Charles Baudelaire – biografia, wiersze, twórczość

Charles Pierre Baudelaire (1821-1867) jest znany przede wszystkim jako poeta, prekursor symbolizmu i całej poezji nowoczesnej XX wieku. Zajmował się również krytyką literacką i artystyczną. Jego najbardziej znany zbiór wierszy to Kwiaty zła.

Baudelaire urodził się 9 kwietnia 1821 r. w Paryżu. Ojciec, François Baudelaire, dużo starszy od matki, Caroline Defayis, szybko zmarł, a Charles Pierre źle znosił ojczyma – zawodowego oficera, z czasem generała i ambasadora Jacquesa Aupicka. Po ukończeniu Liceum Ludwika XIV młody Baudelaire przyłączył się do cyganerii artystycznej. By chronić młodzieńca przed postępującą demoralizacją i rozrzutnością, rodzina wyprawiła go w podróż wychowawczo-edukacyjną do Indii. Charles Pierre dotarł na Mauritius i Reunion (l. 1841-42), kategorycznie odmawiając dalszej żeglugi. Już po powrocie do Francji i objęciu spadku po ojcu, którego sporą część zdążył niebawem wydać, rodzina ustanowiła kuratelę i wyznaczyła pensję. Poeta przez całe życie wracał do swej wielkiej miłości, pochodzącej z Haiti aktorki Jeanne Duval, mając przy tym wiele innych kochanek. W roku 1845 zainteresował się twórczością Edgara Alana Poe’a, którego uznał za swego brata duchowego. Przełożył na francuski gros jego utworów, wprowadzając dorobek amerykańskiego pisarza do francuskich środowisk literackich. Brał udział w rewolucji roku 1848. W Winie i haszyszu z r. 1851 i Sztucznych rajach z r. 1860 opisał swe eksperymenty z narkotykami. Łączył dandyzm z postawą zdystansowania wobec otaczającej go rzeczywistości. Az do śmierci żył w biedzie, głównie z powodu lekkomyślnego wydawania pieniędzy i spłacania starych długów nowymi pożyczkami. Jego życie stało się legendą, a on sam typem poety wyklętego – poète maudit, niezrozumianego i niedocenionego (poète méconnu).

Baudelaire był aktywnym uczestnikiem życia literackiego Paryża. Tworzył szkice, artykuły i recenzje literackie i artystyczne zebrane w tomach Sztuka romantyczna z r. 1869 (wyd. polskie w r. 1971) i Curiosités esthétiques (1868, po polsku ukazał się wybór O sztuce. Szkice krytyczne z r. 1961). Próbował sił jako dramaturg i twórca opowiadań (La Fanfarlo z r. 1847). Pozostawił po sobie również prozę poetycką Paryski spleen. Poematy prozą z r. 1859., wydane w naszym języku jako Drobne poezje prozą w r. 1901. W studium Malarz życia nowoczesnego o realiście Constantinie Guysie (1863) w duchu idealizmu platońskiego wskazywał, że dzieło sztuki zawiera w sobie wartości nie podlegające zniszczeniu, wieczne i niezmienne, a zarazem wyraża dynamikę i przypadkowość nowoczesności. Podobnie jak parnasiści, Baudelaire cenił sobie niezwykłość i doskonałość formy. W roku 1857 wychodzi opus magnum – słynne Kwiaty zła, liczące 100 utworów (częściowe wydanie po polsku pt. Kwiaty grzechu ukazało się w r. 1894, w przekładzie Mieczysława Jastruna w 1958, a wydanie pełne w r. 1990). W Kwiatach znalazły się najsłynniejsze poezje: Albatros, Balkon, Don Juan w piekle oraz Otchłań. Drugie wydanie Baudelaire uzupełnił o nowe utwory, m.in. cykl Obrazki paryskie. Zbiór spotkał się z aprobatą krytyków, jednakże Poetę oskarżono o obrazę moralności publicznej, a uchylony dopiero w r. 1949 wyrok nałożył grzywnę i polecił wycofanie 6 utworów (cenzura represyjna). W l. 1864-66 Pisarz przebywał z odczytami w Belgii, licząc też na znalezienie wydawcy swych dzieł zebranych. Tam doznał ataku paraliżu. Ostatnie miesiące życia spędził w stanie zaburzonej świadomości w paryskim domu opieki. Zmarł 31 sierpnia 1867 r.

Do dorobku Baudelaire’a odwoływali się symboliści i kolejne pokolenia twórców aż do czasów współczesnych. Poeta kreował skrajnie pesymistyczną wizję osoby ludzkiej jako istoty tragicznej, estetyzował przy tym nędzę i brzydotę, fascynowało go zło. Uważał, że twórca jest zdolny do odczytywania znaków ukrytych w otaczającym go świecie, a wykorzystanie przezeń symboli pozwala na łączenie widzianego z niewidzialnym. W sonecie Correspondances (Oddźwięki) odwoływał się do zjawiska synestezji, w oparciu o którą rozwijał swą wizję poetyki symbolicznej. Liryki z Kwiatów zła wyrażały lęki i niepokoje twórcy rozdartego między piekłem a niebem, ideałem a przygnębieniem spleenu, poety przeklętego i odrzuconego. Twórczość ta występowała przeciw kanonom opartej na hipokryzji i tabu cywilizacji mieszczańskiej, zintegrowanej z miastem-molochem, zachwycającym fasadami gmachów, a przerażającym ukrytą za nimi nędzą i cierpieniem.

Charles Baudelaire: pycha ma równie wysoka jak góry, przewyższająca wycie demonów i chmury

Matka, ojczym i edukacja

Urodzony 9 kwietnia 1821 roku w Paryżu Charles – Pierre był jedynym potomkiem urodzonego w r. 1759 Josepha-François Baudelaire’a i znacznie młodszej od niego Caroline Archenbaut Defayis, z którą związek małżeński zawarł w r. 1819. Caroline była córką francuskiego emigranta, urodziła się w Londynie 27 września 1793 r. Jej ojciec, dziadek Poety, był urzędnikiem lub żołnierzem Burbonów. Wiemy, ze zginął w r. 1795 podczas desantu jednostek rojalistów w Quiberon w Bretanii. Zmarła w r. 1800 matka Caroline – Julie Foyot była córką Didiera François Foyota, prawnika występującego przed Parlamentem Paryskim w l. 1768-1785, zmarłym w Neuvy w r. 1797. Osierocona w wieku 7 lat Defayis pozostawała po opieką adwokata Pierre’a Pérignon i jego żony Louise Coudougnan. Joseph- François był ich znajomym, oni też zostali rodzicami chrzestnymi Charlesa-Pierre’a.

Ojciec Pisarza wpierw był księdzem katolickim pracującym jako nauczyciel w paryskim collège Sainte-Barbe. Dla swych uczniów opracował podręcznik De la langue latine illustrée par des figures. W roku 1793 przeszedł do życia świeckiego. Dawał lekcje rysunku i malarstwa, by ostatecznie zostać zamożnym urzędnikiem średniego szczebla przy Senacie. Jako malarz i poeta- amator wychowywał jedynego syna w atmosferze umiłowania sztuki, którą Charles nazwie swą największą, najbardziej pochłaniającą i najwcześniejszą pasją. Być może przez jakiś czas był kochankiem zajmującej się pisarstwem i przekładami Sophie de Grouchy markizy de Condorcet (1763-1822). Syn sięgał po książki z pozostawionej przez zmarłego ojca biblioteki, zwłaszcza po dzieła filozoficzne

Joseph-François Baudelaire zmarł w lutym roku 1827. Następne półtora roku to czas, który Poeta w późniejszej korespondencji z matką określał jako idyllę. Oboje mieszkali na przedmieściach Paryża, a mały Charles był przeświadczony, że ów okres „pełnej pasji miłości” (określenie z listu z r. 1861), podczas którego był niejako jednym z matką, będzie trwał wiecznie. W jednym z listów do Caroline Defayis pisał: gdy byłem dzieckiem, przechodziłem przez okres, w którym kochałem Cię namiętnie ([Il y a eu dans mon enfance une epoque d’amour passionne pour toi). Słuchaj i czytaj bez obaw. Nigdy Ci o tym nie opowiadałem. Pamiętam jazdę powozem, gdy wyszłaś z kliniki … i by dowieść, że pamiętałaś o swym synu, pokazałaś mi kilka szkiców ołówkiem, które narysowałaś dla mnie. … Później plac Saint-Andre-des-Arts i Neuilly. Długie spacery, ciągłe czułości. … Och. dla mnie był to dobry czas matczynej czułości. … Żyłem stale przez ciebie, byłaś tylko moja. (Ah! C’a été pour moi le bon temps des tendresses maternelles … Mais j’ étais toujours vivant en toi; tu étais uniquement à moi (cyt. za : John. E. Jackson, Charles Baudelaire, a life in writing [w :] Rosemary Lloyd (ed.), The Cambridge Companion…, s. 2, zob. też wiersz XCIX Żyje wciąż w mej pamięci… ).

Jednakże ten kwitnący (a zarazem naiwny) raj dziecięcego ukochania skończył się nagle w listopadzie roku 1828. Wtedy to wdowa po panu Baudelaire wyszła za maż za Jacquesa Aupicka – zdolnego oficera zawodowego (kształcił się w Prytanée oraz l'École spéciale militaire de Saint-Cyr), który został generałem, a następnie służył jako ambasador Francji w Istambule i Madrycie. Zwieńczeniem jego kariery było otrzymanie godności senatorskiej po odnowieniu cesarstwa przez Napoleona III (czasy „drugiego imperium” w l. 1852-1870). Małżeństwo matki chłopiec mógł odebrać jako rodzaj zdrady, z pewnością była to strata, z którą trudno było mu się pogodzić, a tym bardziej wypełnić deficyt emocjonalny. Oprócz tego pojawiło się zapewne i „edypowe” poczucie winy (zob. John. E. Jackson, Charles Baudelaire…, s. 2).

W roku 1831 ojczym Pisarza rozpoczął służbę w Lyonie, a Charles Pierre zaczął w następnym roku uczyć się w tamtejszym Collège Royal. Gdy rodzina powróciła do stolicy w r. 1836, kontynuował edukację w cieszącym się sławą elitarnym Lycée Louis-le-Grand. Był uczniem uzdolnionym i dobrze zapowiadającym się, również jako poeta – właśnie wtedy zaczęły powstawać jego pierwsze utwory. Jednakże pedagodzy dostrzegali u niego swoistą „przedwczesną deprawację”, polegającą zwłaszcza na wykazywaniu poruszeń i pragnień, które uznawali za nieadekwatne do wieku Baudelaire’a. W latach nauki w Lycée Louis-le-Grand zaczęła się też przejawiać skłonność do popadania w okresy intensywnego smutku i przygnębienia, określane wtedy bardzo pojemnym terminem „melancholii”. Zapewne wtedy Charles doszedł do wniosku, że jest z natury samotnikiem.

Stałe lekceważenie zasad obowiązujących w elitarnej szkole sprawiło, że został z niej ostatecznie usunięty pod błahym pretekstem w kwietniu roku 1839. Zdał egzaminy bakałarskie (baccalauréat) w Collège Saint-Louis, a wkrótce został immatrykulowany na wydział prawa (École de Droit). Studentem był tylko formalnie, bowiem z zapałem rozpoczął „wolne życie” w Dzielnicy Łacińskiej. Tam nawiązał pierwsze kontakty i przyjaźnie literackie (grupa Jeunes-France), tam też zaczął odwiedzać domy publiczne. Richard D.E. Burton zauważa, że syfilisem, który ostatecznie doprowadził Baudelaire’a do śmierci, zaraził się on zapewne od prostytutki znanej jako „Zezowata Sara” (Sarah la Louchette). O fascynacji młodego Poety tą postacią świadczą poświęcone jej pełne uczuć młodzieńcze wiersze.

Chociaż był tylko ojczymem, Jacques Aupick poczuwał się do odpowiedzialności za pasierba, a w konsekwencji by zapobiec jego mogącej budzić uzasadnione obawy demoralizacji a przy tym odizolować od „złego towarzystwa”, zdecydował wraz z resztą rodziny o wysłaniu Charlesa w długą podróż do Indii. Edukacyjno-wychowawczy rejs na pokładzie płynącego do Kalkuty statku Paquebot-des-Mers du-Sud rozpoczął się w czerwcu roku 1841, jednak młody Baudelaire zszedł na ląd na Mauritiusie, a spędziwszy tam i na wyspie Réunion kilka tygodni, wrócił do ojczyzny w lutym roku 1842. Podróż co prawda nie spowodowała „ustatkowania się” i wejścia na drogę prawniczej kariery, lecz wzbogaciła wyobraźnię poetycką Pisarza. Bezpośrednie, chociaż epizodyczne, zetknięcie się z podzwrotnikową przyrodą, krajobrazami i ludźmi sprawiły, że w jego utworach wiele egzotycznych obrazów i doznań wraz z nostalgią i zadumą. O ile wiemy, w l. 1842-46 napisał większość poezji, które weszły w skład pierwszego wydania Kwiatów zła. Motywowały go wciąż doświadczenia z rejsu, jednak w miarę powstawania wierszy nie publikował ich pojedynczo, lecz gromadził, co sugeruje, że od początku miały zarysowaną koncepcję spójnego, uporządkowanego tematycznie zbioru.

Twórcze zarządzanie finansami

Jak podaje Richard D.E. Burton, w kwietniu 1842 Charles Pierre otrzymał spadek po ojcu, którego znaczną część zdołał wkrótce roztrwonić na swój kosztowny styl życia dandysa-literata. Wydawał swobodnie kolejne setki i tysiące franków na odzież, książki, rysunki i obrazy. Nie oszczędzał też na wystawnych daniach i winach, a nowych wrażeń i przeżyć szukał w pochłaniającym kolejne sumy opium i haszyszu. Pierwsze eksperymenty z narkotykami miały miejsce w l. 1843-1845 w jego paryskim mieszkaniu w Hôtel Pimodan (obecnie Hôtel Lauzun), znajdującym się w samym sercu miasta, na położonej na Sekwanie Wyspie Świętego Ludwika, Île Saint-Louis i w znajdującym się na niej powstałym w l. 1640-44, a kupionym w r. 1843 przez księcia Adama Jerzego Czartoryskiego, Hôtel Lambert.

Wkrótce po powrocie z Mauritiusa Pisarz poznał Jeanne Duval, która została jego kochanką, a w połowie l. 50 również pozostawała na jego utrzymaniu ze względu na postępy choroby. Postać urodzonej ok. 1820 na Haiti aktorki i tancerki zdominowała życie Baudelaire’a na dwie dekady. Duval stała się inspiracją dla jego najbardziej zmysłowej a zarazem najbardziej przesyconej cierpieniem, twórczości. Zapach jej ciała i perfum, a przede wszystkim jej ciemne pukle, sprawiły, ze powstał np. wiersz La Chevelure.

Samodzielne, lecz nieprzemyślane zarządzanie sprawami finansowymi wraz z ekstrawaganckim sposobem życia, sprawiły, że w ciągu dwóch lat od otrzymania spadku Charles Pierre wyczerpał już połowę gotówki po ojcu. Stał się również ofiarą oszustów i lichwiarzy, a co za tym idzie popadł w rosnące z roku na rok długi, zmuszające go do uciekania przed wierzycielami w zasadzie do końca życia. I tu interweniować próbowała rodzina wraz z Jacquesem Aupickiem: zgodnie z Kodeksem Napoleona powołano radę familijną i zdecydowano się nałożyć na Poetę swoiste częściowe ubezwłasnowolnienie. Dostęp do ojcowizny ograniczono w ten sposób, że każdy znaczniejszy wydatek wymagał uzyskania zgody mającego pieczę jako tzw. conseil judiciaire nad ocalałą sumą notariusza (był nim Narcisse Ancelle, w r. 1973 ukazała się jego korespondencja z Poetą). Skromna pensja roczna, którą można nazwać kieszonkowym, nie pozwalała jednak na spłatę narosłych długów, zaś ciągłe trudności finansowe sprawiały, że Baudelaire popadał w coraz większą zależność od matki, tak w aspekcie finansowym jak i emocjonalnym. Wzrastała przy tym i obecna od dzieciństwa niechęć, a może i ukryta nienawiść do ojczyma. Powróciły i stały się częstsze wspomniane w pierwszym akapicie okresy melancholii i izolacji społecznej, określane przez samego Poetę słynnym mianem „spleenu”. Charakterystyczne są skargi na notariusza, w którego kurateli Pisarz widział początek swej ruiny materialnej (chociaż prawda była najpewniej zgoła przeciwna), wmawiając sobie czy może próbując przedstawić się w nieco lepszym świetle, że gdyby roztrwonił spadek, byłby zmuszony do rozsądnego gospodarowania w przyszłości (John. E. Jackson, Charles Baudelaire…, s. 3-4, z interesującą analogią do „pierwotnej” frustracji – oddzielenia od matki przez jej nowego męża oraz spostrzeżeniem, że Pisarz nie był w stanie zaakceptować nie tyle jakiejkolwiek władzy nad sobą, co władzy innej niż władza matki, co wzmagał jeszcze nostalgiczny obraz pozwalającemu synowi na wiele starego ojca).

W październiku 1845 Baudelaire ogłosił, że niebawem ukaże się zbiór Les Lesbiennes, a po r. 1848 Les Limbes (Limbus), który miał przedstawiać stan duszy, a zwłaszcza melancholię młodego pokolenia. Żaden ze zbiorów nie ukazał się w formie książkowej, zaś ich autor stał się znany wśród paryskich ludzi kultury przede wszystkim jako krytyk sztuki, piszący o salonach malarskich z l. 1855 i 1846. W swych Salons, inspirując się twórczością Eugène’a Delacroix, przedstawił autorską teorię malarstwa, domagając się od artystów by przedstawiali i czcili „heroizm życia nowoczesnego”. W styczniu roku 1847 ukazała się nowela La fanfarlo. Jej głównego bohatera – Samulea Cramera - uznaje się chętnie, chociaż, jak pisze Richard Burton, upraszczająco, za autoportret Autora, który cierpi rozdarty między pragnieniem życia z przypominającą matkę Madame de Cosmelly a związkiem z tytułową aktorką i tancerką erotyczną. Warto zauważyć, że w poezji Baudelaire daje się dostrzec nie tylko idealizację kobiet, lecz również tendencje destruktywne, związane z ambiwalentną relacją matki i dziecka, a wzmożone przez „zdradę” ponownego zamążpójścia (zob. np. ostatnią strofę Do madonny oraz John. E. Jackson, Charles Baudelaire…, s. 3-5).

Po ukazaniu się Salons nie mamy wielu wiadomości o życiu Pisarza aż do lutego roku 1848. Z tego czasu zachowały się liczne wzmianki o jego udziale w zamieszkach, które doprowadziły do obalenia króla Ludwika Filipa i powstania Drugiej Republiki. Burton zaznacza jednak, że nie jest potwierdzone innymi świadectwami wspomnienie o Baudelairze jako tym, który z bronią w ręku wzywał powstańców by zastrzelili Aupicka (wtedy już generała i rektora École Polytechnique). Takie niesamowite, sugerujące fantazjowanie i plotki, historie spowodowały, że część autorów i biografów postrzega zaangażowanie się Poety w rewolucję l. 1848-51 jako li tylko bunt, bez szerszej podbudowy ideologicznej; bunt dość zrozumiały, jeśli postawić się w położeniu rozczarowanego i nadal niedrukowanego poety – paryskiego burgeois. Jednakże Richard Burton zaznacza, że nowsza literatura przedstawia dowody na rzecz tezy zgoła odmiennej, widząc w Baudelairze świadomego i zaangażowanego radykała, przypominającego Pierre’a – Josephe’a Proudhona - socjalistę i anarchistę zarazem. Pisarz najprawdopodobniej brał udział zarówno w rewolcie robotniczej z czerwca 1848 jak i w próbie obrony przed siłami Bonapartego w grudniu 1851 roku. Upadek Republiki i nastanie Drugiego Cesarstwa miały, jak sam pisał, położyć kres jego zainteresowaniu aktywnością polityczną. Tym samym skierował swą uwagę i siły wyłącznie ku pisarstwu i pasjonującej go od dzieciństwa sztuce.

Po Wiośnie Ludów

Jeszcze za czasów Ludwika Filipa Baudelaire zainteresował się twórczością Edgara Allana Poe, dostrzegając szybko zadziwiające go podobieństwa między myślą i przeżyciami swymi i Amerykanina. Efektem było przystąpienie do pracy nad przekładami, które zresztą stały się najbardziej pewnym źródłem dochodu aż do śmierci Baudelaire’a. Już w lipcu 1848 roku ukazał się francuski przekład Mesmeric Revelation. Kolejne tłumaczenia ukazywały się regularnie w pismach, a następnie wyszły w tomach Histoires extraordinaires (Niesamowite opowieści, 1856) oraz Nouvelles Histoires extraordinaires (Nowe niesamowite opowieści, 1857). Obie książki poprzedzały krytyczne wstępy przygotowane przez Pisarza. W roku 1857 wydano również Les Aventures d’Arthur Gordon Pym (Przygody Artura Gordona Pyma, 1857), Eurêka (wyd. w r. 1864), a rok później Histoires grotesques et sérieuses (Opowiadania groteskowe i poważne).

Przekłady te należą do klasyki prozy francuskiej, a dzieła Edgara Allana Poe sprawiły, że Charles Pierre zaczął mieć większe zaufanie do własnej koncepcji poezji i swych poglądów na estetykę. Równolegle do pracy nad przekładami rozpoczął studia nad pismami Josepha de Maistre. I Maistre i Poe przyczynili się do ewolucji poglądów Baudelaire’a w kierunku antynaturalistycznym a przy tym antyhumanistycznym. Warto pamiętać, że od roku 1850 Pisarz określał się jako rzymski katolik, chociaż jego stałe zainteresowanie (obsesja?) grzechem pierworodnym i szatanem przeważały nad rozmyślaniem o miłosiernej miłości Boga – Caritas. Niezbyt wiele uwagi poświęcił też postaci Jezusa Chrystusa – Boga-Człowieka i Odkupiciela, a zatem zwycięzcy diabła.

Z lat 1852-54 pochodzą wiersze dedykowane Apollonie Sabatier, w której Poeta widział swą panią serca i muzę, nie bacząc na otaczającą ją złą sławę ekskluzywnej kurtyzany. W roku 1854 miał krótki romans z aktorką Marie Daubrun. Z naszej perspektywy o wiele większą rolę grał rosnący autorytet Twórcy jako zdolnego tłumacza E.A. Poe i krytyka sztuki. Dzięki temu stało się możliwe wydanie niektórych wierszy: w czerwcu 1855 w piśmie Reveu des duex mondes wychodzi 18 poezji pod wspólnym tytułem Kwiaty zła – Les Fleurs du mal.  Baudelaire stał się znany, a w konsekwencji w r. 1856 podpisał umowę z oficyną Poulet-Malassis. Przewidziano w niej wydanie tomu poezji pod takim samym tytułem. Fleurs dum al ukazały się w czerwcu 1857 roku. Ze 100 wierszy 13 cenzura uznała za obrażające religię katolicką i moralność publiczną. Po trwającym jeden dzień procesie 20 sierpnia 1857 zapadł wyrok, nakazujący usunięcie ze zbioru sześciu utworów jako obscenicznych, a ponadto skazujący ich autora na grzywnę 300 franków (obniżoną ostatecznie do 50). Sześć „kontrowersyjnych” dzieł ukazało się w Belgii w roku 1855 jako Les Épaves (Wrak). We Francji zakaz ich druku obowiązywał aż do roku 1949. Richard Burton zaznacza, ze właśnie proces i nota censoria sprawiły, że Kwiaty zaczęły kojarzyć się z zepsuciem i obscenicznością, a wokół Baudelaire’a ukształtował się trwały stereotyp potępionego dysydenta, grzesznika i poety – pornografa. W rzeczywistości i dandyzm i kult Szatana były maskami, które przez autokreację postaci szokującej i odpychającej miały chronić integralność moralną Twórcy, uznającego konsekwentnie, że „normalne” postępowanie jest dla niej zagrożeniem (John. E. Jackson, Charles Baudelaire…, s. 10).

Doświadczenie odrzucenia

Negatywny odbiór Kwiatów zła był dotkliwym ciosem, tym bardziej że Baudelaire wiązał z tym tomem wielkie nadzieje. Porażka na rynku wydawniczym sprawiła, ze ostatnie lata życia były pełne wzmagającego się poczucia przegranej, rozczarowania i utraty nadziei. Sytuacji nie poprawił rozpoczęty wkrótce po interwencji cenzury nieudany romans z Apollonie Sabatier, po którym rozpoczął się również efemeryczny a przy tym nieszczęśliwy ponowny związek z Marie Daubrun.

Jak pisze Richard Burton, w roku 1861 Poeta podjął pod wpływem złych porad, zakończoną niepowodzeniem próbę zostania członkiem Akademii Francuskiej. Położenie finansowe Baudelaire’a pogorszyło zdecydowanie bankructwo domu wydawniczego Poulet-Malassis w roku 1862.

Mimo ciężkiej sytuacji życiowej i emocjonalnej, Baudelaire właśnie w okresie po r. 1857 stworzył niektóre ze swych najlepszych dzieł, spośród których niewiele ukazało się w formie książkowej, m.in. pierwsze próby poezji prozą. Po ich ukazaniu się przystąpił do pracy nad drugim wydaniem Kwiatów zła. Na jego wielkie możliwości twórcze wskazywał okres spokojnego życia z owdowiałą matką w Honfleur sur Seine w r. 1859. Powstają wtedy bardzo szybko utwory tej miary co Le Voyage oraz Le Cygne, prowokacyjne eseje krytyczne Salon de 1859 oraz wyprzedzający o dekadę program impresjonistów Le Peintre de la vie modernę (Malarz życia nowoczesnego).  Inne ważne eseje to te dotyczące Theophile’a Gautier z r. 1859, Richarda Wagnera (1861) oraz Victora Hugo i innych poetów jego czasu (1862) a także esej o Eugene Delacroix (1863). Pisma te wydano już po śmierci Pisarza w 1869 w tomie L’art. romantique.  W roku 1860 ukazały się Les Paradis Artificiels czyli Sztuczne raje, na które składał się przekład fragmentów eseisty brytyjskiego Thomasa De Quincey Confessions of and English Opium-Eater (Wyznania angielskiego zjadacza opium) oraz własna analiza i potępienie środków odurzających przez Baudelaire’a. W l. 50 i 60 powstały też fragmenty autobiograficzne Fusées (Rakiety) oraz Mon coeur mis à nu (Moje obnażone serce).

Kres ziemskiej wędrówki

Okres po wspomnianym wyżej epizodzie z Akademią i upadłości wydawcy w r. 1862 to już czas znaczne i coraz bardziej widocznego pogarszania się stanu zdrowia Poety, zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. Baudelaire skupia się na prozie poetyckiej: 20 poematów prozą ukazuje się w La Presse (1862). W kwietniu roku 1864 wyjeżdża do Brukseli z zamiarem wynegocjowania z domem wydawniczym kontraktu na publikację swych opera omnia. Coraz bardziej zgorzkniały i coraz biedniejszy pozostaje w Belgii do roku 1866, wygłaszając odczyty i tworząc m.in. wydane pośmiertnie pamflety Amoenitates Belgicae oraz Pauvre Belgique. W lecie 1866 doznaje udaru i traci przytomność w kościele św. Lupusa (Saint-Loup) w Namur. Następuje paraliż połowy ciała i afazja, które utrzymują się do końca życia Pisarza.

Charles Pierre Baudelaire umiera 31 sierpnia 1867 roku, w wieku 46 lat w domu opieki dr Duval w pobliżu L’Etoile, w którym spędził ostatnie miesiące życia. W jego pokoju znajdował się obraz Édouarda Maneta i reprodukcja płótna Goi, zaś Paul Meurice starał się chociaż trochę pocieszyć schorowanego Pisarza grając na pianinie fragmenty z Wagnera (John. E. Jackson, Charles Baudelaire…, s. 11-12). Znaczna część dorobku pozostawała wtedy w rękopisach, nakład wydanych już dzieł wyczerpał się, a wznowień nie było. Jednak na pogrzebie byli obecni przyszli przywódcy rodzącego się symbolizmu, którzy określaj się jako zwolennicy przedwcześnie zmarłego Pisarza.

Wokół dorobku pisarskiego Charlesa Baudelaire’a

Jak pisze Krystyna Falicka, w latach 40. XIX wieku wśród młodych poetów francuskich wzrastało zainteresowanie antykiem. Nie zadowalały ich już romantyczne koncepcje. Oprócz poety i krytyka Victora de Laprade’a dużą rolę odegrał Louis-Nicolas Ménard (1822-1901). Właśnie wokół Ménarda skupiali się poszukujący nowych form i idei poeci, spotykający się w jego mieszkaniu, znanym jako „Strych” (Grenier). Na Strychu bywał również Baudelaire. Swe poglądy na estetykę i poetykę Ménard opierał na przekonaniu, że Grecja antyczna stworzyła dzieła niezrównane i niedoścignione, stąd teoria postępu w sztuce jest błędna. Swe poglądy wyraził w utworze Euphorion z r. 1855. Louisa Ménarda interesowały przede wszystkim mity i obrzędowość orficka, stąd można mówić o związku jego twórczości z ezoterycznymi nurtami romantyzmu, nie zaś z klasycyzmem XVIII stulecia (K. Falicka, Historia…, s. 744-745). Od końca orku 1845 do bywalców Strychu zaczął należeć Charles Leconte de Lisle – przywódca tzw. grupy Parnasu. Sama nazwa ugrupowania pochodziła o tytułu zbioru poezji Współczesny Parnas (Le Parnas contemporain, 1866). Znalazły się w nim również wiersze Charlesa Baudelaire’a. Parnasiści odwoływali się do sztuki jako wartości autotelicznej, sztuki trudnej i elitarnej (zob. podstawowe tendencje grupy sformułowane przez Leconte de Lisle w Poematach antycznych z r. 1852. Sonet, którego mistrzem wśród parnasistów był urodzony na Kubie José-Maria de Heredia, był również ulubioną forma poetycką autora Kwiatów zła.

Pozycja Baudelaire’a na tle poezji poromantycznej jest jednak wyjątkowa – spotkały się w niej idee Parnasu i romantyzmu, a obok tego liryzm i tendencje cechujące prekursorów symbolizmu. Pisarz starał się kreować się na dandysa, demonstrującego swą wyższość duchową i intelektualną strojem, bogactwem i wyrafinowanymi upodobaniami, zwłaszcza gustem artystycznym i literackim. W swej twórczości ulegał po części wpływom Edgara Allana Poe, którego opowiadania przekładał na francuski. Zajmował się z dużym powodzeniem krytyką sztuki, pozostawił po sobie wartościowe i przenikliwe recenzje wystaw malarskich, wydane w kolejnych zbiorach pt. Salon z l. 1845, 1846, 1859 oraz eseje (Wystawa powszechna 18555, Exposition Universelle de 1855). Interesował się również muzyką: szybko zafascynował się twórczością Richarda Wagnera, odkrył też Maneta. Już po śmierci Baudelaire’a ukazały się zbiory esejów Sztuka romantyczna (L’art. romantique) oraz Ciekawostki estetyczne (Curiosites esthetiques z r. 1869), łączące w integralnej koncepcji sztuki różne obszary twórczości (K. Falicka, op.cit., s. 748).

Przełomowy zbiór

Wydane w roku 1857 Kwiaty zła (Les fleurs du mal) przyniosły zarówno sławę, jak i skandal związany z procesem o obrazę moralności publicznej. Rzeczywiście z punktu widzenia powszechnie przyjętej w kulturze europejskiej moralności czy też dobrych obyczajów świata mieszczaństwa była to swego rodzaju antypoezja ukazująca poetyckość nędzy, brzydoty, grzechu i śmierci. Baudelaire podjął też obecny wśród romantyków motyw diabła jako upadłego anioła, jednostki genialnej i nieszczęśliwej zarazem (zob. twórczość de Vigny). Utwory takie jak Litanie do szatana (Les litanies de Satan) czy Kain wskazywały na swoiste braterstwo człowieka i Złego jako stworzeń solidarnych w cierpieniu. Wartością nadrzędną staje się godność cierpienia, mająca przewagę również nad kategoriami moralnymi dobra i zła (a przynajmniej ich ludzkim pojmowaniem).

Trzeba pamiętać, że Les Fleurs du Mal w żadnym razie nie miały stanowić dzieła demoralizującego, nie były manifestem nihilizmu czy wiary w zło. Przeciwnie – Baudelaire widział w nich poezje broniące - przez zwalczanie hipokryzji konwencji – najwyższych wartości. Po latach skarżył się w liście do Ancelle, że i on nie zdołał dostrzec, że w „skandalicznej książce” (livre atroce) znalazło się całe me serce, cała czułość, cała ma religia (zamaskowana), cała ma nienawiść (tout mon cœur, toute ma tendresse, toute ma religion (travestie), toute ma haine, cyt. za: John. E. Jackson, Charles Baudelaire…, s. 10, stwierdzający, że u Baudelaire’a trawestacja zbliża się do sztuki a nawet sztuki religijnej).

Na płaszczyźnie estetycznej Kwiaty zła posługują się kontrastowymi obrazami doskonałego piękna i doskonałej brzydoty (np. sonet Piekno (La beaute), obrazujący parnasistowską wizję sztuki harmonijnej, lecz posągowej, zimnej i pozbawionej uczuć, wciąż będącej punktem odniesienia, lecz nigdy nie osiągalnej, a tym samym sprowadzającej cierpienie poety). Doskonałą brzydotę ilustruje obraz gnijącego ciała (Padlina, Une charogne).  Walory poetyckiego języka Kwiatów zła, łączącego precyzyjny rytm i melodykę z subtelnymi metaforami podkreślał w powstałej w l. 60 XIX stulecia serii artykułów inicjator symbolizmu Paul Verlaine (K. Falicka, op.cit., s. 750).

W Kwiatach… Baudelaire nakreślił też własną koncepcję „poety przeklętego” (poète maudit), odtrąconego przez własną matkę, wzgardzonego i wyśmiewanego przez otoczenie, a w rzeczywistości twórcę wielkiego, mistyka cierpienia, niepowtarzalnego geniusza, który jest nie do pogodzenia z nędzą i miernotą egzystencji hic te nunc. Geniusz ten predysponuje jednak pisarza do bytowania w świecie idei (np. Błogosławieństwo (Benediction) i Albatros). I tu Pisarz nawiązał do romantyków z ich motywem poety wyalienowanego, wielkiego ducha „nie stąd”, nieprzystosowanego do „normalnego życia” czyli pręgierza przeciętności. Baudelaire silniej jednak podkreślał oparta na platonizmie wiarę w istnienie doskonałych wzorców – idei transcendentnych. Ich świat to prawdziwa ojczyzna poetów (K. Falicka, op.cit., s. 748, por. np. system genezyjski Juliusza Słowackiego). Do platonizmu lub neoplatonizmu nawiązuje postrzeganie świata materialnego jako „lasu symboli”, które są niedoskonałym odzwierciedleniem świata idealnego. W świecie dostępnym dla zmysłów ludzkich barwy, dźwięki i zapachy łącza się na zasadzie tzw. „odpowiedników” – korespondencji (correspondances). Celem sztuki ma być ich odszukiwanie i ukazywanie.

Dla wierszy Charlesa Baudelaire’a znamienny jest również zwiastun epoki dekadencji – motyw spleenu, któremu poświęconych jest kilka utworów Kwiatów zła. Spleen to swego rodzaju „nuda”, „delikatny potwór”, który może „jednym ziewnięciem połknąć świat”. Podobnie jak u poetów doby romantyzmu, spleen jawi się jako nowe ujęcie „choroby wieku”, powstającej za sprawą odczuwania przez poetę niewystarczalności świata, w którym przyszło mu żyć oraz stałej nostalgii ideału. Spleen u Baudelaire’a przybiera formy krańcowe, pełne i skończone: jest śmiercią za życia, ostatecznym zblazowaniem, popadnięciem w apatię, niepozwalającą na odczuwanie i pragnienie a tym bardziej akcję. Oprócz tego, spleen ujawnia słabość ludzką i beznadziejność świata, a jego deprymujący charakter oddają obrazy ołowianego nieba i deszczu, krat więziennych, konduktów pogrzebowych. Z inercją i apatią kontrastuje motyw podróży – ucieczki od niedającej się znieść rzeczywistości w świat idei (zob. zw. Zaproszenie do podróży, L’ invitation au voyage). Formą ucieczki były też eksperymenty z haszyszem i opium. Stany wywołane użyciem tych narkotyków Pisarz zobrazował w filozoficznych i poetyckich zarazem studiach ze zbioru Sztuczne raje (Les paradis artificiels z r. 1860).

Głównie tematy poruszone w Kwiatach zła Pisarz podjął w poematach prozą. Część z nich pod wspólnym tytułem Paryski spleen (Le spleen de Paris, 1855-1862) ukazała się w piśmie „La Presse”. Całość wydano już po jego śmierci w IV tomie Dzieł zebranych (Ouvres completes, 1869) jako Małe poematy prozą, Petits poèmes en prose. Poematy pokazują ewolucję języka poetyckiego, który co prawda zrywał z rymem i rytmem, jednak nie odchodził od liryzmu, metaforyki i nowych form melodyjności (K. Falicka, s. 749, zauważająca ponadto, że poemat prozą uprawiali też Alphonse Rabbe (1786-1829) i Aloysius Bertrand (1807-1841), na którym Baudelaire wzorował się).

Rafał Marek, 14.11.2021

Literatura:

Artykuł przeglądowy w Encyclopedie Larousse https://www.larousse.fr/encyclopedie/personnage/Charles_Baudelaire/107873
Richard D.E. Burton, "Charles Baudelaire". Encyclopedia Britannica, 27 Aug. 2021, https://www.britannica.com/biography/Charles-Baudelaire
Krystyna Falicka [w:] Władysław Floryan (red.), Historia literatur europejskich, PWN, Warszawa 1989 t. I/1, s. 744-750.
>John E. Jackson, Charles Baudelaire, a life in writing [w:] Rosemary Lloyd (ed.), The Cambridge Companion to Baudelaire, Cambridge University Press, Cambridge 2005, s. 1-13.