Chociaż wielu może to zdziwić, nad Wisłą żyje wielu miłośników kultury indiańskiej. Jednym z nich (podobno ze względu na korzenie) był autor „Białego mustanga” – Sat-okh. Jego książka to zbiór opowieści stylizowanych na legendy ludów Północnej Ameryki. Opowiadają one o genezie człowieka, przyrody i wielu innych elementów świata. Zawierają przy tym pochwałę szlachetnych cech ludzkiego ducha: odwagi, przywiązania do rodziny, empatii.
Spis treści
„Biały mustang” składa się ze zbioru opowieści, będących mitami i legendami różnych plemion indiańskich Ameryki Północnej. Ze względu na tematykę, większość możemy zakwalifikować do mitów etiologicznych — opisujących genezę nazw, zjawisk, czy tradycji danej społeczności. Możemy wśród nich znaleźć choćby opowieść o tym, jak Indianie udomowili konie. Inna historia przybliża powód złej sławy pewnego górskiego jeziora, a jeszcze inna pochodzenie nazwy niebezpiecznego wodospadu.
Kolejne są opowieści o dzielnych czynach. Tytułowa legenda o „Białym mustangu” opisuje starania pewnego indiańskiego wojownika, który chciał pojąć za żonę Pahajo – przynoszącą szczęście, mieszkankę tęczy. Żeby tego dokonać, musi wykazać się wytrwałością, siłą, ale również odwagą i sprytem. Inne legendy chwalą przywiązanie do swojej rodziny, czy pomoc innym w potrzebie.
Ciekawy jest również mit antropogeniczny – tłumaczący powstanie ludzi. Widząc zwierzęta walczące o przywództwo nad światem, Wielki Duch postanawia działać. Używając gliny, lepi kolejno różne ludzkie nacje. W przypadku człowieka czarno i białoskórego coś mu się jednak nie udaje. Dopiero ostatni, człowiek czerwony, jest godny bycia panem całej przyrody.
Świat przedstawiony w „Białym mustangu” jest przesiąknięty opisami przyrody. Indianin żyje na łonie natury, korzysta z jej dóbr i wchodzi z nią w najróżniejsze interakcje. Jak wspomina sam autor na początku, „Biały mustang” to opowieść dla wielbicieli przyrody. Widać, że Sat-okh pragnął oddać niemal mistyczną bliskość ludów Ameryki Północnej i natury. Z tego powodu jest ona idealizowana. W wielu wypadkach nabiera cech ludzkich, jest antropomorfizowana. Choćby legenda o miłości dwóch rzek, którym przeciwstawia się stare jezioro. Bohaterom potrafią pomagać żywioły, a zwierzęta mogą porozumiewać się z ludźmi. W jednej z historii bohater wyprawia się na poszukiwanie ogromnego jesiotra, który terroryzuje okolicę. Ryba wysyła do walki z nim szczupaka i raka, które Indianin pokonuje. Gdy zwycięża również jesiotra, inne zwierzęta dziękują mu za pozbycie się tyrana. Ukazuje to po raz kolejny wielką więź ludów Północnej Ameryki.
Sat-okh nawiązuje również do duchowości Indian. Ich świat pełen jest różnych duchów i boskich istot. Wspomniany jest oczywiście słynny Gitche Manitou – Wielki Duch, utożsamiany z samym stwórcą wszechświata. Oprócz niego bohaterów wspomagają ludzi dobre duchy, często wspominani są przodkowie. Czasami bohater musi też zmierzyć się ze złośliwymi istotami, personifikującymi nieszczęście, chorobę, śmierć.
Chociaż opowieści zawarte w „Białym mustangu” są bardzo barwne, nie zdają autentycznymi legendami Indian. Niestety, Sat-okh raczej wzorował się jedynie na klimacie mitów plemion Północnej Ameryki. Specjalista z pewnością dostrzeże w tych opowieściach podobieństwa do innych kręgów kulturowych, a nawet klasycznych mitów. Za działem Sat-okha nie stało bowiem przybliżenie ludziom prawdziwej kultury Indian, dalekiej od brutalności. Jak wspomina na samym początku, pragnął dotrzeć do odbiorcy o specyficznym guście. Zadowolić miłośnika szlachetnych opowieści, przyrody i akcji. Przy okazji tych, dla których indiański klimat może wydawać się fascynujący.
W „Białym mustangu” należy więc odczytywać głównie jako dzieło popularyzujące pewne podejście do życia – prostego i szlachetnego, miłującego przyrodę oraz bliskich. Dopiero potem jako książkę popularyzującą tematykę indiańską, szczególnie dla młodego odbiorcy.
Aktualizacja: 2025-04-01 21:37:12.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.