Marionetki interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Wiersz Cypriana Kamila Norwida „Marionetki” nawiązuje do motywu theatrum mundi (świata teatru). Poeta zastanawia się nad motywacją ludzkich działań, czyli siłami poruszającymi sznurki tytułowych marionetek. Utwór jest pełen ironii, charakterystycznej dla twórczości Norwida.

Spis treści

Geneza utworu

Utwór został wydany po śmierci autora w zbiorze „Vade-mecum”. Tom składa się ze stu części, zawiera wiersze powstałe w latach 1865-1866. Poeta polemizuje z tradycją romantyczną, mimo że sam tworzył w tej epoce. Norwida interesowały jednak całkowicie inne motywy, niż większość romantyków. Z tego powodu, jego wiersze były źle odbierane przez współczesnych mu odbiorców. Tom „Vade-mecum” jest realizacją programu odnowy polskiej poezji, opracowanego przez Norwida. Utwór „Marionetki”, jak sugeruje tytuł, nawiązuje do toposu theatrum mundi. Poeta inspiruje się szekspirowską wizją życia, jako przedstawienia teatralnego, którą zaprezentował w tragedii „Hamlet”. Ten motyw pojawia się również w innych utworach Szekspira, w komedii „Jak wam się podoba” padają słowa „Świat jest teatrem, aktorami ludzie, którzy kolejno wchodzą i znikają”. Według tej koncepcji, człowiek jest tylko marionetką w rękach Boga, ma znikomy wpływ na własny los. Każdy posiada rolę, którą musi odegrać. Po spełnieniu tego obowiązku, człowiek schodzi ze sceny - umiera.

Marionetki - analiza utworu

Wiersz składa się z sześciu czterowersowych ponumerowanych strof. Wers pierwszy i trzeci liczą po jedenaście sylab, a drugi i czwarty - po osiem. We wszystkich zwrotkach zastosowano rymy krzyżowe. Pierwsze trzy strofy należą do liryki refleksyjno-opisowej, podmiot liryczny przedstawia swoje przemyślenia na temat roli człowieka w świecie. W ostatnich trzech zwrotkach pojawiają się elementy liryki bezpośredniej i liryki inwokacyjnej. Osoba mówiąca ujawnia swoją obecność, pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie liczby pojedynczej i odpowiednie zaimki („nie wiem”, „mię biorą”). Zastosowano również apostrofę do adresatki utworu („Co by tu na to, proszę Pani, zrobić”). Podmiot liryczny zwraca się do kobiety, której tożsamość nie zostaje w żaden sposób ujawniona. Osoba mówiąca to poeta, myśliciel, który zastanawia się nad sensem życia i tworzenia.

Warstwa stylistyczna utworu jest rozbudowana. Pojawiają się, charakterystyczne dla poezji Norwida, pauzy („A wszyst­ko stoi — i leci”, „A teatr życiem płacony”) i wielokropki („Choć będą ludzie, jak byli...”, „Krawat mieć ślicznie zapięty...”). Wypowiedź podmiotu lirycznego jest emocjonalna, zastosowano wykrzyknienia („Pewno dla ludzkiej zabawy (!)”) i pytania retoryczne („A te­atr ży­ciem pła­co­ny?”, „Czy pisać prozę, czy wiersze - ?”). Obecne są również epitety („gwiazd cichych”, „romans ciekawy”, „ludzkiej zabawy”) i metafory („te­atr ży­ciem pła­co­ny”). Na rytm wiersza mają wpływ przerzutnie oraz anafory, kilka wersów rozpoczyna się od spójników „i” oraz „a”.

Marionetki - interpretacja utworu

Już otwierające wiersz pytanie „Jak się nie nudzić?” jest nacechowane ironią. Świat jednocześnie stoi w miejscu i jest w ciągłym ruchu. Z perspektywy jego mieszkańców, glob się nie porusza, gwiazdy wciąż świecą w tych samych miejscach. Wciąż biegnie jednak czas. Świat, pełniący rolę sceny, jest stały, ale zmieniają się aktorzy - ludzie. Pytanie podmiotu lirycznego podkreśla bezsens ludzkiej egzystencji. Człowiek przywiązuje wielką wagę do spraw doczesnych, a w rzeczywistości jego życie jest ulotne i nieznaczące. Za kilkadziesiąt lat, przeminą współcześnie żyjące pokolenia, ale z perspektywy świata ten fakt niczego nie zmieni, na ich miejsce pojawiają się kolejni ludzie. Osoba mówiąca podkreśla, że świat jest mały i niedoskonały. Na ziemi stało się już wszystko, obecnie wydarzenia wyłącznie się powtarzają. Człowiek płaci za możliwość występu na scenie świata najwyższą cenę - własne życie.

W czwartej strofie, podmiot liryczny zwraca się do bliżej nieokreślonej kobiety. Wciąż poszukuje metody na pokonanie nudy. Nie wie, czy bardziej opłaca się pisać prozę, czy wiersze. Rozważa także porzucenie twórczości literackiej i skupienie się na czytaniu utworów innych twórców. Osoba mówiąca wspomina o Potopie, którego dzieje zapisały się na ziarnkach piasku. Scena świata, pozornie mała i nieciekawa, została naznaczona przez historię. W ostatniej strofie, podmiot liryczny ironicznie stwierdza, że znalazł sposób na nudę i bezczynność. Należy zacząć bywać u „osób”, które podmiot odróżnia od „ludzi”. Osoba mówiąca odnajduje sposób na nudę w bywaniu na salonach, gdzie można spotkać „osoby”, wyróżniające się noszeniem modnych, wyszukanych strojów. „Ludzie” są pospolici, a przebywanie w ich towarzystwie staje się nużące. Podmiot liryczny krytykuje konformizm, porzucanie własnej tożsamości, aby zyskać aprobatę otoczenia. Elity salonowe uważają się za lepsze od innych, a w rzeczywistości są marionetkami, za których sznurki pociągają czynniki zewnętrzne.


Czytaj dalej: Burza interpretacja

Komentarze