Alarm interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Wiersz Antoniego Słonimskiego „Alarm” opisuje bombardowania Warszawy we wrześniu 1939 roku. Utwór wyróżnia się swoją charakterystyczną konstrukcją, która upodabnia go do autentycznego ostrzeżenia o nalotach. Stanowi reportaż z bombardowanego miasta i oddaje grozę, towarzyszącą pierwszym dniom wojny.

Spis treści

Alarm - geneza utworu

Antoni Słonimski był polskim poetą, dramatopisarzem, prozaikiem i felietonistą pochodzenia żydowskiego. Udało mu się przetrwać II Wojnę Światową, ponieważ spędził ją na emigracji, początkowo we Francji, a następnie - w Anglii. Poeta pochodził z Warszawy, dlatego wojenne zniszczenie polskiej stolicy było dla niego szczególnie bolesne. Wiersz „Alarm” prawdopodobnie powstał zimą 1939 roku w Paryżu. Utwór miał swoją premierę 25 grudnia 1939 roku, gdy został odczytany podczas audycji francuskiego radia skierowanej do Polaków. Sprzeczne relacje mówią, że był wygłoszony przez autora lub polską aktorkę, Irenę Eichlerównę. Wiersz ukazał się drukiem 18 lutego 1940 roku w Nowym Jorku na łamach „Robotnika Polskiego”. W tym samym roku, utwór był przedrukowywany w paryskim tygodniku „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” oraz w okupowanej Polsce w czasopismach konspiracyjnych. W tym czasie, Słonimski posługiwał się pseudonimem „Paryżanin”.

W wierszu pojawiają się nawiązania („Któż mi tak cią­gle na­słu­chi­wać każe? Któż to mnie bu­dzi i woła?”) do innego utworu poety, zatytułowanego „Nie wołaj mnie” („Nie wołaj mnie. Przestań. Nie trzeba.”). Słonimski wspomina o słynnych bitwach, aby uświadomić Polakom konieczność heroicznej walki. W utworze pojawia się bitwa pod Jeną, gdy wojska napoleońskie rozbiły siły pruskie pod wodzą Fryderyka Wilhelma III. Królestwo Prus dostało się wtedy pod panowanie Francji. Poeta wspomina również o bitwie pod Wagram, zwycięstwie wojsk napoleońskich nad armią austriacką, prowadzoną przez arcyksięcia Karola Ludwika Habsburga. Wybór tych bitew nie jest przypadkowy, w ich wyniku powstało Księstwo Warszawskie, pierwszy fragment wolnej ojczyzny po latach zaborów. Słonimski przywołuje również francuski hymn narodowy - „Marsyliankę”. Poeta podaje Francję jako przykład kraju, gdzie do końca walczy się o wolność, równość i braterstwo. Utwór „Alarm” jest najpopularniejszym wierszem poety. Posłużył nawet jako tytuł filmu dokumentalnego poświęconego Słonimskiemu.

Alarm - analiza utworu

Utwór składa się z sześciu strof o różnej ilości wersów. Ilość sylab w obrębie wersu również nie jest stała. Pojawiają się pojedyncze rymy, ale ich układ jest nieregularny. Wiersz łączy w sobie kilka rodzajów liryki. Pierwsza część przypomina reportaż z bombardowanego miasta i posiada cechy liryki pośredniej. W drugiej części pojawiają się motywy tyrtejskie, trwa alarm, który zakończy się dopiero po wojnie. Poeta nawołuje do walki, utwór przechodzi w lirykę inwokacyjną. Podmiot liryczny, który można utożsamiać z autorem, zwraca się do syren czy dzwonów, w rzeczywistości mając na myśli mieszkańców Warszawy. Pojawiają się apostrofy („Wyj­cie, sy­re­ny!”, „Bij­cie, wer­ble, płacz­cie, dzwo­ny ko­ścio­łów!”, „Chwyć­cie ten jęk, re­gi­men­ty”). Ostatnia część wiersza przybiera formę wyznań emigranta, który musiał uciec z ojczystego kraju. Zastosowano więc elementy liryki bezpośredniej, pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie liczby pojedynczej i odpowiednie zaimki („słyszę”, „mnie budzi”).

Warstwa stylistyczna utworu jest rozbudowana. Na dynamiczny rytm wpływają liczne anafory, wszystkie wersy piątej strofy rozpoczynają się od słów „kiedy” i „któż”. Na początku wersów powtarzają się także wyrazy „niech”, „płyną” oraz spójnik „i”. Pojawiają się wyliczenia („raz, dwa, trzy”, „re­gi­men­ty, ba­ta­lio­ny - ar­ma­ty i tan­ki”, „ruiny, gruzy, zwaliska”, „Trau­gut­ta i Świę­to­krzy­ska, Nie­ca­ła i Nowy Świat”). Obraz bombardowanego miasta uzupełniają dźwięki, obecne są onomatopeje („trzasnęły gdzieś drzwi ze zgieł­ku i wrza­wy”, „brzę­czy, brzę­czy, szu­mi i drży”, „krzyk”). Zastosowano również epitety („strzęp krwawy”, „płomieniu świętym”, „nocnych nalotów”, „dziecinnych lat”), metafory („pły­ną zbu­rzo­ne ko­ścio­ły”, „pły­nie mia­sto na skrzy­dłach sła­wy”) oraz porównania („krzyk jak strzęp krwa­wy”).

Alarm - interpretacja utworu

Wiersz jest obrazem Warszawy, niszczonej już od pierwszych dni II Wojny Światowej. Pierwsza strofa stanowi realistyczny opis alarmu bombowego, a druga - samego bombardowania. Panuje ogromne przerażenie, miasto pogrąża się w chaosie. Wszystko dzieje się nagle, gwałtownie. Ciszę przerywają dźwięki wybuchów, które mają miejsce coraz bliżej podmiotu lirycznego. W trzeciej strofie słychać krzyk, następuje moment kulminacyjny. Później następuje cisza, alarm zostaje odwołany. W czwartej strofie, osoba mówiąca zaprzecza jednak odwołaniu alarmu. Utrzymuje, że skończy się on dopiero, gdy zakończona zostanie wojna. Podmiot liryczny zwraca się do swoich rodaków, chcąc zmotywować ich do walki. Chęć zemsty jest tak wielka, że wybuchnie jak ogień. Polacy pójdą do bitwy z zapałem podobnym do żołnierzy z czasów bitew pod Jeną i Wagram. Do walki będzie ich zagrzewał rytm „Marsylianki”.

W dwóch ostatnich zwrotkach, osoba mówiąca wyraża atmosferę ciągłego niepokoju i czuwania. Mieszkańcy nigdy nie odpoczywają, wciąż spodziewają się nalotów. Znajdujący się w Paryżu poeta również nie może zaznać spokoju, wiedząc co dzieje się w jego rodzinnym mieście. Podmiot liryczny opisuje wojenne zniszczenia, znane od dziecka zakątki Warszawy obracają się w ruinę. Burzy się kościoły, a w ogrodach można znaleźć ciała zabitych. Świadomość dewastacji ukochanego miasta ciąży osobie mówiącej na sercu, napełnia bólem i lękiem. Podmiot liryczny ponownie ogłasza alarm bombowy. Nie jest to jednak ostrzeżenie, informujące o chwilowym zagrożeniu. Alarm będzie obowiązywał do końca wojny, mobilizując każdego Polaka do walki. Utwór zalicza się do liryki tyrtejskiej, mającej zagrzewać do odważnej, honorowej postawy w obliczu brutalnej napaści wroga.


Czytaj dalej: Niepodległość interpretacja

Komentarze