Exegi monumentum – interpretacja

Autor wiersza Horacy
tekst wiersza
Autorką interpretacji jest: Adrianna Strużyńska.

Utwór zamykający trzecią część „Pieśni” Horacego jest znany pod tytułami „Exegi monumentum” („Wybudowałem pomnik”) oraz „Ad Melpomenem musam” („Do Muzy Melpomeny”). Stanowi hołd, złożony osobie autora oraz jego twórczości.

  • Exegi monumentum - geneza utworu
  • Exegi monumentum - analiza utworu i środki stylistyczne
  • Wybudowałem pomnik - interpretacja
  • Exegi monumentum - geneza utworu

    Horacy był antycznym poetą rzymskim, żyjącym w I w. p. n. e (65 - 8 r. p. n. e.). Nie posiadał arystokratycznego pochodzenia, jego ojciec był niewolnikiem. Zdobył wykształcenie głównie dzięki pomocy Gajusza Cilniusza Mecenasa. Za życia Horacego, władzę w Rzymie sprawował cesarz Oktawian August, miłośnik sztuki i literatury. Poeta zyskał sławę za sprawą czterech ksiąg „Pieśni”, w których wykazał się kunsztem poetyckim. W swoich dziełach Horacy propagował głównie stoicyzm i epikureizm.

    Te nurty filozoficzne i sentencje pochodzące z jego utworów, inspirowały kolejne pokolenia poetów. Zostały docenione głównie przez poetów epoki renesansu. Na gruncie polskim, czerpał z nich Jan Kochanowski, który w swojej twórczości łączył filozofię stoicką i epikurejską z chrześcijaństwem. Spopularyzował również horacjańskie hasło carpe diem (chwytaj dzień), propagujące cieszenie się każdą chwilą. Kochanowski sparafrazował utwór „Exegi monumentum” w „Pieśni XXIV”, pochodzącej ze zbioru „Pieśni wtóre”. Podobne motywy pojawiają się również w dziele Juliusza Słowackiego, zatytułowanym „Testament mój”.

    Exegi monumentum - analiza utworu i środki stylistyczne

    Horacy określał swoje utwory jako pieśni (carmina). Ten gatunek, w literaturze antycznej, był nierozerwalnie związany z muzyką. Pieśni Horacego stanowiły samodzielną formę literacką, dlatego później utwory tego typu zaczęto określać jako ody. Utwory Horacego poruszają tematykę świecką, wychwalają miasta, ludzi lub pojęcia abstrakcyjne. Charakteryzują się elementami pochwalnymi, patosem, śpiewnością i melodyjnością.

    Utwór „Exegi monumentum” składa się z czterech czterowersowych strof. Starożytni poeci rzymscy nadawali pieśniom rytm przez odpowiednie zestawianie ze sobą długich i krótkich samogłosek, które tworzyły tak zwane stopy. Tłumaczenia ody na język polski dokonał Adam Ważyk. Aby utrzymać rytmiczność, posłużył się formą trzynastozgłoskowca. W utworze nie pojawiają się rymy, brak również znaków interpunkcyjnych.

    Oda należy do liryki bezpośredniej, podmiot liryczny ujawnia swoją obecność. Świadczy o tym zastosowanie czasowników w pierwszej osobie liczby pojedynczej i odpowiednich zaimków („wybudowałem”, „umrę”, „wiem”, „ja z nizin wyrosły”, „moje włosy”). Osobę mówiącą można utożsamiać z Horacym. Pojawiają się również elementy liryki inwokacyjnej. Podmiot liryczny kieruje swoją wypowiedź do muzy tragedii - Melpomeny, pojawia się apostrofa („delfickim laurem Melpomeno łaskawie opleć moje włosy”).

    Utwór został utrzymany w patetycznym i podniosłym, ale też optymistycznym nastroju. Warstwa stylistyczna ody jest rozbudowana. Pojawiają się liczne przerzutnie, metafory („wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu”, „rosnący w sławę potąd będę wciąż młody”, „delfickim laurem Melpomeno łaskawie opleć moje włosy”) oraz personifikacje („oszalały Akwilon”). Pojawia się wiele epitetów („królewskich piramid”, „oszalały Akwilon”, „milczącą westalką”, „ludem rubasznym”, „eolskiej pieśni”), a także porównanie („pomnik trwalszy niż ze spiżu”).

    Wybudowałem pomnik - interpretacja

    Podmiot liryczny można utożsamiać z Horacym, co jest typowe dla twórczości tego poety. Utwór ma formę manifestu poetyckiego, przedstawia poglądy autora na temat poezji i nieśmiertelnej sławy, którą cieszą się artyści.

    Oda jest pełna odniesień do życiorysu poety, wspomina o swoich rodzinnych stronach oraz zapoznaniu Rzymian z pieśniami, wywodzącymi się ze starożytnej Grecji. Podmiot liryczny jest przekonany, że jego dorobek artystyczny przetrwa dziesiątki wieków i zapewni mu nieśmiertelną sławę. Horacy miał pewność, że jego dzieła będą czytane i podziwiane przez potomnych. Porównał więc swoje utwory do pomnika, wykonanego z materiału trwalszego, niż spiż. Poezja jest wieczna i nieśmiertelna. Wszystkie materiały i szlachetne kruszce prędzej czy później ulegną zniszczeniu, a twórczość poetycka nigdy nie przestanie istnieć, ponieważ może być wciąż przepisywana i powielana.

    Wiersze są więc dla poety ważniejszym pomnikiem, niż fizyczne podobizny. Spiż był bardzo trwałym stopem miedzi, cyny i cynku, wykorzystywanym do wyrabiania dzwonów i broni. Horacy posłużył się więc bardzo obrazową metaforą. Można mu zarzucać zuchwałość lub zbytnią pewność siebie. Okazało się jednak, że Horacy miał rację. Jego dzieła nie zostały zapomniane, wciąż czyta się je w XXI wieku.

    Osoba mówiąca podkreśla wielkość swoich utworów przez kolejne metafory. Są bardziej potężne, niż egipskie piramidy, w których grzebano faraonów. Dzieł podmiotu lirycznego nie zniszczy żadna potęga. Pomnik, stworzony z wierszy, nie obawia się największych ulew, a nawet działania Akwilona - boga północnego wiatru. Nic nie wymaże twórczości Horacego ze świadomości jego czytelników. Podmiot liryczny jest więc spokojny o swoją przyszłość. Jego ciało kiedyś czeka śmierć, ale nie umrze całkowicie, ponieważ zostawi po sobie wiele wybitnych utworów.

    W utworze pojawia się znana sentencja „nie wszystek umrę” (non omnis moriar). Poeta jest przekonany, że jego odejście nie będzie ostateczne, ponieważ kolejne pokolenia czytelników zapewnią mu nieśmiertelną sławę. W pewnym sensie wciąż będzie młody, zestarzeje się jedynie jego ciało. Twórczość pozostanie wiecznie aktualna.

    Horacy podkreśla też wiarę w długowieczność Rzymu. Sądzi, że pamięć o jego twórczości będzie trwać, dopóki kapłani i westalki będą odprawiać uroczystości pochwalne ku czci Jupitera, w świątyni na Kapitolu. Westalki były kapłankami Westy - bogini ogniska domowego. W świątyni na Kapitolu, jednym z siedmiu wzgórz Rzymu, płonął wieczny ogień, który stanowił gwarancję potęgi Rzymu. Podmiot liryczny wyraża więc przekonanie, że jego sława będzie nieśmiertelna, tak jak Rzym.

    W utworze pojawiają się wątki autobiograficzne. Osoba mówiąca wspomina o rzece Aufidus w Apulii, na brzegach której, leżało rodzinne miasto Horacego. Przywołuje również sylwetkę Daunusa, mitycznego króla Apulii, krainy gdzie lata są gorące i suche, a ludzie żyją w prosty, radosny sposób. Podmiot liryczny nie wypiera się również swojego pochodzenia („ja z nizin wyrosły”). Czuje dumę ze swoich osiągnięć, ponieważ zdołał zdobyć wykształcenie i sławę, wywodząc się z ubogiej rodziny.

    Horacy zdaje sobie sprawę, że jest jednym z pionierów rzymskiej poezji. Jako pierwszy sprowadził do Rzymu „nurt eolskiej pieśni”. Odnosi się w ten sposób do liryki greckiej, a zwłaszcza do twórczości Alkajosa i Safony. Częścią Eoli była ich ojczyzna - wyspa Lesbos. Podmiot liryczny zwraca się do Melpomeny - muzy tragedii. Według mitologii greckiej, muzy były boginiami sztuki i nauki. Każda z nich opiekowała się jedną z ich dziedzin oraz posiadała odpowiedni atrybut. Melpomena była uznawana za najdoskonalszą opiekunkę literatury, ponieważ starożytni cenili tragedię bardziej, niż komedię, czy poezję epicką.

    Podmiot liryczny prosi Melpomenę o uznanie i podziw dla jego osiągnięć. Nie oczekuje jednak żadnej materialnej nagrody, wystarczy mu sława poetycka. Ma więc nadzieję, że muza oplecie jego głowę „delfickim laurem”. Jest to odniesienie do wyroczni Apollina w Delfach. W mitologii greckiej, Apollo był przewodnikiem muz, patronem sztuki i poezji oraz bogiem piękna, światła, muzyki i wróżb. Posługiwał się łukiem, lirą oraz laurem, który nałożył na głowę po przybyciu do doliny Tempe i obmyciu się z przelanej krwi, po zabiciu Pytona przez Herę.

    Podmiot liryczny oczekuje wieńca Apollina, symbolu najdoskonalszej sztuki. Horacy musiał być przekonany o swoim kunszcie poetyckim, skoro zdecydował się na takie słowa, bez obaw przed posądzeniem o świętokradztwo. Poeta przedstawił dumę, związaną ze świadomością pozostawienia czegoś po sobie. Poezja jest testamentem, który zapewnia jej twórcy wieczną sławę i nieśmiertelność. Horacy odważnie przyznał, że zasługuje na miano wielkiego poety, który zostanie zapamiętany przez przyszłe pokolenia.


    Przeczytaj także: Do Apollina interpretacja

    Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.