Charakterystyka Kordiana

Autorem opracowania jest: Paulina Słoma

Kordian to tytułowy bohater dramatu Juliusza Słowackiego. Czytelnik poznaje go jako młodego mężczyznę, który z powodu licznych zawodów miłosnych wyrusza w podróż i przechodzi przemianę. Z wrażliwego i marzycielskiego nastolatka Kordian stał się patriotą walczącym o kraj.

Na początku dramatu Kordian ma około piętnastu lat. Najprawdopodobniej pochodzi on z rodziny szlacheckiej, ale brak jest informacji o jego rodzinie. Człowiekiem, który posiada najbliższą relację z Kordianem jest jego sługa, Grzegorz. Stara się on wspierać młodego mężczyznę, opisywać dla niego świat i odpowiadać na jego pytania. Młody Kordian to osoba bardzo wrażliwa, o melancholijnym usposobieniu. Odczuwa samotność i nie może odnaleźć swojego celu w życiu. Jest przekonany o tym, że byłyby w stanie dokonać wielkich czynów, ale nie ma pojęcia, jak miałyby one wyglądać i jak je rozpocząć. Większość czasu spędza na łonie natury.

Jako postać romantyczna młody Kordian cierpi na tzw. nudę egzystencjalną, brak umiejętności dostrzegania sensu życia. W utworze tego rodzaje emocje określone zostały jako „jaskółczy niepokój”. Nastolatek odczuwa także Weltschmerz, chorobę wieku, charakterystyczną dla bohaterów i autorów romantyzmu niemieckiego.

Tym, co wpłynęło znacząco na Kordiana, była niespełniona miłość do Laury, kobiety będącej starszą od niego. Laura nie jest zainteresowana relacją z młodym mężczyzną. Kordian bardzo przeżywa odrzucenie, nie może poradzić sobie z gonitwą myśli i decyduje się na samobójstwo poprzez strzał w pierś. Było to wynikiem przede wszystkim jego niezwykłej nadwrażliwości, która utrudniała mu racjonalne odbieranie wydarzeń go otaczających. Uznał, że śmierć jest jedynym rozwiązaniem.

Nie umiera jednak – w drugim akcie z nastolatka pogrążonego w apatii Kordian zamienia się w romantycznego wędrowca. Strzał okazał się chybiony, Kordian otrzymał drugą szansę – mógł spróbować raz jeszcze zmierzyć się ze światem i zrealizować pragnienia o dokonaniu wielkich czynów. Nie przychodziło mu to jednak łatwo. W czasie swoich podróży po Europie spotyka się z kolejnymi rozczarowaniami. Poznaje kobietę (Wiolettę), dla której liczą się wyłącznie kosztowności. Ta porzuca go, gdy młodzieniec traci wszystkie swoje oszczędności. Kordian z przerażeniem uświadamia sobie, jak trudno znaleźć na świecie prawdziwą miłość. Jako pesymista zakłada po czasie, że jest to niemożliwe.

Kordian uważnie obserwuje otaczającą go rzeczywistość, zaczyna dostrzegać zasady, jakie panują na świecie. Popada przez to w coraz większy smutek. Nie zna wartości pieniądza, dopiero poznaje ludzi i wartości, którymi kierują się w życiu. W Anglii spotyka się z tym, że najważniejszą rzeczą na świecie okazują się pieniądze, jego hojność wielokrotnie została wystawiona na próbę. Kordian – jako idealista – podchodzi do tych obserwacji bardzo pesymistycznie, nie radzi sobie z nimi i usilnie szuka dowodów na to, że świat prze niego wyobrażony istnieje. Jednym z najbardziej dotkliwych przeżyć, przyśpieszających przemianę bohatera, jest jego wizyta we Włoszech i Watykanie. Gdy dowiedział się, że sam papież popiera cara i karci naród Polski za usiłowanie wywalczenia niepodległości, stracił wiarę we wcześniejsze ideały.

Kordian to przede wszystkim bohater romantyczny – w trakcie swojego monologu na górze Mont Blanc prezentuje swoje myśli, wyciąga wnioski ze wszystkiego, co do tej pory przeżył i przechodzi wewnętrzną przemianę. Była to ogromna przemiana mentalna. Kordian zmienia się z słabego, wrażliwego, romantycznego melancholika w patriotę chcącego za wszelką cenę ratować swój naród. Jego hasło – Polska Winkelriedem narodów- zaświadczać miała o tym, że gotów jest poświęcić wszystko dla dobra ojczyzny.

Mężczyzna chce osiągnąć swój cel poprzez morderstwo cara. Nie przejmuje się oczywistą karą, która spotka go za ten czyn; zależy mu przede wszystkim na dobru Polski. Kordian nie był jednak w stanie samodzielnie zrealizować swojego planu. U drzwi sypialni cara zasłabł i dostał halucynacji. Przeraziło go to, że buntuje się przeciwko porządkowi świata, choć nie zgadzał się z nim i uważał, że należy odmienić losy swojego kraju. W tej scenie Kordian zaprezentowany został jako buntownik. Na górze Mont Blanc jedynie formułował swoje myśli, natomiast stając przy drzwiach do komnaty cara próbował wprowadzić je w czyn. Znaleziono go i umieszczono w domu dla psychicznie chorych. Również tam musiał mierzyć się z wątpliwościami egzystencjalnymi, które towarzyszyły mu przez całe życie. W szpitalu psychiatrycznym spotkał samego Szatana, który pod postacią doktora oprowadzał go. Szatan pokazywał Kordianowi różnych pacjentów – byli oni wyniszczeni przez swoje widzenia i przekonania.

Tragizm Kordiana jako bohatera romantycznego polega przede wszystkim na tym, że nie potrafi on poradzić sobie ze swoimi ambicjami. Tak jak inne najpopularniejsze postacie polskiej literatury romantycznej upada, załamuje się i odradza się pozornie silniejszy. Podejmuje wówczas starania, które najczęściej ukierunkowane są na dobro kraju, jednak nie jest w stanie zniweczyć własnych słabości. Jako bohater dynamiczny Kordian dorasta i dostrzega zasady, które kierują światem. Nie radzi sobie z nimi, zostaje skazany na śmierć.

Jednak „druga” śmierć Kordiana różni się od tej pierwszej, możliwej za sprawą próby samobójczej w akcie pierwszym. Nastoletni Kordian pragnął śmierci, ponieważ nie mógł odnaleźć sensu w swoim życiu. Dorosły Kordian-patriota natomiast był gotowy stanąć przed plutonem egzekucyjnym, ponieważ wiedział już, że starał się zrobić wszystko, co mógł, by osiągnąć cel, który sam sobie wyznaczył.

Kordian zawsze starał się działać samotnie, co również stanowi cechę romantycznego bohatera. Decydując się na zamach na cara był przekonany o tym, że uda mu się sprostać zadaniu, co go zgubiło. Mimo tego daje się poznać czytelnikowi jako człowiek honorowy, ambitny i dociekliwy. Znalazł sposób na to, by z niezaradnego młodego człowieka pozbawionego sensu życia przemienić się w wojownika, który aktywnie działał na rzecz swojego kraju.


Czytaj dalej: Balladyna - motywy literackie

Komentarze