Kropla-kochanka słońca

Pochwycona z wód ojczystych
Okiem słońca miłosnego,
Kropla na skrzydłach promiennych, szklistych
Leci ku słońcu, śpiewa do niego:

„Słońcu całą siebie niosę,
Rzucę wód rodzinnych gniazdo;
Słońce mi dało tę światłą kosę,
Jego spojrzenie robi mię gwiazdą.

Wiem że w mocnym skwarze zginę,
I w dół spadnę rosą skrzepłą;
Przecież ochoczo do słońca płynę,
Bo w słońcu tylko jasno i ciepło.” —

Jak swe wody ta kropelka,
Tak ja rzucam serca bliźnie.
Nic mi po ziemi, jak ziemia wielka,
A tylko dążę ku mej ojczyźnie.

W każdym kroku, z każdą chwilką
Zguba grozi mdłemu ciału;
Ja idę dalej, do tej co tylko
Skrzydłem i wieńcem mego zapału.

» Leć kropelko! leć ku słońcu,
Słońce z góry zawołało –
Zagaśniesz w sobie, błyśniesz w tysiącu,
Znów będziesz jasna – leć dalej śmiało! «

Czytaj dalej: Wianek przyjaźni – Seweryn Goszczyński

Źródło: Dzieła Seweryna Goszczyńskiego, 1852.