Kot w pustym mieszkaniu interpretacja

Autorem opracowania jest: Tomasz Bobusia

Gdy w 1996 roku Akademia Szwedzka nagrodziła Wisławę Szymborską Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury, w uzasadnieniu decyzji pochwalono Polkę za „poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości”. „Kot w pustym mieszkaniu” wpisuje się w słowa Akademii Szwedzkiej – utwór za pomocą ironii oraz swobody literackiej podejmuje motyw przemijania i śmierci. Poetka zauważa, że wszyscy kiedyś odejdziemy, a po śmierci pozostaje po człowieku pustka – zarówno dosłowna, rozumiana w kontekście pustego mieszkania, jak i metaforyczna, rozumiana w sensie emocjonalnym czy duchowym.

Spis treści

„Kot w pustym mieszkaniu” – kontekst powstania utworu

Wiersz powstał najprawdopodobniej na przełomie 1990 i 1991 roku, już po upadku komunizmu. Został on opublikowany w mało znanym czasopiśmie „Odra”, a następnie w 1993 roku włączony do tomiku poetyckiego „Koniec i początek” zawierającego przede wszystkim wiersze podejmujące tą samą tematykę - sprawy ostateczne - i w podobny sposób operujące ironią i swobodą. Utwór przetłumaczony został na wiele języków (w tym na angielski przez Stanisława Barańczaka), a po otrzymaniu Nagrody Nobla stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych tekstów poetki na całym świecie. Popularność ta spowodowana jest reprezentatywnością utworu – „Kot w pustym mieszkaniu” stanowi doskonałą próbkę twórczości Szymborskiej i w prosty, łatwy do zrozumienia sposób pokazuje najważniejszy nurt w poezji noblistki.

„Kot w pustym mieszkaniu” – budowa wiersza i analiza środków stylistycznych

Utwór jest typowym przykładem wiersza białego bez żadnych regularności – każda z pięciu strof różni się liczbą wersów, które nie posiadają rymów ani regularnej sylabizacji. „Kot w pustym mieszkaniu” jest typowym przykładem liryki pośredniej. Podmiot liryczny nigdy nie ujawnia się bezpośrednio w wierszu, a raczej jest bezstronnym obserwatorem, który przede wszystkim przekazuje zachowanie kota i umieszcza je w szerszym kontekście. Język utworu zbliżony jest niezwykle prosty i zbliżony do prozy obyczajowej. Ten zabieg poetki miał prawdopodobnie na celu umieszczenie sytuacji lirycznej w kontekście szarej codzienności i podkreślenie powszechności wydarzeń opisanych w utworze.

Ze względu na mocno prozatorski charakter utwór nie zawiera zbyt wielu środków stylistycznych. Mimo wszystko wypisaliśmy wszystkie środki obecne w „Kocie w pustym mieszkaniu” wraz z wyjaśnieniem ich roli w utworze:

  • epitety („pustym mieszkaniu”, „zwykła pora”, „wszystkie szafy”, „bardzo obrażonych łapach”) – podkreślają normalność i powszechność sytuacji lirycznej – warto przy tym zauważyć, że jest ich w tekście niewiele, co ma na celu dodatkowe uproszczenie treści utworu;
  • wyliczenie („żadnych skoków pisków na początek”) – podkreślają smutek kota i pustkę wywołaną brakiem zabaw ze zmarłym właścicielem zwierzęcia;
  • paralelizm składniowy („Nic niby tu nie zmienione, / a jednak pozamieniane. / Niby nie przesunięte, / a jednak porozsuwane.”) – wskazują na „ukryty” charakter pustki po śmierci człowieka, którą najłatwiej jest dostrzec w prostych sprawach życia codziennego;
  • anafora („Coś sie tu nie zaczyna / w swojej zwykłej porze. / Coś się tu nie odbywa / jak powinno.”) – tak samo jak w przypadku paralelizmu składniowego podkreśla pustkę pozostawioną przez śmierć właściciela.

Interpretacja wiersza „Kot w pustym mieszkaniu”. Co Szymborska mówi o śmierci i przemijaniu?

„Kot w pustym domu” jest, jak na Szymborską, niezwykle prostym tekstem. Podmiot liryczny utworu, bliżej niesprecyzowany zewnętrzny obserwator, opisuje życie bohatera lirycznego, kota, po śmierci swojego właściciela. Choć zwierzę nie do końca rozumie, co stało się ze swoim panem, zauważa jego brak i nonszalancki sposób protestuje przeciwko wykreowanej pustce. Ów bunt przejawia się zarówno na poziomie dosłownym („Umrzeć - tego się nie robi kotu.”), jak i emocjonalnym („Niech no on tylko wróci, / niech no się pokaże. / Już on się dowie, / że tak z kotem nie można.” – słowa te wskazują na ogromne wzburzenie i wściekłość kota).

Kot może być tutaj rzecz jasna odczytywany dosłownie, jako zwierzę domowe, jak i metaforycznie, czyli jako osoba pozostająca ze zmarłym w bliskim stosunku emocjonalnym. Szymborska w ten sposób z jednej strony wskazuje na ogromne przywiązanie do domowych zwierzaków, które często stają się wręcz pełnoprawnymi członkami gospodarstwa domowego, z drugiej zaś pokazuje, że pomiędzy ludźmi i zwierzętami wcale nie ma aż tak dużych różnic, przynajmniej pod względem biologicznym. I to właśnie biologia jest w „Kocie w pustym mieszkaniu” siłą determinującą rzeczywistość, o czym świadczy zarówno sam fakt śmierci właściciela, jak i potrzeby kota (potrzeba jedzenia, zabawy, pieszczot) wpojone mu przez ewolucję.

Szymborska zauważa przy tym, że każdy człowiek pozostawia po sobie coś w rodzaju śladu, przejawiającego się przede wszystkim w trywialnych, zwykłych z pozoru aktywnościach dnia codziennego takich jak karmienie kota („Ręka, co kładzie rybę na talerzyk, / także nie ta, co kładła.”) czy nocne czytanie („wieczorami lampa już nie świeci.”). Zważywszy na lekki, ironiczny ton wiersza, takie podejście do życia ludzkiego każe zastanowić się nad istotą człowieczeństwa. Dla kota jego właściciel jest przecież sumą codziennych aktywności, a pustka po utracie człowieka dotyczy właśnie braku owych życiowych czynności. Innymi słowy, śmierć każdego człowieka pozostawia po sobie pustkę, a każda żywa istota, człowiek czy zwierzę, doświadcza jej w zupełnie odmienny od siebie sposób.

Jest jeszcze jeden kontekst „Kota w pustym mieszkaniu”, który jest często omijany przez krytyków. Mianowicie bohater liryczny utworu nie jest w stanie pogodzić się ze śmiercią swojego właściciela. Powód tego jest oczywisty – brak zrozumienia śmierci sprowadzonej do procesu biologicznego. Jednak gdy uznać postać kota jako metaforę człowieka, wiersz może zostać zinterpretowany w kontekście braku pogodzenia się ze śmiercią kogoś bliskiego. Wielu z nas, tak jak bohater utworu, ma problem z przyjęciem wiadomości o zgonie osoby kochanej. „Kot w pustym mieszkaniu” dzięki ironicznej formie i swobodnemu podejściu Szymborskiej do tematów ostatecznych pozwala na duży komfort w mówieniu o trudnych tematach, ale nie daje jednoznacznej recepty na ukojenie pustki po śmierci bliskiej osoby.


Czytaj dalej: Dwie małpy Bruegla interpretacja

Komentarze