiego boga

Imię Hermes jest poświadczone na tabliczkach mykeńskich (*hermāhās zapisane sylabami e-ma-a2 (e-ma-ha)). Brak pewnej etymologii sugeruje przedgreckie pochodzenie bóstwa lub przejęcie jego kultu przez Greków np. z Azji mniejszej. Zwykle imię Hermes wiąże się lub wywodzi od słowa herma (ἕρμα), oznaczającego usypane kamienie lub prostopadłościenny filar-słup graniczny z głową ludzką i genitaliami męskimi. Hermy służyły do oznaczania granic pól i terytoriów np. polis. Stawiano je również przy wejściach do domów oraz jako drogowskazy (por. rzymskie kamienie milowe, dzisiejsze kapliczki i krzyże przydrożne oraz staropolskie kopce graniczne). Właśnie hermy i niewielkie kapliczki mogli mieć na myśli pisarze mówiący na zasadzie licentia poetica o licznych świątyniach Boga w całym świecie greckim. Poza Kyllene, poświęcone Hermesowi były również górskie źródła Trikrena (Τρίκρηνα – Trzy Krynice) w pobliżu arkadyjskiego miasta Pheneos, gdyż wedle mitu właśnie tam nimfy obmyły go po narodzinach.

Sandały Hermesa

Hermes zapina sandała, rzymska kopia rzeźby Lysippana, obecnie w Luwrze, fot: Ricardo André Frantz

Jako strażnik bram Hermes był czczony z przydomkiem Pylaios lub Propylaios, zatem ten, kto stoi u bram i umacnia ich stabilność jako bóstwo liminalne, strzegące też podróżnych, gości i wędrowców. W Iliadzie (24. 331-469, 679-694) to właśnie Hermes przeprowadza Priama zmierzającego do Achillesa po ciało syna, przez obóz Achajów, nie dając się przy tym rozpoznać, by następnie odprowadzić starego króla do Troi.

Hermes to "bóstwo wielofunkcyjne". Nie ma wyodrębnionej dziedziny, w której szczególnie przejawia się jego potęga (np. morze, wstrząsy ziemi i konie Posejdona lub podziemia i ich bogactwa jak u Plutona). W poszczególnych mitach podejmuje się różnorodnych przedsięwzięć ad hoc, np. zabicia na polecenie Zeusa Argosa o stu oczach strzegącego zamienionej w krowę Io, Owidiusz, Meth. 1.668-723. Wraz z Zeusem - Jupiterem wędruje w opowieści o Filemonie i Baucis, wystawiając na próbę ludzką gościnność (Przemiany 8. 620-724). Działa wedle woli mocodawców lub korzysta z własnych pomysłów, nie znosząc ludzkiego sprzeciwu (por. np. o pożądaniu przezeń Herse i losie siostry - Aglaruos, próbującej zatrzymać go przed sypialnią, przemienionej przez Hermesa w kamień: Przemiany 2. 708-832).

Z czasem staje się bogiem związanym z planetami i patronem retoryki oraz samych mówców jako Hermes Logios (stąd charakterystyczny i przemyślany tytuł dzieła De nuptiis Philologiae et Mercurii Martianusa Capelli). Patronowanie wymowie i mówcom odpowiada dawnej roli objaśniającego wróżby, wyrocznie i sny zesłane przez bogów (ἐρμηνεία). Hermes - Merkury to również opiekun atletów, młodzieży uczęszczającej do gimnazjonów i palestry, kupców i rzezimieszków (bóg - oszust, trickster god). Ze zwiastowaniem woli Olimpijczyków wiąże się jeden z jego atrybutów - laska herolda, czyli wspomniany już κηρύκειον - caduceus. Do Hermesa należy również czarodziejska różdżka (zatem też laska), pozwalająca na zsyłanie na śmiertelników snu i budzenie ich. Hymn homerycki zwraca uwagę na jego rolę jako posła Hadesa.

Hermes z Dionizosem

Hermes z małym Dionizosem, Praxyteles

Rzymski Mercurius był bóstwem zajmującym się przede wszystkim handlem (świadectwa z początków V wieku). Hellenizacji oraz interpretatio graeca uległ w III/II wieku p.n.e.. Plaut w prologu do Amphitruo łączy już cechy Merkurego i Hermesa (Plaut, Amph. 1-34). Zespala obu bogów również poezja czasów Augusta. Stale przeważa mitologia i wierzenia helleńskie, jednak nie zanika rola i to znacząca Merkurego - Hermesa jako boga kupiectwa i kupców (merx, mercatores), co wyraża atrybut - sakiewka czyli marsupium. Pierwsza świątynia Merkurego stanęła w dolinie Circus Maximus, na stokach Awentynu, niedaleko od portu na Tybrze – ośrodka handlu. Tradycja rzymska przyjmowała, że świątynię zbudowano w roku 496, zatem niewiele po wypędzeniu ostatniego króla. Trzy lata później nieopodal wzniesiono sanktuarium Cerery. Pierre Grimal zwraca uwagę, że obie budowle stanęły poza świętą granicą Miasta – pomerium, co wskazuje na obcość kultu, a w wypadku Merkurego zapewne również na jego rolę jako boga pogranicza i stanów przekraczania granic, przejścia i wędrówki. Rzymski „odpowiednik” Hermesa, podobnie jak większość bóstw Lacjum, nie posiadał w czasach historycznych mitologii sensu stricto, epizody z jego udziałem to „przeniesione” działania Hermesa. Merkury był uznawany za ojca Larów, być może ze względu na to, że Lary to bóstwa rozdroży.

Bogactwo mitów o Hermesie

Hermesa przedstawiano jako dobrodzieja, który obdarzył ludzi m.in pismem, tańcem, miarami i wagami, fletnią i lirą. Widziano w nim również wynalazcę sposobu rozniecania ognia przez pocieranie drewienek (Hymn homerycki do Hermesa, w. 108-111), zatem wiązano go z płomieniem żywym, nowym, od którego zapala się ognisko i palenisko archaicznego domostwa greckiego. Stąd i łączenie Hermesa z Hestią - boginią świętego ognia i ogniska domowego, dopełniają się tu ogień nowy, młody, potrzebujący drew by trwać i ogrzewać i ogień statyczny, płonący stale w domostwie, trwały i opiekuńczy, wokół którego gromadzi się rodzina.

Był najbardziej hojnym, ludzkim i łaskawym z bogów (Arystofanes, Pokój 393: ὦ φιλανθρωπότατε καὶ μεγαλοδωρότατε δαιμόνων). To właśnie on nauczył mówić pierwszą kobietę - Pandorę, on też przedstawił ją ludziom (tu akurat trudno mówić o dobrodziejstwie, przynajmniej w znanej nam wersji mitu). Postrzegano go również, zwłaszcza w czasach hellenistycznych (np. Kallimach) jako udzielającego daru poznania, wiedzy i świadomości, łączono z astronomią, astrologią (por. poglądy stoików) i matematyką jako rodzajem wyższej wiedzy, której miał być wynalazcą.

Jednakże, odmiennie niż Dionizos - philanthropos, Hermes był też philandros - wspierał bowiem sprytnych i dzielnych mężów, również łamiących prawo i normy moralne. Nie bez powodu jednym z jego epitetów było kléptēs - złodziej (tuż po narodzinach i sporządzeniu sobie instrumentu ze skorupy napotkanego żółwia ukradł przecież bratu przyrodniemu 50 wołów - połowę hekatomby). Hermesa kléptēs czczono na Chios i Samos, zaś takie zajęcie bóstwa odpowiadało jego związkowi z nocą i księżycem. Charakterystyczne jest również określenie go w hymnie homeryckim jako rozbójnika i tego, kto uprowadza woły. Dostrzec można podobieństwo do łączonego z ogniem indyjskiego Rudry.

Hermes był uosobieniem sprytu, przebiegłości i jasności umysłu oraz szczęśliwego trafu. Grecki "łut szczęścia" to Ἑρμαιον (hermaíon). A.C. Purves zwraca uwagę, że u Homera, Hermes jest związany z kradzieżą i oszustwem jedynie pośrednio. Niektóre epitety są bardzo dawne, a ich znaczenie niejasne: Ἀργειφόντης (Argeïphontês ) czyli niszczyciel Argos [albo "w Argos"] lub "jasny i szybki", również "pogromca psów" albo węży; διάκτορος (diáktoros)- przewodnik (?), ἀκάκητα - dobrodziej, nie będący podstępnym (też określenie Prometeusza w Teogonii 614), ἐριούνης/ ἐριούνιος (eriounes/ eriounios) - "najłaskawszy" bądź "dobry biegacz". Hermes jako przyjmujący ofiary pojawia się na tabliczkach z pismem linearnym B. W opowieści o Aresie uwięzionym w beczce wykrada go właśnie Hermes (ἐξέκλεψεν Ilias 5.390). W związku ze zbezczeszczeniem ciała Hektora, bogowie rozważają wykradzenie zwłok również z jego pomocą (Ilias 24.24: czasownik κλέψαι). Chodzi tu o swego rodzaju "tajne misje", kojarzące się ze sprytem i fortelami herosów (Herakles, Odyseusz) nie o złodziejstwo sensu stricto. Hermes zostaje ojcem również w sposób "sekretny" (Iliada 16. 184-185). Bóg i Odyseusz jako jedyne postaci eposów Homera mają wspólny epitet - πολῠ́τροπος, polytropos - znają wiele dróg w sensie i dosłownym i przenośnym (Odys. 1.1, 10. 330; Hymn. Merc. 13, 439). Nie brakowało mu bezpośredniości i poczucia humoru: ujrzawszy uwięzionych przez Hefajstosa Afrodytę i Aresa, zawołał, że chętnie sam znalazłby się w objęciach bogini, nawet gdyby miał być skuty trzy razy mocniej.

Z Afrodytą miał dziecko - Hermafrodytę, bóstwo o dwóch płciach, według późniejszej tradycji ich potomkiem miał również być Eros. Według autorów antycznych jest ojcem bóstw wiejskich i polnych o nieokiełznanej, zwierzęcej seksualności, przede wszystkim Pana, którego spłodził z córką Dryopsa (Hymn Homerycki ku czci Pana) albo z nimfą Thymbris albo Hybris (tak Apollodoros). Tradycja pochodząca od Hezjoda przypisywała mu zakochanie się w nimfie Kalypso, miał się również starać o względy Persefony, a nawet mieć za żonę boginię perswazji Peitho. Pindar przypisywał mu posiadanie córki - bogini wiadomości Angelia, nie wskazując jednak na matkę. Pojawiał się w mitach również jako ojciec m.in. Abderosa - ukochanego Heraklesa oraz Dafnis i dwóch argonautów Echiona i Ethalidesa.

Boski herold w sztuce antycznej

W malarstwie wazowym spotykamy Hermesa z herosami (Perseuszem, Heraklesem) jako posła bogów, jako ofiarnika, wspólnie z Muzami i Nimfami, w towarzystwie Ateny i Apollona oraz opiekuna Dionizosa jako małego dziecka. Z ok. 530 roku pochodzi hydria jońska z Caere, przedstawiająca epizod z hymnu homeryckiego o kradzieży bydła. Hermes leży w powijakach przybrawszy postać niemowlęcia, podczas gdy okradziony Apollo skarży się jego rodzicom. Krowy są przedstawione nieopodal, za stylizowanymi krzewami. Również malarz Brygosa podjął ten sam temat na czerwonofigurowym naczyniu z Muzeum Watykańskiego (l. 490/480). Przedstawiono tam małego Hermesa, jednak w charakterystycznym kapeluszu. Dookoła widzimy skradzione bydło, matka zaś napomina złodziejaszka tak samo jak w hymnie.

Zachowała się kopia rzymskiego posągu Hermesa jako obrońcy i przewodnika bóstw i ich dzieci (Hermes z małym Dionizosem dłuta Praksytelesa z ok. 340 r.). Siłę i sprawność młodzieńczego Boga podkreślała zaginiona rzeźba z brązu wykonana przez Fidiasza, znana z reprodukcji rzymskich (Hermes Ludovisi, Museo Nazionale, Rzym), może to być Hermes Chtonios, prowadzący dusze w zaświaty (psychopomp) lub Hermes Logios, patronujący mówcom i wymowie. Zaginął również oryginał wspominanej przez Pliniusza (Naturalis historia 34.56) rzeźby Polikleta, chętnie kopiowanej i naśladowanej. Na rolę Hermesa jako posłańca bogów kładł nacisk Lizyp, którego zachowany w czterech kopiach posąg Hermes wiążący sandał nawiązuje do Iliady 24.340 i n. Na Lizypie wzorowany był najpewniej tzw. Hermes z Herkulanum pochodzący z czasów Augusta (Neapol, Museo Nazionale). Gdy artysta przedstawiał Merkurego, umieszczał w dłoni wizerunku sakiewkę, w czasach pryncypatu bóstwo otrzymuje również kaduceusz, wskazujący na gwarantowaną przez imperatorów pax Romana, co wiąże się z rolą Merkurego jako posła Jupitera - najwyższego boga Imperium, zatem boga cesarzy i legionów par excellence.

W Egipcie Hermes odbierał cześć w świątyni utożsamianego z nim Tota w Khemenu (greckie Hermopolis, Ἑρμοῦ πόλις (Hermoû pólis) czyli „miasto Hermesa”). Ze wzniesionej przez Ptolemeuszy świątyni w stylu egipskim zachował się portyk, na który składają się dwa rzędy kolumn, po sześć w obu z nich. Kolumny były pomalowane w żółte, czerwone i niebieskie pasy. Ich podstawy przedstawiają dolne liście lotosów, następnie mamy koncentryczne pierścienie, a nad nimi kształty podobne do wiązek trzciny oplecionych poziomymi pasami.

Poseł wiedzy tajemnej

Duże znaczenie miało postrzeganie Hermesa jako prefiguracji twórców misteriów, a tym samym cywilizacji na nich opartej i czerpiącej z nich sens i znaczenie swych struktur, instytucji i funkcji społecznych. Mamy do czynienia z bóstwem mistagogii, predestynowanym do przekazywania ezoterycznej wiedzy - klucza do świata. W hellenistycznym Egipcie staje się jednym z Totem, któremu mitologia egipska przypisywała analogiczne cechy i funkcje. Dla Platona, jego uczniów oraz dla kolejnych pokoleń stoików Hermes to personifikacja (emanacja?) Logosu. W Egipcie doby pryncypatu pojawia się również Ἑρμῆς ὁ Τρισμέγιστος czyli Hermes Trismegistos - po trzykroć wielki, łączący bóstwo egipskie, greckie i rzymskiego Merkurego. Jako Hermes - Tot trzy razy wezwany zajmuje naczelne miejsce w panteonie jego czcicieli (wskazuje to zresztą na wielokształtność intepraetatio graeca czy graeco-romana). Trismegistos sam staje się autorem tajemnych pism, na które składa się 17 tekstów po grecku (Corpus Hermeticum). Sugerując wielką ezoterykę - zbawczą wiedzę, w istocie są, podobnie jak wiele herezji gnostyckich, z którymi zmagał się Kościół pierwszych wieków, popularną wersją neoplatonizmu, opartą głównie na Timajosie (Bernhard Huss). Hermes występuje tu jako inicjowany a jednocześnie jako mistrz gnosis, odmiennie niż Tot i Hermes -bóg, staje się prorokiem- człowiekiem (podobnie jak przywódcy gnostyccy?). Nie traci jednak w pełni cech boskich - pisma z corpus odnoszą się do niego w apostrofach jako do pośrednika udzielającego wiedzy kosmicznej. Oderwany od antycznych realiów Trismegistos do dziś żyje w krajach Zachodu w kręgach teozofów i przeróżnych grup okultystycznych, widzących w nim np. strażnika Graala, nauczyciela alchemii i gnostyckiej magii itd.

Jeszcze u kresu antyku pojawiły się kolejne, rzec można apokryficzne, pisma zwolenników hermetyzmu w różnych jego odmianach. Św. Augustyn widział w Trismegistosie - człowieku fałszywego proroka, głoszącego bałwochwalstwo i fałszywą mądrość, będącą w istocie zbiorem pomyłek, manipulacji i przesądów pomieszanych z prawdą (Civitas Dei 8.23: … et falsis vera permiscens dolet quasi perituram religionem, quam postea confitetur errorem). Ojcowie Kościoła łatwo mogli znaleźć precedensy, wskazujące na właściwe pojmowanie pierwszego i drugiego przykazania: odrzucenie propozycji Szymona Maga (protoplastę symonii sensu stricto, określanej jako herezja), przynoszenie przez nawróconych okultystów ksiąg magicznych by spłonęły u stóp Apostołów czy wygnanie z niewolnicy ducha wieszczego Pythona (związanego z Apollo?). Starożytne poglądy na Merkurego - Trismegistosa odżyją w dobie Renesansu w dziele Boccaccio Genealogie deorum gentilium oraz w neoplatonizmie Ficino kreślącym obraz tzw. prisca theologia (zawsze aktualna religia podobna do prawa natury czy logosu stoików) oraz pia philosophia o charakterze gnostyckiej wiedzy tajemnej przynoszącej zbawienie – wieczne szczęście w sensie niechrześcijańskim.

Hermes w czasach nowożytnych

U Ronsarda Merkury występuje jako posłaniec bogów w ujęciu podobnym jak w eposie Wergiliusza, a jednocześnie również w swego rodzaju interpraetatio Christiana jako Merkury- anioł (zatem nadal zwiastun-posłaniec Boga). Jest również obecny jako bóstwo "humanistyczne" - patron retoryki, pisarzy i mówców. Nurt zapoczątkowany przez Ficino idzie drogą okultystyczną, której kulminacją jest symbolika doktryny masońskiej - również gnostyckiej w swej istocie. Do hermetyzmu odwołuje się również alchemia wraz z kabałą itp. nurty o synkretycznym i eklektycznym charakterze. Czerpanie z takiej tradycji widać w kręgach związanych z wolnomularstwem i deizmem np. w Anglii (polityk i filozof, uczeń Johna Locke’a Anthony Ashley Cooper 3rd Earl of Shaftesbury, poeta romantyczny William Wordsworth, czerpiący z realizmu i transcendentalizmu poeta, eseista i dziennikarz amerykański Walt Whitman).

Jak przypomina B. Huss, Merkury był również chętnie przedstawiany przez malarzy i rzeźbiarzy. Do najbardziej znanych należy rzeźba Giambologna tzw. Merkury Medycejski (brąz, 1580 r., Florencja, Museo Nazionale del Bargello), freski w Loggia di Psiche w rzymskiej Villa Farnesina (malowidło Rafaela i jego uczniów, przedstawiające Merkurego wiodącego Psyche na Olimp, przed r. 1518), Merkury Medycejski przedstawia Bóstwo w jego najbardziej "podstawowej" roli - posłańca bogów i zwiastuna ich woli, jako postać lotną, dynamiczną, oderwaną od ziemi. Posadowienie jednej stopy w sandale ze skrzydłami sugeruje uosobienie wiatru. Do posągu Giambologny nawiązuje rzeźba Merkurego z kaduceuszem w dynamicznej pozie z fontanny augsburskiej przy Maximilianstrasse (A. de Vries, 1596-1599). Merkury w mieście rzymskim i niemieckim zarazem (Święte Cesarstwo pod panowaniem Habsburgów), staje się alegorią powodzenia i dobrobytu kupców i patrycjatu swego miasta jako czczony tam w czasach cezarów Mercurius Augustae Vindelicorum (por. też Rubensa Merkury opuszczający Antwerpię). Mniejszą niż w sztukach plastycznych popularnością cieszył się syn Mai w muzyce, powstało jednak m.in. torneo Mercurio e Marte z zaginioną niestety muzyką Monteverdiego i zachowanym tekstem C. Achillini. Wystawiono je w 1628 w Parmie w związku z małżeństwem księcia Odoardo II Farnese z Małgorzatą Medycejską. Merkury występował jako rzecznik literatury i sztuk pięknych, sprzeciwiający się odejściu Odoardo do krainy spraw małżeńskich i rzemiosła wojennego. Tekst torneo czerpie też z tradycji przedstawiającej Hermesa jako egipskiego boga-zwodziciela, związanego z erystyką i astrologią.

Merkury i Argus

Merkury i Argus, Peter Paul Rubens

Na obrazach dawnych mistrzów Merkury – Hermes prowadzi trzy boginie do Parysa, mającego być sędzią w ich sporze o piękność, również on wręcza synowi Priama jabłko niezgody z napisem „dla najpiękniejszej” (np. kilka wariantów pędzla Rubensa (m.in. z 1636 i 1638 r.), 22 dzieła Łukasza Cranacha Starszego). Malarze chętnie podejmowali też m.in. motyw Merkurego i stuokiego giganta Argusa, znany ze szkół za sprawą Przemian 1. 583, oraz 9. 668-721. By zabić strażnika zamienionej przez Herę w białą jałówkę księżniczki argiwskiej Io – kochanki Zeusa, Hermes usypia stróża muzyką. Argus jest zwykle przedstawiany antropomorficznie, bez licznych, mogących przerazić widza oczu, w chwili gdy kiwa się i ogarnia go sen lub gdy syn Mai sięga już po miecz. Io pasie się spokojnie w pobliżu (np. Jacob (vel Jacques) Jordaens, 1620, Rubens 1636-1638).

Merkury wraz z Apollonem zajmowali ważne miejsce również w sztuce kręgu praskiego dworu Rudolfa II Habsburga, gdyż obaj patronowali wszelkim naukom i umiejętnościom. Niekiedy wiedza ilustratorów zdaje się jednak być dość powierzchowna. Przykładowo, autor wyobrażenia brata Artemidy i Hermesa wraz z Muzami w epitalamium J. Judyckiego Helikon Polskiego Apollina y Muz Sarmackich przedstawił dwóch olimpijczyków w antykizujących zbrojach (J. Bednarska, s. 115). Niezbyt prawdopodobne jest świadome odzianie bóstw w zbroje w kontekście polskiej szlachty – obrońców ojczyzny (światły i gospodarny obywatel – żołnierz na wzór senatorów i ekwitów Republiki Rzymskiej?). Merkury towarzyszący Henrykowi IV Burbonowi - Marsowi oznacza zaprowadzenie pokoju, bezpieczeństwo na drogach (Hermes – stróż wędrowców) oraz pieczę nad słabszymi i nienoszącymi broni (por. opowieść o Filemonie i Baucis, Hermes jako psychopomp). Merkury patronujący uczciwym kupcom wskazuje również na politykę rozwoju miast i handlu (np. Apoteoza łączności Gdańska z Polską Isaaka van den Blocke z r. 1608 znajdująca się w Sali Czerwonej ratusza gdańskiego).

Apoteoza Gdańska

Apoteoza Gdańska, Isaak van den Block, 1608

Atrybuty olimpijczyków wykorzystywano często dość swobodnie. Drzeworyt zdobiący epicedium Memoriae Aeternae… Joannis Rudomina Dusiatski (1622 r.) przedstawia Męstwo Wojenne – Virtus w hełmie z parą skrzydełek. A. Warburg wskazał, że motyw ten przejęto ze starożytnych przedstawień Merkurego – Hermesa, a jego łacińska nazwa to talaria (J. Bednarska, s. 109). Na rycinie z epicedium Virtus depcze żółwia pod jej stopami. W ten sposób twórca panegiryku nawiązał do przysłowia pochodzącego według tradycji ze Sparty, mówiącego, że dzielność i mądrość ulega „żółwiowi” – pieniądzowi (zatem przeciwnie niż na rycinie). „Żółwiami” zwano w Grecji monety z przedstawieniem tegoż zwierzęcia. Tryumf virtus nad „żółwiem” (zatem Merkurym z sakiewką – sprytnym pomocnikiem kupców i łotrzyków, który traci skrzydła u kapelusza na rzecz Cnoty?) przedstawili, również G.P. Valeriano w swych Hieroglyphica… (Bazylea 1575, karta 431) oraz V. Cartari, który dodał do Virtus personifikację Honos (Imagnies Deorum, qui ab antiquis colebantur…, Moguncja 1687, s. 158-9, za J. Bednarską, ibidem).

Hermes we współczesnej poezji polskiej

Nieznośna lekkość bytu

Jak pisze Stanisław Stabryła, w wierszu Wisławy Szymborskiej Nad Styksem Hermes występuje w roli psychopompa, jednakże mocno "zmodernizowanego". Utwór ma charakter rewokacji mitologicznej, jest przekorną i zabawną aktualizacją mitu o przeprawie cieni zmarłych w łodzi Charona. Posługujący się megafonem Charon ma do dyspozycji setki eleganckich, nowoczesnych łodzi motorowych dla duszyczek indywidualnych, którym zapewnia przewozy bezkolizyjne, organizowane przez wielkie przedsiębiorstwo armatorskie. Podziemna firma dysponuje magazynami, biurami i dokami, a jej dyrektorem jest sam Hermes (może bardziej Merkury z sakiewką?). Jako boski kierownik dusz (indywidualnych i nie tylko) odpowiada za całość usług przeprawowych związanych z wędrówką "na drugi brzeg". Ma harmonogram pracy rozplanowany starannie na wiele lat, zwłaszcza że wyzwaniem jest przeludnienie Ziemi. Pragmatyczny dyrektor bierze pod uwagę wojny i dyktatury, dbając o łodzie rezerwowe dla zabitych, poległych i pomordowanych. Stanisław Stabryła zwraca uwagę, że w tej żartobliwej, a jednocześnie poważnej reinterpretacji mitu widać zamysł polemiczny i parodystyczny. "Unowocześnienie" mitu jest sui generis protestem Szymborskiej przeciwko konsumpcyjnej i "mrowiskowej" czy stadnej cywilizacji XX wieku, a co za tym idzie dehumanizacji. Nowoczesność wtargnęła w życie i śmierć, nie pozostawiając miejsca na "dawne i naiwne wierzenia" (iluzja modernizmu z jego wiarą w postęp i naukę, w którym jeszcze tkwi Szymborska).

Spotkanie w pustym kosmosie

Wiersz Hermes, pies i gwiazda Zbigniewa Herberta z tomu o tym samym tytule to próba spojrzenia na bóstwa greckie, ich charakter w literackim świecie mitu oraz funkcje jako archetypów. Hermes – wędrowiec czuje się samotny (podobnie jak Merkury ciągle przemieszczający się po niebie tą samą drogą, pozbawiony choćby jednego księżyca?). Spotyka jednak psa – symbol przyjaźni i wierności (również jeden z gwiazdozbiorów), proponując mu wspólną wędrówkę, przynoszącą kres samotności. Hermes jest rozczarowany swą dotychczasową rolą religijną, bowiem ludzie nie zasługują na zaufanie – zdradzają bogów (sami czynią się bogiem, tak jak w ideologiach XIX i XX wieku). Zwierzęta są bardziej godne zaufania, gdyż są nieświadome i śmiertelne (są nie-ludźmi, dla nich nie ma „śmierci boga” ani ideologii). Brak człowieczeństwa to jednak nie brak podmiotowości i rozumu: Hermes zwraca się do psa jako partnera dialogu. Proponuje odegranie stereotypowej, „normalnej” sceny, obrazu właściwej bezpośredniej, pozbawionej gier słownych relacji człowieka i domowego zwierzęcia. Pies przystaje na to, odpowiadając niczym człowiek. Ręce boga nie są ciepłe jak ludzkie – są chłodne i mają dziwny zapach, jednak nie oznacza to że są złe czy niedostępne.

Oderwanie bohaterów wiersza od spraw świata ludzi, w tym od Olimpu, podkreśla napotkanie gwiazdy. I ona jest sama, dlatego chętnie przystaje na propozycję pójścia na koniec świata. Bóg i tym razem proponuje odegranie tradycyjnego „teatru mitologicznego”: postara się by na kresach świata było przeraźliwie i aby gwiazda zachowała się podobnie jak przestraszona kobieta czy nimfa, by musiała oprzeć głowę na jego ramieniu. W ten sposób udałoby się wskrzesić dobrze znane z ziemi toposy i schematy: psa – przyjaciela, opiekuńczego mężczyzny i kobiety, której zapewnia bezpieczeństwo jako kochanek lub heros broniący słabszych („odżycie mitu”, „reanimacja boga”). Schematy i mity mogą zatem stać się źródłami sensu, spajając trójkę bohaterów. Jak zauważa Mirosław Dzień, okazuje się jednak, że zabiegi Hermesa są zbędne: każdy jest tak samo samotny i tak samo przygnębiony swą izolacją. Pies i gwiazda starają się zachować pozory niezaangażowania, ukryć swój smutek i tęsknotę („szklany glos” Gwiazdy, niedbałość psa), jednak chętnie wędrują dalej. Nie brak im wytrwałości (idą, idą…), posuwają się naprzód w świecie takim, jakim jest. Chociaż nie są ludźmi, trzymają się za ręce. Pies staje się Psem a gwiazda – Gwiazdą. Zyskują imiona, podobnie jak Hermes, który sądzi, że nie wykorzystał pełni swego boskiego potencjału – mógł nie być taki szczery.

Hermes, choć bez kaduceusza i mitologicznego orędzia, przynosi wyjaśnienie i nam i samemu sobie. Szuka przyjaciół – odnajduje osoby podobne do siebie, spoza „świata polis” (tam zdradza się bogów). W ludzkim theatrum mundi bóstwo zostało zdetronizowane, oderwane od swych ołtarzy, kapłanów i czcicieli. Egzystencja okazała się wybrakowana, a olimpijski świat uległ lub objawił w pełni swą fragmentację (brak spotkania z Jowiszem, Wenus, Marsem itp.). Również tradycyjne poglądy na wszechświat okazały się fałszywe – nie ma eteru – nieba ognistego z Boskiej Komedii ani kresów płaskiej ziemi otoczonej oceanem znanej eposom. Gwiazda stwierdza z nutą rezygnacji, że wszystko jedno dokąd wędruje, gdyż niestety nie ma końca świata. Mimo rysującej groźby wiecznego i bezwładnego przemierzania wytyczonych przez anonimowego architekta świata orbit, ratunek to wspólnota złączonych dłoni wędrowców, idących własną, nową drogą. Hermes, choć już bez sanktuariów i całopaleń, okazał się skutecznym pośrednikiem i twórcą nowych więzi.

Rafał Marek
Literatura: Artykuł encyklopedyczny w Wikipedii https://en.wikipedia.org/wiki/Hermes (wersja angielska i francuska).
Jadwiga Bednarska, Z dziejów polskiej ilustracji panegirycznej pierwszej połowy XVII wieku, vol. II, Muzeum Śląskie, Katowice 2005.
Mirosław Dzień, Bogowie Herberta, Teksty Drugie, nr 3 (62) 2000, s. 157-167.
Pierre Grimal, Słownik mitologii greckiej i rzymskiej, przekł. Maria Bronarska et al., Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław et al. 2008;
Bernhard Huss s.v. Hermes [w:] Der Neue Pauly Supplemente I, Band 5: Mythenrezeption: Die antike Mythologie in Literatur, Musik und Kunst von den Anfängen bis zur Gegenwart, red. Maria Moog-Grünewald, Verlag Metzler, Stuttgart 2015, s. 344-351.
Alex C. Purves s.v. Hermes [w:] The Homer Encyclopedia, ed. Margalit Finkelberg, Blackwell 2011.
Stanisław Stabryła, Recepcja kultury antycznej we współczesnej literaturze polskiej, Akademia Ignatianum 2012 https://www.stabryla.pl/ebook/recepcja_kultury_antycznej/recepcja_kultury_antycznej.pdf


Czytaj dalej: Posejdon - Neptun - Bogowie Mórz