Charakterystyka Andrzeja Radka

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Andrzej Radek to jeden z drugoplanowych bohaterów powieści Stefana Żeromskiego „Syzyfowe prace”. Odgrywa istotną rolę, chociaż pojawia się dopiero w dwunastym rozdziale utworu. Czytelnik poznaje go podczas drogi do gimnazjum w Klerykowie.

Chłopak pochodził z bardzo biednej rodziny. Urodził się w dworskich czworakach, we wsi Pajęczyn Dolny. Jego ojciec był ratajem - robotnikiem rolnym w pańskim majątku. Żyli w skrajnym ubóstwie, dzieląc jeden pokój z dwoma innymi rodzinami. Zmiana losu Jędrka była mało prawdopodobna. Jego rodzice nie potrafili czytać i pisać. Chłopak miał zostać ratajem i żyć podobnie jak jego przodkowie. Los Radka odmienił pan Paluszkiewicz - guwerner paniczów. Dostrzegł w prostym chłopaku potencjał i zaczął go uczyć. Jędrek był ambitny i żądny wiedzy. Jedyną przeszkodzą stały się finanse. Paluszkiewicz opłacał więc naukę Radka z własnych pieniędzy. Radek nie był jednak ideałem. Początkowo wyśmiewał się z Paluszkiewicza i nie traktował go poważnie. Chłopakowi udało skończyć się pierwszą i drugą klasę w szkole w Pyrzogłowach. Po śmierci Paluszkiewicza, Jędrek nie poddał się. Udzielał korepetycji, aby zdobyć pieniądze na dalszą naukę. Chłopak był pracowity i zdeterminowany. Zdarzało się, że brakowało mu jedzenia, ale nie zrezygnował, aby nie zaprzepaścić szansy, którą dał mu Paluszkiewicz. Po skończeniu czwartej klasy, Jędrek spędził wakacje u rodziców. Nie chciał tam jednak zostać, ambicja nie pozwalała mu na poddanie się i zostanie robotnikiem. Ubodzy rodzice nie byli jednak w stanie zapewnić synowi praktycznie niczego. Dali mu to, co mogli - kilka sztuk bielizny oraz trochę masła. Mimo odmienności od swoich rodziców, Jędrek podczas pożegnania płakał z żalu, co świadczy o jego wrażliwości.

Radek był gotowy na każde poświęcenie, aby dostać się do piątej klasy gimnazjum w Klerykowie. Podjął się dalekiej pieszej wędrówki. Cierpiał z powodu bólu nóg, miał na sobie za duże buty, wypchane słomą. Chciał przefarbować obuwie na ciemniejszy kolor, aby wyglądać bardziej elegancko, ale mu się to nie udało. Jędrek nie miał nawet nowego mundurka, założył przefarbowaną na granatowo kapotę i drelichowe spodnie. Do kołnierzyka przyszył tasiemkę, zamiast srebrnego galonka. Zapytany przez młodego szlachcica o dalsze plany, nie wiedział co odpowiedzieć. Jędrek nie miał pieniędzy, aby gdzieś się zatrzymać. Chłopcu ponownie dopisało szczęście - dostał pracę korepetytora Władza i Mici Płoniewiczów. W zamian za ich nauczanie, zapewniono mu niewielki pokoik i skromne wyżywienie. Radek nie użalał się nad sobą i nie miał wygórowanych oczekiwań. Najważniejsza była dla niego możliwość uczęszczania do gimnazjum w Klerykowie. Całe jego życie obracało się wokół nauki i prowadzenia korepetycji, ale czuł się szczęśliwy, mimo głodu, zmęczenia i niewyspania. Był jednym z najpilniejszych uczniów, chociaż musiał nadrobić zaległości - większość chłopców uczęszczała wcześniej do lepszych szkół, niż on.

Mimo, że Radek miał dużo szczęścia, spotykając na swojej drodze odpowiednich ludzi, jego życie wciąż było pełne trudności. Nie był lubiany w szkole, pozostali uczniowie wyśmiewali się z jego ubogiego stroju oraz sposobu wysławiania się, charakterystycznego dla prostego, wiejskiego chłopca. Radek był dobry i prostolinijny, nieprzyzwyczajony do intryg i konfliktów. Musiał toczyć samotną walkę z dyskryminacją, ubóstwem i ciężką pracą korepetytora niezbyt zdolnego Józia. Sytuacji nie ułatwiała postawa nauczycieli, którzy faworyzowali bardziej zamożnych uczniów. Wszystkie problemy doprowadziły Jędrka na skraj wytrzymałości, stracił kontrolę nad sobą. Wdał się wtedy w bójkę z Tynkiewiczem, który szydził z jego chłopskiego pochodzenia i braków w wiedzy. Po raz pierwszy zapomniał o swoim celu - zdobyciu wykształcenia. Ta sytuacja pokazała, jak w Klerykowie traktowano ubogich uczniów. Konsekwencje bójki poniósł tylko Radek. Dyrektor postanowił wyrzucić go ze szkoły. Na szczęście, Radek ponownie mógł liczyć na pomoc życzliwych ludzi. Pomógł mu Marcin Borowicz, który był jednym z ulubieńców inspektora Zabielskiego. Jędrek mógł kontynuować naukę i zyskał przyjaciela.

Jędrek Radek był przeciwieństwem Borowicza. Marcin miał słaby charakter, z łatwością ulegał wpływom, na początku nauki w Klerykowie poddał się rusyfikacji. Radek był silny i zdeterminowany. Wychował się na wsi, ciężko pracując fizycznie, było mu trudniej od większości uczniów gimnazjum. Z uporem dążył do zdobywania wiedzy, chociaż nikt nie spodziewał się, że osiągnie coś więcej, niż jego rodzice. Nauka nie była dla niego przykrym obowiązkiem, ale przywilejem, o który musiał walczyć ciężką, codzienną pracą. Chętnie zgłębiał dzieła polskich romantyków, samodzielnie pogłębiając wiedzę. Jędrek posiadał stabilny system wartości, nigdy nie poddał się rusyfikacji. Chłopak symbolizował w powieści potęgę chłopów i robotników, którzy mieli odmienić świat swoją ciężką pracą. Jędrek stanowił przeciwieństwo rozpieszczonych, szlacheckich synów, którzy chętniej zajmowali się żartami lub wzajemnymi docinkami, niż nauką. Radek nie musiał przechodzić wewnętrznej przemiany, tak jak Marcin Borowicz, ponieważ od początku wiedział do czego dąży i wierzył, że uda mu się to osiągnąć.


Czytaj dalej: Syzyfowe prace - bohaterowie

Komentarze