Skąpiec - streszczenie

Autor Molier
Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

„Skąpiec” to prozatorska komedia Moliera, wystawiona po raz pierwszy w 1668 roku. Przedstawia losy bardzo skąpego paryskiego mieszczanina, Harpagona oraz jego dzieci: Elizy i Kleanta.

Spis treści

Skąpiec - streszczenie krótkie

Harpagon, zamożny paryski mieszczanin, słynie ze swojego skąpstwa. Ma dwójkę dorosłych dzieci: córkę Elizę i syna Kleanta. Pozostaje z nimi w złych stosunkach. Ukochany Elizy, Walery zatrudnił się w domu Harpagona, jako rządca, aby być bliżej dziewczyny. Postanawia zdobyć zaufanie ojca Elizy, aby zyskać zgodę na ślub. Kleant zwierza się siostrze ze swojej miłości do Marianny. Harpagon wyrzuca służącego Strzałkę, ponieważ niesłusznie podejrzewa go o kradzież. Skąpiec chce wydać Elizę za starszego od niej Anzelma, a sam planuje poślubić Mariannę. Kleant ma ożenić się ze znajomą wdową. W domu wybucha kłótnia. Walery zdecydowanie popiera Harpagona, aby zyskać jego przychylność.

Kleant wysyła Strzałkę na spotkanie z pośrednikiem Simonem, ponieważ chce pożyczyć pieniądze od lichwiarza. Anonimowy mężczyzna oferuje mu jednak bardzo niekorzystne warunki. Okazuje się, że chciwym lichwiarzem jest Harpagon. W domu pojawia się swatka Frozyna, która pośredniczy między Harpagonem i Marianną. Przekonuje, że dziewczyna marzy o poślubieniu mężczyzny w podeszłym wieku. Frozyna oczekuje zapłaty, ale jej nie otrzymuje. Marianna ma pojawić się na wieczornej uczcie w domu Harpagona. Trwają przygotowania do kolacji. Harpagon robi wszystko, aby obniżyć koszty. Jakub pełni w jego domu obowiązki kucharza i stangreta. Walery popiera Harpagona we wszystkich jego absurdalnych pomysłach, dlatego wchodzi w konflikt z Jakubem. Między mężczyznami dochodzi nawet do bójki.

Marianna pojawia się w domu Harpagona. Dziewczyna nie chce wychodzić za starca, ale Frozyna stara się ją przekonać. Marianna dowiaduje się, że jej ukochany jest synem Harpagona. Kleant urządza wystawny poczęstunek i ofiarowuje dziewczynie pierścień ojca. Harpagon jest rozgniewany z powodu zachowania syna. Frozyna dowiaduje się prawdy i chce pomóc zakochanym. Kleant próbuje zniechęcić ojca, dlatego udaje że ma złe zdanie na temat Marianny. Harpagon kłamie, że chciał, aby to jego syn ją poślubił, ale skoro nie darzy jej sympatią, sam się z nią ożeni. Kleant wyznaje prawdę, ale Harpagon nie chce zgodzić się na ślub zakochanych.

Strzałka kradnie szkatułkę, w której Harpagon ukrył część swoich pieniędzy. Skąpiec wpada w rozpacz, a w domu rozpoczyna się śledztwo, które prowadzi Komisarz. Jakub oskarża Walerego o kradzież. Rządca przyznaje się do potajemnych zaręczyn z Elizą. Wyjawia też prawdę na temat swojego pochodzenia. Okazuje się, że pochodzi z Neapolu i jest synem don Tomasza d’Alburci. W dzieciństwie ocalał z tonącego statku. Marianna wyjawia, że jest jego siostrą. Anzelm oznajmia, że to on jest don Tomaszem. Po latach rozłąki, dochodzi do zjednoczenia rodziny. Kleant oddaje ojcu szkatułkę, pod warunkiem, że ten zgodzi się na jego ślub z Marianną. Anzelm popiera plany swoich dzieci. Kleant ma ożenić się z Marianną, a Walery z Elizą. Zgadza się też na sfinansowanie wszystkich kosztów.

Skąpiec - streszczenie szczegółowe

Akt I.

Scena I. Eliza zwierza się swojemu ukochanemu, Waleremu. Jest pełna niepokoju. Obawia się o przyszłość ich związku. Wie, że jej ojciec wpadnie w gniew, gdy się o nim dowie. Zastanawia się, jak świat oceni ich miłość. Ma też wątpliwości, co stałości swojego ukochanego. Walery jest urażony tymi słowami. Uważa, że Eliza nie powinna brać pod uwagę zdania innych. Dziewczyna wspomina pierwsze spotkanie z ukochanym. Walery odważnie uratował ją wtedy przed utonięciem. Mężczyzna opuścił swój dom i ojczyznę oraz wyrzekł się pochodzenia i nazwiska, aby być z ukochaną. Przyjął posadę zarządcy domu u Harpagona, żeby móc widywać się z Elizą. Walery podstępem postara się zyskać przychylność mężczyzny. Nakłania Elizę, aby poszukała wsparcia u swojego brata, Kleanta.

Scena II. Kleant opowiada siostrze o swojej miłości do Marianny, biednej dziewczyny, która zamieszkała w ich dzielnicy. Zdaje sobie sprawę, że powinien zapytać ojca o zgodę na zaręczyny. Przewiduje, że Harpagon nie pozwoli mu na ślub z panną bez posagu. Uczucia nie są jednak zależne od rozsądku. Gdyby nie skąpstwo Harpagona, Kleant mógłby pomóc Mariannie i jej matce w problemach finansowych. Ojciec nie daje mu jednak pieniędzy, mimo że jest zamożnym człowiekiem. Kleant ma nadzieję, że siostra dyskretnie zorientuje się, jakie jest nastawienie Harpagona do planów małżeńskich syna. Rodzeństwo słyszy zbliżającego się ojca, dlatego oddala się, aby dokończyć rozmowę.

Scena III. Harpagon rozmawia ze służącym Kleanta, Strzałką. Każe mu opuścić pokój, ponieważ obawia się, że ten próbuje podejrzeć, gdzie chowa pieniądze. Strzałka protestuje, gdyż Kleant kazał mu zostać w tym pomieszczeniu. Harpagon wyrzuca służącego, ale najpierw go przeszukuje, aby sprawdzić, czy niczego nie ukradł. Okazuje się, że Strzałka jest uczciwy, dlatego Harpagon pozwala mu odejść.

Scena IV. Harpagon nie może się uspokoić i przeklina Strzałkę. Martwi się o swój majątek, ponieważ chowa pieniądze w domu. Obawia się, że zostanie okradziony. Uważa, że najlepszym wyjściem są bezpieczne inwestycje, które pozwalają mieć przy sobie tylko środki na niezbędne, codzienne wydatki.

Scena V. Harpagon myśli, że jest sam, ale nieopodal rozmawiają Kleant i Eliza. Wspomina, jak zakopał w ogrodzie dziesięć tysięcy talarów w złocie, które odebrał od dłużnika. Zauważa swoje dzieci i obawia się, że słyszały o ukrytych pieniądzach. Próbuje odwrócić sytuację i udaje, że zastanawiał się, jak dobrze byłoby mieć dziesięć tysięcy talarów. Kleant stwierdza, że wszyscy wiedzą o bogactwie ojca. Harpagon wpada w gniew i nazywa syna wrogiem. Obawia się, że Kleant go zamorduje, aby zdobyć majątek. Wyrzuca synowi rozrzutność i oskarża go o kradzież. Zastanawia się, skąd Kleant ma pieniądze na eleganckie stroje. Chłopak odpowiada, że dopisuje mu szczęście w kartach. Dzieci nieśmiało próbują wyznać prawdę na temat swoich uczuć. Kleant zachwala liczne zalety swojej ukochanej. Ku jego przerażeniu, Harpagon oznajmia, że żeni się z Marianną. Kleant wychodzi.

Scena VI. Harpagon wyjawia Elizie, że zamierza ożenić Kleanta ze znajomą wdową. Ma również plany wobec córki. Planuje wydać ją za Anzelma. Mężczyzna ma mniej, niż pięćdziesiąt lat i jest bardzo zamożny, dlatego uważa go za doskonałego kandydata. Ślub ma odbyć się już dzisiaj wieczorem. Eliza stanowczo odmawia. Harpagon jednak nalega i zarzuca jej brak rozsądku. Stwierdza, że należy zapytać o opinię Walerego. Mądry zarządca oceni, czy ślub jest dobrym pomysłem.

Scena VII. Walery początkowo bezkrytycznie przyznaje rację Harpagonowi i wychwala jego zdrowy rozsądek. Gdy jednak dowiaduje się, w jakiej sprawie jest proszony o opinię, postanawia wejść z panem domu w grę. Próbuje nakłonić Harpagona, aby dał córce więcej czasu i wziął pod uwagę jej uczucia. Od wyboru małżonka zależy całe dalsze życie. Mężczyzna jednak nie daje się przekonać, ponieważ Anzelm chce poślubić Elizę, nawet bez posagu. Harpagon słyszy szczekanie psa, dlatego udaje się do ogrodu, aby sprawdzić, czy nie pojawił się złodziej.

Scena VIII. Eliza jest przerażona perspektywą ślubu z Anzelmem. Walery przekonuje ją, że udawane posłuszeństwo jest jedyną metodą w walce z Harpagonem. Obiecuje, że nie dopuści do ślubu ukochanej. Nakazuje Elizie symulowanie choroby, aby zyskać na czasie.

Scena IX. Harpagon wraca z ogrodu. Walery, słysząc że się zbliża, ostentacyjnie nakazuje Elizie zachowanie posłuszeństwa wobec ojca. Harpagon jest bardzo zadowolony z postawy rządcy. Uważa, że córka powinna we wszystkim słuchać Walerego, ponieważ jest rozsądnym mężczyzną.

Scena X. Walery ma porozmawiać z Elizą na temat ślubu z Anzelmem. Wie, że dla Harpagona najważniejsze są pieniądze, dlatego podkreśla kluczowe znaczenie oszczędzania. Nakazuje też Elizie wdzięczność wobec ojca, który o nią dba. Harpagon jest przekonany, że słowa Walerego są szczere. Uspokojony, udaje się do miasta.

Akt II.

Scena I. Strzałka wraca ze spotkania z pośrednikiem handlowym, Simonem. Kleant korzysta z jego pomocy, ponieważ chce wziąć pożyczkę u nieznanego lichwiarza. Pochodzi z zamożnej rodziny, ale ojciec nie daje mu pieniędzy. Strzałka donosi, że lichwiarz wyraził zgodę, ale warunki są niekorzystne. Kleant otrzyma piętnaście tysięcy franków na bardzo wysoki procent. W gotówce dostanie jednak tylko dwanaście tysięcy franków, a pozostała część tej sumy zostanie mu przekazana jako sprzęty, ubrania i inne kosztowności. Kleant jest niezadowolony, ale zgadza się na te warunki.

Scena II. Kleant i Strzałka widzą, jak Simon relacjonuje Harpagonowi przebieg spotkania. Pośrednik rozpoznaje Strzałkę i jest zaskoczony jego obecnością. Intryga wychodzi na jaw. Okazuje się, że anonimowy lichwiarz to Harpagon. Chciał udzielić pożyczki na bardzo wysoki procent własnemu synowi. Simon nie był świadomy, w czym bierze udział, dlatego ucieka. Strzałka ukrywa się, przeczuwając nadchodzącą awanturę.

Scena III. Między Harpagonem i Kleantem dochodzi do kłótni. Ojciec wyrzuca syna z domu. Jest zadowolony z przebiegu wydarzeń, ponieważ poznał prawdziwe oblicze Kleanta. Dowiedział się, że syn prowadzi rozrzutny tryb życia i zrobi wszystko, aby zdobyć pieniądze. Postanawia więc jeszcze dokładniej go obserwować.

Scena IV. Pojawia się swatka Frozyna. Harpagon korzysta z jej usług, aby zdobyć rękę Marianny. Pan domu każe jej zaczekać, ponieważ w pierwszej kolejności musi sprawdzić, czy jego pieniądze są bezpieczne. Strach przed złodziejem jest dla niego ważniejszy, niż plany matrymonialne.

Scena V. Strzałka szuka czegoś w pokoju. Dopiero po chwili, dostrzega obecność Frozyny. Kobieta opowiada mu o swoim zajęciu. Pomaga ludziom w załatwianiu rozmaitych spraw i w ten sposób zarabia na życie. Oczekuje od Harpagona sowitego wynagrodzenia. Strzałka ostrzega ją przed skąpstwem pana domu. Kobieta jest jednak przekonana, że zdoła wydobyć zapłatę od każdego. Strzałka przekonuje, że dla Harpagona nie ma gorszego bólu od wydawania pieniędzy. Słyszy zbliżającego się pana, dlatego ucieka.

Scena VI. Frozyna schlebia Harpagonowi. Wychwala jego młody wygląd i przekonuje, że z pewnością będzie żył ponad sto lat. Zaczyna nawet wróżyć mu z ręki. Przekazała już matce Marianny wieści o planach matrymonialnych Harpagona. Kobieta była bardzo zadowolona. Marianna ma pojawić się na ślubie Elizy i Anzelma. Harpagon zaprasza dziewczynę na ucztę, którą wydaje wieczorem. Marianna ma odwiedzić Elizę, a następnie udać się na jarmark i wrócić na kolację. Harpagon dopytuje Frozynę o posag. Kobieta unika jednoznacznej odpowiedzi. Stwierdza, że Marianna wniesie dwanaście tysięcy franków rocznie oszczędności, ponieważ jest bardzo skromna. Nie wydaje pieniędzy na stroje, wykwintne jedzenie czy grę w karty. Harpagon nie jest jednak usatysfakcjonowany, ponieważ wolałby otrzymać pieniądze w gotówce, a nie jedynie mieć oszczędną żonę. Frozyna zapewnia go, że rodzina Marianny posiada majątek, który w przyszłości przejmie Harpagon. Mężczyzna ma wątpliwości, ponieważ między nim i jego narzeczoną jest istotna różnica wieku. Frozyna przekonuje, że Mariannie podobają się tylko starcy. Kandydat na jej męża musi mieć minimum sześćdziesiąt lat. Frozyna schlebia Harpagonowi dalszymi komplementami. Zachwala nawet jego astmę. Swatka zaczyna wspominać o swoim wynagrodzeniu. Potrzebuje pieniędzy, ponieważ bierze udział w procesie. Harpagon ją zbywa, wciąż zmieniając temat, aż w końcu wychodzi. Frozyna jest rozgniewana, ale ma pewność, że zapewni sobie wynagrodzenie innym sposobem.

Akt III.

Scena I. W domu Harpagona trwają przygotowania do wieczornej uczty. Pan domu stanowczo zarządza służbą. Poucza gospodynię, panią Claude. Ostrzega ją, aby za mocno nie wycierała mebli, ponieważ to je niszczy. Ostrzega też, że jeśli wieczorem któraś z butelek stłucze się lub zniknie, będzie musiała za nią zapłacić.

Scena II. Harpagon rozdziela obowiązki między służbą. Ździebełko i Szczygiełek mają płukać szklanki i dolewać gościom wina. Pan domu ostrzega ich przed zbytnią hojnością. Służący mają dolewać napoju, dopiero na wyraźną prośbę gości. Radzi im też, aby dolewali dużo wody. Ździebełko i Szczygiełek zwracają uwagę na swoje brudne i zniszczone uniformy. Harpagon instruuje ich, jak powinni stawać i czym się zasłaniać, żeby nie było widać niedoskonałości.

Scena III. Harpagon rozmawia z Elizą. Dziewczyna ma pilnować służby podczas sprzątania ze stołu. Musi mieć pewność, że nikt nie ukradnie zastawy ani jedzenia. Ojciec mówi jej też, że wybierze się z Marianną na jarmark.

Scena IV. Harpagon łaskawie wybacza Kleantowi po wcześniejszej kłótni i przyjmuje go z powrotem w swoim domu. Przypomina mu, że musi być miły dla przyszłej macochy. Syn jest winny ojcu posłuszeństwo.

Scena V. Jakub pełni rolę kucharza i stangreta. Błyskawicznie zmienia uniform, w zależności od tego, czego aktualnie się od niego oczekuje. Harpagon oszczędza, przydzielając jednej osobie obowiązki, które powinno wykonywać dwoje ludzi. Jakub przypomina swojemu panu, że potrzebuje pieniędzy, aby przygotować kolację. Walery wciąż stara się zdobyć zaufanie Harpagona. Stwierdza więc, że sztuką jest ugotować wykwintne posiłki, nie używając kosztownych produktów. Harpagon popiera zarządcę. Każe przygotować kolację na osiem osób, ponieważ taka ilość całkowicie wystarczy dla dziesięciu gości. Jakub zaczyna wymieniać kolejne potrawy, które planuje ugotować. Harpagon jest przerażony, ponieważ jego zdaniem, kucharz planuje zbyt wystawną ucztę. Obawia się, jakie będą koszty przygotowania tak wielu dań. Walery ponownie popiera pana domu. Opowiada o szkodliwości spożywania zbyt dużych ilości jedzenia. Wygłasza słowa: „po to się je, aby żyć, a nie po to żyje, aby jeść”, które bardzo podobają się Harpagonowi. Walery podejmuje się samodzielnej organizacji uczty. Jakub jest zadowolony, że uwolnił się od odpowiedzialności.

Służący przyjmuje rolę stangreta. Harpagon każe mu przygotować karocę i konie, ponieważ musi zawieźć panny na jarmark. Jakub mówi jednak, że zwierzęta są wychudzone i nie zdołają dotrzeć na rynek. Harpagon upiera się, że skoro konie nie pracują, nie muszą jeść. Jakub odmawia wykonania polecenia, ponieważ jest przekonany, że wyczerpane zwierzęta umrą. Walery ponownie interweniuje. Zamierza poprosić sąsiada, aby zastąpił Jakuba w roli stangreta. Między Jakubem i Walerym dochodzi do sprzeczki, ale Harpagon każe im się uspokoić. Stangret nie może dłużej udawać, że akceptuje postępowanie pana domu. Mówi mu, że wśród paryżan krąży bardzo zła opinia na jego temat. Jakub obawia się jednak wyjawić całą prawdę, ponieważ spodziewa się, że Harpagon wpadnie w gniew. Pan zmusza go, żeby wszystko mu opowiedział i obiecuje być spokojny. Jakub mówi, że Harpagon jest uznawany za skąpca, lichwiarza i brudasa. Pan domu łamie swoją obietnicę i bije służącego.

Scena VI. Walery wyśmiewa szczerość Jakuba. Jego zdaniem, powinien przewidzieć, jaka będzie reakcja Harpagona. Między mężczyznami ponownie dochodzi do kłótni. Wzajemnie grożą sobie, że pobiją się kijem. W końcu, rzeczywiście dochodzi do rękoczynów. Walery bije Jakuba. Stangret przysięga sobie, że zemści się na rządcy. Postanawia też, że już nigdy nie powie prawdy.

Scena VII. Do domu Harpagona przybywa Frozyna. Pyta Jakuba, czy zastała jego pana. Przyprowadziła ze sobą Mariannę, która ma poznać swojego narzeczonego, ponieważ nigdy wcześniej go nie widziała.

Scena VIII. Marianna boi się o swoją przyszłość. Porównuje małżeństwo ze starszym od siebie mężczyzną do tortur. Opowiada Frozynie o młodym, eleganckim mężczyźnie, w którym się zakochała. Chłopak kilka razy odwiedził ją w domu, ale nie zna jego tożsamości. Jest jednak przekonana, że to prawdziwa miłość. Uczucie sprawia, że odczuwa jeszcze większą niechęć do aranżowanego małżeństwa. Frozyna przekonuje ją, że lepszy jest stary, ale zamożny mąż, niż młody chłopak, który nie posiada majątku. Zapewnia, że jej cierpienie nie będzie trwało długo, ponieważ Harpagon z pewnością niedługo umrze. Rozumie jednak, że stary mężczyzna może wzbudzać odrazę w młodej dziewczynie. Po jego śmierci, znajdzie sobie młodszego, bardziej atrakcyjnego męża. Kobiety muszą przerwać rozmowę, ponieważ zbliża się Harpagon.

Scena IX. Harpagon jest zachwycony swoją młodą narzeczoną i nazywa ją gwiazdą. Marianna nie mówi ani słowa, ponieważ jest przerażona. Frozyna próbuje uratować sytuację. Kłamie, że milczenie dziewczyny z pewnością jest spowodowane wstydem.

Scena X. Harpagon złośliwie odnosi się do Elizy. Marianna jest zniesmaczona jego zachowaniem i mówi o tym Frozynie. Swatka utrzymuje jednak, że dziewczyna jest zachwycona, ale nie ma odwagi sama tego powiedzieć. Marianna jest przekonana, że nie zniesie małżeństwa z Harpagonem.

Scena XI. Kleant przybywa, aby przywitać się z przyszłą macochą. To on jest tajemniczym elegantem, w którym zakochała się Marianna. Harpagon chwali się, że dzieci są już dorosłe, dlatego niebawem pozbędzie się ich z domu. Niespodziewanie, Kleant mówi, że nie dopuści do małżeństwa ojca. Marianna stwierdza więc, że nie wyjdzie za Harpagona, jeśli jego syn jest temu przeciwny. Pan domu myśli, że jego narzeczona ironicznie odnosi się do Kleanta. Chłopak obstaje jednak przy swoim i stwierdza, że zrobiłby wszystko, aby poślubić Mariannę. Kłamie, że mówi w imieniu ojca, ale w ten zawoalowany sposób wyznaje ukochanej miłość. Chce zapewnić Mariannę, że nie pozwoli na jej małżeństwo ze starcem. Frozyna próbuje załagodzić sytuację, dlatego proponuje wyjazd na jarmark.

Scena XII. Harpagon przeprasza Mariannę i Frozynę, że nie zadbał o poczęstunek przed wyjściem do miasta. Okazuje się jednak, że Kleant kazał przynieść kosze z przekąskami. Walery zarzuca mu szaleństwo. Na każdym kroku piętnuje rozrzutność, aby przypodobać się Harpagonowi. Kleant zdejmuje pierścień z brylantem z palca ojca i ofiarowuje go Mariannie. Stwierdza, że wręcza jej ten prezent w imieniu Harpagona. Dziewczyna nie chce przyjąć tak kosztownego podarunku. Wciąż próbuje go oddać, ale Kleant ją powstrzymuje. Harpagon jest rozwścieczony zachowaniem syna. Kleant powtarza jednak, że jego zdenerwowanie jest spowodowane próbami zwrócenia prezentu. Przekonuje Mariannę, że ojcu bardzo zależy, aby zachowała pierścień. Marianna zgadza się, aby uspokoić narzeczonego, ale utrzymuje, że później odda prezent.

Scena XIII. Ździebełko informuje o przybyciu dłużnika, który zgłosił się, aby oddać dług. Harpagon wychodzi, aby się z nim spotkać.

Scena XIV. Szczygiełek przypadkowo potrąca Harpagona. Mężczyzna upada i oskarża służącego o zamach na własne życie. Jest przekonany, że ktoś przekupił Szczygiełka, aby go zamordował. Szczygiełek spieszył się, żeby donieść, że konie nie są podkute. Harpagon nakazuje służącemu, aby jak najszybciej wybrał się do kowala. Kleant ma przejąć obowiązki pana domu. Zaprasza panie na podwieczorek w ogrodzie.

Scena XV. Harpagon jest przerażony rozrzutnością swojego syna. Nie zgadza się z jego sposobem podejmowania gości. Prosi Walerego, aby zwrócił przynajmniej część zamówionych przez Kleanta rzeczy do sklepu. Harpagon jest rozżalony postępowaniem syna. Nazywa go wyrodnym i oskarża o próby doprowadzenia do bankructwa całej rodziny.

Akt IV.

Scena I. Kleant, Marianna i Eliza wyjawiają Frozynie całą prawdę. Eliza zapewnia Mariannę, że sprzyja jej miłości do Kleanta. Frozyna żałuje, że wcześniej nie wiedziała, jak wygląda sytuacja. Wtedy mogłaby pomóc zakochanym. Marianna obawia się reakcji otoczenia, a zwłaszcza matki. Jest przekonana, że przyniesie jej wstyd, jeśli odwoła zaręczyny. Frozyna nie pozostaje obojętna na cierpienie zakochanych. Obiecuje, że przekona matkę Marianny do małżeństwa córki z Kleantem. Większym problemem jest jednak Harpagon, który tak łatwo nie zmienia zdania. Frozyna postanawia posłużyć się podstępem, aby to Skąpiec postanowił zerwać zaręczyny. Znajdzie dojrzałą, sprytną kobietę, która będzie udawać zamożną, dobrze urodzoną damę. Pochwali się Harpagonowi, że posiada liczne nieruchomości i sto tysięcy talarów w gotówce. Nieznajoma będzie udawać zakochaną i zaproponuje Skąpcowi małżeństwo. Obieca, że po ślubie przekaże mu majątek. Frozyna jest przekonana, że mężczyzna nie oprze się takiej pokusie. Zdaje sobie sprawę, że Harpagon bardziej ceni sobie pieniądze, niż miłość. Z pewnością zrezygnuje z młodej narzeczonej, aby pomnożyć swój majątek. Frozyna postanawia poprosić jedną ze swoich przyjaciółek o odegranie roli zamożnej damy. Młodzi mają nadzieję na pomyślne rozwiązanie sprawy. Kleant prosi Mariannę, aby porozmawiała ze swoją matką. Jest przekonany, że kobieta nie pozostanie obojętna na cierpienie własnej córki i pozwoli jej poślubić mężczyznę, którego kocha.

Scena II. Harpagon wraca do gości po spotkaniu z dłużnikiem. Dostrzega, jak Kleant całuje Mariannę w rękę. Dziewczyna wygląda na szczęśliwą. Harpagon zaczyna domyślać się, że za zachowaniem młodych kryje się jakaś tajemnica, którą postanawia rozwikłać. Oznajmia, że karoca jest gotowa i panie mogą udać się na jarmark. Kleant chce im towarzyszyć, ale Harpagon go powstrzymuje. Kobiety wyruszają w drogę.

Scena III. Harpagon zostaje sam ze swoim synem. Pyta go o opinię na temat przyszłej macochy. Kleant stara się zniechęcić ojca do małżeństwa. Mówi więc, że jest rozczarowany Marianną, a jego komplementy wynikały wyłącznie z uprzejmości. Kłamie, że nie czuje do dziewczyny sympatii. Okazuje się, że pytanie Harpagona było podstępem. Chciał dowiedzieć się, czy Kleanta i Mariannę coś łączy. Harpagon stwierdza, że między nim i jego narzeczoną istnieje zbyt duża różnica wieku. Planował więc uczynić ją żoną Kleanta. Skoro jednak syn odczuwa do niej niechęć, to Harpagon poślubi Mariannę. Kleant zostaje przechytrzony przez ojca. Udaje, że zgadza się na małżeństwo z obowiązku, ale Harpagon na to nie pozwala. Opiera się na pierwszej opinii syna i nie zamierza zmuszać go do ślubu.

Zdesperowany Kleant postanawia wyznać prawdę. Mówi ojcu, że kocha Mariannę i chciał poprosić go o zgodę na małżeństwo z dziewczyną. Zakochał się w niej, gdy po raz pierwszy zobaczył ją na spacerze. Opowiada, jak odwiedzał ukochaną w jej domu. Matka Marianny była mu przychylna i przyjęła oświadczyny. Kleant zapewnia też, że dziewczyna odwzajemnia jego uczucia. Harpagon nie zamierza jednak wyrazić zgody na małżeństwo. Oświadcza, że Kleant musi zapomnieć o swojej miłości. Niebawem ma ożenić się z wdową, którą wybrał dla niego Harpagon. Kleant stanowczo nie zgadza się z decyzją ojca. Między Harpagonem i jego synem ponownie dochodzi do kłótni. Skąpiec chce pobić Kleanta kijem.

Scena IV. Jakub ma pełnić rolę pośrednika w sporze między ojcem i synem. Mężczyźni opowiadają mu o wydarzeniach ze swojej perspektywy. Jakub próbuje załagodzić spór, przyznając rację zarówno Harpagonowi, jak i Kleantowi. Przekazując słowa zwaśnionych stron, przekłamuje to, co słyszał, aby doprowadzić do zgody. Rzeczywiście, dochodzi do pozornego pojednania. Harpagon obiecuje, że pozwoli synowi wybrać sobie żonę, ale nie może to być Marianna. Przez kłamstwa Jakuba, Kleant myśli, że otrzymał zgodę na ślub z ukochaną. Jakub oczekuje nagrody za pomyślne rozwiązanie sporu, ale Harpagon niczego mu nie daje.

Scena V. Kleant i Harpagon wzajemnie się przepraszają, ponieważ myślą, że doszli do porozumienia. Chłopak jest przekonany, że będzie mógł poślubić Mariannę, a Harpagon cieszy się z posłuszeństwa syna. Jakub przekazał mu, że Kleant wyrzeknie się swojej ukochanej. Prawda jednak wychodzi na jaw, gdy Kleant dziękuje ojcu za zgodę na małżeństwo z Marianną. Harpagon ponownie zaczyna kłócić się z synem. Wyrzeka się Kleanta, przeklina go i wydziedzicza. Syn zachowuje spokój i nie zamierza pokazywać się ojcu.

Scena VI. Strzałka wraca z ogrodu, niosąc szkatułkę. Okazuje się, że udało mu się znaleźć skarb Harpagona. Szukał go przez cały dzień, aż w końcu osiągnął swój cel. Kleant i Strzałka słyszą zbliżającego się pana domu, dlatego uciekają.

Scena VII. Harpagon wpada do domu bez kapelusza. Właśnie był w ogrodzie i odkrył, że ktoś ukradł jego skarb. Mężczyzna wpada w histerię. Wciąż krzyczy, że został obrabowany i woła o pomoc. Harpagon całkowicie odchodzi od zmysłów, stwierdza że już nie żyje. Utrata pieniędzy jest dla niego równoznaczna ze śmiercią. Każe poddać wszystkich ze swojego otoczenia torturom, aby wydobyć z nich prawdę na temat kradzieży. Jest przekonany, że jego środowisko spiskuje przeciwko niemu i wszyscy skończą na szubienicy. Po wymierzeniu sprawiedliwości, zamierza popełnić samobójstwo. Harpagon uważa, że kradzieżą powinni zająć się komisarze, policja, straż, sędziowie i kaci.

Akt V.

Scena I. W domu Harpagona pojawia się Komisarz, który ma rozwiązać sprawę kradzieży. Mężczyzna jest zrozpaczony i zanosi się płaczem. Komisarz zapewnia, że ma bogate doświadczenie i z pewnością znajdzie sprawcę. Zdaniem Harpagona, wszyscy są podejrzani. Uważa, że Komisarz powinien aresztować wszystkich mieszkańców miasta, a nawet przedmieść. Harpagon wpada w prawdziwą obsesję. Komisarz stwierdza, że musi poszukać dowodów.

Scena II. Harpagon i Komisarz słyszą, jak Jakub komuś wygraża. Nie chodzi jednak o złodzieja, ale o prosię, które kupił rządca. Jakub ma zostać przesłuchany przez Komisarza. Harpagon odgraża się służącemu i każe mu przyznać się do winy. Jakub postanawia zemścić się na Walerym i oskarża rządcę o kradzież. Zeznaje, że widział Walerego ze szkatułką w ogrodzie. Nie potrafi podać żadnych szczegółów, ale Harpagon jest tak podekscytowany, że sam ujawnia wszystkie istotne informacje na temat miejsca i sposobu ukrycia skarbu. Jakub prosi o dyskrecję. Nie chce, żeby ktokolwiek dowiedział się, że to on wydał rządcę.

Scena III. Rozwścieczony Harpagon krzyczy na Walerego. Rządca myśli, że pan domu dowiedział się o jego miłości do Elizy. Przyznaje się więc do występku, nie zdając sobie sprawy, o czym mowa. Nieświadomie, potwierdza że jest złodziejem. Walery uważa, że Eliza jest największym skarbem, który posiada Harpagon. Skąpiec wciąż myśli jednak, że rządca mówi o jego szkatułce. Walery wyznaje, że chce być z Elizą do końca życia. Pani Claude była świadkiem, gdy podpisywali przyrzeczenie małżeństwa. Harpagon w końcu rozumie, że Walery potajemnie zaręczył się z jego córką. Każe komisarzowi go aresztować jako opryszka i uwodziciela. Walery wie, że nie zasłużył na te oskarżenia. Stwierdza też, że wszyscy pożałują swojego zachowania, gdy na jaw wyjdzie jego prawdziwa tożsamość.

Scena IV. Harpagon jest rozgniewany na Elizę, która miała odwagę zaręczyć się bez jego wiedzy. Każe zamknąć ją w pokoju. Harpagon jest przekonany, że Walery powinien umrzeć w męczarniach lub zostać powieszony za swoje występki. Eliza klęka przed ojcem i błaga go o wybaczenie. Harpagon jest jednak nieugięty i oczekuje sprawiedliwości. Jakub cieszy się, że udało mu się zemścić na Walerym.

Scena V. Do domu Harpagona przybywa Anzelm, którego miała poślubić Eliza. Gość jest zdziwiony atmosferą, którą zastaje. Harpagon żali mu się, że został oszukany. Opowiada o kradzieży i potajemnych zaręczynach. Jest rozczarowany, ponieważ dał się oszukać Waleremu, który podstępem dostał się do jego domu. Harpagon uważa, że Anzelm powinien wytoczyć proces Waleremu. Ten jednak nie zamierza brać ślubu z Elizą wbrew jej woli. Harpagon nakazuje Komisarzowi spisanie raportu, w którym opisze występki Walerego.

Rządca postanawia stanąć we własnej obronie. Walery zaręcza, że nie jest oszustem. Deklaruje, że zna go cały Neapol, gdzie cieszy się nieposzlakowaną opinią. Powołuje się na osobę dona Tomasza d’Alburci. Anzelm przestrzega go przed kłamstwem, ponieważ bardzo dobrze zna Neapol i jego mieszkańców. Harpagon próbuje przerwać Waleremu, ale Anzelm nakłania go, aby wysłuchał rządcy. Walery oświadcza, że jest synem don Tomasza d’Alburci. Anzelm protestuje i oskarża Walerego o kłamstwo. Wie, że don Tomasz uciekł z Neapolu z powodu zamieszek i co najmniej szesnaście lat temu zginął z całą rodziną na morzu. Walery deklaruje, że w momencie tragedii miał siedem lat i razem ze służącym ocalał z tonącego statku. Został wychowany przez hiszpańskiego kapitana. Gdy dowiedział się, że ojciec również ocalał, postanowił go odnaleźć. Podczas podróży poznał jednak Elizę i dla niej został w Paryżu, a poszukiwania don Tomasza zlecił zaufanej osobie. Walery deklaruje, że kapitan i stary służący Pedro mogą potwierdzić jego słowa. Posiada też dowody: pieczęć ojca oraz bransoletę matki.

Niespodziewanie, głos zabiera Marianna. Dziewczyna potwierdza słowa Walerego i oświadcza, że jest jego siostrą. Matka wiele razy opowiadała jej o przeszłości. Obydwie zostały schwytane przez korsarzy i przez dziesięć lat przebywały w niewoli. Wróciły do Neapolu, ale okazało się, że ich dobytek został sprzedany. Nie odnalazły też żadnych wieści na temat don Tomasza. Przybyły więc do Paryża, gdzie prowadzą skromne życie. Przypadek sprawia, że rodzina zostaje zjednoczona. Anzelm wyznaje, że jest donem Tomaszem d’Alburci. Z czułością wita się ze swoimi dziećmi. Ocalał z tonącego statku z całym majątkiem, ale przez lata był przekonany, że jego rodzina nie żyje. Nie mógł wrócić do Neapolu z obawy przed prześladowaniem, dlatego zatrzymał się w Paryżu pod fałszywym nazwiskiem. Skoro Anzelm jest ojcem Walerego, Harpagon żąda od niego zwrotu skradzionych pieniędzy. Wyjawia też, że to Jakub oskarżył rządcę o kradzież, ale ten zaprzecza. Komisarz spisał jednak zeznania. Dla Harpagona nie jest istotne, czy Walery rzeczywiście dopuścił się kradzieży. Żąda od niego zwrotu pieniędzy.

Scena VI. Kleant oświadcza, że wie, gdzie jest szkatułka ojca. Odda pieniądze, jeśli ten zgodzi się na jego ślub z Marianną. Matka dziewczyny już poparła plany małżeńskie młodych. Marianna stwierdza, że należy zapytać też o zdanie jej ojca, skoro właśnie się odnalazł. Anzelm chce szczęścia swoich dzieci, dlatego zgadza się na ślub Marianny z Kleantem i Elizy z Walerym. Harpagon zastrzega jednak, że jego dzieci nie dostaną od niego żadnych pieniędzy na nową drogę życia. Anzelm deklaruje, że poniesie wszelkie koszty. Komisarz domaga się zapłaty za sporządzenie protokołu. Harpagon stwierdza, że mężczyzna może powiesić Jakuba i to będzie jego wynagrodzenie. Anzelm postanawia zapłacić Komisarzowi, aby ocalić życie służącego. Chce też wreszcie spotkać się z żoną i podzielić się z nią swoim szczęściem. Harpagon nie może się doczekać, aż uściska zaginioną szkatułkę.


Czytaj dalej: Skąpiec - bohaterowie

Komentarze