Rehabilitacja interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Utwór Wisławy Szymborskiej „Rehabilitacja” ukazał się w tomiku „Wołanie do Yeti” w 1957 roku. Poetka porusza tematykę wieczności i niesłusznego uznawania ludzi za zdrajców. Nawołuje, aby dokonać tytułowej rehabilitacji wizerunku zmarłych, którzy zostali niesprawiedliwie osądzeni.

Spis treści

Rehabilitacja - analiza i środki stylistyczne

Wiersz ma niejednorodną budowę. Składa się z dziewięciu zwrotek. Pierwsze trzy strofy oraz trzy strofy zamykające utwór zostały napisane wierszem białym. Wyjątek stanowi obecność rymów krzyżowych w ósmej zwrotce. Te strofy liczą od czterech do sześciu wersów. Liczba zgłosek w obrębie wersu nie jest stała. Centralna część wiersza ma budowę regularną. Strofy czwarta, piąta i szósta liczą po cztery wersy. Wers pierwszy i trzeci są ośmiozgłoskowe, a drugi i czwarty - dziewięciozgłoskowe. Pojawiają się rymy krzyżowe. Rymowana i melodyjna centralna część wiersza zawiera komentarz podmiotu lirycznego na temat wieczności oraz odpowiedzialności żywych za dobre imię umarłych. Utwór należy do liryki bezpośredniej, osoba mówiąca ujawnia swoją obecność. Świadczy o tym zastosowanie czasowników w pierwszej osobie liczby pojedynczej i odpowiednich zaimków („ko­rzy­stam”, „przy­wo­łu­ję zmar­łych”, „wy­pa­tru­ję”, „nad­słu­chu­ję”, „moja wła­dza”). Wypowiada się również w imieniu całej ludzkości, ponieważ wiersz porusza uniwersalną tematykę („na­sza nad zmar­ły­mi moc”, „idą do nas”). Podmiot liryczny to kobieta i poetka („wie­rzy­łam”, „Gdzież moja wła­dza nad sło­wa­mi?”). Prawdopodobnie można utożsamiać go z autorką.

Warstwa stylistyczna utworu jest bardzo rozbudowana. Pojawiają się metafory („po raz pierw­szy w ży­ciu przy­wo­łu­ję zmar­łych”, „czas wła­sną gło­wę w ręce brać”, „umar­łych wiecz­ność do­tąd trwa, do­kąd pa­mię­cią się im pła­ci”, „kogo na­zwa­no zdraj­cą - ten ra­zem z imie­niem ma umie­rać”, „Sy­zyf przy­pi­sa­ny do pie­kła po­ezji”), porównania („opis mar­twy jak zdję­cie przy bły­sku ma­gne­zji”, „ostrzy jak dia­ment”), epitety („naj­star­sze­go pra­wa”, „bied­ny Jo­rik”, „fał­szy­wi świad­ko­wie”, „nie­roz­chwia­nej wagi”, „przy­tul­nych miesz­ka­nek”, „ró­żo­wych oku­la­rach”), personifikacje („chwast się na­trzą­sa z ich nie­zna­nych mo­gił i kru­ki prze­drzeź­nia­ją i śnie­ży­ce szy­dzą”) oraz apostrofy („bied­ny Jo­rik, gdzież two­ja nie­wie­dza”). Obecne są także liczne powtórzenia i wyliczenia („gdzież two­ja nie­wie­dza, gdzież two­ja śle­pa uf­ność, gdzież two­ja nie­win­ność”, „sło­wa opa­dły na dno łzy, sło­wa sło­wa nie zdat­ne do wskrze­sze­nia lu­dzi”, „po okien­kach przy­tul­nych miesz­ka­nek, po ró­żo­wych oku­la­rach, po szkla­nych mó­zgach”), pytania retoryczne („Bied­ny Jo­rik, gdzież two­ja nie­wie­dza, gdzież two­ja śle­pa uf­ność, gdzież two­ja nie­win­ność, two­je ja­koś­to­bę­dzie, rów­no­wa­ga du­cha po­mię­dzy nie spraw­dzo­ną a spraw­dzo­ną praw­dą?”, „Gdzież moja wła­dza nad sło­wa­mi?”) oraz anafory.

Rehabilitacja - interpretacja wiersza

Na powstanie utworu miały wpływ wydarzenia w 1956 roku. Na Węgrzech wybuchło powstanie, stłumione przez Armię Radziecką. Miał miejsce także Poznański Czerwiec, strajk generalny, zakończony interwencją wojska i milicji. Ranga tych wydarzeń była umniejszana przez socjalistyczną władzę i podporządkowane jej media. Często były też całkowicie pomijane milczeniem. Ta sytuacja skłoniła autorkę do refleksji na temat manipulacji, której poddaje się społeczeństwo. Szymborska chciała również dokonać rozliczenia ze swoją przeszłością. Debiutowała w latach 40. XX wieku i początkowo akceptowała socjalistyczną rzeczywistość. Jej światopogląd uległ jednak zmianie i poetka poczuła potrzebę odcięcia się od tego etapu swojego życia.

Podmiot liryczny wspomina zmarłych, niesłusznie nazywanych zdrajcami przez socjalistyczną władzę. Chciałby przywrócić ich do życia, ale jest to niemożliwe. W utworze pojawia się nawiązanie do szekspirowskiego „Hamleta”. Osoba mówiąca wygłasza monolog do czaszki Jorika. Był to błazen, obdarzony niezwykłą fantazją. Wydobycie jego czaszki z grobu, przygotowywanego dla Ofelii, skłoniło Hamleta do rozważań na temat sensu istnienia. Podmiot liryczny porównuje własną głowę do czaszki błazna. Zarzuca samemu sobie łatwowierność i naiwne zaufanie wobec oficjalnych komunikatów. Osoba mówiąca czuje się jak błazen, ponieważ przez lata wierzyła w fałszywe przekonania, rozpowszechniane przez władzę. Nie wiedziała, jak łatwo jest niesłusznie zniszczyć reputację człowieka, mającego odwagę przeciwstawić się reżimowi. Podmiot liryczny słuchał „fałszywych świadków”, rujnujących dobre imię sprawiedliwych ludzi.

Osoba mówiąca stara się uświadomić czytelnika, że żyjący są odpowiedzialni za rehabilitację wizerunku umarłych. Ten, kto odszedł, nigdy już nie wróci. Nie będzie miał okazji na sprostowanie kłamstw na swój temat. Społeczeństwo musi przeciwstawić się manipulacji i zacząć myśleć samodzielnie. Należy przywrócić dobre imię zmarłym, których niesłusznie potępiono. Zadaniem poezji jest utrwalanie prawdy. Podmiot liryczny zdaje sobie sprawę, że staje przed naprawdę trudnym wyzwaniem. Poeta również jest człowiekiem, dlatego popełnia błędy. Musi nauczyć się, jak nie ulegać manipulacji. Tworzenie wartościowej poezji nie jest proste, wymaga wiele wysiłku i poświęceń. Osoba mówiąca porównuje los poety do Syzyfa, który nieustannie musi toczyć pod górę kamień, chociaż ten za każdym razem spada na sam dół. Artysta nie może się poddać, mimo nieudanych prób. Musi nauczyć się, jak nie ulegać wpływom i utrwalać prawdę dla przyszłych pokoleń.

Zmarli odeszli, ale nie pozwalają o sobie zapomnieć. Dręczą żywych wyrzutami sumienia. Domagają się sprawiedliwej oceny, której nie doczekali się za życia. Wieczność to w utworze słowo-klucz. W tym kontekście, oznacza trwanie w pamięci przyszłych pokoleń. Żyjący muszą zadbać, aby sprawiedliwi ludzie nie zapisali się w historii jako zdrajcy. Nieuczciwie ocenione osoby umierają całkowicie, „razem z imieniem”. Odchodzą w zapomnienie lub są zapamiętane w negatywny sposób. Podmiot liryczny podkreśla konieczność sprawiedliwego osądzania drugiego człowieka. Sąd nie może sądzić nocą, proces i wyrok muszą być jawne i przejrzyste. Nie należy dopuszczać do ważnych spraw „nagich sędziów”, pozbawionych mądrości i obiektywizmu. Stanowi to nawiązanie do baśni Hansa Christiana Andersena „Nowe szaty cesarza”, w której główny bohater dał sobie wmówić, że ma na sobie ubranie widoczne tylko dla mądrych ludzi. Żyjących czeka ciężka praca nad zmianą ówczesnej rzeczywistości. Każdy sprawiedliwy człowiek zdaje sobie jednak sprawę, że ten wysiłek jest konieczny.


Czytaj dalej: Konkurs piękności męskiej interpretacja

Komentarze