Tren IX interpretacja

Autorem opracowania jest: Maria P.

Podczas gdy w większości "Trenów" Jan Kochanowski główną bohaterką czyni swoją zmarłą córkę, "Tren IX" poświęcony jest zupełnie innej postaci: Mądrości. W obliczu rodzicielskiego cierpienia przekonania i ideały poety zostały wystawione na ciężką próbę - w "Trenie IX" podmiot liryczny neguje wartość swojego poszukiwania Mądrości, która nie potrafiła mu pomóc w obliczu autentycznego bólu.

Spis treści

Analiza Trenu IX

Tren IX” należy do utworów budujących żałobny cykl dziewiętnastu wierszy powstałych bezpośrednio po śmierci ukochanej córki autora, Jana Kochanowskiego. „Treny” są zbudowane zgodnie z zasadami klasycznego epicedium: pierwsze dwa utwory to wstęp (exordium), treny od trzeciego do szóstego chwalą zmarłego (laudatio), w trenach siódmym i ósmym poeta ukazuje wielkość swojej straty (iacturae demonstratio), omawiany „Tren IX” jest początkiem części demonstrującej żal (luctos), kończącej się pocieszeniem (consolatio) w utworach od dwunastego do siedemnastego. Cykl puentuje moralne napomnienie (exhortatio) dla odbiorców zawarte w ostatnich trzech wierszach.

Wiersz jest przykładem liryki inwokacyjnej, jest to forma charakterystyczna dla utworów o podniosłej atmosferze. Cały utwór jest tak naprawdę jedną, niezwykle rozbudowaną apostrofą do Mądrości: „Kupić by cię, mądrości za drogie pieniądze…”. Przez większą część wiersza podmiot liryczny wymienia liczne jej przymioty używając personifikacji: „Wszytki ludzkie frasunki umiesz wykorzenić”, „Jednaką myśl tak w szcześciu, jako i w żałobie/ Zawżdy niesiesz” (w tym miejscu warto dodać, że aby dobrze wiersz zrozumieć, należy zwrócić uwagę na liczne zastosowane przerzutnie). W zupełnie innym tonie utrzymane są jedynie ostatnie cztery wersy, poeta używa w nich pierwszej osoby liczby pojedynczej, wyraźnie czyniąc Mądrości osobisty wyrzut. Wywraca tym samym cały przekaz wiersza – z pochwalnych peanów czyni z niego gorzką ironię.

W tym kontekście wtrącenie „mądrości, (…)/ Która (jesli prawdziwie mienią) wszytki żądze,/ Wszytki ludzkie frasunki umiesz wykorzenić” nabiera nowego znaczenia. Traktując utwór jako całość możemy zobaczyć, że podmiot liryczny od początku poddawał ideał Mądrości w wątpliwość. W innym fragmencie – „Ty wszytki rzeczy ludzkie masz za fraszkę sobie” możemy dopatrzyć się nieczułego oblicza wychwalanej, jak się później okazuje ironicznie, Mądrości.

Tworząc "Tren IX" Jan Kochanowski zwrócił uwagę nie tylko na treść, ale także na formę. Utwór jest rymowanym wierszem stychicznym, autor zastosował w nim rymy dokładne i parzyste. Rytm w "Trenie IX" nadają wersy o tej samej liczbie sylab, utwór ma popularną w liryce polskiej formę trzynastozgłoskowca z średniówką po siódmej sylabie. Przy budowaniu apostrofy poeta posłużył się licznymi wyliczeniami, które nadają wyraźny porządek w "Trenie IX" i eksponują opisywane cechy - "Który nie wie, co boleść, frasunku nie czuje,/ Złym przygodam nie podległ, strachom nie hołduje" czy "Bezpieczną, nieodmienną, niepożytą stoisz". Z kolei używając w wierszu licznych czasowników sprawił, że obraz stal się dynamiczny. Plastyczność przekazu wzmacnia też jeden z najprostszych środków stylistycznych - epitety takie jak: "drogie pieniądze", "pod dachem złoconym" czy "Nieszcześliwy (...) człowiek".

Interpretacja Trenu IX

Pogrążony w żalu podmiot liryczny w „Trenie IX” neguje ideały swoje i swojej epoki. W przepełnionej bolesną ironią apostrofie do Mądrości podważa filozofię stoicyzmu („Jednaką myśl tak w szcześciu, jako i w żałobie”), która nie była w stanie pomóc w obliczu prawdziwej tragedii.

Pierwszą rzeczą, o której mówi podmiot liryczny, jest to, że zapłaciłby za upragnioną Mądrość każdą cenę - "Kupić by cię, mądrości, za drogie pieniądze". Cnota ta jest przez niego przedmiotem niezwykle pożądanym, w następnych wersach wyraża to przez wyliczenie licznych jej przymiotów, mówi o niej jak o lekarstwie na wszystkie ludzkie troski: "wszytki żądze, / Wszytki ludzkie frasunki umiesz wykorzenić". Idealizuje zarówno Mądrość, jak i człowieka który ją posiądzie: "nie wie, co boleść, frasunku nie czuje,/ Złym przygodam nie podległ, strachom nie hołduje". Stoi to w opozycji do rozpaczy, która niewątpliwie targała wówczas duszą poety, pokazuje nieosiągalność opiewanej cnoty. Kontrast ten jeszcze mocniej widać w kolejnym wersie: "Ty wszytki rzeczy ludzkie masz za fraszkę sobie" - ostatnim, co możemy powiedzieć o poecie, jest to, że śmierć ukochanej Orszolki była dla niego "fraszką". W następnych zdaniach podmiot liryczny wyraźnie mówi o też filozofii stoików - "Jednaką myśl tak w szcześciu, jako i w żałobie / Zawżdy niesiesz", postulującej o niewzruszone poddawanie się naturalnej, a przy tym nieuchronnej kolei rzeczy, nawet śmierci - "ty śmierci namniej sie nie boisz,/ Bezpieczną, nieodmienną, niepożytą stoisz".

Od jedenastego do szesnastego wersu podmiot liryczny mówi o Mądrości jakoby była dostępna egalitarnie, dla każdego niezależnie od stanu posiadania - "Ty bogactwa nie złotem, nie skarby wielkiemi, / Ale dosytem mierzysz i przyrodzonemi / Potrzebami", nawiązuje do starej prawdy, że pieniądze szczęścia nie dają - "Nędznika upatrujesz pod dachem złoconym". Fragment kończy nawet sugestia, że niewiele trzeba aby posiąść Mądrość, że może to zrobić każdy "kto by jedno chciał słuchać twego upomnienia".

Przekaz podmiotu lirycznego wywracają do góry nogami tak naprawdę dopiero puentujące go ostatnie cztery wersy. Wcześniej ironicznej wymowy utworu można się było jedynie domyślać na podstawie żałobnego kontekstu powstania "Trenu IX", teraz podmiot liryczny wprost mówi o swoim cierpieniu. Słowa "Nieszcześliwy ja człowiek, którym lata swoje/ Na tym strawił, żebych był ujźrzał progi twoje" można odczytać jako dramatyczny wyrzut w stronę cnoty. Użyte wyrażenie "lata swoje (...) strawił" sugeruje nawet, że opisywany wcześniej cel, do którego dążył podmiot liryczny, zwyczajnie nie istnieje.

"Tren IX" puentuje ostatnie zdanie: "I miedzy insze, jeden z wiela, policzony". Swojej negacji poeta przypisuje charakter uniwersalny - jego przemyślenia dotyczą nie tylko konkretnej sytuacji, jaką jest śmierć Orszulki, ale ogólnej bezradności wzniosłych idei wobec przyziemnych ludzkich tragedii.


Czytaj dalej: Tren X interpretacja

Komentarze