Henryk Szlangbaum – charakterystyka

Autorka charakterystyki: Marta Grandke.

„Lalka” autorstwa Bolesława Prusa to jedno z najważniejszych dzieł nie tylko pozytywizmu, ale też całej polskiej literatury. Przedstawia historię relacji Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej, ale zdecydowanie wykracza poza te ramy. „Lalka” to bowiem powieść-panorama, w której pojawia się analiza polskiego społeczeństwa, w tym także ukazanie grup, które się na nie składają. Jednym z przedstawicieli mniejszości żydowskiej jest w powieści Henryk Szlangbaum.

Charakterystyka Henryka Szlangbauma

Henryk Szlangbaum to Żyd mieszkający w Warszawie. Zna Wokulskiego jeszcze z czasów Syberii i przyjaźni się z nim. Mimo swojego pochodzenia Szlangbaum uważa się przede wszystkim za Polaka. W pewnym momencie używał nawet spolszczonego nazwiska, które brzmiało Szlangowski. Wypieranie się swojego pochodzenia doprowadziło Szlangbauma do konfliktu z ojcem, który był szaradzistą i lichwiarzem. Z tego powodu Szlangbaum biedował jako subiekt w sklepach, które należały do chrześcijan.

Szlangbaum jest głową licznej rodziny, doczekał się bowiem aż pięciorga dzieci. Swoje potomstwo wychowuje na Polaków. Kiedy jednak w mieście wzrastają nastroje antysemickie, Szlangbaum wraca do swojego żydowskiego miana. Dawniej nosił się z zamiarem ochrzczenia dzieci. Potem przyznaje jednak, że jako Żyd wzbudza niechęć jedynie wśród chrześcijan, zaś po zmianie wiary naraziłby się na nienawiść także swoich pobratymców. Wraca zatem do społeczności żydowskiej. Kusi go także perspektywa spadku po bogatym ojcu. Szlangbaum dochodzi do wniosku, że trzeba do kogoś przystać i gdzieś należeć, żeby móc jakoś żyć.

Przez długi czas Szlangbaum utrzymywał się przede wszystkim z pracy w polskim sklepie. Potem jednak wzrosła niechęć Polaków do Żydów, zatem pozbawiono go tam stanowiska. Następnie zatrudnił się u Wokulskiego, gdzie był siódmym subiektem w nowym sklepie. Z czasem między nim a Wokulskim narodziła się przyjaźń. Szlangbaum jednak nieustannie spotykał się z niechęcią i złośliwymi żartami pozostałych subiektów. Sugerowali oni między innymi, że Szlangbaum brał udział w powstaniu styczniowym i przeżył zsyłkę na Syberię nie z powodu miłości do ojczyzny, lecz raczej z chęci zysku, geszeftu.

Szlangbaum ostatecznie zostaje wybrany przez Wokulskiego do przejęcia takich jego interesów jak spółka i sklep. Sukces odmienił dawnego subiekta. Z człowieka cichego i lękliwego stał się osobą bezwzględną wobec dawnych współpracowników, przepełniała go też pycha.

Rzecki w pamiętniku zapisuje, że Szlangbaum nie imponował mu wyglądem czy postawą, był raczej niskim, brzydkim mężczyzną. Jako subiekt odznaczał się sumiennością i pracowitością mimo licznych trudności i antysemickich szykan, z jakimi się zmagał. Rzeckiemu nie podobało się jednak, że to on ma przejąć interesy Wokulskiego. Z czasem jednak okazuje się, że dla Szlangbauma liczą się tylko pieniądze i uważa je on za jedyny sposób na pozyskanie przychylności ludzi. Jest w powieści przedstawiany także jako przeciwieństwo doktora Szumana, innego żydowskiego znajomego Wokulskiego.


Przeczytaj także: Kamizelka - streszczenie

Aktualizacja: 2026-06-24 16:10:38.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.