Ekspresjonizm w Ludziach Bezdomnych

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Ekspresjonizm w literaturze jest ściśle powiązany z wyrażaniem uczuć. Do ekspresjonistycznych technik obrazowania odwołuje się także Stefan Żeromski w powieści „Ludzie bezdomni”. Przedstawia w ten sposób gwałtowne, skrajne stany emocjonalne bohaterów, co ma wywoływać silne wrażenia u odbiorcy. Żeromski stara się zaangażować czytelnika w problematykę ubóstwa i dyskryminacji społecznej.

Powieść „Ludzie bezdomni” należy do literatury modernistycznej, dlatego autor stosuje synkretyzm stylistyczny. W utworze współwystępują różne konwencje literackie, takie jak impresjonizm, ekspresjonizm, symbolizm czy naturalizm. Podczas opisywania łagodnych, zmiennych emocji, Żeromski posługuje się impresjonizmem. Gdy jednak chce ukazać pełnię nędzy i beznadziei, w których żyją najubożsi, sięga po ekspresjonizm, wiążący się ściśle z naturalizmem. Żeromski pełni rolę głosu swojego pokolenia. Nie wyraża zgody na wyzysk i dyskryminację. Posługuje się więc żywym, dosadnym językiem, aby przedstawić cierpienie robotników i chłopów. Czytelnik poznaje rzeczywistość końca XIX wieku z perspektywy Tomasza Judyma, młodego lekarza, który poświęca swoje życie poprawie losu najuboższych. Bohater niejednokrotnie wpada w gniew lub jest rozdarty wewnętrznie i przeżywa silne emocje. Nie pełni roli wzorca osobowego pozytywisty i społecznika, ale jest prawdziwym człowiekiem, posiadającym słabości i chwile zwątpienia.

Autor stosuje ekspresjonizm podczas opisywania warunków, w których żyją najubożsi. Pojawiają się hiperbole, wykrzyknienia, urywane zdania i kontrasty, które tworzą atmosferę niepokoju. Ekspresjonizm ściśle wiąże się z naturalizmem. Żeromski nie pomija przerażających szczegółów, związanych z pracą w niebezpiecznych fabrykach i życiem na ulicach, zamieszkałych przez biedotę. Celowo chce wywołać u czytelnika poruszenie, a nawet odrazę, aby zwrócić uwagę na los najuboższych. Judym odwiedza kolejne miejsca, wchodzi w lud, aby dogłębnie poznać jego problemy. Nie podchodzi do cierpienia ubogich z biernym współczuciem. Warunki, w których żyją, wywołują jego gniew i bunt przeciwko rzeczywistości. Lekarzem targają silne emocje, jest przekonany, że musi zmienić los najuboższych. Tej misji postanawia poświęcić całe swoje życie. Gdy Judym wraca do Warszawy, po praktykach w Paryżu, jest rozżalony, ponieważ niewiele zmieniło się od czasów jego dzieciństwa. Na ulicach Krochmalnej i Ciepłej wciąż żyje biedota. W sklepach panuje brud, a wychudzone dzieci bez opieki bawią się w rynsztokach. Na prowincji sytuacja nie wygląda lepiej. Mieszkańcy folwarcznych czworaków w Cisach żyją w zapadających się chałupach i chorują na febrę, wywołaną wilgotnym, niezdrowym klimatem. Po wyjeździe do Zagłębia Dąbrowskiego, Judym poznaje realia życia górników. Wpada w gniew, ponieważ nie może pogodzić się z nędzą, w której funkcjonują ciężko pracujący robotnicy. Dosadnie stwierdza, że musi „rozwalić te śmierdzące nory”.

Język bohaterów realistycznie oddaje ich stany emocjonalne. Rozgniewany człowiek nie wypowiada się pełnymi, składnymi zdaniami. Podobnie jest z Judymem, który pod wpływem emocji mówi chaotycznie, wielokrotnie używając wykrzyknień, pytań retorycznych i hiperboli. Zdania są urywane, bohater na zmianę sam siebie obraża i próbuje się uspokoić. Wyraża to rozdarcie wewnętrzne, które wciąż odczuwa Judym. Tomasz waha się między poszukiwaniem osobistego szczęścia i bezwzględnym oddaniem misji pomocy ubogim. W jednym momencie całkowicie daje upust swoim emocjom - wpycha administratora Krzywosąda do bagna. Nie jest w stanie dłużej tolerować jego obojętności na zdrowie mieszkańców wsi i koncentracji wyłącznie na zarobkach. Ten epizod ma jednak poważne konsekwencje, bohater otrzymuje wypowiedzenie. Wyjazd z Cisów wiąże się z pożegnaniem z ukochaną Joasią, dlatego Judym waha się, czy nie powinien przeprosić Krzywosąda. Ponownie przeżywa gwałtowne emocje, ale w końcu postanawia opuścić uzdrowisko. Do ostatecznego rozstania zakochanych dochodzi jednak w Zagłębiu, gdy Tomasz stwierdza, że nie może mieć własnej rodziny, ponieważ to powstrzyma go przed pracą na rzecz ubogich. Stan emocjonalny Judyma oddaje wtedy rozdarta sosna. Ekspresjonizm pozwala Żeromskiemu na przekonujące ukazanie losu biedoty. Autor zwraca uwagę na problemy ludzi, na co dzień pomijanych.


Czytaj dalej: Impresjonizm w Ludziach bezdomnych

Komentarze