Na podstawie fragmentu określ, jak - zdaniem Jadwigi Barykowej - powinno się tworzyć społeczeństwo komunistyczne, aby było to zgodne z postulatami teoretycznymi

Autorką opracowania jest: Marta Grandke.

Fragment: „Matka nie chodziła na mityngi. Patrzyła teraz ponuro w ziemię i nie odzywała się z niczym do nikogo. Gdy była z Cezarym sam na sam, próbowała oponować. Lecz wtedy popadał w gniew, gromił ją, iż niczego nie może zrozumieć z rzeczy tak jasnych, prostych i sprawiedliwych. Gadała zaś niestworzone klituś-bajtuś. Twierdziła, że kto by chciał tworzyć ustrój komunistyczny, to powinien by podzielić na równe działy pustą ziemię, jakiś step czy jakieś góry, i tam wspólnymi siłami orać, siać, budować – żąć i zbierać. Zaczynać wszystko sprawiedliwie, z Boga i ze siebie. Cóż to za komunizm, gdy się wedrzeć do cudzych domów, pałaców, kościołów, które dla innych celów zostały przeznaczone i po równo podzielić się nie dadzą. Jest to – mówiła – pospolita grabież. Niewielka to sztuka z pałacu zrobić muzeum. Byłoby sztuką godną nowych ludzi – wytworzyć samym przedmioty muzealne i umieścić je w gmachu zbudowanym komunistycznymi siłami w muzealnym celu. Drażniła tak syna swymi banialukami, argumentami spod ciemnej gwiazdy, a raczej z najobskurniejszej „siedleckiej” ulicy, aż tutaj na światło rewolucji przytaszczonymi, iż świerzbiła go ręka, żeby ją za takie anty-rewolucyjne bzdury po prostu zdzielić potężnie i raz na zawsze oduczyć reakcji. Nie szczędził jej uwag w słowie i odpowiednich epitetów. Zniecierpliwienie ponosiło go nieraz tak daleko, iż później żałował pewnych dobitnych aforyzmów. Gdy się już bardzo gniewał, zacichała, a nawet robiła miny i grymasy przytakujące albo wprost udawała rewolucyjny entuzjazm.”

Stefan Żeromski w powieści „Przedwiośnie” opisał między innymi rewolucję w Baku oraz rządu bolszewików, co oparte jest na faktycznych wydarzeniach historycznych. Główny bohater dzieła, Cezary Baryka, popierał ideały związane z wprowadzeniem komunizmu, jednak jego matka, Jadwiga, widziała tę kwestię inaczej i wygłaszała na ten temat swoje zdanie.

Jadwiga Baryka krytykowała fakt, że bolszewicy zabierają innym wytwory ich pracy i nimi się dzielą, zamiast stworzyć coś od zera własną pracą. Chciała, aby zagospodarowali oni nieużywane tereny i tam wprowadzali ideologię od zera swoimi działaniami. Nie popierała ona tego, że bolszewicy zabierali rzeczy, które ktoś wcześniej stworzył. Ceniła ona bowiem wysiłek własnych rąk i uważała, że każdy powinien do wszystkiego dochodzić sam. Działania komunistów widziała jako wdzieranie się do domów, kościołów i innych miejsc i zabieranie owoców cudzej pracy, co było w jej przekonaniu grabieżą. Uważała, że to żadne osiągnięcie i wysiłek, jeśli bolszewicy korzystają z czegoś gotowego. Wszystko w przekonaniu Jadwigi powinni osiągnąć sami i tam wprowadzać nowy ustrój.

W opinii Jadwigi bolszewicy powinni zatem zająć miejsca do tej pory puste, samodzielnie je zagospodarować, tam wprowadzić ustrój i ciężko pracować, by ostatecznie stworzyć własne społeczeństwo z indywidualną historią. Uważała ona, że nie powinno się naruszać dotychczasowych ludzkich osiągnięć na rzecz nowego ustroju i każdy powinien w takich przypadkach zaczynać od zera. Tylko takie działanie było w przekonaniu Jadwigi Baryki uczciwe i nie okradało społeczeństwa z owoców jego wieloletniej pracy.


Przeczytaj także: Przedwiośnie - czas i miejsce akcji

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.