Zabawy dzieci z Bullerbyn

Autor opracowania: Grzegorz Paczkowski.
Autor Inny

Dzieci z Bullerbyn nie znosiły nudy i ta jedna cecha łączyła je wszystkie. Siedzenie w miejscu i nie robienie niczego było zawsze najgorszym z możliwych scenariuszy. Nie zdarzało się to jednak często, ponieważ cała szóstka wykazywała się ogromną kreatywnością w wymyślaniu kolejnych zabaw, gier, konkursów i figli. Górował w tym Lasse, obdarzony niesamowitą kreatywnością i wyobraźnią, ale reszta bardzo chętnie podążała za jego pomysłami, którym nigdy nie było końca. Nie wszystkie zabawy były mądre, ale nie o to w nich chodziło. Nie wszystkie były też bezpieczne, co czasem mroziło krew w żyłach zrozpaczonym rodzicom, ale ostatecznie kończyły się dobrze. Myślę, że dzieciństwo tak pełne różnego rodzaju zabaw i rozrywek jest zdecydowanie czymś do pozazdroszczenia. 

Spis treści

Zabawa w dom Lisy i Anny

Lisa najczęściej bawiła się ze swoją najlepszą przyjaciółką Anną, choć często towarzyszyła im również Britta. Dziewczynki lubiły między innymi odwiedzać skałki na pobliskim wzgórzu i tak bawić się w dom. Zabierały ze sobą lalki i różne pudełka udające sprzęty i meble i udawały gospodynie. Zabawa taka bardzo często spotykała się z drwinami chłopców, którzy woleli inny rodzaj rozrywek. Lisa i Anna lubiły spędzać ze sobą czas, nawet jeśli nie polegał on na jakiejś konkretnej i sensownej zabawie. Tak było, kiedy przesiadywały w rowie i próbowały pocałunkami zmienić żabę w królewicza, co oczywiście im się nie udało. 

Zabawa w Indian

To zabawa, która utożsamia najskrytsze pragnienia Bossego, od zawsze pragnącego zostać wodzem indiańskim. Doszło do niej, gdy dziewczynki wytropiły kolejną kryjówkę chłopców i nakryły ich w miejscu, które miało pozostać dla nich niewiadomą. Dziewczynki jednak dostosowały się, pozwoliły nadać sobie pseudonimy i zaangażowały się w powierzone sobie role. 

Zabawa w piratów

To jedna z zabaw wymyślonych przez Lassego. W czasie powrotu do domu dzieci niechcący zostawiły buty Agdy odebrane dopiero co od szewca Grzecznego na kamieniu, który znajdował się pośrodku wielkiej kałuży przypominającej jezioro. Po długich żerdziach dzieciaki dostały się na ów kamień, który w ich wyobraźni stał się statek pirackim porzuconym pośród obcego i nieprzyjaznego morza. Od tego pomysłu do szalonej zabawy było już bardzo niedaleko. 

Konkursy Lassego

W czasie powrotów ze szkoły to Lasse brylował w wymyślaniu innym dzieciom gier i konkursów, które miały urozmaicić długą i niekiedy mroźną drogę do domów w Bullerbyn. Nie były to wymyślne zabawy, ale jednak angażowały dzieci na tyle, że czas drogi wydłużał się nieraz aż dwukrotnie, niepokojąc przy tym rodziców. Przyjaciele prześcigali się w konkurencjach: kto dłużej będzie potrafił wstrzymać oddech, kto dalej będzie umiał splunąć albo kto najdłużej utrzyma w ustach kwaskowego cukierka w taki sposób, by się nie rozpuścił. 

Przebieranie się za dorosłych

To zabawa, której pomysł urodził się zupełnie spontanicznie, kiedy dorośli przebywali na przyjęciu u pastora w Wielkiej Wsi. Dziewczynki z nudów zaczęły przeglądać stare ubrania zalegające od dawien dawna na strychu. Okazało się, że to dawne kreacje ich matek, więc przebrały się w zbyt duże suknie, spadające buty i kapelusze spadające im na twarze. Gdy zobaczyli to chłopcy, od razu podchwycili pomysł i zaczęli szukać w szafach strojów swoich ojców, równie za dużych i równie groteskowych. Całość skończyła się niesamowicie zabawnym przedstawieniem wystawionym przez dzieci dla dziadziusia. 

Ukrywanie i odkrywanie skarbów

Chłopcy bez ustanku chcieli popisać się przed dziewczynkami jakąś wiedzą, która dostępna była tylko im. Starali się w ten sposób im zaimponować, ale też wykręcić psikusa. Tak było w momencie, kiedy sfabrykowali mapę do rzekomego skarbu, zawierającego perły, albo wtedy, gdy usiłowali wmówić dziewczętom, że są w posiadaniu Skrzyni Mędrców. Za każdym razem dziewczynki z początku nie dowierzały w kolejne bujdy, lecz ciekawość stawała się silniejsza i za każdym razem odnajdywały teoretyczny skarb. Odwracały jednak później sytuację w taki sposób, żeby to chłopcy zostali wystrychnięci na dudka za swoją pychę i chęć zrobienia dziewczynkom kolejnego psikusa. 

Inne zabawy

Oprócz tych wszystkich niesamowitych zabaw, dzieci bawiły się też w sposób „zwyczajny”. Często grały w piłkę nożną, na zrobionym naprędce boisku albo i bez niego. Uwielbiały kąpać się w pobliskim jeziorze, biegać czy bawić się w berka czy chowanego. Takie zabawy jednak wydawały się banalne na tle tych, które potrafiły wpaść im do głowy w zupełnie spontaniczny i niespodziewany sposób. 


Przeczytaj także: Spotkanie z Wodnikiem – streszczenie historii

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.