„Dziurdziowie” to naturalistyczna powieść z 1885 roku, której autorką jest Eliza Orzeszkowa. Niekiedy określa się ją mianem studium społecznego. Dzieło ukazuje morderstwo Pietrusi, którego dokonali tytułowi Dziurdziowie, chłopi uznający kobietę za wiedźmę.
Spis treści
W Suchej Dolinie mieszkańcy wierzą, że utratę mleka przez krowy spowodowała wiedźma. Rozpalają więc ogień z osinowego drewna i uznają za czarownicę Pietrusię, żonę kowala Michała, ponieważ jako pierwsza pojawia się przy płomieniach. Kobieta od dzieciństwa zna zioła i ludowe przesądy przekazane przez babkę Aksenę, pomaga ludziom i żyje szczęśliwie z mężem oraz dziećmi. Wcześniej przez sześć lat czekała na Michała, odrzucając bogatego i porywczego Stepana, który nie pogodził się z odmową. Jej dostatek, dawne uczucie Stepana, małżeństwo z Michałem i trafne wskazanie złodzieja wzmacniają jednak podejrzenia mieszkańców. Gdy Pietrusia daje France ziele mające wzbudzić miłość Klemensa, a młodzieniec ciężko choruje po przemarznięciu, Rozalka oskarża ją o otrucie. Piotr, Agata i inni zaczynają traktować kowalową jak niebezpieczną wiedźmę. Kobiety unikają jej, Stepan ponownie wyznaje jej miłość, a po odrzuceniu grozi zemstą. Szymon prosi ją o czartowskie pieniądze, a gdy ich nie otrzymuje, uczestniczy w jej pobiciu. Pietrusia zamierza wraz z rodziną opuścić wieś, lecz podczas świątecznego targu Piotr, Stepan, Szymon i Klemens upijają się. Wracając saniami w zamieci, błądzą i uznają, że prowadzi ich diabeł. Spotkaną na drodze Pietrusię oskarżają o czary, biją drągami i pozostawiają na śniegu. Kobieta umiera wskutek odniesionych obrażeń. Podczas procesu wszyscy przyznają się do winy. Sąd skazuje ich na utratę praw, dziesięć lat ciężkich robót w kopalniach oraz dożywotni pobyt na Syberii.
W zimowy wieczór w wielkiej, jasno oświetlonej sali sądowej zgromadzili się sędziowie, przysięgli, urzędnicy i liczna publiczność. Przewodniczący ogłosił, że podsądni są oskarżeni o straszną zbrodnię. Na ławie stanęli czterej mężczyźni w więziennych ubraniach, pilnowani przez uzbrojonych żołnierzy. Byli to chłopi i rolnicy, Piotr, Stepan, Szymon oraz Klemens Dziurdziowie. Wszyscy kolejno przyznali się do winy. Zgromadzeni ze zdziwieniem obserwowali oskarżonych, ponieważ ich wygląd nie odpowiadał wyobrażeniu o okrutnych zbrodniarzach. Piotr, dawny starosta, był człowiekiem starszym, silnym, łagodnym i poważnym. Po złożeniu zeznań uczynił znak krzyża, modlił się i pogrążył w smutku. Stepan, jego stryjeczny brat, wyróżniał się siłą, energią oraz twarzą naznaczoną gwałtownymi namiętnościami i cierpieniem. Szymon był niski, wychudzony, ogłupiony alkoholem, przerażony i rozżalony. Najmłodszy, dwudziestodwuletni Klemens, syn Piotra, odczuwał przede wszystkim wstyd i trwogę. Rumienił się, gdy przyznawał się do winy, czasem płakał, a czasem z ciekawością przyglądał się sali. Myślami wracał do matki, rodzinnej chaty i pola. Rozprawa miała wyjaśnić, dlaczego czterej chłopi dopuścili się zbrodni, a przebieg wydarzeń miał zostać odtworzony z zeznań świadków, sądowych rozmów i zwierzeń oskarżonych.
W Suchej Dolinie mieszkańcy są poruszeni z powodu braku mleka u krów. Przed domem Piotra Dziurdzi gromadzą się kobiety, mężczyźni i dzieci. Piotr w milczeniu rozszczepia osinowe drewno, które ma posłużyć do wywołania wiedźmy. Rozalka, żona Stepana, niecierpliwie dopytuje, czy drewno na pewno pochodzi z osiny. Stepan próbuje ją uciszyć, lecz kobieta uderza go w twarz. Gdy drewno jest gotowe, Piotr prowadzi mieszkańców na rozstajne drogi pod krzyż. Towarzyszą mu synowie, Stepan, Szymon, Jakób Szyszko, żony Dziurdziów, Franka i syn Rozalki. Piotr rozpala ogień, a zebrani czekają, ponieważ wierzą, że pierwsza osoba, która przejdzie obok płomieni, okaże się czarownicą odpowiedzialną za odebranie krowom mleka. Klemens podaje w wątpliwość istnienie wiedźmy i tłumaczy brak mleka suszą oraz złą paszą, lecz ojciec nakazuje mu zaufać wierzeniom przodków. Wkrótce z oddali nadchodzi śpiewająca kowalowa, niosąca zioła i kwiaty. Kiedy dowiaduje się, że jako pierwsza przeszła obok ognia i dlatego została uznana za wiedźmę, najpierw jest przerażona, a potem wyśmiewa mieszkańców. Zaprzecza oskarżeniom, zawstydza zebranych i odchodzi do domu, śpiewając. Piotr uznaje jednak, że Bóg wskazał krzywdzicielkę. Rozalka oskarża kowalową także o związek ze Stepanem, a on przyznaje, że od dawna uważał ją za wiedźmę.
Mieszkańcy Suchej Doliny od dawna podejrzewają Pietrusię, wnuczkę ślepej Akseny, o znajomość czarów. Dziewczyna po śmierci rodziców wychowuje się z babką, która pracuje u ludzi, a później traci wzrok. Pietrusia obiecuje ją utrzymywać i podejmuje służbę w domu Piotra Dziurdzi. Jest pracowita, pogodna, śpiewa pieśni i zna opowieści oraz zabobony przekazane przez Aksenę. O jej względy starają się porywczy Stepan Dziurdzia i Michał Kowalczuk. Pietrusia kocha Michała i odrzuca Stepana, obawiając się jego gwałtownego charakteru. Gdy Michał zostaje zabrany do wojska na sześć lat, dziewczyna przyrzeka na niego czekać, mimo namów, by poślubiła bogatego Stepana. Ten próbuje objąć ją siłą, lecz Pietrusia uderza go i wraz z babką opuszcza dom Piotra, podejmując pracę w folwarku. Stepan nadal jej pragnie, ale po kolejnej odmowie żeni się z inną. Po sześciu latach Michał wraca z wojska odmieniony. Początkowo nie szuka Pietrusi i bawi się z innymi dziewczętami. Spotyka ją dopiero podczas żniw. Pietrusia wyrzuca mu obojętność i wyznaje, że czekała na niego, ciężko pracując i znosząc drwiny ludzi. Michał wzrusza się jej wiernością, obiecuje małżeństwo i przygarnia ją do siebie. Mieszkańcy uznają jednak, że dziewczyna musiała zaczarować zarówno Stepana, jak i Michała. Wieś nadal jej nie ufa.
Piotr Dziurdzia jest zamożnym, pracowitym gospodarzem, który prowadzi dostatnie i spokojne gospodarstwo. Choć zwykle opanowany, miewa gwałtowne napady gniewu i od śmierci matki żyje w lęku przed grzechem oraz karą. Staje się bardzo religijny, wierzy w cuda, czary i działanie sił nadprzyrodzonych. Gdy jego chory syn Jasiuk odzyskuje zdrowie po odpuście oraz zabawach na rozgrzanym piasku, Piotr uznaje to za skutek Bożej mocy. Z czasem zostaje starostą wsi i z zaangażowaniem zajmuje się sprawami mieszkańców. Podczas narady dotyczącej budowy magazynu odkrywa, że z jego komory skradziono sadło, kiełbasy i płótno. Za radą żony udaje się do Akseny, która proponuje wróżbę z Ewangelią i nożycami. Pietrusia przeprowadza obrzęd, a książka obraca się przy nazwisku Jakóba Szyszki. Piotr bije podejrzanego i grozi mu sądem. Jakób przyznaje się do kradzieży i zwraca część łupu, lecz odtąd nienawidzi Pietrusi i uważa ją za wspieraną przez nieczystą siłę. Inni mieszkańcy także zaczynają się jej obawiać, chociaż kobieta bezinteresownie leczy ludzi ziołami i udziela im rad. Aksena przestrzega wnuczkę i mówi, że mogą ją uznać za wiedźmę. Mimo to szczęśliwa Pietrusia nadal życzliwie wszystkich wspiera. Cieszy się zgodnym małżeństwem z Michałem, rosnącym dostatkiem i dziećmi, dlatego kocha świat i ludzi.
Po uznaniu Pietrusi za wiedźmę mieszkańcy Suchej Doliny przypominają sobie jej pochodzenie, znajomość ziół, wróżby, dostatek domu oraz dawne uczucia Stepana i uznają je za dowody związku z nieczystą siłą. Rozalka i Jakób Szyszko podsycają podejrzenia, natomiast Stepan wraca do chaty, opiekuje się chorym synem i kłóci się z żoną, która wyśmiewa jego miłość do Pietrusi. W domu Pietrusia zajmuje się czworgiem dzieci, Akseną i wieczerzą. Gdy opowiada o spotkaniu przy ogniu, babka przestrzega ją, że wieś uzna ją za czarownicę, i przytacza historię Marcysi spalonej za rzekome czary. Przerażona Pietrusia pyta nocą, czy jest dobrą chrześcijanką. Aksena zapewnia ją, że jest niewinna, i tłumaczy, że mleko mogła odebrać ropucha. Następnego dnia nikt z mieszkańców nie odwiedza kowalowej ani nie przychodzi na wspólne śpiewanie. Zjawia się jedynie Franka, która skarży się na ciężkie życie i prosi o środek mający wzbudzić miłość Klemensa. Pietrusia początkowo odmawia, lecz ze współczucia obiecuje znaleźć odpowiednie ziele. Nazajutrz przekazuje je dziewczynie. Wracającą Frankę zatrzymuje Rozalka i dzięki pochlebstwom oraz pytaniom poznaje jej tajemnicę. Postanawia jednak milczeć do chwili, gdy Klemens zechce poślubić Frankę i w rodzinie Piotra wybuchnie spór; wtedy zamierza oskarżyć Pietrusię o jego wywołanie.
Klemens ciężko choruje po tym, jak zmókł na deszczu, spał na wilgotnej kopicy, a potem pomagał łowić ryby w zimnej wodzie. Mieszkańcy Suchej Doliny gromadzą się w chacie Piotra. Wspólnie proponują sposoby leczenia, lecz obawiają się, że młodzieniec umrze. Rozalka stwierdza, że powodem choroby jest ziele na miłość, które Pietrusia wręczyła France. Piotr wierzy w działanie czarów, kładzie przy głowie syna Ewangelię i zaczyna przeklinać kowalową. Agata biegnie do Pietrusi, oskarża ją o otrucie Klemensa, a potem błaga, aby odwróciła działanie trucizny. Pietrusia nie potrafi jej pomóc i zaczyna wątpić, czy przekazane France ziele nie zaszkodziło choremu. Nad stawem mieszkanki unikają jej, obmawiają ją i nazywają wiedźmą, a zazdrosna Rozalka atakuje ją i znieważa. Stepan wyznaje Pietrusi, że nadal ją kocha, lecz gdy ta odrzuca jego zaloty, uznaje ją za czarownicę i grozi zemstą. Po powrocie do domu Pietrusia opowiada wszystko Aksenie. Babka poleca jej spalić zioła i przytacza historię Prokopka, którego ludzie bez pewności uznali za złodzieja koni i zabili kijami. Pietrusia obiecuje nikomu nie doradzać. Michał wraca pobity po bójce z ludźmi oskarżającymi żonę. Choć staje w jej obronie, pyta, co zrobiła mieszkańcom, a jego chłód i podejrzliwość napełniają Pietrusię lękiem oraz zgryzotą.
Zimą Jakób Szyszko i zadłużony Szymon Dziurdzia wracają z miasteczka, gdzie stanęli przed sądem. Widząc spadającą gwiazdę nad domem kowala, uznają ją za diabła niosącego Pietrusi pieniądze. W karczmie gospodarze rozmawiają o sprawach wsi, a Klemens, który wyzdrowiał po ciężkiej chorobie, bawi się z Nastką Budrakówną. Piotr planuje ich małżeństwo. Szymon upija się, idzie do Pietrusi i prosi ją o pożyczkę z rzekomych czartowskich pieniędzy. Gdy kobieta odmawia i wyrzuca go z domu, grozi jej zemstą. Po kilku dniach Pietrusia udaje się do Łobudów, lecz w drodze powrotnej zostaje napadnięta przez Szymona i pobita kijem. Towarzyszą mu Stepan, Rozalka, Paraska i inni mieszkańcy. Przerażona wraca do chaty i opowiada o wszystkim Aksenie. Babka każe jej modlić się razem z dziećmi, a następnie radzi pójść na odpust, wyspowiadać się i przyjąć komunię, aby dowieść ludziom swojej niewinności. Kiedy Michał wraca, zauważa zaniedbaną wieczerzę i chłodno traktuje żonę. Później rozmawiają szczerze. Pietrusia wyznaje, że czuje się niekochana i chce odejść z jednym dzieckiem. Michał zapewnia ją o swojej miłości, oburza się na prześladowców i postanawia opuścić Suchą Dolinę razem z rodziną. Zamierza wydzierżawić ziemię i znaleźć pracę jako kowal w miasteczku lub we dworze. Pietrusia odzyskuje nadzieję.
W miasteczku odbywa się świąteczny targ połączony z nabożeństwem. Piotr, Klemens, Stepan i Szymon Dziurdziowie przywożą zwierzęta oraz zboże na sprzedaż. Piotr idzie do kościoła, lecz opuszcza mszę, gdy dowiaduje się, że starszyna chce kupić jego konia. Po targu mieszkańcy gromadzą się w karczmie. Piotr sprzedaje konia, pije miód ze starszyną i zostaje wybrany na jednego z pełnomocników w sprawie procesu o grunty. Stepan bezskutecznie domaga się tego stanowiska, obraża ludzi i zaczyna pić. Klemens bawi się, kupuje obrazek dla Nastki Budrakówny, a jego ojciec umawia się z jej rodziną na małżeństwo. Szymon przepija pieniądze uzyskane za żyto i groch. Wieczorem pijani Dziurdziowie wyruszają saniami do Suchej Doliny. W śnieżnej zamieci zbaczają z drogi i wielokrotnie wracają w okolice Przyhorek. Uznają, że diabeł ich wodzi. Gdy dostrzegają kobietę, rozpoznają w niej Pietrusię i oskarżają ją o czary. Szymon, Piotr, Klemens i Stepan wyciągają z sań drągi, dopadają ją i biją. Po kilku minutach znajdują drogę i odjeżdżają, przekonani, że zniszczyli czartowską moc. Pietrusia pozostaje na śniegu z połamanymi żebrami, zakrwawioną twarzą i ciężkimi obrażeniami. Mężczyźni pozostawiają ją bez pomocy na pustym polu, narażoną na mróz i śmierć. Nikt z nich nie wraca, by zobaczyć, czy żyje.
W sali sądowej, po obradach, ława przysięgłych ogłasza werdykt w sprawie czterech oskarżonych. Na każde z pytań dotyczących Piotra, Stepana, Szymona i Klemensa Dziurdziów pada odpowiedź: winien. Sąd skazuje wszystkich na utratę praw stanu, dziesięć lat ciężkich robót w kopalniach oraz dożywotni pobyt na Syberii. Piotr blednie, płacze i przyjmuje wyrok jako wolę Boga. Stepan pozostaje nieruchomy, lecz jego twarz zalewa rumieniec, a w oczach pojawiają się rozpacz i gniew. Szymon stoi osłupiały, z obwisłymi rękami i otwartymi ustami, jakby nie rozumiał znaczenia wyroku lub wszystko stało mu się obojętne. Najgwałtowniej reaguje Klemens. Chwyta się za włosy i wybucha głośnym płaczem. Następnie skazańcy kolejno opuszczają ławę oskarżonych. Powoli i ociężale przechodzą z jasno oświetlonej sali do ciemnej bocznej sieni. Za ostatnim skazańcem wchodzą uzbrojeni żołnierze, a drzwi zamykają się bezszelestnie.
Aktualizacja: 2026-08-03 16:24:44.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.