Czy odkupienie winy zwalnia człowieka z odpowiedzialności za wyrządzone krzywdy? Napisz rozprawkę i uzasadnij swoje zdanie odwołując się do Pana Tadeusza i innego tekstu kultury

Autorką opracowania jest: Adrianna Strużyńska.

Poczucie winy często sprawia, że człowiek jest w stanie zrobić wszystko, żeby odkupić czyny, których się dopuścił. Żal nie jest jednak w stanie cofnąć czasu. Sprawca zostaje na zawsze obarczony odpowiedzialnością za swoje czyny. Jako przykład mogą posłużyć losy postaci literackich: Jacka Soplicy - protagonisty epopei Adama Mickiewicza „Pan Tadeusz” oraz Rodiona Raskolnikowa - głównego bohatera powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara”.

Dziesiąta księga „Pana Tadeusza” nosi tytuł „Emigracja. Jacek”. Jak wskazuje nazwa, ten fragment epopei został poświęcony głównemu bohaterowi - Jackowi Soplicy. Mężczyzna wyznaje wszystkie swoje grzechy i przedstawia prawdę na temat swojego życia. W młodości, Jacek był popularnym w swojej okolicy, choć porywczym, szlachcicem. Przyciągnął uwagę Stolnika Horeszki, który pragnął zdobyć większe poparcie podczas sejmików. Zamożny magnat chętnie przyjmował Jacka na swoim zamku. Soplica z wzajemnością zakochał się w jego córce - Ewie. Niestety, Stolnik nie uważał niezbyt zamożnego Jacka za odpowiedniego kandydata na zięcia, sam Soplica nie odważył się też nigdy zapytać Stolnika o rękę jego córki. Jacek i Ewa założyli rodziny, ale żadne z nich nie było szczęśliwe. Zamek Stolnika został napadnięty przez Moskali. Chociaż w środku brakowało ludzi do obrony, Horeszkowie dzielnie walczyli z wrogiem. Na miejscu pojawił się Jacek. Gdy zobaczył walczącego Stolnika, powróciły do niego dawne urazy. W napadzie wściekłości, Jacek zastrzelił Horeszkę, czego świadkiem był Klucznik Gerwazy.

Soplica został uznany za poplecznika Moskali i miał być nawet nagrodzony za swój czyn. Jak sam później stwierdził: „Imię zdrajcy przylgnęło do mnie jako dżuma”. Jacek udał się więc na emigrację. Walczył w wojskach napoleońskich, aby odkupić swoje winy. Łożył też pieniądze na wychowanie Zosi, osieroconej córki Ewy Horeszkówny. W końcu Soplica postanowił wrócić na Litwę. Przyjął jednak fałszywą tożsamość i przedstawiał się jako bernardyn ksiądz Robak. Pełnił rolę emisariusza, którego głównym celem było przygotowanie Litwinów na nadejście Napoleona.

Podczas zajazdu na Soplicowo, Jackowi udało się zjednoczyć szlachtę przeciwko zaborcy. Uratował też życie Hrabiego - ostatniego z Horeszków i Klucznika Gerwazego. Poważnie ranny, przed śmiercią wyznał prawdę na swój temat. Otrzymał przebaczenie Gerwazego. Po śmierci, Soplica został publicznie zrehabilitowany. Jacek zrobił wszystko, aby odpokutować swoją winę. Przeszedł przemianę wewnętrzną, co zasługuje na podziw. Nic nie było jednak w stanie zmienić przeszłości. Soplica na zawsze pozostał mordercą. Wspomnienia czynu, którego się dopuścił, prześladowały go do końca życia.

Mordercą był również Rodion Raskolnikow. W przeciwieństwie do Jacka Soplicy, nie działał on jednak pod wpływem chwili. Raskolnikow świadomie zdecydował się na zamordowanie starej lichwiarki Alony Iwanownej. Uważał, że jednostki wybitne mają prawo do niemoralnych czynów, jeśli popełniają je w imię wyższego dobra. Raskolnikow uważał Alonę za bezwartościową, ponieważ dorobiła się majątku na ubogich ludziach, którzy musieli oddawać cenne przedmioty pod zastaw i brać wysoko oprocentowane pożyczki.

Okazało się jednak, że Raskolnikow nie był tak silny psychicznie, jak mu się wydawało. Rodion zamordował Alonę i jej młodszą siostrę, której obecności się nie spodziewał. Po dokonaniu zabójstwa, Rodion zaczął chorować. Nie korzystał nawet z ukradzionych kosztowności. Dręczyły go omamy i wyrzuty sumienia. Jego obłąkańcze zachowanie wzbudziło podejrzenia śledczych. Raskolnikow postanowił w końcu oddać się w ręce wymiaru sprawiedliwości i odpokutować swoje czyny. Został zesłany na katorgę na Syberii, a razem z nim udała się jego ukochana - Sonia. Raskolnikow przeszedł przemianę wewnętrzną i zaczął traktować ludzi z szacunkiem. Nic nie było jednak w stanie zmienić jego przeszłości. Raskolnikow do końca życia musiał żyć ze świadomością, że zabił dwie kobiety.

Każdy człowiek popełnia błędy i krzywdzi innych. Niektóre przewinienia są jednak poważniejsze od innych. Chęć odkupienia swoich win zawsze zasługuje na szacunek. Wyrzuty sumienia nie są jednak w stanie zmienić przeszłości. Sprawca do końca życia musi mierzyć się z konsekwencjami swoich czynów.


Przeczytaj także: Napisz opowiadanie o swoim spotkaniu z sędzią Soplicą w czasie którego bohater podzielił się z tobą swoimi doświadczeniami dotyczącymi życiowych wartości

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.