„Sen srebrny Salomei” to dramat autorstwa Juliusza Słowackiego z roku 1843. Jego napisanie wiązało się z założeniami towiańszczyzny.
Spis treści
W dramacie Słowackiego opisana zostaje historia miłosna Leona i Salomei, której zagrażają plany regimentarza, ojca Leona, który pragnie go ożenić z księżniczką Wiśniowiecką. W tle rozgrywa się bunt chłopstwa i Kozaków, rzeź dworu Gruszczyńskiego, a także relacja Wiśniowieckiej z Sawą. Salomea miewa prorocze sny, pojawiają się tutaj też wróżby Wernyhory. Bunt chłopstwa zostaje stłumiony, a w pewnym momencie wydaje się, że Salomea umiera, jednak ostatecznie okazuje się, że zapadła jedynie w swoisty trans. Salomea schodzi się z Leonem, a Wiśniowiecka z Sawą, jednak wcześniej przeżywają oni wiele cierpień, które są efektem lekceważonych przepowiedni.
Stempowski z synem siedzą nad papierami, a Semenko na bocznej ławce, jest po wieczornej modlitwie. Leon mówi, że królewska kancelaria nakazuje zwołanie pospolitego ruszenia. Regimentarz ma się połączyć przeciwko chłopstwu z Moskalem, Grzywołem. Stempowski nie chce łączyć się z siłami carskimi i kozackimi, jest gotów, by odmówić królowi nawet za cenę życia. Wśród papierów jest raport Gruszczyńskiego. To dawny kolega szkolny regimentarza, człowiek prawy. Leon czyta list i dowiaduje się, że Gruszczyński z towarzyszami stanął u stóp Czarnego Kurhanu. W lasach napotkali Kozaków. Gruszczyński wskazuje, że dotarł do samego wieszcza Wernyhory, który siedzi w jamie. Wieszczy Gruszczyńskiemu rzeczy związane z jego rodem, ale ten woli polegać na Bogu. Gruszczyński dostrzega przy nim symboliczny miecz.
Stempowski chce wiedzieć, czy syn oświadczy się księżniczce, ale ten zaprzecza. Ojciec uznaje go za głupca i planuje wyręczyć. Wskazuje na pierścień z krwawnikiem i wychodzi, Leon i Semenko zostają sami. Kozak ma napisać do Gruszczyńskiego, za którym nie przepada, bo tamten bije chłopów i nie ma litości. Chce wydać córkę za księcia, ale Salusia wybrała sama. Semenko uważa, że zrobiła to źle. Wybraniec Salomei ma plamić jej reputację. Przychodzi Salusia i mówi o proroczych snach, które ją dręczą. Semenko udaje, że śpi.
Przychodzą regimentarz i księżniczka pod jego opieką. Stempowski wyznaje, że syn pragnie ją poślubić, wręcza jej pierścień, ale dziewczyna oznajmia, że go wyrzuci, co oburza Stempowskiego. Pierścień to bowiem święty Franciszek, sygnet dziadka, ale księżniczka żartuje, że zostanie żoną Leona, jeśli święty zejdzie z pierścienia i udzieli im ślubu. Stempowski grozi ślubem kolejnego dnia, a jedyne, nad czym księżniczka może się zastanawiać, to jej suknia.
Księżniczka zostaje sama i mówi o swoich pragnieniach, o tym, że bardziej obcuje z duchami niż z żywymi. Spostrzega nagle Semenkę, a ten udaje, że się budzi. Dziewczyna pyta, czy służył pod chorągwią Sawy. Ten zaprzecza, ale mówi, że Sawę zna. Księżniczka bardzo się nim interesuje, a Semenko mówi, że byli podobni. Oburza to księżniczkę, ponieważ Semenko to syn popa.
Nocą w lesie polscy żołnierze próbują odpocząć, jest tam Gruszczyński, który przypomina o licznych zagrożeniach. Dowódca mówi Pafnucemu, że męczy go smutek. Nie wziął udziału w konfederacji i rozpacza z powodu upadku Baru. Modli się o inny los. Mówi, że widuje dziwne światło nad domostwem, takie jak widywane nad domami chorych i zmarłych. Obawia się o swoją córkę Salomeę. Kozak przynosi list od dworu, który oburza Gruszczyńskiego. Dostrzega jednak, że to nie styl pisma regimentarza, tylko jego sługi. Pieczęć jednak się zgadza, a Gruszczyńskiego oburza podejrzenie zdrady. Łapie za szablę, by to nią się bronić. Pafnucy zostaje w obozie i martwi się złymi znakami w domu Gruszczyńskiego.
Do ogrodu nad stawem wchodzi Leon, który ostatni raz czeka na ukochaną. Kobieca natura odziera mężczyzn z odwagi. W kobiecej prostocie i wierności widzi misterną obłudę. Uważa, że w naturze kobiet leży zwodzenie i oszukiwanie. Nadchodzi Salomea. Martwi się gasnącym uczuciem między nimi, ale Leon mówi, że ten związek nie może trwać dłużej, tak ukryty przed światem. Leon tłumaczy jej, że miłość szybko minie, a on sam może kiedyś odwiedzi ją z jej przyszłym mężem. Dziewczynę dziwi jego zachowanie, a Leon ubolewa nad jej naiwnością. Opowiada jej o swoich snach, w których ma iść po konie, by matka i dzieci nie zginęły. W drugim śnie Salomea widziała matkę w ołowiu, pozostawioną na pustkowiu. Leon uznaje, że to zapowiedź dobrego życia, a Salomea przekazuje mu, że jest brzemienna, zatem nie może jej porzucić. Leon jednak nie rozumie, co dziewczyna ma na myśli.
Semenko podsłuchał całą rozmowę w altanie, a Leon próbuje go zachęcić do zostania mężem Salusi. Kozak udaje zachwyt i wdzięczność. Leon sam by zainteresował się dziewczyną, ale ich związku nikt by nie zaakceptował.
Księżniczka rozmawia z Anusią, służącą, daje jej pierścień z krwawnikiem i prosi, by zamieniła go na prosty, chłopski, srebrny pierścień. Dziewczyna marzy o prostym życiu, ale wszyscy oczekują od niej czegoś innego. Anusia oznajmia, że na dziedzińcu pojawił się jakiś Ukrainiec. Mówi też, że zgubiła pierścień. Regimentarz przedstawia jej Sawę, który początkowo wzbudza w niej strach. Stempowski widzi ją jako szaloną, podstępną liszkę. To oburza księżniczkę. Stempowski chwali się ślubem swego syna z nią, ale Sawa jest przygnębiony wyrżnięciem całego dworu Gruszczyńskiego. Salomea nie może się o tym dowiedzieć, a Sawa mówi o tym, jak zrujnowano dwór. Podejrzewa, że Semenko był w to zamieszany. Regimentarz chce się zająć tą sprawą. Okazuje się, że księżniczka potajemnie wzięła ślub z Sawą, co musi pozostać sekretem. Dziewczyna jest niepewna, co złości Kozaka, ale ten mówi, że jest cierpliwy. Musi znaleźć dokumenty, które potwierdzają jego szlacheckie pochodzenie. Para wydaje się zmęczona sobą, a księżniczka postanawia żyć jak mniszka. Sawa musi odnaleźć pierścień do powtórnych oświadczyn.
Leona dziwi humor ojca, zatem chowa się za altaną. Pojawia się Salomea, ubrana jak panna młoda, czeka na ślub z Leonem. Widzi też spadające gwiazdy nad Gruszczyńcami i przewiduje nieszczęście. Leon rozumie, że odstąpienie Salomei Semence jest nikczemne, przekaże bowiem swoje prawa do niej. Jego ojciec oznajmia nagle, że Gruszczyńce wyrżnięto, a lud się buntuje. Na czele tego wszystkiego stoi pop, który poświęcił noże. Odpowiedzialny jest za to Semenko. Leon się boi i przypomina sobie o tym, że Semenko ukradł pierścień z krwawnikiem. Chce ruszyć przeciwko buntownikom.
Regimentarz zleca Sawie wysłanie wojsk do tłumienia buntu. Jego syn już wyjechał. Stempowski krytykuje księżniczkę za zgubienie pierścienia, a Pafnucy przynosi wieści do Gruszczyńskiego. Ten oburza się listem regimentarza. Pafnucy mówi o snach i przepowiedniach Wernyhory. Wojowników nad jeziorem w lesie napadają buntownicy, odkrywają ścięte głowy dzieci. Gruszczyński rusza do chłopów, by błagać o wydanie ciał dzieci do pogrzebu. Pospólstwo grozi mu i mówi o rzezi całego dworu. Starzec wścieka się i ostrzega chłopów, że do śmierci będą posłuszni szlachcie. Ginie, ale wcześniej oddaje swoją śmierć ojczyźnie. Jego husarze również zostają przetrzebieni. Ocalali wstydzą się tego.
Regimentarz jest smutny, a Pafnucy prosi o Salomeę, której ma być opiekunem. Księżniczka jednak mówi, że Salusia uciekła z dworu. Opowiada także o swoich snach, ale regimentarz woli plotki. Księżniczka jest zła i mówi, że Salomeę rozdarł lew. Tak Stempowski nazywa swego syna. Wchodzi chłop z listem od panicza i oznajmia, że Leona żywcem zakopano w mogile.
Przy chałupie popa pojawia się Semenko z chłopami. Jest pewien tego, że zwycięży i pognębi szlachtę. Przychodzą dwie popadianki, które Semenko pyta o zdrowie szlachcianki. Ta jednak pozostaje melancholijna. Przychodzi Salomea, która tęskni za mężem i brzydzi się chłopami. Nagle wpada zabłocony Leon z kością w ręku, ścigają go chłopi. Nie udaje mu się zaatakować Semenki, który wyznaje Salomei, że jej kochanek wydał ją słudze jako żonę, co sprawia, że dziewczyna popada w rozpacz, a Semenko z chłopami prowadzi Leona na cmentarz.
Stempowski chce atakować, ale niepokoi go los syna. Sawa opisuje swój zwiad. Tymenko chce do siebie strzelić, pojawia się opis pogrzebu Salomei. Przy jej trumnie pojawił się trup ojca. Leon jest obłąkany i rozpacza z powodu śmierci kochanki, obwinia się o nią. Przyznaje się, że ją pohańbił. Przemawia zjawa Gruszczyńskiego, mężczyźni przemawiają nad trumną Salomei. Pojawia się Wernyhora. Wojownicy ruszają do walki.
Księżniczka krzyczy do Anusi, że widziała ducha Gruszczyńskiego, który ręką nakreślił czerwony krzyż. To znak spełnienia przepowiedni Wernyhory, brakuje tylko pierścionka.
Semenko obawia się polskich wojsk, dobija go śmierć ukochanej. Leon jednak mówi mu, że nie czas na umieranie, otwierają się bramy piekła. Rzuca się na Semenkę i dusi go. Pojawia się Stempowski, co przywraca Leonowi zmysły. Sawa przychodzi i oznajmia zwycięstwo. Wernyhora ma ukraść ciało Salomei, a regimentarz chce doprowadzić całą sytuację do porządku.
Odbywa się sąd w domu regimentarza, gdzie zostaje wprowadzony skuty Semenko. Przychodzi także księżniczka. Wydany zostaje wyrok, czyli ścięcie i poćwiartowanie. Stempowski nie umie uwierzyć w winę swego sługi. Buntownik zostaje spalony, pojawia się ciało Gruszczyńskiego, które o wybaczenie proszą Stempowscy. Potem trup zostaje wyniesiony. Przychodzi czas na rozwiązanie sprawy księżniczki, która wciąż nie chce zostać żoną Leona. Ten mówi jej, że powinna odpokutować winy w klasztorze. Regimentarz próbuje przekonać go do małżeństwa. Przychodzi Wernyhora i snuje swoje opowieści. Księżniczka prosi go o zagranie piosenki. On zaś przypomina jej o jej przeszłości. Dzień zguby chłopów to dzień ślubu księżniczki. Wernyhora niszczy lirę i przekazuje Sawie dokumenty poświadczające jego szlacheckie pochodzenie, następnie zaś udaje się na Litwę. Księżniczka pyta go o Polskę, ale ten nic nie może jej powiedzieć.
Przybywa zasmucony Sawa, ponieważ nie znaleziono Wernyhory. Sawa nie wie, że był on na dworze. Przychodzi Pafnucy z pierścieniem, który z kolei daje go księżniczce. Ona wreszcie przyznaje się do potajemnego ślubu z panem Calińskim, czyli Sawą. Regimentarz życzy im pomyślności.
Popadianki chcą ciała Semenki w zamian za ciało Salomei. Leon chce ją ujrzeć zasłoniętą srebrnym prześcieradłem i widzi purpurę na jej ustach. Wtem Salomea się porusza, okazuje się, że żyje, tylko zasnęła i śniła dziwne sny o białej krainie. Ominęły ją zatem wszystkie tragiczne wydarzenia, a Leon z radości wita ukochaną. Jemu też ojciec życzy szczęścia. Sawa pragnie wyruszyć do Warszawy, ale księżniczka go zatrzymuje. Regimentarz zaprasza Sawę do picia, by wznieść toast za zdrowie Salomei.
Aktualizacja: 2026-01-12 14:18:31.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.