Autorką interpretacji jest: Adrianna Strużyńska.

„Tren XVIII” Jana Kochanowskiego to przedostatni utwór cyklu Trenów. Człowiek jest tutaj przedstawiony jako twór przeobrażający się, potrafiący zmieniać swój system wartości i sposób postrzegania świata. Kochanowski ukazał różne oblicza żałoby, od żalu, przez rozpacz i bunt wobec Boga, do ukojenia i pocieszenia. „Tren XVIII” jest wyjątkowym opisem rozmowy z Bogiem.

  • Tren XVIII - analiza utworu
  • Tren XVIII - interpretacja utworu
  • Tren XVIII - analiza utworu

    Wiersz nie jest utworem stychicznym, ma kompozycję podzieloną stroficznie. Składa się z siedmiu strof, napisanych sylabowcem nieregularnym. Polega to na przeplataniu wersów o różnej długości. Taki zabieg zapobiega monotonii utworu i zmienia metrum, obrazuje brzmieniowo złożone relacje podmiotu lirycznego i adresata jego wypowiedzi.

    „Tren XVIII” został napisany czterowierszem sylabicznym, który składa się z dwóch okalających wersów jedenastozgłoskowych i dwóch wewnętrznych siedmiozgłoskowych. Jak w większości wierszy cyklu, występują rymy parzyste, dokładne, gramatyczne, żeńskie. Rytm utworu jest zakłócony za pomocą inwersji, czyli zmiany szyku zdania. Pojawiają się epitety, nadające opisom plastyczność („nieposłuszne dzieci”, „rozkosz licha”, „słońce niebieskie”, „sroga męka”). Poeta zastosował również obrazowe porównania, które podkreślają boską moc i przyrównują ją do sił natury. Tak jak w większości, „Trenów”, pojawiają się przerzutnie, które wybijają czytelnika z rytmu, a przez to, przykuwają jego uwagę.

    Szacunek dla Boga podkreśla pisanie skierowanych do niego zaimków wielką literą („Twoje”, „Cię”, „Twej”). Po raz pierwszy pojawia się podmiot zbiorowy, autor rezygnuje z bardzo osobistego typu narracji. Wiersz ma formę apostrofy do Boga w imieniu wiernych. Utwór przypomina swoją budową modlitwę, podmiot liryczny zwraca się do stwórcy jak psalmista. Wszystkie wypowiadane w nim deklaracje pochodzą od zbiorowości. Wierni modlą się do Boga o litość i zrozumienie. Zdają sobie sprawę, że zapominają o stwórcy, gdy w ich życiu dobrze się dzieje. Przypominają sobie o Bogu tylko w trudnych momentach, prosząc o boską pomoc. Łatwo zapomnieć, że szczęście zależy od jego woli. Podmiot liryczny prosi też o ukojenie cierpienia.

    Tren XVIII - interpretacja utworu

    Utwór przedstawia powrót Kochanowskiego do Boga, przezwyciężenie kryzysu wiary. Podmiot liryczny przyjmuje postawę pełną pokory, jest skruszonym grzesznikiem. Całkowicie zmienia się jego stosunek do Boga. W poprzednich „Trenach” światopoglądem poety rządziły żal i rozgoryczenie, związane ze śmiercią córki. Momentami dochodziło wręcz do aktów bluźnierstwa, wypowiedzenia posłuszeństwa stwórcy, który tak mocno go doświadczył. „Tren XVIII” przynosi opamiętanie w bólu, podmiot liryczny odnajduje spokój, przestaje działać impulsywnie. Zajmują go przemyślenia egzystencjalne, zaczyna zauważać przewinienia ludzi wobec Boga, a nie tylko jego surowość.

    Autor zmienia też całkowicie perspektywę swojego myślenia. W poprzednich „Trenach” był skupiony na sobie i swoich przeżyciach. Tutaj zaczyna wypowiadać się jako zbiorowość, a nie skrzywdzona przez los jednostka. Ponownie czuje się członkiem wspólnoty wiernych, odczuwa jedność z Bogiem, zaczyna skupiać się na problemach doczesnych.

    Poeta nie mówi już o bezwzględności Boga, ale podkreśla przewinienia zbiorowości, do której należy. Zauważa, że ludzie szukają kontaktu ze stwórcą, gdy los ich doświadcza, potrzebują ukojenia i pocieszenia. Gdy jednak wierni są szczęśliwi i nie zmagają się z trudnościami, zaniedbują modlitwę i zapominają o obecności Boga w swoim życiu.

    Podmiot liryczny podkreśla, że wszystkie łaski, spływające na człowieka, pochodzą od boskiej miłości. Bóg doświadcza swoich niewiernych wyznawców, widząc ich niewdzięczność i skupienie na dobrach doczesnych. Przesłanie utworu sprowadza się do powiedzenia „jak trwoga, to do Boga”.

    Poeta podkreśla rolę skromności w życiu człowieka, prosi o nią stwórcę. Tylko pokora pozwala zapanować nad grzeszną naturą wiernych, sprowadzić żądze na dalszy plan. Podmiot liryczny wie już, że Bogu trzeba ufać, nawet w najtrudniejszych sytuacjach, ma nadzieję, że zrozumieją to także inni członkowie wspólnoty. Poeta prosi Pana o litość dla grzesznych poddanych. Uważa, że brak łaski bożej jest większą karą niż gniew. Bóg jest jak surowy ojciec, który musi wychować swoje dzieci, ale zawsze kieruje się miłością.

    Podmiot liryczny zauważa, że boska miłość trwa od zarania dziejów i nigdy nie zginie, człowiek, mimo swoich ułomności, zawsze będzie mógł na nią liczyć. Bóg wybacza nawet największym grzesznikom, dlatego ostatnim ratunkiem dla wiernych jest nadzieja na boże miłosierdzie. Cierpiący ojciec prosi stwórcę o litość, która ukoi jego ból.

    W „Trenie XVIII” poeta nie stawia się w pozycji niesłusznie cierpiącego człowieka, ale grzesznika, muszącego okazać pokorę wobec Boga. Wyraża żal za popełnione przewinienia, zwątpienie w boską mądrość. Utwór ma postać suplikacji, czyli modlitwy błagalnej. Podmiot liryczny wrócił na ścieżkę wiary chrześcijańskiej, nie wątpi już w ogromne znaczenie moralności i cnoty, które powinny być głównymi wartościami w życiu.

    Przed śmiercią Urszuli, Kochanowski szukał w stoicyzmie i wierze katolickiej ochrony przed cierpieniem. Zdał sobie jednak sprawę, że nie ma siły, która może zapobiec trudnym doświadczeniom, będącym nieodłączną częścią ludzkiej egzystencji. Wiara i stabilny system wartości pozwalają spojrzeć na cierpienie z innej perspektywy i pogodzić się z jego istnieniem. Poeta szuka u Boga przebaczenia za swój bunt i oddalenie się od niego.

    Podmiot liryczny bardziej racjonalnie podchodzi do ludzkiego losu. Zdaje sobie sprawę, że człowiek jest istotą niedoskonałą, która czasem potrzebuje napomnienia. Osoba mówiąca odwołuje wcześniejsze bluźnierstwa skierowane w stronę stwórcy. Prezentuje postawę pełną bojaźni i szacunku. Wie, że Bóg jest nie tylko surowy, ale też miłosierny i doceni szczerą skruchę grzesznika. Podmiot liryczny nie chce się już buntować i żyć z dala od łaski bożej. Przestaje myśleć o sobie, jako o wyjątkowej jednostce, wtapia się we wspólnotę wiernych. Ma nadzieję na powrót na łono kościoła i harmonijne życie w zgodzie z Bogiem.


    Przeczytaj także: O żywocie ludzkim interpretacja

    Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.