Moja piosnka II interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Utwór Kamila Cypriana Norwida „Moja piosnka II” porusza motyw tęsknoty za ojczyzną, często pojawiający się w poezji romantycznej. Stanowi wyznanie podmiotu lirycznego, który można utożsamiać z autorem. Tytuł wiersza wskazuje na jego śpiewność i lekkość formy.

Spis treści

Geneza utworu

Wiersz powstał w 1854 roku, dziesięć lat po utworze „Moja piosnka I”. W latach 50. XIX wieku, Norwid przebywał w Nowym Jorku. Tekst wiersza zawarł w wierszu do swojej powiernicy, Marii Trębickiej. Adresatka listu przez ponad pół wieku była jedyną osobą, która wiedziała o istnieniu utworu. Wiersz został odkryty w roku 1904 przez Zenona Przesmyckiego, młodopolskiego poetę i tłumacza, pełniącego również rolę wydawcy poezji Norwida. Utwór został opublikowany w czasopiśmie „Chimera”, którego redaktorem i kierownikiem artystycznym był właśnie Przesmycki.

Tęsknota za ojczyzną jest jednym z najpopularniejszych motywów w poezji romantycznej. Miało to związek z Wielką Emigracją, która miała miejsce po upadku powstania listopadowego. Artyści, którzy byli członkami tajnych organizacji i tworzyli utwory o tematyce patriotycznej zostali uznani przez zaborców za zagrożenie, więc dla własnego bezpieczeństwa decydowali się na ucieczkę z kraju i trudny los tułacza. Na emigrację udali się głównie młodzi przedstawiciele inteligencji, szlachta oraz artyści tacy jak Mickiewicz, Słowacki, Norwid, czy Chopin. Poza granicami kraju powstały największe dzieła polskiego romantyzmu.

Norwid opuścił Polskę w wieku dwudziestu lat i już nigdy nie wrócił do ojczyzny. Oficjalnym powodem jego wyjazdu była chęć doskonalenia zdolności artystycznych. Możliwe jednak, że Norwid obawiał się o swoje bezpieczeństwo, ponieważ mieszkając w Warszawie pozostawał w bliskim kontakcie z gorliwym patriotą Karolem Levitoux. Utwór „Moja piosnka II” powstał już po aresztowaniu poety w 1846 roku, spowodowanym działalnością polityczną. Konsekwencją tego wydarzenia był całkowity zakaz powrotu do ojczyzny. Utwór można uznać za autobiograficzny, ze względu na stan psychiczny Norwida na emigracji. Poeta żył w samotności, a wręcz izolacji. Taki stan rzeczy był spowodowany jego wysokimi wymaganiami co do otoczenia, niezrozumieniem poezji przez współczesnych sobie odbiorców oraz postępującą głuchotą, utrudniającą komunikację. Nastrój wiersza, pełen przygnębienia i rezygnacji, towarzyszących życiu z dala od ojczyzny, przypomina utwór Juliusza Słowackiego „Hymn o zachodzie słońca na morzu (Smutno mi, Boże...)”.

Moja piosnka II - analiza utworu

Utwór ma budowę regularną, składa się z sześciu czterowersowych strof. Wiersz został napisany zmodyfikowaną strofą saficką, wers pierwszy i trzeci liczą po jedenaście sylab, a trzeci i czwarty - po pięć. Tradycyjna strofa saficka była stosowana w starożytnej Grecji, jej nazwa pochodzi od imienia poetki Safony. Była to strofa pięciowersowa, w której ostatni wers składał się z pięciu sylab, a pozostałe - z jedenastu. Poeta zastosował rymy krzyżowe (abab). Utwór posiada cechy litanii, każdą strofę kończy apostrofa do Boga („Tę­sk­no mi, Pa­nie”), wyeksponowane są treści religijne. Ze względu na powtarzające się apostrofy, wiersz można zaliczyć do liryki inwokacyjnej.

Warstwa stylistyczna utworu jest rozbudowana. Pojawiają się anafory, trzy pierwsze strofy rozpoczynają się od słów „do kraju”. W utworze ani razu nie pojawia się słowo Polska, poeta posłużył się peryfrazami rozpoczynającymi się od słów „do kra­ju tego”. Niektóre wyrazy zostały wyróżnione graficznie („bez-my­śle­nia”, „świa­tło-cie­nia”), co podkreśla ich znaczenie. Obecne są również neologizmy („bez-tę­sk­no­ty”, „bez-my­śle­nia”). Podmiot liryczny wypowiada się w emocjonalny sposób, zastosowano wykrzyknienia („Bądź po­chwa­lo­ny!”) oraz pytania retoryczne („Tę­sk­no mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?”). Pojawiają się również liczne epitety („pierw­sze ukło­ny”, „od­wiecz­ne Chry­stu­sa wy­zna­nie”).

Moja piosnka II - interpretacja wiersza

Podmiot liryczny jest pełen nostalgii i żalu za utraconą ojczyzną. Nie wspomina wprost o Polsce, ale opisuje trzy typowe dla niej obrazy. Pierwszym z nich jest podnoszenie każdej kruszyny chleba z szacunku do jedzenia, będącego darem Boga. Następnie pojawia się dbałość o bocianie gniazda, do których po zimie wracają jedne z najważniejszych polskich ptaków. W trzeciej strofie, osoba mówiąca wspomina o pozdrowieniu religijnym „Bądź po­chwa­lo­ny!”, przypominającego w codziennym życiu o kwestiach wiary. Wszystkie te zwyczaje składają się na kulturę narodu polskiego i kształtują jego system wartości. Polacy szanują wszystkie boże łaski, wyznają ewangeliczną zasadę wiary, nadziei i miłości.

W czwartej strofie, tęsknota osoby mówiącej zmienia swoją postać. Podmiot liryczny nie wymienia konkretnego obrazu czy postawy, towarzyszy mu poczucie braku czegoś istotnego. Powód cierpienia zostaje określony jako niewinny. Niektórzy badacze uważają, że jest to wyraz tęsknoty za Marią Trębicką. Tę teorię potwierdza umieszczenie wiersza w napisanym do niej liście. Podmiot liryczny stwierdza, że nie wie nawet gdzie mieszka osoba, za którą tęskni. Może to mieć związek z częstymi podróżami Trębickiej. Inni badacze twierdzą jednak, że mogło to być nawiązanie do nieszczęśliwej miłości Norwida - Marii Kalergis. Być może poeta miał na myśli tęsknotę za idealnym, bezwarunkowym uczuciem, przypominającym miłość Boga do człowieka. Podmiot liryczny wydaje się zdezorientowany i zagubiony.

Osoba mówiąca marzy o życiu pozbawionym tęsknoty, a nawet myślenia. Chciałaby prowadzić prostą egzystencję w rodzinnym kraju, wolna od nostalgii i cierpienia. Czułaby się najlepiej w prostolinijnym społeczeństwie, które być może jest naiwne, ale jasno wyraża swoje myśli. Poeta parafrazuje słowa Chrystusa, pochodzące z Ewangelii św. Mateusza („Niech słowa wasze będą tak, tak - nie, nie”). Podmiot liryczny idealizuje swoich rodaków, określa ich jako ludzi szczerych i stałych w swoich poglądach. Poeta w rzeczywistości nie tęskni za Polską, ale własną jej wizją, krajem ze swoich marzeń. W ostatniej strofie, podmiot liryczny wyraża żal, ponieważ czuje się zapomniany przez rodaków. Osoba mówiąca stara się podchodzić do tego ze spokojem, ponieważ wie, że Polacy nie są tak idealni jak w jej marzeniach. Deklaruje jednak przyjaźń ludziom, którzy ją opuścili. Chce przestrzegać wyznawanych przez siebie zasad, szanować najważniejsze wartości i zachować stałość w uczuciach.


Czytaj dalej: Nerwy interpretacja

Komentarze