Marek Edelman, Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa, fot: Henryk Jurko
Wojna i pokój wydają się dla dzisiejszego człowieka dwoma oddzielnymi światami. Przyzwyczajeni do „niecodzienności” konfliktu zbrojnego dzielimy historię nieistniejącą linią demarkacyjną. W praktyce jednak chodzi zawsze o to samo – życie, które należy ratować. Raz ratujemy swoich orężem, innym razem przy pomocy dobrego uczynku. Zawsze i wszędzie wydajemy się toczyć wyścig o przetrwanie bliźniego albo siebie.
Spis treści
Hanna Krall, przeprowadzając swój słynny wywiad z Markiem Edelmanem, ujęła w rzeczy samej myśli dwóch osób. Pierwszą był młody mężczyzna z getta warszawskiego, ostatni przywódca słynnego powstania bojowników żydowskich. Drugi to utalentowany kardiolog, któremu wiele osób zawdzięczało życie. Interesujące, że obie te postaci stanowiły w istocie jednego Marka Edelmana. Pokazuje to zarazem, jak bogaty może być życiorys jednej osoby i prawdziwość stwierdzenia o kształtowaniu się osobowości człowieka przez całe jego życie. Dzięki temu dualizmowi w „Zdążyć przed Panem Bogiem” ujawniło się niesamowite podobieństwo wyścigu o ocalenie podczas wojny oraz ratowania życia w okresie pokoju.
Początkowo poznajemy sytuację warszawskiego getta z perspektywy osoby tam żyjącej. Niemcy sprowadzili uwięzionych tam ludzi do poziomu niewiele lepszego od zamęczonych zwierząt. Brzmi to strasznie, jednak głód to najbardziej efektywne narzędzie dehumanizacji. Doprowadzono do stanu, gdzie zdarzały się akty kanibalizmu, a dorośli wyrywali osłabionym dzieciom resztkę jedzenia. Codziennie organizowano również wywózki. Żeby nie powodować paniki, okupant stosował wiele podstępów. Wmawiał zdesperowanym ludziom, że to jedynie transport na roboty przymusowe, rozsiewał plotki o dawanym jedzeniu. Ostatecznie wprowadził nawet „kartki na życie”, czyli kartonowe numerki gwarantujące rzekomą nietykalność podczas łapanek. Tyle tylko, że ostatecznie zaczęto wywozić nawet ludzi tak oznaczonych. Jak wiadomo, ostateczną stacją tych transportów były obozy koncentracyjne z ich komorami gazowymi. Edelman i jego towarzysze prowadzili jednak swoisty wyścig o życie, uczestnicząc aktywnie w ratowaniu getta. Sam główny bohater wywiadu wyciągał z Umschlagplatzu pojedynczych ludzi, przeznaczonych na wywózkę. Ratował tych, którzy potem mogli się przydać społeczności. Brzmi to drastycznie, jednak sytuacja była skrajna i podejmowane wtedy decyzje z tego powodu również przybierały taką formę. Podobnym przykładem były pielęgniarki łamiące kości pacjentom w ambulatorium, żeby tylko uchronić ich od wywiezienia. Te sytuacje uzmysławiają również, że ostatecznie getto i jego mieszkańców miała czekać śmierć. Straszliwa „likwidacja”, którą poprzedziło tragiczne powstanie. Edelman, pielęgniarki oraz setki zaangażowanych mieszkańców prowadzili swoisty wyścig ze śmiercią, choć raczej można go nazwać „bohaterską ucieczką”. Każdy kolejny czyn prowadził do przedłużenia życia w getcie, chociaż o dzień. Kiedy nie mogli już tego robić, wybrali rodzaj śmierci jako ostateczny akt wolnej woli.
Marek Edelman wspomina również swoje powojenne życie zawodowe. Został kardiologiem uczącym się fachu pod okiem profesora Jana Molla. Swoje działania jako lekarza określił jako próbę zasłonięcia dłonią świeczki życia ludzkiego w momencie, kiedy Bóg stara się ją zgasić. Ta poetycka alegoria miała oczywiście na myśli starania lekarza w celu ratowania swoich pacjentów. Rzeczywiście, praca Edelmana i profesora Molla była ciągłą walką z czasem i niewiadomymi. Wzruszająco ludzkie są wyznania o strachu odczuwanym przez tak znamienitych specjalistów, którzy szkolili się jeszcze na ofiarach wojny. Bali się oni o życie swoich pacjentów, mieli też poczucie trwogi na myśl o zdobywaniu doświadczenia niejako ich kosztem. Porównanie serca ludzkiego pracującego w worku osierdziowym do małego zwierzątka ukazuje, jak wiele emocji wzbudzało to igranie ze śmiercią na stole operacyjnym. Warto w tym momencie porównać sytuację z getta warszawskiego oraz wspomnienia ze szpitala. Chociaż nie są oczywiste, można tutaj dostrzec pewne analogie. Walka lekarzy o ocalenie pacjenta jest podobnie beznadziejna do walki o każdy kolejny dzień istnienia getta. Mierzenie się ograniczonymi siłami ludzkiej potencji z wszechogarniającą potęgą entropii rzeczywiście mogło wywoływać wrażenie „ścigania się z Panem Bogiem”, o którym wspomina Edelman. Istotne w zrozumieniu tej analogii nie są szczegóły, ale same zmagania. Wszystko bowiem sprowadza się ostatecznie do wyścigu z przeciwnikiem lub chorobą. Ratujesz, co możesz i jak możesz – oto bolesna prawda odsłonięta przez to zestawienie. Zawsze i wszędzie robisz to, co możesz zrobić w wyścigu o życie.
Interesujące podobieństwo do przeżyć Edelmana możemy znaleźć również w „Dżumie” Alberta Camusa. Ogarnięty plagą Oran i jego mieszkańcy ratowani są dzięki wysiłkowi m.in. doktora Rieux, który staje się symbolem odpowiedzialności i poświęcenia. Jego działania nie mają charakteru jednorazowego heroizmu, lecz stanowią codzienną, wyczerpującą walkę o życie całej społeczności. Lekarz wie, że nie jest w stanie całkowicie pokonać choroby, jednak nie rezygnuje z wysiłku, ponieważ każdy uratowany człowiek oznacza zwycięstwo nad śmiercią. W tym sensie epidemia staje się metaforą wojny, w której przeciwnikiem nie jest armia, lecz bezosobowa siła niszcząca ludzką egzystencję.
Można zauważyć, że działania Rieux przypominają długi maraton o życie mieszkańców, a nie jednorazową bitwę. Podejmowane codziennie decyzje są beznadziejnymi próbami „prześcignięcia” choroby, nim zniszczy całą społeczność, jednak właśnie w tej wytrwałości ujawnia się sens ludzkiego oporu wobec katastrofy. Camus pokazuje, że nawet w sytuacji skrajnej człowiek może zachować solidarność i odpowiedzialność za innych, a walka o życie nie zawsze polega na zwycięstwie, lecz na samym trwaniu w działaniu. Zaraza niszcząca Oran to zarazem zakamuflowane ostrzeżenie przed totalitaryzmem, szczególnie faszyzmem, który podobnie jak epidemia rozprzestrzenia się, wykorzystując bierność społeczeństw.
W tym ujęciu powieść ukazuje zarówno perspektywę wojenną, jak i powojenną, ponieważ doświadczenie epidemii przypomina stan ciągłego zagrożenia, w którym ludzie uczą się funkcjonować mimo strachu i strat. Postawa doktora Rieux może być rozumiana jako próba zwalczenia śmiercionośnej ideologii poprzez przypomnienie ludziom o solidarności i odpowiedzialności za bliźniego. Bohater nie uczestniczy w konflikcie zbrojnym, lecz jego działania można odczytać jako „wojnę o pokój” – dążenie do wyeliminowania samego zarzewia rozlewu krwi. W ten sposób Camus pokazuje, że walka o życie trwa także po zakończeniu działań wojennych, ponieważ wymaga odbudowy więzi społecznych i nieustannego sprzeciwu wobec zła, które może powrócić w nowych formach.
Powieść opisuje życie więźniów w rosyjskim łagrze z perspektywy narratora, którego można utożsamiać z autorem. Sowieckie więzienie w Jercewie charakteryzuje się bardzo trudnymi warunkami życia, zmieniającymi ludzi nie do poznania i zmuszającymi ich do nieustannej walki o przetrwanie. W miejscu tym panują inne zasady społeczne, a relatywna moralność podporządkowana zostaje jednemu celowi – przeżyciu za wszelką cenę. Niebezpieczeństwo choroby czy śmierci jest tak wysokie, że człowiek często musi uciekać się do najniższych instynktów, stosując kłamstwo, kradzież czy przemoc, aby zdobyć żywność i ochronę. Autor pokazuje, że w warunkach skrajnego zniewolenia walka o życie staje się doświadczeniem codziennym, wyniszczającym zarówno fizycznie, jak i psychicznie, a jednocześnie odsłaniającym granice ludzkiej wytrzymałości.
Perspektywa powojenna ujawnia jednak, że skutki tej walki nie kończą się wraz z opuszczeniem obozu. Narrator, spotykając dawnego współwięźnia, odmawia wypowiedzenia słowa „rozumiem”, ponieważ zdaje sobie sprawę, jak głęboko doświadczenie łagru zniszczyło moralność wielu ludzi. W ten sposób autor podkreśla, że walka o życie w czasie wojny pozostawia trwałe ślady w psychice ocalałych, wpływając na ich relacje i sposób postrzegania świata także po zakończeniu konfliktu. Pamięć obozu staje się ciężarem, którego nie można się pozbyć, a powojenne życie okazuje się kolejnym etapem zmagania – tym razem o zachowanie człowieczeństwa i zdolności do moralnej oceny własnych doświadczeń. Dzięki temu „Inny świat” ukazuje, że walka o przetrwanie trwa nie tylko w czasie wojny, lecz również w latach pokoju, kiedy człowiek próbuje odbudować swoją tożsamość po traumie.
Wydźwięk utworu jest w znacznej mierze antywojenny, ponieważ główny bohater po przeżyciach udziału w konflikcie militarnym przeżywa traumę. Powracające obrazy cierpienia i niepotrzebnej śmierci wielu młodych ludzi coraz bardziej niszczą psychicznie Paula Bäumera, który jako żołnierz niemieckiego frontu I wojny światowej ma ogromne problemy powrotu do psychicznej równowagi w rzeczywistości umownego pokoju. Powieść pokazuje, jak walka o życie w rzeczywistości wojennej i powojennej to przede wszystkim wewnętrzne zmagania z własnym umysłem.
Historia polskich harcerzy, Alka, Zośki i Rudego, dotyczy czasów II wojny światowej i sposobów walki o życie w trudnym czasie okupowanej Warszawy. Losy chłopców podlegają zabiegowi heroizacji, co oznacza, że przebieg ich działań oraz pobudki są skierowane ku wyższym celom, w imię wartości takich jak wolność, honor i patriotyzm. Skupienie na tych sferach życia w połączeniu z planowaniem konkretnych akcji pomocowych względem podziemnego państwa (takich jak Akcja pod Arsenałem) jest sposobem na walkę z trudnymi warunkami wojny.
Powieść przedstawia przyszłość zobrazowaną na wzór dystopii i choć nie przedstawia wprost okresu wojennego, odwołuje się do systemu totalitarnego. Opresyjny aparat rządowy Oceanii, czyli Partia, chce mieć pełną kontrolę nad życiem swych obywateli. Przykładowo próby manipulowania i obserwacji przepływu myśli jednego z bohaterów, Winstona, odbywają się poprzez tzw. teleekrany, co odbiera mu podstawowy element ludzkiej egzystencji – poczucie wolności. Swoboda życia tak, jak się tego chce, jest prawem siłowo odebranym obywatelom, którzy, próbując zachować resztki swego człowieczeństwa, muszą walczyć z fałszem propagandy rozsiewanej przez ministerstwo.
Powieść przedstawia moment przejścia między wojną a powojenną rzeczywistością, w którym bohaterowie nadal muszą walczyć o życie i sens istnienia. Maciek Chełmicki funkcjonuje w świecie chaosu politycznego i moralnego, gdzie granica między wojną a pokojem staje się niejasna. Walka o życie w jego przypadku polega nie tylko na fizycznym przetrwaniu, ale także na próbie odnalezienia własnej tożsamości w nowych realiach. Powojenna rzeczywistość okazuje się równie niebezpieczna jak wojna, ponieważ wymaga opowiedzenia się po jednej ze stron konfliktu politycznego. Bohater musi zdecydować, czy kontynuować walkę, czy spróbować rozpocząć nowe życie, co okazuje się niezwykle trudne. Andrzejewski pokazuje, że po wojnie walka o życie często przenosi się z pola bitwy do sfery moralnej i ideowej. Tragiczny los Maćka ukazuje, jak trudno zakończyć wojnę w psychice człowieka. Powieść dowodzi, że wojna pozostawia konsekwencje, które trwają długo po jej formalnym zakończeniu.
Autorka przedstawia obozową rzeczywistość jako ciągłą walkę o przeżycie, w której każdy dzień oznaczał konieczność podejmowania dramatycznych decyzji. Więźniowie starali się zdobyć jedzenie, uniknąć selekcji i zachować zdrowie, co w warunkach obozowych było niezwykle trudne. Wojenne doświadczenie ukazane jest jako sytuacja permanentnego zagrożenia życia i całkowitego uzależnienia od decyzji oprawców. Po wyzwoleniu obozów walka o życie przybiera inny charakter – ocalałe osoby muszą zmierzyć się z traumą i odbudową własnej egzystencji. Szmaglewska wskazuje, że przeżycie fizyczne nie oznacza jeszcze powrotu do normalnego życia psychicznego. Powojenne lata wymagają odbudowania relacji społecznych i odzyskania poczucia bezpieczeństwa. Autorka podkreśla również znaczenie pamięci o ofiarach jako elementu moralnego obowiązku ocalałych. W ten sposób pokazuje ciągłość walki o życie – od obozowej codzienności po powojenne próby powrotu do świata ludzi wolnych.
Film ukazuje brutalność frontu II wojny światowej, gdzie walka o życie ma wymiar bezpośredni i fizyczny. Żołnierze codziennie stają wobec sytuacji, w których przeżycie zależy od sekund i przypadkowych decyzji. Jednocześnie produkcja pokazuje solidarność i poświęcenie jako kluczowe elementy przetrwania w warunkach wojennych. Po zakończeniu walk bohaterowie muszą mierzyć się z pamięcią o poległych i moralnymi konsekwencjami swoich działań. Film sugeruje, że wojna pozostawia trwałe ślady w psychice ludzi, którzy przeżyli. Powojenna rzeczywistość oznacza dla nich konieczność odnalezienia sensu życia po traumatycznych doświadczeniach. Walka o życie nie kończy się więc wraz z ostatnią bitwą. Produkcja ukazuje ciągłość doświadczenia wojennego w życiu ocalałych.
Film przedstawia dramatyczne losy Żydów w czasie Holokaustu oraz wysiłki Oskara Schindlera, który ratuje ich przed śmiercią. Bohaterowie każdego dnia walczą o przetrwanie, próbując uniknąć selekcji i deportacji do obozów zagłady. Ratunek zapewniony przez Schindlera pokazuje, że nawet w czasie wojny możliwe było ocalenie życia dzięki odwadze jednostek. Po wojnie ocaleni muszą nauczyć się żyć z doświadczeniem traumy i utraty bliskich. Produkcja ukazuje moment przejścia od walki o fizyczne przetrwanie do walki o odbudowę życia w nowej rzeczywistości. Film podkreśla znaczenie pamięci o ofiarach jako elementu powojennego procesu leczenia ran. Walka o życie trwa więc zarówno w czasie wojny, jak i po jej zakończeniu. Historia pokazuje, że ocalenie biologiczne to dopiero początek drogi.
Serial przedstawia losy amerykańskich żołnierzy walczących w Europie podczas II wojny światowej oraz ich powojenne doświadczenia. Bohaterowie walczą o życie na froncie, mierząc się z nieustannym zagrożeniem śmiercią i ogromnym stresem psychicznym. Serial ukazuje również silne więzi między żołnierzami, które pomagają im przetrwać najtrudniejsze momenty walk. Po zakończeniu wojny widzimy, jak bohaterowie próbują odnaleźć się w normalnym życiu, często zmagając się z traumą. Doświadczenia frontowe wpływają na ich dalsze decyzje i relacje społeczne. Produkcja pokazuje, że wojna nie kończy się wraz z podpisaniem pokoju, ponieważ pozostaje w pamięci uczestników. Powojenne życie wymaga od nich ponownego nauczenia się codzienności. Serial podkreśla więc ciągłość walki o życie – najpierw fizyczną, a później psychiczną.
Doświadczenia XX wieku pokazały, jak niewiele trzeba ludziom, by zwrócili się przeciw sobie. Jednak lata pokoju, jakie minęły od tamtego czasu, stworzyły wyimaginowany obraz bezpieczeństwa współczesnego świata. To kłamstwo, którym oszukaliśmy samych siebie. Karabiny maszynowe, obozy zagłady i bagnety nie są naturalnym sposobem ludzkiej śmierci, jednak nadal ją niosą – tak samo zresztą jak choroby czy wypadki. Dlatego wyścig o życie toczymy ciągle, niezależnie od okoliczności. Czasami jest to realna walka, stawanie na polu bitwy jako lekarz, strażak czy żołnierz. Codziennie zaś toczymy ten bój wewnątrz nas samych, stając przed perspektywą nienawiści do bliźniego. Mamy w dłoniach błogosławieństwo i przekleństwo. Jeżeli wybierzemy to pierwsze, zasłonimy dłonią płomień świecy życia i nie damy go zdmuchnąć przedwcześnie. Musimy jednak pamiętać, żeby, chroniąc swoją świecę, mieć baczenie na innych. W tym wyścigu zawsze ścigamy się o kogoś bratniej duszy.
Aktualizacja: 2026-02-15 08:51:11.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.