List Makbeta do Lady Makbet pojawia się w akcie I, scenie V dramatu Williama Szekspira „Makbet”. Bohater informuje żonę o spotkaniu z czarownicami oraz o tym, że jedna część przepowiedni już się spełniła – został tanem Kawdoru. List ma ogromne znaczenie, ponieważ rozbudza ambicję Lady Makbet i staje się początkiem planu zabójstwa króla Dunkana.
Spis treści
Makbet pisze list do żony po spotkaniu z trzema czarownicami na wrzosowisku. Wiedźmy pozdrawiają go jako tana Glamis, tana Kawdoru i przyszłego króla. Początkowo bohater nie wie, czy ma wierzyć ich słowom, ale gdy przybywają posłańcy od króla Dunkana i rzeczywiście nadają mu tytuł tana Kawdoru, zaczyna traktować przepowiednię bardzo poważnie.
Makbet chce jak najszybciej przekazać tę wiadomość Lady Makbet. Nazywa ją w liście „najdroższą towarzyszką mojej wielkości”, co pokazuje, że traktuje żonę jako osobę bliską, zaufaną i współuczestniczącą w jego przyszłym awansie. List nie zawiera jeszcze bezpośredniego planu zbrodni, ale przynosi informację, która natychmiast uruchamia ambicję Lady Makbet.
„Spotkały mnie w dniu zwycięstwa; a bieg wypadków przekonał mnie, że więcej w nich jest niż śmiertelna wiedza. Gdy pałałem żądzą pytania się o więcej, rozpłynęły się w powietrzu i zniknęły. Stałem jeszcze zachwycony cudownym zjawiskiem, gdy przybyli posłańcy od króla i pozdrowili mnie tanem Kawdoru, tytuł, którym przed chwilą powitały mnie siostry przeznaczeń, odraczając mnie do przyszłości przepowiednią: »Przyszły witaj królu!«. Uznałem za stosowne przesłać ci tę wiadomość, najdroższa towarzyszko mojej wielkości, abyś nie straciła należnej ci cząstki wesela nieświadomością, jaka przyobiecana ci jest wielkość. Zachowaj to w twoim sercu i bądź mi zdrowa”.
W liście Makbet opisuje przede wszystkim spotkanie z czarownicami. Pisze, że wydarzyło się to „w dniu zwycięstwa”, czyli po bitwie, w której zasłużył się jako dzielny wojownik. Podkreśla, że zachowanie wiedźm i późniejszy bieg wydarzeń przekonały go, iż nie były zwykłymi istotami. Sformułowanie o „więcej niż śmiertelnej wiedzy” oznacza, że Makbet dostrzega w nich siły nadprzyrodzone, zdolne przewidywać przyszłość.
Następnie bohater informuje żonę, że czarownice przepowiedziały mu tytuł tana Kawdoru, a posłańcy króla rzeczywiście potwierdzili tę zapowiedź. To dla Makbeta bardzo ważny dowód, że proroctwo może być prawdziwe. Skoro spełniła się jedna część przepowiedni, bohater zaczyna wierzyć, że spełni się również druga – zapowiedź królewskiej władzy.
Najważniejszym elementem listu jest wzmianka o słowach czarownic: „Przyszły witaj królu!”. Makbet nie pisze wprost, że zamierza zabić Dunkana, ale przekazuje żonie wiadomość, która wyraźnie sugeruje możliwość zdobycia tronu. List działa więc jak zaproszenie do wspólnego rozważania przyszłości. Bohater chce, aby Lady Makbet wiedziała o przepowiedni i mogła dzielić z nim radość z obiecanej wielkości.
Jednocześnie list pokazuje, że Makbet jest już poruszony wizją królewskiej przyszłości. Gdyby przepowiednia nie miała dla niego znaczenia, nie pisałby do żony tak szybko i z takim przejęciem. Sama wiadomość o koronie zaczyna działać na jego wyobraźnię, choć ostateczny plan zbrodni powstanie dopiero po reakcji Lady Makbet.
Zwrot „najdroższa towarzyszko mojej wielkości” jest jednym z najważniejszych fragmentów listu. Pokazuje on, że Makbet uważa Lady Makbet za osobę, która ma udział w jego losie, ambicjach i przyszłej pozycji. Nie traktuje jej tylko jako żony pozostającej na uboczu wydarzeń, lecz jako kogoś, kto powinien wiedzieć o wszystkim i współuczestniczyć w jego awansie.
Ten zwrot odsłania także bliskość małżeństwa Makbetów na początku dramatu. Makbet ufa żonie i dzieli się z nią najważniejszą wiadomością. Paradoksalnie właśnie ta bliskość stanie się niebezpieczna, ponieważ Lady Makbet natychmiast zrozumie, jak można przyspieszyć spełnienie przepowiedni. List uruchamia jej ambicję i prowadzi do decyzji o namawianiu Makbeta do królobójstwa.
Po przeczytaniu listu Lady Makbet od razu zaczyna myśleć o zdobyciu korony. Jest przekonana, że Makbet zostanie tym, co zostało mu obiecane, ale obawia się jego natury. Uważa, że mąż jest ambitny, lecz zbyt łagodny, uczciwy i pełen skrupułów, aby samodzielnie pójść „najkrótszą drogą” do tronu. Dlatego postanawia przełamać jego moralne opory.
List działa więc jak zapalnik tragedii. Lady Makbet nie potrzebuje długich wyjaśnień – natychmiast rozumie, że jeśli przepowiednia ma się spełnić szybko, trzeba usunąć Dunkana. Od tej chwili zaczyna przygotowywać się psychicznie do zbrodni. Wzywa ciemne siły, aby odebrały jej litość, a później manipuluje mężem, zarzucając mu tchórzostwo. Bez listu Makbeta Lady Makbet nie dowiedziałaby się tak szybko o przepowiedni i nie mogłaby tak mocno wpłynąć na decyzję męża.
Aktualizacja: 2026-06-29 22:59:25.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.