Nic dwa razy interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Utwór „Nic dwa razy” jest jednym z najbardziej znanych wierszy Wisławy Szymborskiej. Wyróżnia się wśród innych dzieł poetki silnie zrytmizowaną strukturą i regularną budową. Z tego powodu wielu kompozytorów ułożyło do wiersza muzykę. Przy odpowiedniej aranżacji, utwór spełnia wymogi piosenki rozrywkowej. Był wykonywany w kilku aranżacjach, Łucji Prus, Janusza Radka czy zespołu Maanam.

Spis treści

Nic dwa razy - analiza utworu

Utwór jest napisany wierszem sylabotonicznym, co rzadko zdarza się w twórczości Szymborskiej. Charakteryzuje się on stałą ilością sylab i akcentów, które są równomiernie rozłożone w wersie. Wiersz składa się z siedmiu czterowersowych strof, napisanych ośmiozgłoskowcem. Większość rymów jest uporządkowana, rymy żeńskie znajdują się przeważnie w drugim i czwartym wersie strofy. Wzmacnia to efekt melodyjności. Rytmu nadają także przerzutnie, ponieważ części zdania są przenoszone do kolejnego wersu. Regularna budowa upodabnia tekst do piosenki. Dynamiki dodaje zmienna intonacja, pojawiają się zdania oznajmujące i pytające („Róża? Jak wygląda róża?”). Podmiot liryczny zwraca się apostrofą do pojęć abstrakcyjnych, wyrażając swoje zagubienie („Czemu ty się, zła godzino”). Emocjonalnego charakteru nadają metaforyczne porównania („tak mi było jakby róża, przez otwarte wpadła okno”). Prowadzą one do podkreślenia paradoksu sytuacji, w której znajduje się podmiot liryczny („różnimy się od siebie, jak dwie krople czystej wody”). Poetka zastosowała metodę „liczenia do dwóch” („dwa razy”, „dwa pocałunki”, „dwa spojrzenia”, „dwie krople wody”) oraz zestawienia ze sobą przeciwieństw, na zasadzie zrodziliśmy się - pomrzemy, dzień - noc, zima - lato, wczoraj - dziś.

Wiersz jest napisany prostym, potocznym językiem, w którym nie zastosowano wyszukanych metafor. Słownictwo naśladuje sformułowania stosowane w codziennych rozmowach. Pojawia się gwara uczniowska („nie będziemy repetować”). Poeta zastosowała też związki frazeologiczne („jak dwie krople czystej wody”). Wypowiedź ożywiają środki stylistyczne. Pojawiają się liczne epitety („czystej wody”, „zła godzino”, „podobnych nocy”) i pytania retoryczne („Czy to kwiat? A może kamień?”), mające zaangażować czytelnika i skłonić go do przemyśleń. Poetka sięga po przedmioty o charakterze symbolicznym - różę i kamień, oddające naturę relacji międzyludzkich. Styl wypowiedzi jest lekki i niezobowiązujący, co sugeruje lekką tematykę wiersza. Autorka porusza jednak motyw przemijania, co stanowi niespodziankę poetycką. Jest to złamanie zasady decorum, czyli odpowiedniości stylu do tematu. Podmiot liryczny jest trudny do zidentyfikowania. W pierwszych trzech strofach wypowiada się jako zbiorowość, a w zwrotce piątej - mówi w formie żeńskiej. Wiersz jest przykładem bezpośredniej liryki wyznania. Zastosowanie czasowników w drugiej osobie liczby mnogiej nadaje rozważaniom uniwersalnego charakteru. Zmiana osoby mówiącej na jednostkę w strofach środkowych, zmienia sposób patrzenia na sytuację liryczną, która przestaje być filozoficzną obserwacją, a nabiera osobistego charakteru.

Nic dwa razy - interpretacja utworu

Swobodny charakter wiersza kontrastuje z podejmowaną tematyką przemijania. Jest ona od najdawniejszych czasów obecna w poezji, zazwyczaj jednak poruszano ją w sposób patetyczny, poważny i przygnębiający. Szymborska potraktowała motyw o antycznym pochodzeniu z właściwą sobie lekkością. Forma sugeruje, że fakt przemijania ludzkiego życia jest błahy, nie wywołuje negatywnych emocji. Takie podejście nie oznacza jednak, że poetka nie traktuje tej tematyki poważnie. Zabawa konwencją jest celowym zabiegiem, który nie spłyca problemu przemijania czasu, ale dodaje nowe możliwości interpretacyjne. Poetka zachęca czytelnika do pogodzenia się ze swoim losem, nabrania dystansu. Potoczny, swobodny język sugeruje, że człowiek musi uzbroić się w poczucie humoru, żartobliwe podejście do życiowych trudności. Taka postawa zmniejsza lęk przed przemijaniem, pozwala cieszyć się teraźniejszością, zamiast lękać o kruchość ludzkiego życia.

W utworze widoczne są nawiązania filozoficzne do poglądów Heraklita. Pojawia się motyw panta rhei („wszystko płynie”), świat bezustannie się zmienia, nie można dwa razy przeżyć tej samej chwili. Życie porywa człowieka ze swoim nurtem, tak jak rzeka, bez możliwości powrotu. Podmiot liryczny zachęca do doceniania życia, dostrzegania wyjątkowości każdego zdarzenia. Nie powinno się tracić cennego czasu na rzeczy nieważne, rozpamiętywanie złych wspomnień. Nieuchronne przemijanie ma także pozytywne aspekty, ponieważ nie mijają tylko dobre chwile, ale też te złe. Sens utworu oddaje sentencja Heraklita „nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki”. Żadnego momentu nie da się przeżyć na próbę, powtórzyć dialogu, naprawić błędu. Podmiot liryczny ostrzega, że jeśli nie będziemy korzystać z życia, przeminie ono bezpowrotnie obok nas. Można więc dostrzec także inspirację łacińskim hasłem carpe diem („chwytaj dzień”).

Szymborska porównała świat do szkoły, a człowieka - do ucznia, które pokonuje kolejne szczeble edukacji. W szkole za przyswojenie materiału czekają nagrody, a za braki w wiedzy - kary. Szkoła świata działa jednak inaczej. Mądrość nie chroni przed bezpowrotnym przemijaniem, a niewiedza nie pozwala na poprawkę. Podmiot liryczny nie popada w zgorzknienie, mimo absurdu ludzkiej egzystencji. Swobodnie, używając języka potocznego i gwary uczniowskiej, zgadza się na bycie najsłabszym dzieckiem w szkole. Osoba mówiąca jednocześnie stawia się w roli mentora i udziela swoich nauk jak wykładu, którego mają wysłuchać uczniowie.

Poetka w wierszu snuje także rozważania na temat miłości. Opisuje szczęście zakochanych, którzy wciąż o sobie myślą. Ich uczucie nie zmienia się nawet podczas rozłąki. Należy jednak pamiętać, że miłość oznacza również ból, cierpienie i rozczarowanie. Zdarza się również, że przemija jak wszystko w życiu, pozostawiając po sobie obojętność. Przemyślenia nie są pesymistyczne, podmiot liryczny zachęca do poszukiwania zgody, nawet jeśli między ludźmi istnieją wielkie różnice. Nie ma bowiem dwóch takich samych osób, skoro nawet dwie krople wody nigdy nie są identyczne.


Czytaj dalej: Kot w pustym mieszkaniu interpretacja

Komentarze