Zabić drozda – streszczenie

Autorka streszczenia: Marta Grandke.
Autor Inny

„Zabić drozda” to amerykańska powieść, której autorką jest Harper Lee. Dzieło zostało po raz pierwszy wydane w roku 1960. Opowiada historię procesu czarnoskórego mężczyzny, który niesłusznie zostaje oskarżony o gwałt przez miejscową społeczność. Jeden prawnik, Atticus Finch, podejmuje się jego obrony. Dzieło jest zatem relacją z procesu i towarzyszących mu okoliczności, a relacjonuje je córka prawnika.

Spis treści

Zabić drozda – streszczenie krótkie

Narratorką opowieści jest Jean Louise Finch, zwana Skautem, która opisuje swoje dzieciństwo spędzone w miasteczku Maycomb. Mieszka ona z ojcem Atticusem, spokojnym i szanowanym prawnikiem, oraz starszym bratem Jeremym, nazywanym Jemem. Ich matka zmarła, gdy Skaut była bardzo mała, dlatego ważną rolę w domu pełni czarnoskóra kucharka Calpurnia. Życie w Maycomb toczy się wolno, zgodnie z ustalonymi zwyczajami, a jedną z najbardziej zagadkowych rodzin są Radleyowie. Ich dorosły syn Artur, nazywany przez dzieci Boo, od lat nie opuszcza domu i staje się bohaterem plotek oraz dziecięcych wyobrażeń.

Gdy Skaut ma sześć lat, do sąsiedztwa przyjeżdża Dill, z którym ona i Jem spędzają wakacje. Dzieci wymyślają zabawy związane z postacią Boo Radleya i próbują zmusić go do pokazania się. Po wakacjach Skaut rozpoczyna naukę w szkole, gdzie szybko popada w konflikty z nauczycielką, nieprzystosowaną do życia w miasteczku. Atticus stara się tłumaczyć córce świat i uczy ją, by próbowała zrozumieć innych, zanim ich oceni.

Z biegiem czasu dzieci coraz częściej stykają się z tajemniczymi zdarzeniami związanymi z domem Radleyów. W wydrążonym drzewie znajdują drobne prezenty. Pojawia się przypuszczenie, że to Boo Radley w dyskretny sposób się z nimi kontaktuje. Podczas pożaru domu panny Maudie Skaut zostaje okryta kocem, choć nikt nie widział, kto to zrobił, co jeszcze bardziej wzmacnia te podejrzenia.

Sytuacja w Maycomb zmienia się, gdy Atticus decyduje się bronić Toma Robinsona, czarnoskórego mężczyzny oskarżonego o zgwałcenie białej dziewczyny. Dzieci Finchów stają się obiektem drwin i wyzwisk, a Skaut musi uczyć się panowania nad gniewem. Proces ujawnia niespójności w zeznaniach oskarżycieli oraz trudne warunki życia rodziny Ewellów. Atticus wykazuje, że Tom Robinson, ze względu na kalectwo i deformację ręki, nie mógł popełnić zarzucanego mu czynu, jednak uprzedzenia rasowe okazują się silniejsze niż logiczne argumenty obrony.

Mimo obrony Toma ława przysięgłych uznaje go za winnego. Dla Jema wyrok staje się bolesnym doświadczeniem i początkiem utraty wiary w sprawiedliwość. Niedługo później Tom Robinson ginie podczas próby ucieczki z więzienia. Bob Ewell zaczyna otwarcie grozić Atticusowi, a atmosfera w miasteczku staje się napięta.

W noc halloweenową, gdy Jem i Skaut wracają z przedstawienia, dochodzi do tragedii. Dzieci zostają napadnięte, Jem odnosi poważne obrażenia, a napastnik ginie. Okazuje się, że ich wybawcą był Boo Radley, który zabił Boba Ewella, ratując dzieci prawnika. Sprawa zostaje oficjalnie zamknięta jako nieszczęśliwy wypadek, aby ochronić Boo przed rozgłosem. Skaut odprowadza go do domu i próbuje spojrzeć na wszystkie minione wydarzenia z jego perspektywy.

Zabić drozda – streszczenie szczegółowe

Część pierwsza

Rozdział 1

W opowieści czytelnik poznaje jej narratorkę, czyli Jean, inaczej zwaną Skautem. Jej brat Jeremy jest starszy o cztery lata i nazywany jest Jemem. Ich ojciec to prawnik, Atticus Finch. Nie mają matki, gdyż ta zmarła, kiedy dziewczynka była jeszcze mała. Wtedy rodzeństwem zaopiekowała się czarnoskóra kucharka o imieniu Calpurnia. Jean skarży się też, że w ich rodzinie nie było nikogo, kto walczyłby w bitwie pod Hastings. Ojca dziewczynki przyjęto do palestry, a wtedy wrócił on do Maycomb, by tam otworzyć praktykę. Życie w miasteczku płynęło spokojnie, ludzie poruszali się tu powoli. Finchowie mieszkali tam przy głównej dzielnicy willowej.

Obok rodziny Finchów mieści się dom rodziny Radleyów. Powszechnie jest ona uważana za dziwną. W domu mieszka bowiem Artur Radley, którego dzieci nazywają Boo. Nigdy nie wychodzi on z domu. Słyszano o nim różne plotki, jednak nikt go faktycznie nie spotkał, a cała rodzina wydawała się sąsiadom dziwna. Ich zachowanie odbiegało od przyjętych w mieście obyczajów.

Wydarzenia rozgrywają się tego lata, kiedy Skaut kończy sześć lat. Wtedy też do sąsiedztwa na wakacje przyjeżdża chłopiec o imieniu Dill. Miał prawie siedem lat i potrafił czytać. Opowiadał o filmie, który oglądał. To właśnie on spędza czas z rodzeństwem Finchów i wymyśla pomysły dotyczące wyciągnięcia z domu Boo. Jego towarzysze zabaw wymyślają także wyzwanie – Dill powinien wbiec na podwórko, by jak najszybciej dotknąć drzwi domu Radleyów. Chłopiec spełnia to zadanie, a wtedy wszyscy razem, kiedy bezpiecznie oddalają się od budynku, widzą, że firanka w oknie została przez kogoś poruszona.

Rozdział 2

Wraz z końcem wakacji we wrześniu Dill wraca do swojego domu. Jean z kolei cieszy się z powodu rozpoczęcia szkoły, do której idzie po raz pierwszy. Tam nauczycielka jednak szybko odkrywa, że Skaut umie czytać, za co wini jej ojca. Sądzi też, że to ogromna krzywda dla dziecka. Jean uważa jednak, że umiejętność czytania po prostu sama się u niej pojawiła. Trafia pod opiekę nauczycielki, która niedawno ukończyła studia, zatem korzysta z różnych nowoczesnych metod, nie zna jednak lokalnej społeczności. Z tego powodu chce dać pewnemu chłopcu pieniądze, kiedy nie ma on śniadania, ale on tłumaczy, że nie ma z czego ich oddać. Walter pochodzi bowiem z bardzo ubogiej rodziny i chodzi bez butów. Nauczycielka linijką wymierza uderzenia w rękę Jean i stawia ją do kąta. To właśnie Skaut wytłumaczyła jej bowiem, z jakiej rodziny pochodzi Walter.

Rozdział 3

Jean postanowiła zemścić się na Walterze za problemy, w jakie przez niego wpadła. Sytuację widzi jednak Jem, który postanawia zabrać chłopca do domu na obiad. Mówi mu, że ich ojcowie są przyjaciółmi, a Skaut przestanie go bić. Dziewczynka nie jest tego taka pewna. Po drodze rozmawiali we trójkę na temat Boo Radleya. W domu Walter rozmawia przy obiedzie z Atticusem, jakby był dorosły. Jean zwróciła uwagę na to, że Walter wszystko polewa melasą, za co została wezwana do kuchni. Calpurnia wyjaśniła jej, że inni ludzie są biedni i nie należy tak ich traktować. Skaut próbowała porozmawiać z ojcem, ale ten również zwrócił jej uwagę na złe zachowanie.

Po przerwie obiadowej dzieci wróciły do szkoły, a nauczycielka przeraziła się, gdy zobaczyła, że wszy wychodzą z włosów jednego z chłopców. Rozkazała mu zatem wrócić kolejnego dnia do szkoły po solidnym umyciu się, ale ten oświadczył, że tego nie zrobi, gdyż każdego roku pojawia się w szkole tylko na jeden dzień. Chłopak z lekceważeniem traktuje nauczycielkę i wyśmiewa jej starania. Panna Caroline okazuje się w tej sytuacji bezradna.

Calpurnia wyczuwa podły nastrój Jean, dlatego staje się milsza niż zwykle i pozwala dziewczynce przyglądać się, jak przygotowuje kolację. Tęskniła też za dziećmi, a dom wydawał się jej pusty. Jean opowiada ojcu o problemie z nauką czytania. On radzi jej zawsze spróbować sobie wyobrazić, jak to jest być tym drugim człowiekiem.

Rozdział 4

Kolejne dni roku szkolnego również nie były bardzo przyjemne, gdy Jean próbowała nauczyć się pracy i życia w grupie. Lekcje kończyła nieco wcześniej niż Jem i samotnie musiała mijać posesję Radleyów. Któregoś dnia brat przyłapał ją na żuciu znalezionej gdzieś gumy, co go zdenerwowało. Zbliżał się koniec roku szkolnego, a wraz z nim miał nadejść przyjazd ich znajomego Dilla. Przy posesji Radleyów znajdują coś w rodzaju skrytki z pieniędzmi. Jem postanawia zatrzymać monety do początku kolejnego roku szkolnego. Dwa dni później zjawia się Dill, a ten twierdzi, że przy posesji Radleyów czuje zapach śmierci. Dzieci znów próbują wejść na jej teren. Cała ich letnia zabawa opiera się na postaci Boo Radleya i każdego dnia jest coraz bardziej dopracowywana. Odgrywali postać Boo. Okazuje się, że ojciec wie o tej zabawie. Dzieci słyszą czyjś śmiech.

Rozdział 5

Skaut marudzi tak długo, że aż zabawa ustaje. Dziewczynka ma też cichy układ z panną Maudie, sąsiadką. Wdowa nieustannie pracuje w swoim ogrodzie i niekiedy częstuje też dzieci ciasteczkami. Jean niekiedy siedziała wieczorami z panną Maudie i któregoś dnia zapytała ją, czy uważa, że Boo Radley jeszcze żyje. Ta odparła, że on ma na imię Artur i żyje. Powiedziała też, że Boo po prostu siedzi w domu, a jego ojciec to baptysta. Kobieta sugeruje, że to on trzyma syna w domu. Dziewczynka powtarza też kobiecie zasłyszane plotki, które ona dementuje. Mówi, że to jedynie smutny dom.

Kolejnego dnia Jem i Dill każą Jean odejść z podwórka, ale ona się nie zgadza. Okazuje się, że chłopcy chcą przekazać Boo Radleyowi wiadomość liścikiem umieszczonym na końcu wędki. Przyłapuje ich na tym Atticus. Każe przestać dzieciom dręczyć sąsiada.

Rozdział 6

Nadszedł ostatni dzień pobytu Dilla, a ojciec pozwolił dzieciom posiedzieć dłużej na zewnątrz i pójść nad staw panny Rachel. Kazał też pożegnać od siebie chłopca. Dzieci nagle postanawiają iść na spacer, który prowadzi do domostwa Radleyów, a Skaut próbuje protestować. Jem próbuje odesłać siostrę do domu. Dziewczynka jednak idzie z nimi i wszyscy razem docierają na tył domostwa Radleyów. Zaglądają do środka przez okno. W pewnym momencie dostrzegają cień człowieka w kapeluszu. Dzieci prędko zaczynają uciekać, a potem muszą wrócić do domu, by ojciec nie zauważył ich nieobecności. Okazuje się jednak, że spanikowany Jem zostawia na płocie swoje spodnie. Wokół zaczynają się zbierać sąsiedzi. Chłopiec tłumaczy brak spodni tym, że przegrał je w pokera. Ośmiela się wrócić po ubranie dopiero w nocy.

Rozdział 7

Jem miał zły humor przez cały tydzień, co Jean próbowała zrozumieć zgodnie ze wskazówkami ojca. Wreszcie wyznaje siostrze, że tej nocy, kiedy wrócił po swoje bryczesy, okazało się, że wisiały one złożone na płocie, jakby czekały na swojego właściciela. Ponadto rozdarcie w nich zostało zaszyte. Ktoś zatem wiedział, że chłopiec po nie wróci. Potem zaczyna się znowu rok szkolny, a dzieci po drodze w wydrążonym drzewie obok domu odkrywają zostawione tam prezenty. To między innymi ich podobizny wyrzeźbione w mydle, a także zepsuty zegarek kieszonkowy. Po upłynięciu kilku dni sąsiad jednak zalewa schowek cementem.

Rozdział 8

Po raz pierwszy od lat pada śnieg. Dzieci cieszą się, że będą mogły ulepić bałwana. Okazuje się jednak, że śniegu może nie wystarczyć. Tamtej zimy umiera też stara pani Radley, ale mało kogo to obchodzi. W nocy ojciec budzi Jean i Jema i każe im założyć ubrania. Okazuje się, że wybuchł pożar w domu sąsiadki, panny Maudie, a ojciec obawia się, że ich dom również może zająć się ogniem. Atticus każe im stanąć przy posiadłości Radleyów, a Jem ma pilnować siostry. Jem i Skaut czekają, aż sytuacja się uspokoi. Obserwują też strażaków i sąsiadów walczących z ogniem. Rano wracają wspólnie do domu. Wtedy Atticus zauważa, że dziewczynka została okryta kocem, ale nikt nie wie, jak do tego doszło. Wspólnie zaczynają podejrzewać, że mógł zrobić to Boo Radley.

Rozdział 9

W szkole Jem i Jean zmagają się z prześladowaniami ze strony innych uczniów. Dzieci bowiem śmieją się z rodzeństwa Finchów, gdyż ich ojciec podjął się obrony czarnoskórego człowieka, którego oskarżono o gwałt na białej kobiecie. Skaut ma do Atticusa pretensje z tego powodu, ale rozmawia o tym z ojcem. Ten mówi jej, że nie powinna używać słowa „czarnuch”. Mężczyzną tym jest Tom Robinson, a Calpurnia dobrze zna jego rodzinę. Atticus uważa, że sprawa jest przegrana, ale postępuje słusznie, broniąc swojego klienta. Potem Skaut przestaje reagować na zaczepki i unika bójek z chłopcami, którzy ją zaczepiają.

Na święta rodzina Finchów jedzie do siostry ojca. Tam dzieci rozmawiają z kuzynami na temat tego, co dostały jako prezenty pod choinkę. Okazuje się, że ciotka Alexandra bardzo przejmuje się strojem Jean i próbuje zrobić z bratanicy małą damę. Dziewczynka jednak nie zgadza się na to. Nie uważa, że powinna bawić się lalkami zamiast chodzić w spodniach, jak sugeruje jej ciotka.

Kuzyn Francis śmieje się z tego, że Jean planuje zostać żoną Dilla. Zaczyna też drwić z metod wychowawczych Atticusa i uważa, że wuj stał się miłośnikiem osób czarnoskórych, śmieje się zatem z jego pracy. Wtedy Jean złości się i nie potrafi się powstrzymać przed uderzeniem chłopaka. Potem musi się tłumaczyć wujkowi z tego, że nie miała ochoty znosić uwłaczania jej ojcu.

Następnie Skaut podsłuchuje rozmowę ojca i wuja, którzy dyskutują na temat nadchodzącej rozprawy. Atticus wyraża nadzieję, że nie wpłynie ona zbyt mocno na dzieci. Chce też, by to do niego przychodziły z wątpliwościami, zamiast słuchać rozpowiadanych plotek. Lata później Jean zrozumiała, że ojciec chciał, by słyszała tę rozmowę.

Rozdział 10

Atticus w oczach dzieci był stary, gdyż miał niemal pięćdziesiąt lat. Spędzał zatem czas z dziećmi inaczej, niż robili to ojcowie ich rówieśników. Dzieci dostały od niego prezent gwiazdkowy, czyli wiatrówki. Zaczęły z nich korzystać w lutym. Atticus wolał, by strzelali do puszek, ale wiedział, że syn wybierze ptaki. Pozwolił mu zatem celować do sójek, ale zaznaczył, że zabicie drozda jest wielkim grzechem. Drozdy bowiem nikogo nie krzywdzą, a jedynie śpiewają. Panna Maudie tłumaczy dzieciom, jak niezwykłym człowiekiem jest ich ojciec.

W trakcie zabawy dzieci napotykają psa chorego na wściekliznę. W związku z tym Calpurnia dzwoni do wszystkich sąsiadów. Udaje się też do Radleyów, by ich ostrzec. Atticus jedzie po szeryfa i wraca z nim. Pies zostaje zabity ze strzelby, a dzieci zdumiewają się jego umiejętnościami i sprawnością. Sąsiadka zdradza im, że w młodości był on nazywany jednostrzałowcem, ponieważ zazwyczaj udawało mu się trafić do celu już za pierwszym razem.

Rozdział 11

Dzieci tracą zainteresowanie posiadłością Radleyów, a zamiast tego coraz chętniej odwiedzają centrum miasta. Niekiedy wchodzą też w konflikt z panią Dubose, która nie lubi dzieci. Krytykuje także ich ojca za sposób, w jaki je wychowuje. Atticus jednak przykazywał im, by nie reagowały na zaczepki starszej kobiety.

Po dwunastych urodzinach Jema dzieci szły do miasta, a kobieta miała pretensje, że nie są w szkole, mimo iż była sobota. Zaczęła ich wyzywać i grozić im, że źle skończą. Wtedy pani Dubose zaczęła wołać, że ich ojciec jest sługusem czarnoskórych, na co Jem nie pozostał jej dłużny. Z powodu obraźliwych wyzwisk zdemolował kobiecie ogród. Atticus jednak dowiedział się o tym i zarządził, że chłopiec musi ją przeprosić. Pani Dubose życzy sobie, by Jem codziennie przez miesiąc przychodził czytać jej na głos, a Atticus uznaje, że chłopak musi to zrobić. Jean towarzyszy mu w tych spotkaniach.

Po jednym z nich dziewczynka pyta ojca, co właściwie znaczy, że ktoś jest „kochasiem czarnuchów”. Tak właśnie pani Dubose nazywa bowiem Atticusa. Kiedy pewnego dnia ojciec przychodzi po dzieci, orientują się one, że każdego dnia siedzą u pani Dubose coraz dłużej. Miesiąc po zakończeniu kary Jema pani Dubose umiera. Ojciec zdradza dzieciom, że była uzależniona od morfiny. Spotkania z dziećmi pomogły jej przetrwać odwyk i wychodzenie z nałogu. Atticus uznał ją za jedną z najdzielniejszych osób, jakie poznał w życiu, gdyż radziła sobie sama i nikomu niczego nie zawdzięczała.

Część druga

Rozdział 12

Dwunastoletni Jem robił się coraz trudniejszy i zachowywał się gorzej, co jego ojciec uznał za przejaw dojrzewania. Próbował nawet zmusić siostrę do tego, by zachowywała się stosownie, jak inne dziewczyny. Nadeszło lato, ale tym razem Dill nie przyjechał, przez co dziewczynka bardzo się zasmuciła. Chłopak musiał zostać z Meridiem i nowym ojcem, by zbudować łódź rybacką.

Ciało ustawodawcze zarządziło zebranie sesji nadzwyczajnej, co oznaczało konieczność wyjazdu Atticusa na dwa tygodnie, ponieważ w Birmingham trwały strajki. Dzieci zostały zatem pod czujną opieką Calpurni, co oznaczało, że wraz z nią poszły na mszę do kościoła dla osób czarnoskórych. Calpurnia nie ufała im bowiem na tyle, by same mogły pójść tam, gdzie zwykle chodziły z ojcem.

Na widok dzieci niektórzy mężczyźni cofnęli się o krok i zdjęli z głów kapelusze. Nie wszystkim jednak to się spodobało i niektórzy mieli pretensje do Calpurni, że do ich kościoła przyprowadziła białe dzieci. Calpurnia wdaje się z tego powodu w sprzeczkę z inną kobietą. Razem z dziećmi siada w pierwszej ławce. Nie pozwala im też wrzucić na tacę własnych drobnych, tylko sama daje im pieniądze. W trakcie nabożeństwa okazuje się, że datki są zbierane na rodzinę mężczyzny, którego ma bronić Atticus. Jean dowiaduje się wówczas, że mężczyznę oskarżono o gwałt na córce pana Ewella.

Kiedy wszyscy wracają do domu, rozmawiają między sobą o różnicach rasowych. Na miejscu okazuje się, że przyjechała do nich siostra ojca.

Rozdział 13

Ciotka Alexandra natychmiast zaczęła wydawać wszystkim rozkazy. Okazuje się, że wraz z Atticusem ustalili, iż pomieszka u nich przez pewien czas, ponieważ dzieci potrzebują już kobiecej ręki. Kiedy Atticus wrócił samochodem z Montgomery, niestety potwierdził słowa ciotki. W mieście kobieta została powitana bardzo serdecznie, a panna Maudie upiekła dla niej ciasto.

Ciotka zaczęła zmuszać Jean do poprawy zachowania, czym bardzo irytowała dziewczynkę. Poprosiła też Atticusa, by wyjaśnił dzieciom, że nie są zwykłymi, pospolitymi ludźmi, lecz spadkobiercami pewnych tradycji i obyczajów. Jean rozpłakała się, gdyż nie rozpoznawała zachowania ojca, które wydało jej się obce i dziwne.

Rozdział 14

Napięcie w miasteczku rosło, a dzieci coraz częściej słyszały złośliwe komentarze pod swoim adresem oraz wyzwiska rzucane w stronę ojca. W związku z tym Jean zapytała wreszcie ojca, czym jest gwałt, o którym ciągle mówią inni. Atticus wytłumaczył jej znaczenie tego słowa. Jean dziwi się, że to takie proste, i zastanawia się, dlaczego Calpurnia nie chciała jej odpowiedzieć na to pytanie.

Ojciec w ten sposób dowiaduje się, że dzieci były z Calpurnią w kościele dla czarnoskórych. Jean chce także pójść odwiedzić Calpurnię w jej domu, na co ciotka Alexandra reaguje prawdziwym oburzeniem. Skaut złości się, że to nie ciotkę pytała o zdanie. Atticus najpierw każe dziewczynce przeprosić ciotkę, ale potem sam wdaje się z nią w kłótnię. Jest bowiem zdania, że to Calpurnia wychowała dzieci, a zatem opuści jego dom dopiero wtedy, gdy sama o tym postanowi.

Bardzo zdenerwowało to ciotkę. W nocy dochodzi jeszcze do bójki między Jemem a Jean, ale ojciec ich rozdziela i każe dzieciom iść spać. Kiedy Skaut wraca do swojego pokoju, odkrywa, że czeka tam na nią Dill. Okazuje się, że chłopak uciekł z domu. Atticus dowiaduje się o wszystkim, pozwala chłopakowi zostać, ale informuje też jego rodziców o miejscu pobytu dziecka. W nocy Dill zdradza Jean, dlaczego uciekł – zrobił to, ponieważ rodzice nie zwracali na niego uwagi.

Rozdział 15

Z rodzicami Dilla ustalono, że chłopak może zostać u Atticusa. Z Jemem wrócił do planów wybawienia Boo Radleya z jego domu. Wtedy do Atticusa przychodzi pan Heck Tate. Okazuje się jednak, że na podwórku czekają też na prawnika inni mężczyźni, którzy chcą się z nim rozmówić. Okazuje się, że kolejnego dnia oskarżony ma zostać przeniesiony do więzienia hrabstwa, a pan Tate nie jest w stanie zagwarantować mu bezpieczeństwa. Atticus wchodzi z nim w spór. Nagle Jem woła ojca, gdyż dzwoni telefon. Atticus tłumaczy, że mężczyźni nie byli gangiem, tylko ich przyjaciółmi. Ciotka złości się na brata z powodu jego uporu i zaangażowania w obronę Toma Robinsona.

Jean od Atticusa dowiaduje się, że Robinson został przewieziony do więzienia w Maycomb. W niedzielę wieczorem Atticus niespodziewanie wychodzi z domu. Uprzedza rodzinę, że może wrócić późno. Ojciec wziął samochód i odjechał. Jem postanowił pójść za nim do miasta, a wraz z nim poszli też Jean oraz Dill. W mieście udaje im się odnaleźć ojca, który siedzi na krześle pod drzwiami więzienia. W to samo miejsce podjeżdżają cztery samochody, a z nich wychodzi kilku mężczyzn. Próbują oni wszyscy zmusić Atticusa do opuszczenia swojego stanowiska. Prawnik jednak nie ma zamiaru spełnić ich życzenia.

Jean wyrywa się bratu i biegnie prosto do ojca. Wtedy w jednym z napastników rozpoznaje ojca jednego ze swoich kolegów z klasy, zatem prosi go, by pozdrowił od niej chłopca. Przypomina mu też o sprawie, w której działał jej ojciec i którą pomógł mężczyźnie rozwiązać. To sprawia, że mężczyźni wsiadają do samochodów i odjeżdżają.

Rozdział 16

Wszyscy po cichu wrócili do domu, by nie obudzić śpiącej ciotki. Rano przy śniadaniu Atticus krytykuje miłośników Konfederacji i zwyczaj nadawania ludziom imion po nich. Ciotka Alexandra krytykuje go, ale on ponownie konfrontuje się z nią i jej poglądami. Atticus tłumaczy dzieciom zachowanie pana Cunninghama. Tego dnia rozpoczyna się proces, zatem ojciec zakazuje dzieciom chodzenia do miasta. Mieszkańcy hrabstwa mijają ich dom, zmierzając prosto na rozprawę.

Panna Maudie zostaje w domu i nie wybiera się do sądu. Dzieci wraz z Dillem łamią zakaz ojca i także udają się do miasta.

Na miejscu Jem opowiada towarzyszom o mieszanej rodzinie z hrabstwa, co zaskakuje Jean. Chłopiec wyjaśnia, jak takie dzieci są odrzucane przez obie strony społeczeństwa. Dzieci wchodzą do sali od tyłu, by ojciec ich nie zauważył. Wszyscy w środku komentują zdolności i kompetencje Atticusa. Dzieci siadają razem na galerii.

Rozdział 17

Najpierw przesłuchano szeryfa, którym był Heck Tate. Wezwał go na świadka ojciec poszkodowanej dziewczyny, czyli Bob Ewell. Sama dziewczyna zeznała, że Tom Robinson ją skrzywdził. Podbił jej prawe oko, a na gardle miała odcisk jego rąk i inne ślady pobicia. Na miejsce popełnienia przestępstwa nie wezwano jednak lekarza. Tate zeznał, że po przyjeździe ujrzał dziewczynę leżącą na podłodze i pobitą. Lekarz się nie zjawił, gdyż uznano, że nie był potrzebny w sytuacji, która wydawała się oczywista.

Szeryfa przesłuchiwał sam Atticus. Okazuje się, że dochodzi do błędu w określeniu położenia siniaka na twarzy ofiary.

Potem zeznaje Bob Ewell. Twierdzi, że kiedy wrócił z lasu, zastał w domu Toma, który krzywdził jego córkę. Atticus prosi mężczyznę, by ten się podpisał, i okazuje się, że jest on leworęczny. Ewellowie żyli w skrajnej nędzy i utrzymywali się jedynie z pomocy państwa. Leworęczność Ewella była dla Atticusa dowodem, że to on sam pobił własną córkę.

Rozdział 18

Następnie zeznawać miała sama pokrzywdzona, czyli Mayella Ewell. Dziewczyna bała się Atticusa, ale prowadził on przesłuchanie w taki sposób, by ława przysięgłych mogła dowiedzieć się więcej o jej wcześniejszym życiu. Mayella zapewnia, że broniła się przed Tomem, gdy ją atakował. Z jej opowieści wyłania się obraz życia z pijanym ojcem, w którym w domu wiecznie brakowało pieniędzy.

Mayella utrzymuje, że tamtego feralnego dnia poprosiła Toma o pomoc, a ten w odpowiedzi rzucił się na nią, chwycił za szyję, pobił, a także zgwałcił.

W pewnym momencie Atticus każe wstać Tomowi, a wtedy wszyscy mogą na własne oczy ujrzeć, że jego ręka jest zdeformowana i krótsza od prawej. Atticus zadaje pytania w taki sposób, by udowodnić, że nie byłby w stanie jednocześnie dusić, bić oraz gwałcić kobiety. Pyta też Mayellę, czy to ojciec ją pobił, lecz dziewczyna nie odpowiada. Nie potrafi również powiedzieć, że kocha ojca, zamiast tego przyznaje, że jest on znośnym człowiekiem. Sędzia Taylor pyta, czy proces uda się zakończyć tego dnia.

Rozdział 19

Następnie na świadka zostaje wezwany przez Atticusa Tom Robinson. Mężczyzna zeznaje, że wielokrotnie bywał u Ewellów, ponieważ Mayella często wołała go i prosiła o wykonanie różnych prac domowych. Tom zgadzał się na to, ponieważ zauważył, że nikt inny nie pomaga dziewczynie.

Mayella wciągała go w rozmowy. Tamtego dnia poprosiła go o pomoc przy drzwiach, lecz skrzydło okazało się sprawne. Następnie przyznała, że wyprawiła wszystkie dzieci z domu. Tom pochwalił ją za to, że zafundowała rodzeństwu wyjście na lody, nie rozumiał bowiem jej intencji. Wtedy Mayella rzuciła się na Toma, by go pocałować.

W tej chwili zastał ich ojciec dziewczyny, który wpadł w furię i zaczął krzyczeć na córkę. Tom uciekł z domu, obawiając się konsekwencji ze względu na swój kolor skóry. W pewnym momencie Jem, Jean i Dill opuszczają galerię, gdyż Dill nie jest w stanie patrzeć na niesprawiedliwy przebieg procesu.

Rozdział 20

Kiedy Skaut i Dill próbują ochłonąć, podchodzi do nich Dolphus Raymond. Okazuje się, że wbrew plotkom mężczyzna pije coca-colę, a nie whisky. Udaje pijanego, by odstraszyć ludzi, którym nie podoba się jego związek z czarnoskórą kobietą. Po rozmowie dzieci wracają na salę rozpraw.

Jem wierzy w zwycięstwo ojca. Tymczasem Atticus wygłasza mowę końcową, wskazując na sprzeczności w zeznaniach świadków. Dowodzi, że Toma oskarżono tylko dlatego, że ma czarną skórę. Po zakończeniu przemówienia na salę wchodzi Calpurnia.

Rozdział 21

Calpurnia przekazuje Atticusowi list od ciotki Alexandry, która pisze, że dzieci zaginęły. Pan Underwood pokazuje prawnikowi, że dzieci od dawna siedzą na galerii dla czarnoskórych. Atticus każe im iść z Calpurnią na kolację, ale ostatecznie pozwala im wrócić na ogłoszenie wyroku.

Przysięgli długo naradzają się nad decyzją. Sędzia Taylor odczytuje wyrok – Tom Robinson zostaje uznany za winnego. Dzieci są wstrząśnięte. Wychodząc z sali, wszyscy czarnoskórzy wstają na znak szacunku dla Atticusa.

Rozdział 22

Jem płacze z powodu niesprawiedliwego wyroku. Atticus mówi dzieciom, że możliwa jest jeszcze apelacja. W domu okazuje się, że mieszkańcy miasteczka przysłali rodzinie jedzenie jako wyraz wdzięczności. Panna Maudie pociesza dzieci i tłumaczy im, że wielu ludzi wspierało Atticusa. Tymczasem Bob Ewell zapowiada zemstę.

Rozdział 23

Dzieci wracają do domu z powodu zagrożenia. Atticus się tym nie przejmuje i mówi dzieciom, że tylko jeden członek ławy przysięgłych chciał uniewinnić Toma. Był to ojciec kolegi z klasy Jean. Skaut mówi przy ciotce, że chce go częściej zapraszać do domu, ale ta odpowiada, że nie ma takiej opcji, gdyż chłopiec pochodzi z niewłaściwej warstwy społecznej. Jej słowa denerwują dziewczynkę, ale brat powstrzymuje ją od ataku. Jem zdradza siostrze, że rosną mu już włosy na piersi. Zaczyna też rozumieć, czemu Boo Radley od lat nie pokazywał się niesprawiedliwemu światu.

Rozdział 24

Ciotka Alexandra organizuje w domu spotkanie dla swoich znajomych. Calpurnia musi im usługiwać, a Skaut zostaje zmuszona do spędzania z nimi czasu. W trakcie wizyty kobiety bardzo nieprzychylnie wypowiadają się o osobach czarnoskórych. Panna Maudie ostro zwraca uwagę kobietom, które krytykują Atticusa, a jednocześnie częstują się jedzeniem na jego koszt, w jego domu. Alexandra milcząco dziękuje jej za to spojrzeniem.

Nagle do domu wraca Atticus. Przynosi informację, że Tom Robinson został zastrzelony podczas próby ucieczki z więzienia. Prosi też Calpurnię, by pojechała z nim zawiadomić o wypadku żonę Toma. Ciotka i Jean muszą wrócić do towarzystwa.

Rozdział 25

Jean dowiaduje się, że Atticus i Calpurnia podczas jazdy spotkali Jema i Dilla i zabrali ich ze sobą. Dzięki temu Skaut usłyszała, jak przebiegła rozmowa. Okazuje się, że żona Toma po otrzymaniu wiadomości po prostu upadła na ziemię. Atticus i Calpurnia zaopiekowali się nią. Jean robiło się niedobrze na dźwięk nazwiska Ewell.

Rozdział 26

Nadszedł nowy rok szkolny, a wraz z nim spacery obok domu Radleyów. W szkole Jean zaczęła się uczyć o Hitlerze, dlatego w domu próbuje dowiedzieć się więcej na jego temat. Nie rozumie, jak ktoś może nienawidzić nazistów, a jednocześnie godzić się na złe i niesprawiedliwe traktowanie czarnoskórych. Jem krzyczy na nią, ponieważ nie ma już ochoty rozmawiać o procesie Toma. Jean idzie przytulić się do Atticusa, a ten wyjaśnia jej, że Jem przechodzi przez trudne chwile.

Rozdział 27

Sprawy zaczęły się powoli układać, a Skaut otrzymuje rolę szynki w przedstawieniu na temat historii miasta. Niektórym mieszkańcom przydarzyły się jednak pewne dziwne rzeczy. Ciotka Alexandra czuła się naprawdę doskonale. W mieście zorganizowano wspólne Halloween.

Rozdział 28

Na przedstawienie Jean zmierza wraz z bratem. Wracali w kompletnych ciemnościach, gdy okazało się, że ktoś ich śledzi. Zostali zaatakowani. Skaut zaplątała się w kostium i nie miała pojęcia, co się dzieje. Po pewnym czasie atak ustał, Jean doszła do siebie i odkryła, że Jem ma złamaną rękę. Do domu niesie go człowiek, którego dziewczynka nie zna. Zostaje wezwany lekarz, który po przybyciu oznajmia, że chłopcu nic nie będzie. Przychodzi szeryf i mówi, że pod drzewem znalazł martwego Boba Ewella z nożem kuchennym wbitym w serce.

Rozdział 29

Następuje przesłuchanie wszystkich uczestników tragedii. Tate chce obejrzeć obrażenia chłopca, a Skaut zeznaje o wszystkim, co się wydarzyło i co widziała. Okazuje się, że Ewell był pijany i w ramach zemsty chciał zabić dzieci Atticusa. Ustalono także, kto przybył dzieciom na ratunek. Był to Artur Boo Radley, który rzucił się na przeciwnika, zanim ten kogoś zabił. Jean wita się z nim.

Rozdział 30

Szeryf najchętniej wyciszyłby sprawę, ale Atticus nie chce na to pozwolić. Uważa bowiem, że to Jem nieumyślnie zabił Ewella. Skorzystanie z uprzywilejowanej pozycji w celu wyciszenia sprawy doprowadziłoby do odwrotnego efektu i byłoby zaprzeczeniem wszystkiego, czego uczył syna przez całe życie. Ostatecznie policjant oświadcza, że Ewell sam nadział się na nóż. Długo przekonuje Atticusa, by ten przyznał mu rację, do czego ostatecznie dochodzi.

Rozdział 31

Po tych wydarzeniach Skaut postanawia odprowadzić Boo Radleya do jego domu. Idą razem, ujęci pod rękę, obserwowani przez innych. Jean próbuje uświadomić sobie, jak wszystkie dotychczasowe wydarzenia musiały wyglądać z perspektywy zamkniętego w domu sąsiada. Następnie wraca do domu, gdzie nadal śpi i odpoczywa Jem. Atticus każe córce iść spać. Jean rozmawia jeszcze z ojcem o tym, jak postrzega się ludzi, kiedy się ich nie zna, a jak wtedy, gdy już się do nich zbliży.


Przeczytaj także: Przepowiednia Dżokera – bohaterowie

Aktualizacja: 2026-01-26 10:49:33.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.