Przed czym nas, współczesnych, przestrzegają rozważania Karoliny Lanckorońskiej autorki „Wspomnienień wojennych”?

Autorka opracowania: Marta Grandke.
Autor Inny

„Wspomnienia wojenne 22 IX 1939–5 IV 1945” to zapiski autorstwa Karoliny Lanckorońskiej, jej wspomnienia z okresu II wojny światowej. Lanckorońska znalazła się najpierw pod sowiecką, a potem pod niemiecką okupacją, doświadczyła też trudów pobytu w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. To właśnie tam doczekała końca wojny.

Tekst Karoliny Lanckorońskiej to oczywiście ważne świadectwo wydarzeń historycznych, obraz tego, z czym mierzyli się ludzie w trakcie II wojny światowej. To również zapis jej indywidualnych doświadczeń i cierpienia, jakiego doznała z rąk sowieckich i hitlerowskich oprawców. Warto jednak zauważyć, że wspomnienia i doświadczenia Lanckorońskiej dziś jeszcze mogą nauczyć czytelnika czegoś ważnego i przestrzec przed powtarzaniem pewnych błędów.

Przed czym zatem przestrzegają wspomnienia Karoliny Lanckorońskiej? Przede wszystkim przed totalitaryzmami i konfliktami zbrojnymi. W zapiskach pisarki doskonale widać, co hitleryzm i stalinizm zrobiły z Europą, z jakim cierpieniem i strachem wiążą się totalitaryzmy, bez względu na to, jaką ideologię próbują promować. Totalitaryzm wyraźnie niszczy ludzkie życie, nie ma dodatnich wartości, służy jedynie sianiu strachu i terroru. Wiąże się on z nienawiścią i klęską, z przemocą, cierpieniem i strachem. Konflikty zbrojne także nie rozwiązują problemów ludzkości, służą jedynie mordowaniu i niszczeniu. Nie wynika z nich nic pozytywnego, co wyraźnie widać u Lanckorońskiej. Pisarka wskazuje, że na totalitaryzm i przemoc nie ma miejsca w cywilizowanym społeczeństwie.

Lanckorońska przestrzega też przed niszczeniem podstaw cywilizacji, takich jak kultura czy dziedzictwo narodowe, czego dopuszczali się Sowieci i naziści. Pozbawiony ich naród tracił swoją tożsamość, był oderwany od przeszłości, zatem z trudem mógł walczyć o swoją przyszłość. Cenne dziedzictwo kultury zdecydowanie należy chronić, nie zaś je zaprzepaszczać. Kolejnym działaniem, jakie wymierzono w ten obszar istnienia narodu, było mordowanie przedstawicieli inteligencji. Okupanci chcieli zabrać narodowi łączność z jego dziedzictwem, jednocześnie odbierając mu przyszłość, gdyż bez inteligencji, profesorów i wykładowców naród ubożał i tracił cenną wiedzę.

Lanckorońska swoimi wspomnieniami ostrzega przed znieczulicą, obojętnością i utratą człowieczeństwa, jakie występują w systemach totalitarnych. Sama nawet w więzieniach i obozie pamiętała o innych, starała się pomagać współosadzonym, dzieliła się jedzeniem otrzymywanym w paczkach czy też nauczała inne więźniarki i prowadziła dla nich wykłady. Starała się też w ten sposób zachować pozory normalności w trudnej codzienności więziennej i obozowej.

Zapiski Karoliny Lanckorońskiej to nie tylko świadectwo trudnego okresu historycznego, w jakim żyła autorka. To także cenna lekcja pamięci i człowieczeństwa, o których łatwo zapomnieć w obliczu okrucieństwa totalitaryzmów i konfliktu zbrojnego. Lanckorońska wykorzystała we wspomnieniach uniwersalne wartości, o których zawsze warto pamiętać.


Przeczytaj także: Wspomnienia wojenne 22 IX 1939–5 IV 1945 – problematyka

Aktualizacja: 2026-05-17 11:58:59.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.