Opis przeżyć wewnętrznych Małgorzaty będącej w więzieniu

Autor opracowania: Piotr Kostrzewski.

Romans z Faustem zakończył się dla Małgorzaty tragicznie. Dziewczyna przypadkowo otruła własną matkę. Pośrednio jest też przyczyną śmierci brata, którego tytułowy bohater zabija podczas pojedynku. Opuszczona przez kochanka utopiła własne dziecko w stawie. Zamknięta w celi, oszalała w oczekiwaniu na wyrok śmierci. Jej serce przepełniała trwoga i rozpacz. Samotna, tęskniła za rodziną oraz utraconym Faustem.

Opis przeżyć wewnętrznych Małgorzaty w więzieniu

Przeżycia wewnętrzne uwięzionej Małgorzaty można niejako podzielić na dwa etapy. Pierwszym będzie szaleństwo, o które się otarła pod wpływem swoich przeżyć. Drugi rozpoczyna się tuż po rozpoznaniu głosu Fausta – gdy odmawia ucieczki przed zasłużoną karą.

Scena w celi rozpoczyna się od smutnej pieśni Małgorzaty. Słowa przepełnia gorycz, będąca wyrazem wewnętrznych przeżyć bohaterki. Ubolewa ona nad swoim losem – niesprawiedliwie doświadczonej przez los. Serce dziewczyny przepełnia również strach. Czuje, że straciła swoje dotychczasowe życie. Przeklina własną urodę, która była przyczyną pohańbienia i tragicznego końca. Błaga Fausta, by dać jej odrobinę więcej czasu życia. Bierze kochanka za kata, który przyszedł zawlec ją na szafot. Dziewczyna jest bowiem na skraju szaleństwa – nie potrafi bowiem przyjąć do siebie czynów, jakie popełniła. Uważa, że jej dziecko żyje, nie rozumiejąc do końca swojej sytuacji. Zarazem jednak przeczuwa wewnętrzną walkę, jaką prowadzą o jej zbawienie siły światła i ciemności. Dowodzą tego słowa o walce diabła z aniołem pod podłogą celi.

Gdy głos Fausta przywraca Małgorzacie na chwilę poczytalność, jest pełna rozpaczy. Dociera do niej to, co zrobiła. Rozumie, że nie ma dla niej już miejsca na świecie. Postrzega go jako miejsce złe, pełne niebezpieczeństw dla ciała i duszy. Jedynym wyjściem z takiego losu jest według niej śmierć – tą już zaakceptowała. Nie pragnie ratunku od Fausta. Rozpacza nad „wiecznym snem” w mogile z dala od rodziny. Poleca za to swoją duszę Bogu, który jej zdaniem jest miłosierny. Tuż przed świtem ostatniego dnia swojego życia Małgorzata wzywa pomocy aniołów, by ochronili jej biedną duszę.

Najtragiczniejszym elementem historii Małgorzaty pozostaje fakt, że dziewczyna rzeczywiście kochała Fausta. Jej uczucie było prawdziwe, ale naiwność oraz łatwowierność względem ukochanego zaprowadziła bohaterkę przed oblicze kata. Jedynie wiara w miłosierdzie Boga i przyznanie do własnej winy uchroniły jej duszę przed potępieniem.


Przeczytaj także: Faust – główne wątki

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.